Jump to content
Sign in to follow this  
nicke_95

języki obce

Recommended Posts

znacie jakieś języki obce? albo jakie chcielibyście umieć?

 

ja umiem angielski (no, na poziomie rozszerzonym w drugiej klasie gimnazjum... +dodatkowy, więc nie wiem czy można to nazwać umieniem ;) uczę się)

a chciałabym umieć hiszpański 8-)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Angielski, rosyjski, trochę niemiecki, C++ bo to też język "obcy" dla większości ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja nawijam po niemiecku i uczę się po angielsku. I umiem liczyć do 10 po rosyjsku :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Niemiecki, angielski i koleżanka na przerwach uczy mnie po rosyjsku :D. Chciałabym umieć duński.

Share this post


Link to post
Share on other sites

kiedyś angielski i niemiecki, teraz łacina :D hyhyhy

 

a jaki język bym chciała znać.... hmmmm..... tajemnica :P

Share this post


Link to post
Share on other sites

Niemiecki, kiedyś rosyjski, a teraz wdrażam w życie holenderski ;p .A jaki chciałbym się nauczyć ? Hmmm....suahili :shock::D

 

Ps: no i oczywiście opanowana łacina :mrgreen:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na pewno warto znać angielski. Jakoś nim władam. Całkiem nieźle idzie mi z polskim. Więcej języków nie potrzebuję.

 

Na pewno praktyczne są hiszpański i francuski. Fajnie brzmi węgierski i języki skandynawskie (jakby czytali od tyłu).

 

Za to nie znoszę chińskiego i włoskiego (za dużo miałem z nimi do czynienia)

Share this post


Link to post
Share on other sites

11 lat nauki niemieckiego i 2 lata angielskiego, więc coś tam umiem ale nie za dużo, a no i łacina podwórkowa opanowana do perfekcji, a chciałbym łacinę i rosyjski

Share this post


Link to post
Share on other sites

Angielski niezły+kiepski niemiecki. Chciałbym się nauczyć łaciny, Trudna jest??

Share this post


Link to post
Share on other sites

Podwórkowa - nie ;)

Prawdziwa - od osób której się uczyły wiem że raczej tak, mimo że tam chyba wiele czasów nie ma ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Angielskiego uczę się z 8 lat, niemiecki trochę ponad rok, ale z tego niemieckiego niewiele umiem...

Jeśli patrzeć na to tak jak Atreyu to umiem jeszcze JS, (X)HTML, CSS, PHP i zaczynam z Javą.

A chciałbym umieć Jave(lepiej) i C++ :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

A ja nawijam biegle po polsku,dobrze po angielsku i słabo po niemiecku :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Znam trochę angielski...(co się okazało w wielu przypadkach, uczę się go krócej niż dzieci z gimnazjum, które miałem "przyjemność" uczyć na praktykach...) Niemieckiego uczę się już chyba 12lat a właściwie osłuchuję się z nim;P Na studiach przez rok poznawałem Łacinę (ale nie tą podwórkowa) niestety pamiętam bardzo niewiele, głownie tylko sentencję. Z rosyjskim mam styczność prawie codziennie głównie słucham... (swojej kobiety ;P) ewentualnie mogę wykrzesać z siebie jakieś podstawowe zwroty lub wierszyki. Ale najbardziej intryguje mnie język japoński i może kiedyś jak będę miał więcej czasu to coś w tym kierunku zadziałam.

Share this post


Link to post
Share on other sites

o jeeej jak dożo z was językami włada szczególnie angielskim.... a czy ktoś z was rozmawiał po angielsku z 18letnim anglikiem??? pewnie nie... może to i lepiej bo by się okazało za wszystkie lata spędzone na tych lekcjach angielskiego nie przynoszą żadnego rezultatu okazuje się ze nie rozumiemy co anglik do nas mówi.. prawda jest taka ze angielski który uczycie się w szkole można wykorzystać tylko przy oglądaniu wiadomości, oglądaniu izby lordów na żywo, lub oglądania występów królowej, a z resztą będziecie mieli problem się dogadać :D i tym optymistycznym akcentem kończę post :twisted::twisted::twisted::twisted:

Share this post


Link to post
Share on other sites
I tym optymistycznym akcentem dostajesz ostrzeżenie za to, że muszę po tobie poprawiać w języku, w którym wydawać by się mogło powinieneś sobie radzić. A swoje złote myśli możesz zachować dla siebie zamiast generalizować i wkładać wszystkich do jednego kosza i jeszcze ich osądzać. Nie masz zielonego pojęcia czy będą potrafili się dogadać czy nie. Na pewno to co sobą reprezentują w zupełności wystarczy na to aby być komunikatywnym, czyli przekazać pewną informacje i odwrotnie. A tak na marginesie to praktycznie codziennie mam do czynienia z rdzennymi Anglikami więc wypraszam sobie te uwagi.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Oryginalna nie będę ale sie wpiszę :D Ciut angielskiego, ciut niemieckiego, ni w ząb rosyjskiego, hiszpański mój ulubiony lecz z braku motywacji... wiadomo ;) Dobrze, że ryby nie władają biegle łaciną, bo tu to już wogóle... ;) Chyba więc jednak przy naszym rodzimym polskim zostanę, bo przynajmniej łatwo w ucho wpada, nie...? ;):lol:

Share this post


Link to post
Share on other sites

do kolegi melosmiacz

ja bym to nazwał raczej amerykańskim niż angielski.bo ciężko z angolami się dogadać.ale ja widzę że kolega wyżej to rozpisuję się o angielskim.a z polskim nieciekawie :P u kolegi

 

a powiedz angolowi niech nauczy się polskiego i dogadał się z hanysem ;)

 

w wielu językach występuje coś takiego jak gwara

Share this post


Link to post
Share on other sites

ten post jest do shem ... widac ze jestes skanczonym idiota jezeli mi poprawiasz znaki interpunkcyjne, nie wpadniesz na to ze ktos nie ma polskiego windowsa .. nie wiem ktory jestes w kolejce po rozum ale pogadaj z tymi przed toba zeby cie przepuscili bo jestes przypadkiem bardzo indywidualnym

 

mei: ostrzeżenie + ban na 7dni.

shem: ode mnie też dostaniesz "parę" dni bo nie pozwolę sobie na takie wybryki.

Share this post


Link to post
Share on other sites

No chyba Cię trochę poniosło. Odpocznij trochę od kompa ;)

 

ps. Kupując zeszyt nie wyprodukowany w Polsce też piszesz w nim z błędami i bez polskich znaków??

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest
This topic is now closed to further replies.
Sign in to follow this  

×