Jump to content

60l - nowa obsada również roślinna


katija
 Share

Recommended Posts

Witam serdecznie Forumowiczów w Nowy Roku!

Liczę na wsparcie osób doświadczonych :) 

Chcę zmienić obsadę w 60l. Nie mam pomysłu :( Jest taka masa ryb...  Obecnie mam:

6x razbora klinowa,

tymczasowo 6x młode 2 cm Danio Miodowe (własny chów)

3x bocja paskowana striata (ryby kilkuletnie, źle się czuły w większym zbiorniku i musiałam powrotnie je przenieść do tego mniejszego akwa (sic!))

odpad poselekcyjny krewetek RC - rola czysto "czyszcząca"

Rośliny skromnie, bo co delikatniejsze fruwa przy powierzchni (wiecie bocje :)):

Cryptocoryny green - głównie młode sadzonki

trochę Nurzańca - też młode sadzonki

trochę mchu - diabeł pamięta którego, zamocowany na kamieniu

Anubias barteri nana

1x młoda sadzoneczka Cryptocoryne aponogetifolia

 

I moje zapytanie:

Jaką mogłabym stworzyć obsadę w tym baniaku, dokoptując ją do wymienionych bocji? Również roślinną.

Wszelkie żyworódki odpadają! Malawi i Tanganika też, chcę mieć sporo roślin. Może ktoś zaproponuje jakąś ciekawą opcję? Krewetki nie muszą być trzymane w tym zbiorniku, mogą robić za pokarm.

 

Ahh, parametry!

ph 7,2

gh 12

kh 4-5

oświetlenie nie pamiętam, ale na litry przeliczając raczej słabe - nic wymagającego nie ma sensu wsadzać. Standardowa pokrywa z jedną świetlówką bodajże led.

za podłoże robi żwir tzw. rzeczny i drobny kwarcowy czarny - chcę zamienić całość na drobny żwirek kwarcowy czarny drobnej granulacji.

poza tym lata filterek Pat Mini gąbkowy i grzałka z termost na 24 st.

Będę wdzięczna za propozycje i bardzo za interesujące :)

 

PS: Parametry za diabła nie chcą się zmienić, mimo usilnych prób zawsze i ciągle wracają do takich jak podałam. Nie utrzymują mi się np. pielęgniczki ramireza i delikatniejsze rośliny :( Przy tych moich bocjach chyba tylko w grę wchodzą rośliny mocno ukorzeniające się i/lub mocowane do dekoracji.

Edited by katija
Link to comment
Share on other sites

Możesz spróbować z ceratopteris jako roślinkami pływającymi  (ładne są) albo pistie. Co do ryb może dołóż otoski, a jeśli Tobie rozmnażają się danio, to czy jest sens dokładać ryb, skoro z czasem i tak ich Tobie przybędzie? Ładne sa limnofile, ale musiałabyś sprawdzić w necie ich wymagania i czy nadają się do niskich akwariów. 

Link to comment
Share on other sites

Sęk taki, że ŻADNA pływająca roślina nie utrzymuje się w tym baniaku :( ani pistie, ani limnobia, ani spirodela ani nawet zwykła rzęsa!!! Nie wiem czemu.

Danio trzymam w 160l, rozmnażam parokrotnie w roku w osobnym zbiorniku. Tylko gdy uzyskam ciekawą odmianę barwną, zostawiam kilka sztuk, reszta idzie na sprzedaż. I nie chcę kolejnego zbiornika z Danio, właśnie jakieś inne ryby mnie interesują :) 

Otoski najlepiej czują się w 50l kreweciaku, choć to mniejszy zbiornik niż powinien dla nich być.

Dzięki za odpowiedź. Poczytam o tych limnofilach.

 

PS: Baniak ma 60l, docelowo zostaną w niej bocje plus nowa obsada.  Więc 3 ryby w takim baniaku to za mało, zwłaszcza że mając kryjówki są prawie niewidoczne :) Razbory powędrują do 160l, a Danio czekają na odbiór przez klienta.

Link to comment
Share on other sites

Ja mam 3 ryby w 160 litrach i jakoś mi to nie przeszkadza :) chociaż dwie z nich jednak widoczne są. 

W sumie pomysł dobry i do parametrów wody dopasowany. Ja sugeruję się dostępnością w moim zoologu, a tam wybór dosyć mocno ograniczony mam. 

Link to comment
Share on other sites

1. Co to znaczy, gdy piszesz,  że bocje źle się czuły w większym zbiorniku? Możesz opisać sytuację, która skierowała Cię na taki tok rozumowania?

2. W jaki sposób próbujesz zmienić parametry?

 

Co do samej obsady, zostawiłbym ten temat na czas, jak rozpoznamy co właściwie możesz mieć. :)

Link to comment
Share on other sites

Już odpowiadam.

 

1. Gdy podrosły do 5 cm i w tym samym czasie dojrzał baniak 160l, przerzuciłam je tam. Przez 2 m-ce w nim przebywały, aż w końcu wróciły z powrotem do mniejszego. Sytuacja, która nakierowała mnie na TEN tok myślenia wyglądała następująco: ryby zachowywały się bardzo niespokojnie, nie energicznie a wręcz panicznie pływały po CAŁYM zbiorniku obijając się o szyby, dekoracje i inne ryby, słabo pobierały pokarm, nie rosły, były bardzo płochliwe, na czas pobytu straciły ubarwienie (były blade). Identycznie wyglądała sytuacja w nocy (obserwowałam je bardzo często, gdyż przy małym dziecku często w nocy wstaję). 

Miały wiele kryjówek dostosowanych do swojej wielkości, żadnej konkurencji - były największe w zbiorniku, pokarmy stosuję urozmaicone. Parametry w tamtym czasie: NO2 = 0, Gh = 10-11, Kh = 3-4, Ph = 7,4, temp. 25 st. (prowadzę dziennik od momentu zalania :)) Za towarzystwo robiły im: Danio, Titeyki, haremik Prętnika miodowego i krewetki RC.

 

Dla porównania:

 

A. Ryby otrzymałam młodziutkie, mające zaledwie 2,5 cm. 60l akwarium miało wtedy już 3 lata. Ryby chowały się, gdy podchodziło się do zbiornika, ale za chwilę swobodnie i spokojnie penetrowały całe dno. Jadły aż miło, rosły w oczach. Nie traciły barw. Nie wykazywały płochliwości czy nerwowości.

 

B. Po powrocie do 60l ryby swobodnie i spokojnie penetrują strefę przydenną, jedzą i rosną. Nie tracą koloru. Nadal na początku chowają się, ale po chwili wypływają i zachowują się normalnie.

 

I stąd moje domniemanie, że w większym zbiorniku coś im nie pasowało :)

 

A pisząc, że ich nie widać, miałam na myśli fakt, iż mają bardzo dużo kryjówek z czego chętnie korzystają. Akwarium jest prawie w całości dostosowane do ich potrzeb.

 

2. Parametry starałam się zmienić metodami naturalnymi, bez używania preparatów chemicznych. Próby były różne: szyszki olchy również wywar, filtracja przez torf, kationit, kora i liscie dębu również wywar, CO2... Nie pamiętam czy coś jeszcze. Podmiany z RO dla zmiękczenia wody chyba też... Walczyłam z każdym po 1-2 m-ce, jak w zegarku miała konkretną porę itd. W chwili zastosowania i max 3 dni parametry utrzymywały się jak chciałam, a potem wracały do obecnych. W końcu zaprzestałam tej zabawy, bo już mi doba za krótka :( Nie stać mnie obecnie na wymyślne maszynerie, musi działać na tym co jest.

 

Tak więc na obecnych parametrach chciałabym upiększyć moje 60l :) Rozważam kwestię posiadania obecnych bocji i do tego np. parkę czy harem innych ryb. Nie muszą być ławicowe i wiele ich. Ważne by było to coś innego, niż w dużym zbiorniku. Ale ciężko samemu coś dobrać, zwłaszcza jak nie ma się pomysłu. A eksperymenty są i kosztowne i niehumanitarne! Z racji, ze na tym forum jest wielu doświadczonych akwarystów, pragnę skorzystać z Waszej pomocy :)

Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

OK, detale sporo wyjaśniły. Sytuacja podobna do tej, którą miałem przy przeprowadzce moich żałobniczek. W większym akwarium stado czuło się przerzedzone i przez to zrobiły się nerwowe. Problem zniknął po zapewnieniu im towarzystwa w postaci większej ilości ryb ich gatunku. Spróbuj może przeprowadzki przy jednoczesnym wprowadzeniu kolejnych boćków. Było nie było, 60l to dość mały zbiornik dla ryby, która może osiągnąć ~9cm, a 3 sztuki to przymało na stado ryb, które są towarzyskie.

 

Jeśli RO nie pomagało, to masz w akwarium jakieś elementy wystroju (podłoże, kamienie, dekoracje) które  stabilizują Ci twardość i odczyn. Będziesz chyba musiała zrobić analizę zawartości, by upewnić się, co jest za to odpowiedzialne. ._.

 

Jeśli wolisz zostać przy tych parametrach i jesteś gotowa spróbować przenieść bocje do większego zbiornika razem z większym stadem i migrować razbory, rozważ danio margaritatus albo erythromicron, ewentualnie uklejki nagie. Tym rybom odpowiada średnio twarda woda z lekko zasadowym odczynem i duża ilość roślin, ale nie trzymałbym ich z bocjami, bo to są mikrusy.

 

Ewentualnie jeszcze jedna opcja, którą odrzucasz na samym początku. Nie jest to coś, co jest propagowane przez miłośników jezior afrykańskich. W 60l możesz sobie zrobić spokojnie zieleniak z muszlowcami. Raczej celując w epifity (u mnie samiec-dominant wybrał za dom muszlę, w którą wrosły korzonki Anubiasa), ale nieźle sprawdzą się też zwartki. W takim środowisku na pewno poradzą sobie similisy (bo u mnie to właśnie one żyły w zieleniaku), raczej nie zrobią problemu brevisy, wiem też, że z roślinami nie prowadzą wojny Telmatochromis temporalis "shell".

Edited by Dhuz
literówki :C
Link to comment
Share on other sites

Muszlowce? Masz na myśli ryby z rodziny pielęgnicowatych? :) Nie jakieś skorupiaki, prawda? heh

No ok, ale więc one potrzebują muszli. A muszla to wapń co może zatwardzać wodę... I teraz nie każda roślina to zniesie. Piszesz "Zwartki", wspomniałeś o Anubiasie. Czy coś jeszcze?

Poczytam i przemyślę.

 

Podłoże, kamienie, dekoracje...

O podłożu już pisałam. Poza tym jest plastikowa duża formacja na wzór pnia drzewa - chcę się tego pozbyć. Ale nie sądzę by miała jakiś wpływ na wodę... Jeden fikuśny korzeń z Anubiasem. Tubki ceramiczne z akwarystycznego sklepu - twierdzono, że nie mają wpływu na parametry. I trochę łupka białego - takie tam ponakładane na siebie kawałki. Co najlepsze, łupek jest od niedawna, w czasie walki z parametrami nie miałam go nawet w planach  :) Więc w sumie nie wiem co mogłoby stabilizować...

Od samego początku po dziś dzień jest podłoże i te tubki.

 

Bocje to chyba będę musiała oddać, bo w obecnej aranżacji w 160l zrobią mi czystkę :( :/ Faktycznie, masz rację z tą ilością, gdyby było ich więcej może i by nie stresowały się tak wtedy. Kurczę, lubię te rybki, ale nie założę kolejnego dużego zbiornika, bo matka z domu mnie wyrzuci! Już mam 3... Ehh coś pomyślę. Jak na razie nie jest im źle.

Link to comment
Share on other sites

Tak, pisałem Ci wyżej konkretne gatunki. Możesz też próbować kraby muszlowe... :P I owszem. Zwartki. Tu musisz posprawdzać opisy konkretnych gatunków i odmian jak z ich odpornością na zasadowość wody, u mnie na betonie nieźle rosła wendtii brown. Anubias nana, pozostałe pewnie też spokojnie sobie poradzą. Poza tym miałem u muszlaków rogatek, potem zadusiła go rzęsa, a gdzieś z tyłu rósł sobie maltretowany przez ryby od czasu do czasu nurzaniec, ale w sumie to nieźle się miewał, bo ciągle puszczał rozłogi.

Sprawdziłbym te tubki. Jeśli nie one, cóż ._.  Zagwozdka.

 

Trzymam kciuki :)

Link to comment
Share on other sites

A jak sprawdzić te tubki? Bo sama pomysłu nie mam :)

 

Poczytałam o tych muszlowcach... I doszłam do wniosku, że wolałabym mieć coś w większej grupie... Na mój baniaczek mogę pozwolić sobie na mały haremik z dwóch gatunków lub pojedyncze pary i to wszystko osobno! Czyli max 4 ryby na cały zbiornik. Tak skromnie... Jeszcze, żeby były większe to może i nawet, ale takie pyćki to mi mało :( Jeszcze te muszle... To nie byle jakie muszle, a jakichś morskich ślimaków najlepiej - i wielkość odpowiednia i to "wapniowanie" na poziomie... Skąd ja takie cacka wezmę? I ile mnie kopną po portfelu?

Rośliny też skromnie... Już prędzej poszłabym w kierunku typowego roślinnego ze stadkiem małych kąsaczowatych w tle... Ale też najlepiej mieć wtedy CO2, a to kosztuje krocie... I czapa :( :( 

 

Na prawdę nie da się nic innego dobrać do tego mojego nieszczęsnego akwarium?!

 

Znowu Danio to już się robi nudnawe :( 

 

A para jakichś Gurami nie dałaby rady, mając cały zbiornik dla siebie? Pielęgnice też są piękne, coś może i bym wynalazła dla siebie, ale czy są jakieś gatunki, które współgrałyby z roślinami? Bo z tego co czytałam, pielęgnice strasznie niszczą albo wręcz zjadają rośliny w zbiorniku... Nie musiałyby być to wymyślne rośliny, ale jakieś! Bo sam piasek i kamienie to tak nijak jak dla mnie.

Link to comment
Share on other sites

Woda demineralizowana. Sprawdź jej GH - powinno być przy zerowym. Tubki do wody, po czym zrób testy tej wody po jakichś 48 godzinach. Dobrze byłoby, gdyby woda nie stała, tylko była poruszana, nawet przez brzęczyk. Jeśli wynik się zmienił - to dany element podbija parametry.

 

Muszle przecież można zwykłe winniczkowe z allegro za grosze kupione. To akurat mniejszy problem przy tych rybach.

 

Jeśli gurami, to w takich parametrach nic nie wymyślę poza grupą samic bojownika albo samcem bojownika. Ewentualnie próbować z Betta imbellis lub jednym z innych łatwiej dostępnych dzikich bettasów i może zakwaszać wodę torfianką. 🤷‍♂️

Link to comment
Share on other sites

Z tym testem sprawdzę :)

 

Przy bojkach to ekipa skorupiaków-sprzątaczy się nie uchowa... Zresztą kiedyś miałam tam bojka, zanim uzupełniłam innymi rybami i też nie dał rady...

 

Sama nie wiem. Teraz nie wymienię zbiornika na większy. Może z czasem. No nic, coś jesze poszperam. W razie czego będę pisać. Dzięki wielkie. Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

Postanowiłam tak:

- wymienię podłoże ma jednolite drobne

- w sprawach roślin pójdę w kierunku epifitów: microzoria, anubiasy, bolbitisy, bucki, mchy. Wszystko co rośnie przyczepione do czegoś.

- zastanowię się co zrobić ze striatami, ale zostawię razbory klinowe i dokupię kilka sztuk. Ewentualnie coś z micro dobiorę, ale nie mam pewności. Wpuszczę kilka MOICH CB, a kundle oddam.

 

Aha, rurki ceramiczne nie wpływają na parametry wody. Zawsze miałam i wyjątki od reguły w przypadku ryb, jak i roślin. Teraz Krewety mam też "jakieś inne" :D

 

Dodatkowe sugestie?

Link to comment
Share on other sites

Micro mam na myśli któryś z gatunków małych ryb, takich do 2-3 cm. Kiedyś trafiłam na kilka takich gatunków, ale teraz nie pamiętam, znów muszę poszperać. Jeśli parametry będą im odpowiadać to pomyślałam o małym stadku. Ale to się okaże w czasie czytania :) Możliwe, że zostaną same Klinowe.

Link to comment
Share on other sites

Badis bengalski rośnie do 2 cm i pochodzi z Azji

Danio erythromicron jw. chociaż nie chciałabym w kolejnym baniaku mieć danio...

Kolcobrzuch karłowaty rośnie do 2,5 cm Azja

Microrazbora kubotai rośnie do 2 cm Azja

Razbora galaxy jw.

Razbora borneańska jw.

 

takie już znalazłam, ale pamiętam więcej i bardziej efektownych, coś trafić nie mogę...

Link to comment
Share on other sites

60l to tak na prawdę jakieś 50-52l. To ogranicza możliwości. Większość ryb nadających się do takiego litrażu to ławicowce lub stadne. 10 klinowych + 10 micro to max na jaki mogę sobie pozwolić. To i tak wychodzi poniżej 3l na rybę. Nie jestem już tak głupia, by władować tu po 3-4 rybki z 5-7 gatunków jak leci :/ Trzeba myśleć, kolego :) intensywnie i logicznie

Bojowników nie lubię, a Danio mam w 160l, więc chcę czegoś innego.

Link to comment
Share on other sites

34 minuty temu, Dhuz napisał:

zrobisz np. Borarasy

eee... że co proszę?

 

35 minut temu, Dhuz napisał:

Galaxy to danio perłowy

a ja wpisałam razbora? Sorki, potocznie z netu mi się wkradło (microrasbora galaxy) :) oczywiście wiem, że to danio :D jak człowiek ciągle spotyka się z nieprawidłową nazwą, w danej chwili jest świadomy, ale jak z automatu i pamięci leci to tak się kończy :) miałam wpisać "Danio galaxy" :P 

Link to comment
Share on other sites

Borarasy. "Razbora borneańska" należy do rodzaju Boraras. W tym rodzaju masz sporo gatunków, najczęściej widuję R. maculata i R. urophthalmoides. Zdarzają się inne, albo źle ometkowane, ale zwykle z jednego gatunku.

 

Nie tyle wpisałaś, co wymieniłaś między razborami. Osobiście nie przepadam za nazwą handlową "galaxy" skoro mamy naszą normalną polską nazwę dal tego gatunku, ale cóż, tak się utarło. Tak samo jak "gupik endlera". Mh.

Link to comment
Share on other sites

Nie skojarzyłam po rodzaju :) 

Ale zrozumiałam Twoją wcześniejszą wypowiedź, że tylko klinowe lub tylko borarasy ... Czyli opcja klinowe+micro lub cokolwiek z mniejszych odpada? Nie muszą to być żywiołowe ryby, wystarczy by się cały czas nie ukrywały :) Moje razborki już się przyzwyczaiły do częstego i dość gwałtownego ruchu przed akwarium - wiecie, dzieci :D Więc może być wersja ZAMULANIE :D 

Link to comment
Share on other sites

Nie trzymałbym klinowych z rybami z rodzaju Boraras bo klinowe to dużo większe, masywniej zbudowane i silniejsze ryby. Może takie połączenie jest już sprawdzone, dla mnie byłoby to ryzykowne ze względu na kwestię dopchania się do żarcia. :)

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...