Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano (edytowane)

WItam.

Już nie mam pomysłu, co z tym fantem zrobić. Jedyny sprawdzony sposób to podawanie co2 na zmniejszenie odczynu

Potrzebuję zmniejszyć parametry wody pod neonki. Wiem, że dostosowują się do parametrów i potrafią żyć w każdych warunkach, typu 5.0-7.5 pH, KH 0-14

Problem w tym, że woda cały czas stoi na poziomie 7.5 pH.

Leję wodę odstaną z kranówki, która ma 7,8 według zoolka

Czasem wodę Oaza 5L z Biedronki 6.8 pH

Lałem też wodę RO, która miała 4,8 pH

Przy podawaniu co2, spada do 6.8 , ale wszystko po pewnym czasie znowu się stabilizuje do 7.5

 

Posiadam piasek kwarcowy, nie reaguje z octem

Łupki kwarcowe 35kg, nie reaguje z octem

Dwie łupiny kokosa i korzeń z akwarystycznego, który nie dawno dołożyłem.

Pod piachem ziemia ogrodowa - torfowa i keramzyt

 

Czy to może być wina przez media filtracyjne? jakieś słabej jakości ceramika, bo cała reszta to waty i gąbki.

 

Co tu Panowie i Panie poradzić?

Edytowane przez Kokokabana

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

RO ph 4,8 ?? niemożliwe. Proponuję użyć kwasu do obniżenia pH. Tanio i rozcieńczony jest bezpieczny.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zacznijmy od tego:

 

Wiem, że dostosowują się do parametrów i potrafią żyć w każdych warunkach

Totalna bzura... milion lat ewolucji chceszzałatwić w kilka pokoleń? Naucz je żyć bez wody...

 

 

 

Posiadam piasek kwarcowy, nie reaguje z octem

Już od dawna wiadomo , że próba octowa nie jest miarodajna i opiera się na naszych wrażeniach....

 

Lałem też wodę RO, która miała 4,8 pH

Testy też masz jakieś dziadowskie, woda RO może mieć odczyn kwaśny jeżeli woa w kranie jest chlorowana ale nie taki...
Odpowiedź co Ci zatwardza wodę dostarczy Ci test wodą RO- oczywiście jak zmienisz testy.

Stawiam że to ziemia podnosi ale może być wszystko oprócz korzenia i kokosa...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

No to jak inaczej sprawdzić te kamienie, czy piasek?

Piasek jest strikte kwarcowy, więc o ile mi wiadomo jest obojętny, ale łupki wymagają testów. Tak jak pisałem, octowy nic nie wykazał, ani piany, ani dziwnych dźwięków.

Może wodę destylowaną wlewać, przy podmianie 10-15L? przy moim 300l, trochę zejdzie, zanim obniżę do lekko kwaśnej.

 

Woda RO 6.8, jakiś chochlik się wkradł :P

Co do neonek, to akurat jesteś w błędzie, są to wyjątkowe ryby, które się dobrze adoptują, nie lubią jednak skoków pH powyżej 0.5, a że nie rozwinąłem myśli to już się ktoś przyczepił :P Wiadomo że w naturalnym środowisku wolą miękką i kwaśną, ale w twardej i zmineralizowanej też będą żyć, z tym że krócej.

 

@domus12

Nie chcę lać chemii do akwarium. Miałem kiedyś Aquacid i dolanie 5ml do baniaka 5L zakwasiło wodę poniżej 4pH, także dziękuję, za takie środki.

Edytowane przez Kokokabana

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U mnie cały czas stoi na poziomie 7,4. Garbniki nic nie dają. Chyba tylko kwas albo stała dawka CO2 dałaby radę.

 

Mierzenie wody z kranu, RO, butelki itp. można sobie o kant rozbić. Dopóki nie wpuścisz wody do akwarium, nie pomieszasz jej kilka godzin, to nie będziesz wiedział, jakie osiągniesz pH. Woda prosto z kranu ma pH<7, ale wystarczy odstawić probówkę albo nią pokręcić, żeby napowietrzyć wodę, i już rośnie. Potem wystarczy porządnie dmuchnąć żeby spadło do 6. Można się tak bawić w nieskończoność. Tak samo badać wodę z akwarium trzeba od razu po nalaniu jej do probówki, bo pH zmienia się już po kilku minutach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Co do neonek, to akurat jesteś w błędzie, są to wyjątkowe ryby, które się dobrze adoptują, nie lubią jednak skoków pH powyżej 0.5, a że nie rozwinąłem myśli to już się ktoś przyczepił :P Wiadomo że w naturalnym środowisku wolą miękką i kwaśną, ale w twardej i zmineralizowanej też będą żyć, z tym że krócej.

Człowieku, czy Ty w ogóle widzisz co ty piszesz? 

 

Ad. 1 To prawda, te ryby są wyjątkowe (posiadam ławice 20 sztuk). I to jedyne co w tym zdaniu jest prawdziwe. Pytałeś je o to czy dobrze się adaptują w twardej wodzie? 

Ad. 2 Serio nie lubią? Wow, a jaki gatunek ryb toleruje takie skoki? 

Ad. 3 No pewnie, że będą. Jak je zaleje betonem to też będą, tyle, że zamiast 7-8 lat kilka sekund. 

 

Jak zamkniesz dorosłego człowieka w celi 2m2 to też pożyje może ze 3 lata (mocniejsze sztuki pewnie dłużej...). Neony też pożyją, ale to takie życie, że lepiej sobie w łeb strzelić. 

Kupujesz zwierzę = jesteś za nie odpowiedzialny, masz mu stworzyć takie warunki jakie ma naturalnie. Może nie 1:1, ale nie trzymaj ryb raczej wód miękkich i kwaśnych w wodzie twardej ;/ 

  

P.S: Tutejsi moderatorzy uwierz mi, mają poziom. Nie podlizuję się teraz (sam jestem moderatorem na forum technicznym), a tylko Ci piszę, że lepiej posłuchać się ich niż wyszukiwarki Google.

 

EDOT: Musiałem poprawić formatowanie cytatu...

Edytowane przez AkwaMichał

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

No dobrze, nie ważne. Jednak i tak nie chcę im stwarzać idealnego środowiska, a skoro się potrafią dobrze adoptować, chcę żeby się dobrze zaadoptowały u mnie.

Piasek, czarne tło, spora ilość dużych łupków, trochę trawy brazylijskiej, gęsto kryptokoryny i hygrophilii.

Myślę że jak uzyskam wodę w przedziale 1-5 KH , pH bliżej 6 to będzie dobrze, ale mam problem tak jak w temacie.

 

Mam stawik na ogródku, jakoś wcześniej o tym nie pomyślałem, żeby zmierzyć parametry. KH 2 i >6 pH ;) co w porównaniu do kranówki to niebo a ziemia 7,8 kh 14-18. Glony mi wyrastają w nowym zbiorniku po 2 tygodniach na takiej wodzie. Czajnik odkamieniałem tydzień temu i znowu jest biały w środku, czyli coś jest na rzeczy.

Może to nie problem kamieni w akwarium, tylko woda jest tak twarda, że trzeba dużo czasu, żeby ją zakwasić, częstymi podmiankami?

 

Panowie, czy taką wodę jestem w stanie oczyścić domowym filtrem DIY z węglem aktywnym, watą pylopropelynową, gąbka i wata higieniczna i będzie zdatna do wlania do akwarium?

 

Oczywiście, chcę się pozbyć zanieczyszczeń i brązowego koloru.

Edytowane przez Kokokabana

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

 

No to jak inaczej sprawdzić te kamienie, czy piasek?

 

 

Odpowiedź co Ci zatwardza wodę dostarczy Ci test wodą RO- oczywiście jak zmienisz testy.

Bierzesz dwie szklanki do jednej wsypujesz to co chcesz sprawdzić i uzupełniasz to wodą RO, demineralną czy destylowaną do drugiej wlewasz samą wodę.
Co pewien czas mieszasz. po 24 czy 48 h robisz testy w jednej i w drugiej.

 

 

 

Co do neonek, to akurat jesteś w błędzie, są to wyjątkowe ryby, które się dobrze adoptują, nie lubią jednak skoków pH powyżej 0.5, a że nie rozwinąłem myśli to już się ktoś przyczepił :P

Jak chcesz ja się dopiero mogę przyczepić. Ciekawy jestem skąd masz takie wnioski że się zaadoptowały, jak bym Cię wypuścił z gołym tyłkiem na antarktydzie i byś biegał żeby się ogrzać to pewnie też bym wyciągnął wniosek że żwawo się ruszasz czyli Ci dobrze i się zaadaptowałeś.
Wiadomo że normalnie wolisz cieplejszą temp, ale  w misusowej na antarktydzie też będziesz żyć tylko że krócej... pół h...
Takich bzdur to ja dawno nie czytałem, nie potrafisz sobie poradzić z ustawieniem odpowienich parametrów wody w akwarium  a jesteś specem od adaptacji ryb... naucz je żyć bez wody, będą  żyły tylko krócej...

 

 

 

Potem wystarczy porządnie dmuchnąć żeby spadło do 6.

Że co? Skąd Wy takie cuda bierzecie?

 

 

 

Może to nie problem kamieni w akwarium, tylko woda jest tak twarda, że trzeba dużo czasu, żeby ją zakwasić, częstymi podmiankami?

Masz twardą wodę w wiadrze, odlewasz połowę, dolewasz połowę wody demineralizowanej, twardości w wiadrze spadają Ci o połowę, od czego mogły by wzrosnąć?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

No dobrze, nie ważne. Jednak i tak nie chcę im stwarzać idealnego środowiska, a skoro się potrafią dobrze adoptować, chcę żeby się dobrze zaadoptowały u mnie.

 

Zazdroszczę umiejętność rozmawiania z rybami, ale skoro Ci to powiedziały, to chyba jednak masz rację... :P

 

EDIT:

 

Panowie, czy taką wodę jestem w stanie oczyścić domowym filtrem DIY z węglem aktywnym, watą pylopropelynową, gąbka i wata higieniczna i będzie zdatna do wlania do akwarium?

 

Nie, bo nie pozbędziesz się w tej filtracji drobnoustrojów i innych zanieczyszczeń.

Edytowane przez AkwaMichał

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Właśnie wnioskuję i z tego co się orientuję, KH jest buforem Ph, czyli zmniejszając twardość, łatwiej będzie zakwasić wodę. No, ok, a dlaczego jeszcze tego nie zrobiłem?

Robię podmianki 10-15L, czyli czyszczę dno z kupek, wychodzi mi 2-3 wiadeka, to tyle zwracam do akwarium. Jednak popełniałem za dużo błędów, wlewając znowu odstaną kranówę.

Bo co z tego, że wleje, raz, czy dwa wodę RO, jak za chwilę znowu wpada twarda kranówka ><

 

@Deszczówka

Oj nie zauważyłem, postu wyżej i musiałem edytować.

żeby być pewnym co do drobnoustrojów mogę wygotować tę wodę przefiltrowaną z jeziorka.

Mam dojrzały kubełek , może tę wodę później przepuszczę, przez nie?

Chociaż jest trochę smolenia z tym i lepiej lać descylowana...?

 

@w sprawie neonek

Już kiedyś miałem neonki, rozmnożyłem w 6.8, no to chyba dobrze nie? ;)

@Mapet

Generalnie chodzi mi o to że mam małą grupkę neonków z odzysku i pływają na razie w tej twardej wodzie, bo pewnie nie wiele gatunków rybek by się w niej zaadoptowało. Zamierzam tę wodę stopniowo zmiękczać, aż do uzyskania efektów. Pewnie mi się nie uda, stad ten wpis że nie chcę im stwarzać idealnego środowiska. Idealne środowisko będą miały w kotniku, ale wiadomo +/- 0.5 pH. Potem wpuszczę większą ekipę, jak już uzyskam te 6pH i marzy mi się mgławica neonek z kiryskami w 300l

 

@edit

Woda demineralizowana

Miękka, kwaśna 4.5 pH

Woda odstana z kranówki

twarda jak cholera i 7.8 pH

 

Po zmieszaniu 1:1, czyli 5L na 5L woda dalej twarda, 7.4 pH wtf?

W akwarium bez zmian, wiadomo 300l a było 10L podmiany

 

Chyba muszę zmienić proporcje, albo zalewać dużo więcej. Jakieś sugestie?

Edytowane przez Kokokabana

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Że co? Skąd Wy takie cuda bierzecie?

Z własnych doświadczeń i podstaw biologii i chemii. Oddychanie, dwutlenek węgla i takie tam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Właśnie jestem na etapie dokształcania co do twardości, bo tu gdzie teraz mieszkam, to masakra.

Fakt, co2 zmniejsza trochę odczyn pH, jednak nie można z nim też przesadzać. 20-30mg/l to optymalne wartości dla zwierząt. Z tym że, co2 nie zmienia twardości wody i tu był pies pogrzebany. Myślałem że przez podawanie co2, obniża się jedno i drugie.

Takim domowym sposobem na zbicie twardości jest wygotowanie wody, żeby pozbyć się z niej wodorowęglanów wapnia i magnezu, jednak tym sposobem obniża się tylko o parę oczek, a efekty widać w czajniku w postaci kamienia.

 

Zostaje przy destylowanej i będę mieszał w proporcjach 2:1 , aż zauważę jakieś różnice, bo to 300l, nie ma co testować, tylko trzeba lać ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie za dużo zabawy z gotowaniem wody itp? Nie masz filtra RO?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie mam filtra RO, kupowałem wodę z RO przez olx-a dla testu. Filtr taki trochę, kosztuje, wolę się już pobawić w chemika z kwasem solnym, tylko nie wiem gdzie kupić małe ilości. 500ml o stężeniu 36% starczyłoby na długo.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@w sprawie neonek

 

Już kiedyś miałem neonki, rozmnożyłem w 6.8, no to chyba dobrze nie? ;)

 

Ryby rozmnażają się bo muszą, bo mają zakodowane, że to jedyny sposób, żeby przedłużyć gatunek...To, że ryba się rozmnożyła nie oznacza, że w akwarium są bóg wie jakie warunki!

Rozmnażanie to raczej odruch i nie świadczy o tym, że rybie jest dobrze.

 

Nie twórz własnej biologi neony to ryby raczej wód miękkich i kwaśnych niż twardych tak jest i będzie.

 

 

Zostaje przy destylowanej i będę mieszał w proporcjach 2:1 , aż zauważę jakieś różnice, bo to 300l, nie ma co testować, tylko trzeba lać  ;)

 

Słuszna decyzja.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W obi jest kwas solny 30% z dragona, ktoś testował ? ;D Coś tam o chemi wiem, więc nie piszcie jak zrobić z tego roztwór do wlania do akwarium. Wydaje mi się że to jeszcze tańsze rozwiązanie i lepsze niż pozbywanie się z wody w akwarium minerałów, przez wodę demineralizowaną, a kwas zadziała w odpowiednim stężeniu od razu na twardość.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wodę RO można przecież mineralizować tak, aby uzyskać "wymarzone parametry".

 

Ja kwasem nigdy nic nie robiłem, więc nie za bardzo mogę pomóc.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zastanów się czy nie warto zainwestować w małe i najprostsze RO3. Ja kupiłam do innych celów, teraz przydaje się przy akwarium, ty kupisz do akwarium, to może przyda ci się do czegoś innego. ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Tak, ale tę wodę RO trzeba mieć, a ja mam tylko kranówkę. Chyba nie piszesz o wodzie deminineralizowanej jako RO?

 

@up

Myślałem o filtrze narurowym RO , bo jak zobaczyłem czajnik po miesiącu używania, to mi kopara opadła, co mam w nerkach. Narazie muszę przekonać moją żonę, bo ona myśli że chcę znowu wydać sporo pieniędzy na akwarium i to znowu jakaś pierdoła :D

Edytowane przez Kokokabana

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Tak, ale tę wodę RO trzeba mieć, a ja mam tylko kranówkę. Chyba nie piszesz o wodzie deminineralizowanej jako RO?

 

Filtr RO wodę kranową przekształci w wodę demineralizowaną (czysta cząsteczk H20).

 

Poczytaj o technologi RO, czyli o technologi odwróconej osmozy. 

Edytowane przez AkwaMichał

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

 

Narazie muszę przekonać moją żonę, bo ona myśli że chcę znowu wydać sporo pieniędzy na akwarium i to znowu jakaś pierdoła :D

Wspomnij, że to do żelazka... ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

 

Już kiedyś miałem neonki, rozmnożyłem w 6.8, no to chyba dobrze nie? ;)

Ogólnie ryby się rozmnaża w wodzie nie tak kwaśnej w jakiej żyją, to wyznacza im instynkt i zmiana pól roku w naturalnym środowisku, młode na początku skąś muszą czerpać minerały. Ja ryby trzymam w prawie samej RO ale jak odstawiam parę do tariskowego to dostają moją kranówę (nie mam twardej wody w kranie).
I rozmnażanie nic nie znaczy, instynkt, chęć przetrwania, to nie jest wznacznik tego że ryby mają dobre warunki.

 

Zamierzam tę wodę stopniowo zmiękczać, aż do uzyskania efektów.

To zmiękczaj a nie zajmuj się odczynem wody,  twardości są tu kluczem do zejścia z pH.
To po co bawisz się w kupowanie wody demineralnej czy RO jak za chwile lejesz twardą jak beton kranówę i wszytsko co do tej pory zrobiłeś dostaje w łeb.
Nie szkoda Ci Twojego zdrowia i rąk do tachania tej wody?
Za 100 zł kupisz mały filtr RO... Bawiłem się torfem, szyszkami, CO2, kwasem... mam RO i do poprzednich zabaw nie wrócę.

 

 

 

Woda demineralizowana Miękka, kwaśna 4.5 pH

Jeżeli miała dostęp o powietrza - nie była szczelnie zamknięta to to tak, jak jest szczelnie zamknięta to powinna mieć 7.

 

Po zmieszaniu 1:1, czyli 5L na 5L woda dalej twarda, 7.4 pH wtf?

Nie WTF tylko tak.
Ty myślałeś że chemia wody jest taka prosta, że coś z czymś i da Ci coś? Nie, tu są pewne uwarunkowania i tu prym przewodzą twardości.

 

Z własnych doświadczeń i podstaw biologii i chemii. Oddychanie, dwutlenek węgla i takie tam.

Że po dmuchnięciu zmienia się nagle pH wody... proszę Cię. :)

 

 

Z tym że, co2 nie zmienia twardości wody i tu był pies pogrzebany. Myślałem że przez podawanie co2, obniża się jedno i drugie.

Zmienia twardości, ale tylko jedną, czasami w mało zauważany sposób w zależności od "wody". :)

 

 

 

Zostaje przy destylowanej i będę mieszał w proporcjach 2:1 , aż zauważę jakieś różnice, bo to 300l, nie ma co testować, tylko trzeba lać ;)

W kranie masz KH 14-18... 2:1 mało co Ci da, co najmniej 3:1 lub więcej.

 

Coś tam o chemi wiem, więc nie piszcie jak zrobić z tego roztwór do wlania do akwarium.

No powiem Ci że patrząc na ten przykład z "WTF" to nie był bym taki pewny i bym się bał...

 

lepsze niż pozbywanie się z wody w akwarium minerałów

Jeżeli ryby wymagają wody miękkiej i kwaśnej to chyba tyle ich nie potrzebują, inna sprawa to zaburzenie gospodarki wodnej ryby , poczytaj o ciśnieniu osmotycznym i związanej z tym wymianie... :)

 

Zastanów się czy nie warto zainwestować w małe i najprostsze RO3

No tu się z Tobą zgodzę w 100%.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Temat myślę wyczerpany. Trzeba zbijać twardość, a odczyn sam opadnie, można ewentualnie obniżać jeszcze przez co2, ale bimbrownia to kiepski pomysł dla rybek, które nie lubią drastycznych zmian ph. Mam nadzieję że z twardością jest inaczej? w tym sensie, że w szybkim dość czasie z 18 spada do 5. Tu akurat mam na myśli roztwory z kwasów, ale to jest trudniejsze niż mi się zdawało, do kupienia. Wiadomo na allegro znajdę, ale takich rzeczy boję się kupować z nieznanych źródeł.

 

Na razie demineralizowana, a z wypłaty się pomyśli o filtrze RO, najbardziej boję się żony xD

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Że po dmuchnięciu zmienia się nagle pH wody... proszę Cię. :)

No u mnie się zmieniło i nic na to nie poradzę. xD

To był bardzo prosty eksperyment. Woda do probówki, dodaję odczynnik, wychodzi niebieski, na 7,4. Dmucham do probówki mieszając wodę - po pół minucie robi się jasnozielony, 6,2-6,4. Mieszam znowu już bez dmuchania, stopniowo wraca do niebieskiego do 7,4.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No u mnie się zmieniło i nic na to nie poradzę. xD

To był bardzo prosty eksperyment. Woda do probówki, dodaję odczynnik, wychodzi niebieski, na 7,4. Dmucham do probówki mieszając wodę - po pół minucie robi się jasnozielony, 6,2-6,4. Mieszam znowu już bez dmuchania, stopniowo wraca do niebieskiego do 7,4.

 

Widać po dmuchnięciu, jakby nie było co2, w wodzie rozpuściło się to co2 i ph spadło.

Trochę do dziwnie generalnie brzmi ale inaczej się tego wytłumaczyć nie da.

 

Chcecie mieć niskie PH bez Co2 i innych "wspomagaczy" lejcie wodę RO i mineralizujcie tylko GH.

Czym niższe KH tym niższe PH.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×