Jump to content

Technikum vs zawodówka


Nikodem
 Share

Recommended Posts

Witam, otóż jestem w 3 gim. Średnią mam zawsze min. 3.00, ale na koniec tego roku chcę polecieć do ok. średniej 4.00. No i nie wiem czy by przyjęli mnie do technikum mechanicznego w Olsztynie. I nie wiem czy bym się więcej nauczyłem z zawodu w zawodówce, niż w technikum bo niby tam tylko spawają. I nie wiem jak z praktykami w technikum tz. kiedy są? Jakbym poszedł do zawodówki to bym skończył może jeszcze uzupełniające technikum. Gdybym poszedł do zawodówki miał bym praktycznie na miejscu a technikum daleko od domu ok. 50km. Więc musiałbym być w internaci, a ja tam nie chcę iść :?

Co byście wybrali na moim miejscu?

Link to comment
Share on other sites

W życiu nie wybieraj LO. Wszyscy moi znajomi, którzy poszli do LO ciągle narzekają. Po technikum masz przynajmniej zawód i możesz studiować (nie musisz) mając pracę.

 

Ogólnie polecam Ci Technikum. Jest duży nawał pracy, ale opłaca się.

Link to comment
Share on other sites

Jestem w tech. pojazdów samochodowych i gdybym miał jeszcze raz wybierać to taki sam wybór bym dał..

W 1 klasie, zawsze było po 7 godzin lekcyjnych które nie były jakoś bardzo wymagające..

W 2 klasie, delikatnie zmniejszyło się godzin, ale 1x w tygodniu mieliśmy praktykę (5h pełnych, nie lekcyjnych), a lekcyjnych to tylko 1x było 7godzin, a tak to po 8 co dziennie.

W 3 klasie, sporo już przedmiotów odeszło ale przybyło godzin lekcyjnych, również jest 1x w tyg. praktyka (5h), a lekcyjnych jest 2x 8 i 2x 7lekcji w tyg. no i dodatkowo jest praktyka miesięczne..

W 4 klasie, już praktycznie wszystkie lekcje ogólne odeszły ale są nowe techniczne oraz powiększyły się godziny tych normalnych praktyk już w ogóle nie ma.

Link to comment
Share on other sites

do Lukasz-odkrywca

 

Kolego, nie patrz na średnią, chociaż teraz jest potrzebna, tylko na to czy dasz radę uczyć się i nie olejesz szkoły na rzecz kumpli.

Jeszcze jedna historia:

 

Pewna dziewczyna chodziła do technikum drzewnego. Miała dobre oceny. Z chemii miała bardzo dobry. Poszła na studia chemiczne. Dostała się bez problemu z konkursu świadectw. Wytrzymała jeden semestr i odpadła po egzaminach. Dlaczego ? Bo miała zawyżone oceny, na które nie zasługiwała. Studia zweryfikowały jej wiedzę i umiejętności.

 

Morał jest taki: Lepiej mieć dostateczny i umieć na ten dostateczny lub więcej niż mieć wybajerowaną piątkę za nic. Powtórz rodzicom.

Link to comment
Share on other sites

Ja robiłem technikum ale mi udało się z pracą. A ludzie co robili technikum w moich rocznikach to większość nie pracuje w zawodzie.

 

W takim zawodzie jak ty masz nie liczy się żaden papierek. Chodzi tylko i wyłącznie o praktykę. Jak po technikum pójdziesz się pytać o robotę i zobaczą brak doświadczenia tylko sama szkoła to zaraz ci podziękują.

 

Więc polecam zawodówkę jeśli dużo się nauczysz SAM to uwierz mi że sobie poradzisz bez problemu. A po technikum nie wiesz nic z zawodu.

 

A papierek to się liczy ale tylko potwierdzający kilkuletnią praktykę a nie średnie wykształcenie. Średnie zawsze można zrobić, ale musisz wziąć pod uwagę, że nie będzie ci łatwo połączyć pracy z nauką bo pracodawcy zazwyczaj nie są za tym by sobie ktoś wychodził wcześniej albo jeszcze lepiej w weekendy gdzy w niektórych zawodach jest nawał roboty.

Link to comment
Share on other sites

Jak nie chcesz iść na studia to zawodówka + technikum uzupełniające to dobry wybór. Jak planujesz studia to technikum pod profil studiów to genialny wybór. Po liceum to się idzie na uniwerki, a nie na polibudy :)

Tak wiem, dużo osób idzie po liceum na polibudę, ale oni tylko z maty ewentualnie coś wiedzą, a mata to tylko drobny ułamek i da się przez to jakoś przebrnąć nawet nie pisząc matury z tego przedmiotu (choć teraz już się tak nie da). Wyjątkiem może być LO o profilu mat-inf i późniejsza informatyka.

Link to comment
Share on other sites

Może komuś się to przyda więc napisze, a co mi tam ;)

 

Właśnie dobiega koniec pierwszego półrocza pierwszej klasy w technikum elektronicznym i nieco mogę porównać z poziomem w zawodówce ponieważ kuzyn chodzi do zawodówki jako kucharz.

Matematyka na poziomie technikum jest dużo bardziej zaawansowana niż ta w zawodówce (nie piszcie, że kucharz to ma matematykę "nieobowiązkową" bo matematykę ma tą samą co np. blacharz, ślusarz czy kto tam jeszcze jest w zawodówce) dlatego musisz się liczyć z tym, że w technikum będziesz miał poziom wyższy o co najmniej 3 razy niż w zawodówce. Z tego co się dowiadywałem to w zawodówce na początku mięli dodawanie, odejmowanie, dzielenie i mnożenie w słupku kiedy ja w technikum miałem np. Funkcję, Funkcję liniowe, Wektory co wbrew pozorom jest stosunkowo trudne do ogarnięcia aby umieć na 4/5. W gimnazjum miałem 5 z matematyki i teraz mimo, że mam 4 na półrocze (nie chwale się czy coś) widzę, że muszę się uczyć 2 razy tyle co w gimnazjum aby osiągnąć jakieś przyzwoite osiągnięcia dlatego jak masz zamiar nie przykładać się do nauki to idź lepiej do zawodówki bo prawda jest taka, że w gimnazjum prawie każdego przepchną do następnej klasy, a tutaj jest całkiem na odwrót. Nikt się nie rozczulał czy się uczysz czy nie - nie przejdziesz z 2 razy i do widzenia, masz rok czy tam dwa lata nauki w plecy dlatego zaznaczam, że jak nie lubisz się uczyć i nie masz zamiaru wziąć się za siebie to idź do zawodówki bo chociaż nie będziesz miał kilka lat w plecy.

 

Osób po zawodówce nie widzę na polibudzie ponieważ wątpię, że bez większego przykładania się dadzą sobie radę chociażby dlatego, że matematyka, która jest podstawowym przedmiotem w większości kierunków technicznych, jest dużo słabiej rozwinięta w zawodówce niż w technikum.

 

Jeśli ktoś się chce dostać do technikum to u mnie w szkole gdzie poziom jest dosyć wysoki na bezproblemowe dostanie się potrzeba było ok. 110/200 punktów.

 

Nie obrażam w tym wypadku osób z zawodówki ponieważ wiem, że są ludzie, którzy nie lubią się uczyć i chodzą do takiej szkoły z różnych względów ale zaznaczam, że technikum przynajmniej w moim wypadku ma wyższy poziom niż zawodówka i chciałbym abyś to wiedział.

Nie bój się technikum bo to nie na tym polega ale wiedz, że po technikum masz więcej możliwości bez zbędnych kursów, zaliczeń itd.

 

Pozdrawiam.

Link to comment
Share on other sites

Ja byłem w Technikum na profllu : Informatyk.

W tej chwili jako uczeń ciągle tej samej placówki, lecz na profilu Zasadniczej Szkoły Zawodowej- Monter elektronik mogę powiedzieć tylko, że poziom matematyki, fizyki czy też chemii nie wiele różni się od tego, co miałem zaserwowane w Technikum.

 

W przypadku innych przedmiotów typu J. polski, J. angielski, Geografia czy Historia różnica jest widoczna gołym okiem, lecz przy tych dwóch ostatnich cieszy mnie ten fakt, gdyż nigdy nie byłem orłem w zapamiętywaniu dat, czy też pokazywaniu na mapie co gdzie leży :P

 

Ogólnie krótka piłka- idziesz do zawodówki po reformie edukacji. Poziom nauczania bedzie bardzo zbliżony do tego co masz w Liceum + do tego będziesz miał zawód.

 

Jeżeli nie planujesz studiować i nie potrzebny Ci w życiu papierek, że zdałeś maturę, to śmiało wybieraj Szkołę zawodową :)

Link to comment
Share on other sites

Ogólnie krótka piłka- idziesz do zawodówki po reformie edukacji. Poziom nauczania bedzie bardzo zbliżony do tego co masz w Liceum + do tego będziesz miał zawód.

Bzdura. Różnica polega na tym, że pomimo zbliżonych programów nauczania nauczyciele mają gdzieś Twoją wiedzę. Mówią to zawodówka. Oni mają kopać, nosić i dać wyzyskać się tym lepszym, więc po co mają znać całki, granice, przestrzenie wielowymiarowe.

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

Zazwyczaj w gimnazjum na koniec roku średnią miałem ok. 3.00. Na koniec 3 klasy gimnazjum również taką miałem. Złożyłem papiery do dwóch szkół, do technikum. Wiadomo poziomy nauczania w każdej szkole są inne. Przyjęli mnie do technikum budowlanego. Na początku byłem bardzo zadowolony, myślałem że 4 lata szybko minął. Pierwszy miesiąc to był dla mnie szok. Lekcje od 8 do 15. Tyle przedmiotów, że się w głowie nie mieści. Po równym miesiącu zrezygnowałem, przez ten miesiąc odeszło jakieś 10-12 osób. W tej szkole najgorsze co może być jest technikum. Poszedłem do zawodówki, w kierunku budowlanym. W moim mieście ciężko znaleźć praktyki do tego zawodu, jesteśmy pierwszą klasą w tym zawodzie. Obecnie jestem w 3 klasie zawodówki. W szkole jestem w poniedziałek na 4 lekcje i w czwartek na 6 lekcji. Teraz jak jest zima mam wolne od praktyk, taki zawód :-) Obecnie w dni praktyk pracuje :-D

A i jeszcze jedno. Średnia to wszystko, jeżeli wiesz że nie będzie Ci się chciało uczyć, odpuść sobie. Najlepiej pogadaj z kimś kto jest w technikum, lub z kimś kto jest w zawodówce.

Znasz już moją historię i to zależy od szkoły, jeśli jesteś dobrym uczniem dasz sobie radę wszędzie, ja do nich nie należę.

 

Wytapatalkowane z mojego HTC Desire

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...