Jump to content

Kilka pytań początkującej


Recommended Posts

Witam. Jestem początkującą akwarystką, akwarium mam od 2 miesięcy. Przeszło cykl azotowy i zostało zarybione. Jednak w miarę upływu czasu nasunęło się kilka pytań i chęć zasięgnięcia porady u bardziej doświadczonych. Miałam kupić małe akwarium na kilka rybek do pokoju córki, która po zobaczeniu w domu znajomego jego akwarium, zakochała się w rybkach. Jednak jak się okazało, bakcyla złapałam ja i mąż. Kiedyś oboje mieliśmy akwaria, ale to było z 15 lat temu. Więc, kupiliśmy akwarium 65 litrów w zestawie filtr Powerhead 380 (wydajność 400 l/h) z węglem aktywnym i ceramiką, oświetlenie 2x11w i napowietrzacz. Podłoże piasek. Raz w tygodniu podmieniam ok. 20%.

 

Parametry wody:

- No3 – 0

- No2 – 0

- GH – 8d

- KH – 10d

- pH – 7,2

 

Obsada:

- 6 Molinezji Żaglopłetwych

- 2 Molinezji Black Molly

- 1 Glonojad Syjamski.

- 6 Gupików

- 3 Molinezje

 

Teraz mam pytania dla bardziej doświadczonych.

Czy obsada nie jest za duża? Czy w przypadku, gdy wszystko jest w normie, a rybki nie wykazują żadnych oznak złego samopoczucia, parametry wody sprawdzać raz w tygodniu czy częściej lub rzadziej? Jakie roślinki będą odpowiednie do tej wody? Marzy mi się jakiś mały trawniczek, ale z tego co czytałam, to rośliny trawnikowe mają większe wymagania i ciężko je uprawiać. Czy jest sens kupować coś takiego (http://allegro.pl/plantis-butla-1000ml-dzwon-co2-akwarystyczny24-i5352592920.html) czy lepiej sprawdzi się coś innego, a może przy małej ilości roślin nie ma sensu w ogóle pakować Co2?

 

Mam nadzieję, że nie zjecie mnie żywcem i przy odrobinie waszej pomocy wiele się nauczę i uda mi się stworzyć wymarzone akwarium.

Link to comment
Share on other sites

Akwarium dla Molinezji powinno mieć przynajmniej 112 litrów i minimum 80 cm długości, a dla Żaglopłetwych nawet 90 cm. A w obsadzie naliczyłem u Ciebie 11 sztuk. To raczej bardzo, bardzo duża przesada. Sama samica Żaglopłetwy dorosnąć może do 15 cm.

Link to comment
Share on other sites

 

 

zestawie filtr Powerhead 380 (wydajność 400 l/h) z węglem aktywnym i ceramiką
Węgiel wywal, dołóż ceramiki. Węgiel aktywny służy m. in. do oczyszczania wody po leczeniu, nie powinno się go zostawiać w filtrze, bo szybko się zużywa, a potem wypluwa syf, który zaabsorbował.

 

 

No3 – 0
Podejrzane. Akwarium na 100% dojrzało?

 

 

 

- 6 Molinezji Żaglopłetwych
Ryby rosnące do 15-18cm, potężnie zbudowane i brudzące wodę. Dla nich dobre akwarium to 650, a nie 65 litrów. Nie osiągną pełnych rozmiarów, skarłowacieją i zdechną przedwcześnie.

 

 

- 2 Molinezji Black Molly

3 Molinezje

Co to "Molinezja" w tym wypadku? Pytam serio, bo nie wiem, do jakiej ryby się odnosisz. Wszystkie gatunki molinezji powinny być trzymane w akwariach od 90cm długości. To duże, szybko mnożące się i brudzące ryby. W takim akwarium szybko zabrudzą wodę i przerybią zbiornik.

 

 

- 1 Glonojad Syjamski.
Ryba rosnąca do 20cm z hakiem. Z wiekiem może się robić agresywna. Masz dla niego większy zbiornik? (większy, czytaj jako przynajmniej ~9x3 długości ryby)

 

 

Czy obsada nie jest za duża? Czy w przypadku, gdy wszystko jest w normie, a rybki nie wykazują żadnych oznak złego samopoczucia, parametry wody sprawdzać raz w tygodniu czy częściej lub rzadziej?
Wszystko prócz gupików długoterminowo nie powinno się znaleźć w tym akwarium. To TYLKO 65 litrów. Postaraj się znaleźć rybom nowy, bardziej pasujący dom. Do gupików można coś potem dobrać.

 

 

 

Jakie roślinki będą odpowiednie do tej wody? Marzy mi się jakiś mały trawniczek, ale z tego co czytałam, to rośliny trawnikowe mają większe wymagania i ciężko je uprawiać. Czy jest sens kupować coś takiego (http://allegro.pl/pl...5352592920.html) czy lepiej sprawdzi się coś innego, a może przy małej ilości roślin nie ma sensu w ogóle pakować Co2?
CO2 sobie daruj (tutaj dygresja - O piszemy z wielkiej litery, bo to symbol pierwiastka w związku chemicznym) jeśli nie chcesz się pakować w nawożenie i zestaw dodatkowych testów do zakupu. Na 'trawnik' nada się np. Sagittaria, jeśli masz trochę cierpliwości. OK sprawdza się też np. mech Christmas puszczony luzem na dno.
Link to comment
Share on other sites

Węgiel wywal, dołóż ceramiki. Węgiel aktywny służy m. in. do oczyszczania wody po leczeniu, nie powinno się go zostawiać w filtrze, bo szybko się zużywa, a potem wypluwa syf, który zaabsorbował.

 

Właśnie zastanawiałam się, dlaczego po wyłączeniu filtra i ponownym włączeniu wypływają z niego różne syfy. Czytałam o filtrach i w ogóle, a nawet na naklejce na akwarium było napisane, żeby filtr węglowy wymieniać co 8 tyg, więc tego nie kwestionowałam.

 

Podejrzane. Akwarium na 100% dojrzało?

 

A mogło jeszcze nie dojrzeć po dwóch miesiącach? Tutaj nie jestem do końca pewna wyniku. Test paseczkowy wyglądał jak pomiędzy 0 a 1, aczkolwiek wszyscy mówią, że nie są one zbyt dokładne. Czekam na testy kropelkowe, które zamówiła i wtedy pewnie będę wiedzieć dokładniej.

 

Co to "Molinezja" w tym wypadku? Pytam serio, bo nie wiem, do jakiej ryby się odnosisz. Wszystkie gatunki molinezji powinny być trzymane w akwariach od 90cm długości. To duże, szybko mnożące się i brudzące ryby. W takim akwarium szybko zabrudzą wodę i przerybią zbiornik.

 

Szczerze? Nie mam pojęcia, ale wydaje się, że każdej gatunek ma 5 tys odmian i na razie jeszcze się w tym gubię :) Więc sądzę, że raczej powinnam przemyśleć obsadę i albo przenieść wszystko do większego zbiornika, albo znaleźć rybkom dobry dom i przeprowadzić bardziej wnikliwą selekcję.

Ryba rosnąca do 20cm z hakiem. Z wiekiem może się robić agresywna. Masz dla niego większy zbiornik? (większy, czytaj jako przynajmniej ~9x3 długości ryby)

 

Tego akurat polecono mi w sklepie. Powiedzieli, że dobrze się sprawdzi w czyszczeniu z molinezjami i gupikami. Zaznaczę, że mówiłam, że mam raczej małe akwa i nie potrzebuję nic dużego. Zgaduję, że pani w sklepie wiedziała tyle samo o rybach co i ja.

 

CO2 sobie daruj (tutaj dygresja - O piszemy z wielkiej litery, bo to symbol pierwiastka w związku chemicznym) jeśli nie chcesz się pakować w nawożenie i zestaw dodatkowych testów do zakupu. Na 'trawnik' nada się np. Sagittaria, jeśli masz trochę cierpliwości. OK sprawdza się też np. mech Christmas puszczony luzem na dno.

 

Kiedyś z czasem chciałabym nauczyć się tego wszystkiego. Ale na tę chwilę jest to dla mnie czarna magia i podejrzewam, że gdybym się za to zabrała to skończyłoby się jak z rybami :) Czyli za dużo roślin, złe nawożenie i pewnie jeszcze urosłaby mi jakaś hybryda co zjadałaby rybki :) A tak na poważnie myślałam o kulkach gliniano torfowych na początek i jakieś mało wymagające roślinki. A później, z czasem, jak zacznę to ogarniać, to zabrać się za coś bardziej wymagającego.

Jeszcze takie pytanko. Jakie najlepiej rybki do takiego akwarium? Podobają mi się pielęgniczki ramireza, ale czytałam, że są one bardziej wymagające. Chciałabym, żeby w akwarium jednak było parę rybek, ale też żeby czuły się dobrze i ładnie się prezentowały.

Edited by Dionis
Link to comment
Share on other sites

 

 

Zgaduję, że pani w sklepie wiedziała tyle samo o rybach co i ja
Pani w sklepie zrobiła "biznesa" :|

 

 

 

Jakie najlepiej rybki do takiego akwarium? Podobają mi się pielęgniczki ramireza, ale czytałam, że są one bardziej wymagające. Chciałabym, żeby w akwarium jednak było parę rybek, ale też żeby czuły się dobrze i ładnie się prezentowały.
Chcesz zostawić gupiki? Jeśli tak, to pielęgniczki Ramireza odpadają. Pielęgniczki te są wybitnie ciepłolubne (26-28 stopni) i potrzebują miękkiej, lekko kwaśnej wody, zaś gupikom odpowiada średnio twarda do twardej i zasadowa o umiarkowanej temperaturze 23-25 stopni. .
Link to comment
Share on other sites

Generalnie to nie zależy mi na posiadaniu gupików. Z tego co czytałam o Ramirezach to są to przyjemne i spokojne rybki. Za bardzo się nie orientuję, ale uwielbiam kolory, a z tego co widziałam jest kilka ładnie ubarwionych pielęgniczek. Niestety większość z nich potrzebuje dużego akwarium.

Link to comment
Share on other sites

  • 4 weeks later...

Po jakimś czasie udało mi się zredukować obsadę. Jeszcze nie wszystko znalazło nowy dom, ale na tę chwilę, jest ich mniej. Ale chciałam się poradzić odnośnie wody.

Akwarium 65l, filtr Powerhead 380 z ceramiką i gąbką, oświetlenie 2x11w, podłoże piasek. Dodane kilka roślinek (Echinodorus Tenellus "Parvulus", Pogostemon erectus, Heterantera paskowana i Wywłócznik brazylijski) w piasku kulki gliniano-torfowe i mam jeszcze kompletny nawóz w płynie, który był w zestawie z kulkami.

 

pH – 7,6

KH – 3 (przed podmianą wody było 6)

GH – 7

NH3/NH4 –poniżej 0,02

NO2 – 0,2

NO3 – 20

 

Aktualna obsada:

- 4x molinezja żaglopłetwa

- 4x gupik

- 1x glonojad syjamski.

 

Przed podmianą wody pH wynosiło 7,6. W ciągu dwóch tyg. dwa razy podmieniałam 20-30% (woda do podmianki ma pH 5,5, GH 5, KH 2) spadło GH i KH, ale pH ani drgnęło. I teraz mam nadzieję, że bardziej doświadczeni mnie poprawią, jeśli się mylę. Z tego, co wyczytałam i zrozumiałam to KH powinno być na poziomie 4-5, żeby optymalnie natleniać wodę dwutlenkiem węgla, którego mam aktualnie za mało (?). Czy pasowałoby, żebym zaczęła podawać CO2, aby jednocześnie zapewnić roślinkom tego czego potrzebują i przy okazji zbić pH?

Link to comment
Share on other sites

Możesz podawać CO2, tylko uważaj, bo przy tak niskim KH pH może spaść gwałtowniej niż się spodziewasz, dlatego kontroluj parametry regularnie i CO2 zacznij podawać od jakiejś bardzo małej ilości i powolutku podnoś.

Link to comment
Share on other sites

Hmmm... Trzymasz ryby w za małym dla nich akwarium, do tego w wodzie o niewłaściwych dla nich parametrach. Dodaj może więcej tego CO2, to może je zagazujesz i skrócisz męki.

Nie mam pojęcia co Ty sobie wymyśliłaś, ale obawiam się, że to nic mądrego.

Link to comment
Share on other sites

To lepiej byłoby gdybym podniosła KH prawda? Jest jakiś bezpieczny dla ryb sposób, żeby to zrobić? Wyższe KH mam w wodzie z kranu, jednak tak samo jak GH, więc jak jej użyje przy podmiance wszystko znów skoczy w górę. Teraz przywożę bańkę miękkiej i jej używam przy podmiance, a ona ma KH 2, więc podejrzewam, że przy następnym razie i w akwarium spadnie do 2.


ahr z całym szacunkiem nie napisałam, że chcę podawać i mam już wszystko gotowe, tyko pytam bardziej doświadczonych o podpowiedź co zrobić. Napisałam również, że obsadę zredukowałam, to co zostało jeszcze czaka na nowy dom. Popełniłam błąd przy obsadzie i staram się go naprawić, więc dlaczego ten atak na mnie? Uczę się, popełniam błędy. Ważne jest, że wyciągam z nich wnioski i staram się naprawić to, co zepsułam. Ty od razu wiedziałeś co robić? Nigdy nie popełniłeś błędu? Wybacz widocznie jestem bardziej tępa niż ty.

Link to comment
Share on other sites

Jeśli chodzi o węgiel to nie ma nic bardziej mylnego od informacji o oddawaniu przez niego tego co wchłaniał. Węgiel przed włożeniem w zależności od metody jego pozyskania płuczemy w zimnej wodzie lub nie, w akwarystyce morskiej czasami węgiel jest gotowany. Przy tym zabiegu słychać charakterystycznie strzelanie. Nie ma przeciwwskazań do stosowania węgla w ciągłym obiegu, pomaga on oczyścić wodę z bakterii tym bardziej, ze większość z Was nie poddaje wody oczyszczeniu a także nie zawsze odstaniu przez dobę. Węgiel wymieniamy co dwa tygodnie, maksymalnie co miesiąc, stosowanie dłużej nie ma sensu bo wydajność spada. Powinien być umieszczany w silnym przepływie wody, jeśli mamy sump lub w filtrze gdzie obieg wymusza pompa. Nigdy nie wyłączamy filtracji, a wylatujące "farflocle" świadczą o zebranym detrytusie i konieczności czyszczenia filtracji mechanicznej.

 

 

Wysłane z iPad za pomocą Tapatalk

Link to comment
Share on other sites

Vercynogetorix taki jest plan. Chcę oddać pozostałe ryby, które jeszcze zostały i wtedy ustabilizować wodę pod parę ramirezków, lub inną parę pielęgniczek, które będą się dobrze czuły w 65 litrach. Ale o tym będę myśleć, jak już oddam reszta obecnej obsady. Tym razem nie chcę tego zepsuć pośpiechem :)

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

Znalazłam nowe akwarium. Do wyboru jest 240 i 350 litrów. I zastanawiam się, czy to nie będzie za dużo jak dla początkującego. Wszędzie piszą, że z dużym jest łatwiej o stabilność parametrów wody, ale jak jest naprawdę? Czy takie opieka nad takim dużym akwarium jest dużo trudniejsza niż jakbym wzięła 120 albo 160 litrów?

Link to comment
Share on other sites

Znalazłam nowe akwarium. Do wyboru jest 240 i 350 litrów. I zastanawiam się, czy to nie będzie za dużo jak dla początkującego. Wszędzie piszą, że z dużym jest łatwiej o stabilność parametrów wody, ale jak jest naprawdę? Czy takie opieka nad takim dużym akwarium jest dużo trudniejsza niż jakbym wzięła 120 albo 160 litrów?

Potrzeba więcej mięsni na podmianki /jk

 

Nie ma żadnej róznicy oprócz kosztów, miejsca i aranżacji

Link to comment
Share on other sites

Problemów nastręczy przeprowadzka. Akwarium stałoby w tym samym miejscu co obecne. Czy jeżeli przełożę podłoże i spuszczę wodę ze starego akwarium (ok 50litrów) do nowego i doleję do niej tyle samo świeżej, odstanej wody i podłącze stary filtr razem z nowym to będzie to dobry początek? Myślałam o tym, żeby tak zacząć i stopniowo dolewać wody, żeby za bardzo nie zaburzyć środowiska wodnego i nie rozpocząć od nowa cyklu azotowego.


Mięśnie do podmianek zawsze się znajdą :) A nie powiem fajnie wyglądałoby takie akwa 340 litrów. Wyzwaniem byłoby urządzenie, bo takie to ma już spore miejsce do popisu :)

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...