Skocz do zawartości
_Mateusz_

Co lepsze: książka o akwarystyce czy internet?

Rekomendowane odpowiedzi

Witam. Mam do was pytanie. Od kolegi z klasy dostałem książke "atlas ryb akwariowych" i co lepiej przeczytać książke czy internet?

Edytowane przez ahr
Poprawiłem tytuł.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dla Ciebie czy ogólnie? Tobie przede wszystkim słownik ortograficzny by się przydał. Co do ogółu to uważam,że każde źródło jest dobre pod warunkiem,że jest dobre :) . Na polskim rynku wydawniczym jest dużo pozycji o akwarystyce ale tylko mały procent jest składem rzetelnej wiedzy. Podobnie w internecie. Wcześniej wpisałeś z jakich stron korzystasz. Moim zdaniem są mało udane i jest na nich sporo błędów ,oraz rzeczy zwyczajnie nieprawdziwych . Należy korzystać z wielu źródeł,porównując je i samemu wyciągać wnioski.

 

Wysłane z mojego HTC Desire 610 przy użyciu Tapatalka

 

 

  • Lubię to 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

 

Od kolegi z klasy dostałem książke "atlas ryb akwariowych"
Autorstwa? atlasów ryb akwariowych jest dość sporo. Znowu nie podajesz żadnych konkretów.

 

 

i co lepiej przeczytać książke czy internet?
Jak przeczytasz internet, to proponuję to gdzieś zgłosić, by przyznano ci nagrodę. W książce - poważnej książce, a nie mini-przewodniku z obrazkami - możesz znaleźć informacje zazwyczaj zweryfikowane. Na necie sugeruję korzystać z respektowanych w kręgach akwarystycznych źródeł - seriouslyfish.com, loaches.com, planetcatfish.com, fishbase.com. Ponownie, unikaj internetowych przewodników z obrazkami. Konfrontuj dane między źródłami. I jak ktoś ci mówi, że możesz trzymać 15-centymetrową rybę w 25-litrowym akwarium, to raczej załóż, że nie mówi tego z troską o twój interes. Ani tym bardziej zdrowie zwierzaka. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Książka ładna, śladów zużycia nie widać...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dużo mówi o jakości merytorycznej tej książki mówi trzecia miniatura. Rozdział o glonach i zdjęcie zbrojnika. Pewnie jako panaceum na glony wszelakie.  

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Miałem w rękach w księgarni. Nie zabrałem ze sobą do domu. Interpretuj jak chcesz xD

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak szczerze mówiąc to zastanawiam się od dłuższego czasu nad napisaniem mini książki w stylu kompendium wiedzy dla początkujących. Takimi drukowanymi literami. Najprościej jak się da, żeby każdy laik załapał. Bo to co się przewija w księgarniach jest w większości na mizernym poziomie. Może gdyby w zoologicznych (oprócz księgarni) sprzedawali bardzo tanio jakieś sensowne poradniki to cokolwiek by się poprawiło. Tyle, że sprzedawcom mogłoby się to nie spodobać :P 

 

Co do samego pytania: uważam, że należy mieszać źródła. Jeśli masz trochę oleju w głowie to jesteś w stanie czerpać mnóstwo wiedzy z internetu, pod warunkiem że potrafisz oddzielić grubą kreską rzeczy prawdziwe od bełkotu. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zdecydowanie książka tym bardziej ze na tym forum 90% odpowiedzi to i tak hejt tego co napisałeś.

  • Lubię to 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To ja napiszę tak. Zdecydowanie internet. Przecież net to jedna, wielka, darmowa skarbnica wiedzy. A mój przedmówca chyba źle odbiera intencje bardziej doświadczonych akwarystów. Ja na Ich wiedzy tylko skorzystałem, a uczyłem się tego hobby od początku.

  • Lubię to 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zdecydowanie książka tym bardziej ze na tym forum 90% odpowiedzi to i tak hejt tego co napisałeś.

Aż się zaśmiałam, dzięki. :D Jak dostaje się rady i krytykę których nie jest się w stanie zaakceptować to zawsze od razu "hejt". Szkoda, że nie jesteście tacy wrażliwi na punkcie dobra swoich ryb jak na punkcie swojego ego.

 

Co do tematu, moim zdaniem przede wszystkim internet i dyskusje. Nie zaszkodzi dodatkowo sięgnąć po polecaną konkretną literaturę, ale podkreślam - polecaną a nie przypadkową. Internet to bogate źródło darmowej wiedzy wprost od pasjonatów i ludzi z doświadczeniem, nic tylko korzystać z rad podanych na tacy.

 

Aktualnie sama jestem na etapie intensywnej nauki nowych rzeczy, bo jestem w trakcie zakładania nowego akwarium morskiego i korzystam przede wszystkim z porad doświadczonych osób, które pomagają mi dobrze założyć zbiornik. Do tego czytam dużo artykułów oraz dyskusji na polskich i brytyjskich portalach, a jako dodatek mam na półce kilka angielskich publikacji polecanych przez doświadczonych akwarystów.

 

Książki traktuję jednak tylko jako uzupełnienie wiedzy, bo ta zmienia się wraz z upływem czasu - nauka i technika stale się rozwijają, pojawia się coraz więcej informacji które dawniej nie były dostępne. Dlatego warto być z wiedzą "na czasie", korzystać z internetu i nie tkwić np. na etapie akwarystyki rodem z PRL-u ;)

 

Pozdrawiam.

  • Lubię to 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

piotrz23 jeśli uważasz że wiedza ludzi z internetu jest większa niż tych co napisali książki to gratuluje podejścia.

 

  • Lubię to 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@@Jakub30, A nie uważasz, że ludzie, którzy przeczytali książki akwarystyczne (nie mylić z elementarzami z obrazkami dla dzieci) dzielą się tą "książkową wiedzą" na forum? Ja np. podziwiam wiedzę niektórych użytkowników i fakt, że są w stanie ciągle, kilka razy w tygodniu, jak mantrę powtarzać to samo takim osobom jak Ty. I nie, nie obrażam Cię, a tytko stwierdzam fakt, że jesteś prowokatorem, ignorantem i hipokrytą, bo szukasz pomocy, a potem ją odrzucasz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
piotrz23

Skąd ty możesz wiedzieć które rady odrzucam a które nie?siedzisz we mnie czy jak? I piszesz że stwierdzasz fakt... może powinieneś pracować jako reporter Faktów?Pewnie zrobił byś karierę, serio.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@@Jakub30, A wiesz, że wiele można się dowiedzieć i wiele można wywnioskować po formie i treści pisemnej wypowiedzi? Nie chcę robić zbędnego OT w tym temacie. Życzę Ci i Twoim podopiecznym jak najlepiej :)  

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
jeśli uważasz że wiedza ludzi z internetu jest większa niż tych co napisali książki to gratuluje podejścia.

 

2017 rok, a niektórzy dalej myślą, że potrzeba jakiejś wiedzy, żeby napisać książkę XD Książkę może napisać każdy, znajdujesz wydawcę i masz :) Spójrzmy ma yuotuberów. Teraz już prawie każdy ma przynajmniej jedną swoją książkę. Według Twojego podejścia muszą to być naprawdę inteligentni ludzie posiadający ogromną wiedzę - w końcu napisali książkę XD 

  • Lubię to 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

Krzysiek1702 na upartego do każdej wypowiedzi można sie doczepić, nie o to mi chodziło że każda książka to skarbnica rzetelnej i sprawdzonej wiedzy a o to że lepiej mieć wiedzę zaczerpnięta z książek niż od przypadkowych ludzi z internetu, cóż przykro mi że Tobie muszę to tłumaczyć. Gdybyś miał trochę dobrej woli pewnie moja wypowiedz zinterpretował byś inaczej. Chłopak zadał konkretne pytanie i pewnie liczył na konkretna odpowiedz. A idąc twoim tokiem myślenia to po co się uczyć i chodzić do szkoły (czytać książki itd.) jak można zadać pytanie na forum.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Chłopak zadał konkretne pytanie i pewnie liczył na konkretna odpowiedz.

Chłopak zadawał tutaj takie pytania wielokrotnie, wielokrotnie miał rady odnośnie utrzymania jego ryb przy życiu w poważaniu, więc:

 

 

nie o to mi chodziło że każda książka to skarbnica rzetelnej i sprawdzonej wiedzy a o to że lepiej mieć wiedzę zaczerpnięta z książek niż od przypadkowych ludzi z internetu

Sam jesteś przypadkowym człowiekiem z internetu, który poleca ogólnie 'wiedzę z książek', bo przypadkowi ludzie z internetu nie są wiarygodnym źródłem. :patyk: Dostrzegasz pewną nieścisłość? Tylko dlatego, że ludzie nie piszą wam tego, co chcecie usłyszeć, by poczuć się lepiej, nie znaczy, że hejtują. I obyś prawdziwego hejtu nigdy nie doświadczył, bo używacie tego sformułowania na wszystko, co wam nie pasuje :] 

Edytowane przez Dhuz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam. Mam do was pytanie. Od kolegi z klasy dostałem książkę "atlas ryb akwariowych" i co lepiej przeczytać książkę czy internet?

Lepszym źródłem wiedzy zdecydowanie jest internet. Zapewne wszystko co jest w tej książce znajdziesz też w internecie w na pewno nie znajdziesz całej wiedzy z internetu w tej książce.

Proponuję przeczytać całą tą książkę i uzupełniać wiedzę w internecie.

Jednak czy korzystasz z książek czy z internetu ważna jest umiejętność oddzielenia potrzebnej wiedzy od zwykłych głupot które występują nie tylko w internecie ale także w książkach się zdarzają.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pytanie, jak odróżnić, co jest prawdziwą rzetelną informacją, a co bujdą wymyśloną...?

 

Wiedza to informacje, a informacje mogą być prawdziwe lub fałszywe, rzetelne lub nierzetelne, obiektywne lub "naciągane", zależnie od autora, itp.

Pod tym względem - moim zdaniem - i książki i internet są sobie równe. I to jest wiedza, i tamto jest wiedza; nie ma znaczenia, gdzie ją znajdziemy, przeczytamy.

Ważniejsze pytanie brzmi, która książka, i która strona w internecie.

Dlatego informacje, wszystko jedno skąd wzięte, trzeba weryfikować, albo przez swoje doświadczenie (własne próby zastosowania tejże wiedzy), albo bazując na doświadczeniu innych.

 

Z drugiej strony i w książkach i w internecie, czasem niektóre informacje stają się po prostu nieaktualne. To co kiedyś było najlepszym źródłem informacji, z czasem może przestać już nim być (jeśli nie jest aktualizowane). Pod tym względem internet ma przewagę, bo łatwo jakąś informację zmienić, uzupełnić, zaktualizować. Z książką już trudniejsza sprawa (chyba, że w formie dodruku)

Ale warunek, że ktoś te informacje w internecie na bieżąco ogarnia ;)

  • Lubię to 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dokładnie tak. Najlepszym przykładem jest niniejsze forum i portal superakwarium. Znajdująca się na portalu (ktoś się orientuje kiedy zmienił szatę graficzną?;)) encyklopedia ryb zawiera opisy skopiowane gdzieś z internetu, bardzo często mało rzetelne i wprowadzające w błąd. Niestety nie mamy możliwości wprowadzenia tam korekty. Dlatego powstała encyklopedia forumowa, gdzie wszystkie opisy były sprawdzane i opiniowane przez wiele osób, dzielące się swoimi doświadczeniami z hodowli danych gatunków. Wszystko po to aby początkujący użytkownicy mieli jak najlepsze źródło informacji.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A na waszym portalu superakwarium to prawdziwe informacje są?

Mi się podobają strony domowe akwarium i rybyakwariowe.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A na waszym portalu superakwarium to prawdziwe informacje są?

Mi się podobają strony domowe akwarium i rybyakwariowe.

Dostałeś odpowiedź na ten temat w innym swoim wątku i nadal pytasz.

 

Z tematu:http://forum.superakwarium.pl/topic/50606-co-ile-dni-trzeba-podmienia%C4%87-wode-dla-gupik%C3%B3w-w-25-litrowym-akwarium/page-3

 

 

Czyli nawet według tego marnego wpisu na tym marnym portalu nie spełniasz warunków. I co próbujesz udowodnić?   Tu masz pełniejsze opracowanie. http://forum.superak...lia-reticulata/
 

 

Wniosek jest taki, że na portal lepiej nie zaglądać. Bo niestety Administracja forum nie ma dostępu do danych zamieszczonych na portalu. Jednak zwróć uwagę na link do tematu, który przytoczył ahr. Tam masz opisy wielu gatunków i na te opisy warto zwracać uwagę bo są zgodne z prawdą. 

 

Co do portalu rybyakwariowe.eu to podchodzę z dystansem bo ta strona zawiera trochę błędów. Sam jakiś czas temu wywalczyłem korektę zakresu twardości, w której powinien przebywać Neon Innesa. Wcześniejszy zakres (do 20 GH) przyprawiał o zawał serca.

 

Strona, na które warto się wzorować to seriouslyfish.com. Sam często wchodzę na rybyakwariowe aby szybko sprawdzić nazwę łacińską ryby, po czym wklepuję ją w google z dopiskiem 'serioslyfish' i mam informacje na tacy. Po angielsku co prawda, ale nawet jak ktoś nie rozumie, to takie rzeczy jak temperatura, pH czy twardość można sobie zweryfikować. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

rybyakwariowe.

 

Radzę uważać, chyba @Mapet kiedyś mi mówił, że zdarzają się tam poważne byki.

Edytowane przez Micheal

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×