Skocz do zawartości

katija

Użytkownik
  • Zawartość

    194
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

4

O katija

  • Tytuł
    Dyskutant

Informacje o profilu

  • Płeć
    Kobieta
  • Lokalizacja
    Wrocław

Ostatnie wizyty

356 wyświetleń profilu
  1. Tak podejrzewałam, że to Pistia. Ale jest jakaś inna W tym samym zbiorniku miałam już kiedyś Pistię nazwijmy ją 'Właściwą', ale wyglądała zupełnie inaczej i całkiem inaczej się rozwijała... I zanikła zresztą. Dlatego zwątpiłam Dzięki wielkie :*
  2. Witam. Chciałabym skonsultować gatunek rośliny na załączonych zdjęciach. Nie wygląda jak typowa Pistia... Która charakteryzuje się pofalowanymi liśćmi i wzniesionym pokrojem, a także faktem osiągania dużych rozmiarów. Moja roślina umiarkowanie się rozwija, ma gładkie liście, korzonki nie rosną dłuższe niż średnica samej rośliny, która najwięcej osiągnęła ok. 5 cm. Puszcza rozłogi jak Limnobium, na których wyrastają kolejne rośliny. Dostałam ją już jakiś czas temu w gratisie i nie pamiętam za diabła od kogo ani jaki to gatunek... Pomóżcie! Pozdrawiam
  3. katija

    Ludwigia mini super red na korzeń

    Witam. Też próbowałam i czapa Zmarnowałam tylko mnóstwo sadzonek. Pomimo optymalnych warunków rośliny zamierały. Ani nie puszczały korzonków ani nie rosły, wręcz przeciwnie gubiły liście a łodyga rozpadała się. Tez jestem diabelnie ciekawa jak ktoś otrzymał taki efekt.
  4. Witam, Prętniczek padł pomimo zastosowania proponowanej kuracji Można zamknąć temat. Pozdrawiam
  5. katija

    Tło do akwarium

    Te kolory to dotyczą tła? Bo chyba nie wymieniasz roślin i kamienia? Bo tak się jakoś zgrało heh jasne, kumam o co chodzi. Akurat mam trochę wyobraźni, bo malarz amator ze mnie od szkiców węglem po malowanie sufitów Coś zadziałam. A moderatorów proszę o niezamykanie tematu, bo gotowce będę chciała skonsultować pozdrawiam
  6. katija

    Tło do akwarium

    Ok, fajnie brzmi. Ale jakiego koloru użyć? Na ciemnym jeszcze bardziej widać te defekty, na jasnym rośliny i ryby aż tak dobrze się nie prezentują... Podpowiedz jakiś wzór
  7. katija

    Tło do akwarium

    Witam. Debilka myślałam, że z wodą coś mam nie tak a okazało się, że mając żółtą ścianę, przy której stoi baniak bez tła, da nam na bank żółty odcień wody Ale już się pośmialiśmy, do rzeczy: Potrzebuję tła do baniaka 100x45x45. Nie jest to wcale proste, bo akwarium zakupiłam zaniedbane i na tylnej ścianie od zewnętrznej znajdują się plamy, smugi o przetarcia niewiadomego pochodzenia. Próbowałam to usunąć chemicznie, ale nic nie dało. Bez tła tak się nie rzuca w oczy, ale "jakieś" bardzo uwydatnia ten defekt i wygląda to koszmarnie nieestetycznie Tło jest potrzebne, bo efekt "żółtej wody" wcale nie jest lepszy I co ja mam zrobić? Najlepiej coś "zrób to sam", bo z kasą na "moje zachcianki" bardzo krucho Wewnętrzne musiałoby być bardzo cienkie chociaż u dołu, by znów nie bruździć w zbiorniku (głównie rośliny przy tylnej szybie), a z naklejeniem na zew tył też nie jest łatwo - 1,5 - 2 cm od ściany, żadnego podejścia, a zbiornik diabelnie ciężki!!! Wysunięcie go jest niemożliwe bez spuszczania wody i stresowania ryb. Macie jakieś sugestie? Pozdrawiam
  8. katija

    Podłoże JBL Manado - woda lekko żółtawa

    Ja to jednak debil jestem i to do kwadratu Akwarium nie ma tła... A za nim ściana .................................. żółta! Przysłoniłam teraz białym czymś - muszę tło zamontować właściwe... i woda od razu się klarowniejsza zrobiła daleko jej do ideału, ale myślę, że dobre tło zrobi swoje. Już się wyjaśniło, można zamknąć temat pozdrawiam
  9. Dzierzka666 - nie mam, jutro mogę mieć. Mapet - nie musisz być taki oschły przyznam, że wolałabym zadziałać w ogólnym na wszystkie. Ale nie znam się, dlatego założyłam temat tutaj i pytam, pytam, pytam chyba wypróbuję Twoją metodę, jakoś bardziej do mnie przemawia...
  10. Dobra, mam zagwostkę... To zadziałać jak Mapet radzi, czy od ręki z antybiotykiem walczyć?
  11. temp. osiągnięta. od dłuższego czasu nie widzę żadnych zmian w zachowaniu ryb ani krewetek
  12. podniosłam temp. do 26 st. w grzałce z termostatem. Zobaczymy co inne ryby na to powiedzą...
  13. A widzisz u mnie działa to jakoś źle. Gdy mam szczelnie zamkniętą pokrywę to różnice są takie: powietrze ma 27 stopni, woda przy powierzchni 24, przy dnie zawsze 23. Gdy mam pootwierane to co pisałam wygląda tak: powietrze nad powierzchnią 25, woda przy powierzchni 24, przy dnie 23. W pomieszczeniu z tym zbiornikiem mam 26 stopni (sic!). 15 minut po zgaszeniu światła zamykam pokrywę szczelnie i wtedy parametry utrzymują się takie same. Powalone to wszystko, nie? Jak ogarnę sytuację z chorym prętnikiem, a przydarzy mi się coś znowu to oddam prętniczki po prostu, by nie męczyć. Nie będę nic dokupywać od teraz. Chociaż uwielbiam te rybki
  14. Ta sama temp. jest raczej trudna do osiągnięcia. Zbiornik musiałby pozostać odkryty i znajdować się w pomieszczeniu o takiej samej temp. powietrza co woda. A przykrycie zbiornika jest zalecane. Świetlówki podnoszą temp. o jakieś 2-5 stopni w zależności od mocy, ale Leddy też oddają nieznacznie ciepło i również sprawiają, że powstaje różnica choćby 1 stopnia. W moim przypadku jest tak: mam pokrywę ze świetlówkami, które podnoszą temp. powietrza pod pokrywą o 2-3 stopnie w przypadku szczelnego zamknięcia. Ja swoją pokrywę mam specjalnie rozszczelnioną oraz odkryte są otwory do karmienia. I w tym momencie różnica wody i powietrza różni się tylko 1 stopniem. Niższej temp. nie miałam, nie mam i nie będę mieć, ponieważ mam świadomość, iż mogłabym przeziębić tym ryby Wahanie temp. jest uzależnione od oświetlenia, np. w nocy przy zgaszonym świetle temp. są równe. Czy ten jeden stopień może być aż tak niebezpieczny? Co do diagnozy. Lekarzem nie jestem i mogę tylko strzelać w choroby, do których pasuje objaw Mogę jeszcze raz zobrazować objaw, bo zdjęcia na bank lepszego nie zrobię - nie posiadam cyfrówki. A wy użyjcie wyobraźni Ciało ryby jest normalnych kształtów, łuski przylegające, żadnych plam, kropek, guzów czy zgrubień, jedynie bledsze niż normalnie. Moje prętniki mają kolor mocno żółty, ten jeden w takiej przygaszonej tonacji. Płetwy postawione, bez uszkodzeń i przebarwień. Pokrywy skrzelowe uchylone, skrzela różowe. Żadnych ran czy otarć ani na ciele ani głowie. Oczy normalne, nie wybałuszone czy choćby powiększone, symetryczne, odruchowo i prawidłowo lokalizują ruch. I TERAZ: Na lewej "obudowie" skrzeli u dołu znajduje się coś co przypomina kępkę krasnorostu tylko jest białe do lekko przeźroczystego. Średnica ok 2 mm, wysokość jakieś 3 mm. Żadnych innych zmian ani ognisk.
  15. Może tak być. Cóż, zajmę się leczeniem tego jednego, a w ogólniaku podwyższę temp do 26 st. Żeby nie przesadzić. Pozostałe prętniki swobodnie pływają po zbiorniku a jeden to prawdziwy bandyta Pewny siebie jak diabli heh Danio non stop mi się wycierają, krewetki mnożą więc mają urozmaicenie diety... Większość zbiornika jest dostosowana do prętników, jedynie wyższy poziom wody, ale od tego się nie umiera... Danio kompletnie ich nie zaczepiają, kotłują się w swojej grupie i zazwyczaj w Anubiasie, w odizolowaniu, a potem wymęczone spokojnie pływają w toni. Ależ oczywiście zaglądałam i tu Najpierw czytam o rybach, dopiero potem ewentualne zakupuję, nie na odwrót. Czytałam również na innych stronach, także zagranicznych. Jest sporo rozbieżności w różnych artykułach poświęconych prętnikom, starałam się "wyoptymalizować" zebrane informacje - że się tak wyrażę
×