Jump to content

Filtr zewnętrzny - brak bakterii?


mik
 Share

Recommended Posts

Witam. Mam problem z florą bakteryjną na gąbkach w filtrach. Akwarium działa 3 miesiące. Podmiany czystej kranówki co tydzień 15%. Wodę napowietrza kamień, dwa filtry wewnętrzne i jeden zewnętrzny. Akwarium ma ponad 700L. W środku 12 ryb po 8cm. Zauważyłem, że gąbki we wszystkich filtrach są "suche", a powinny być śliskie od bakterii. Mam trzy duże rośliny i od razu po nich widać, że coś z wodą jest nie tak. Przed restartem był taki sam układ i filtry były wręcz "soczyste" od bakterii. Woda była super klarowna, a rośliny żywozielone. Teraz woda lekko mętna, gąbki "suche", rośliny żyją dzięki podmianom i nie wiem jak temu zaradzić. Temperatura 28 stopni. Ryby są karmione dosyć obficie więc bakterie maja się czym odżywiać. Nie wiem co powoduje, że na gąbkach jest ich tak mało.

Link to comment
Share on other sites

Dodajesz jakieś uzdatniacze do wody? Płuczesz wkłady z filtrów? Jakie wkłady oprócz gąbek masz w filtrze. Głównym siedliskiem bakterii nitryfikacyjnych w filtrze jest ceramika nie gąbka.

Link to comment
Share on other sites

Dodajesz jakieś uzdatniacze do wody? Płuczesz wkłady z filtrów? Jakie wkłady oprócz gąbek masz w filtrze. Głównym siedliskiem bakterii nitryfikacyjnych w filtrze jest ceramika nie gąbka.

 

Nie dodaję żadnej chemii do wody. Wkłady płukałem pod kranówką. W eheimie 2228 na dnie są rurki, wyżej 2 gąbki z większymi oczkami i włóknina.Następnie cały koszyk z substrat pro (kulki eheima). Ostatni koszyk wypełniony jest takim samym substratem, a na wierzchu włóknina. Filtry wewnętrzne wypełnione są gąbkami.

Link to comment
Share on other sites

Chemii nie dodawaj :) , dodaj jakiś preparat bakteryjny na te gąbki. Pełno tego na rynku. Płukanie wkładów w wodzie wodociągowej nie jest dobrym pomysłem. Zawiera ona substancje antybakteryjne uzdatniacze dodawane przez wodociągi. Lepiej jest wypłukać je w wodzie z akwarium.

Link to comment
Share on other sites

Chemii nie dodawaj :) , dodaj jakiś preparat bakteryjny na te gąbki. Pełno tego na rynku. Płukanie wkładów w wodzie wodociągowej nie jest dobrym pomysłem. Zawiera ona substancje antybakteryjne uzdatniacze dodawane przez wodociągi. Lepiej jest wypłukać je w wodzie z akwarium.

Nie wiem czy preparat bakteryjny będzie miał sens w przypadku, gdy akwarium pracuje 3 miesiące. Jeżeli chodzi o płukanie gąbek w wodzie kranowej to poprzednio też tak zrobiłem i było dobrze po trzech tygodniach.

Link to comment
Share on other sites

Powiedziałem Ci co można zrobić, żeby zachować/namnożyć bakterie. Możesz tego nie robić jeśli uważasz, że jest bez sensu.

 

Ja - chociaż wiele osób to krytykuje - po czyszczeniu wkładów i podmianie wody wlewam do zbiornika bakterie. Nie mam 100% pewności czy to działa, ale na podstawie obserwacji jestem prawie pewien, że tak.

Link to comment
Share on other sites

gąbki "suche", .

Po tym oceniasz stan flory bakteryjnej?

 

Idź kup testy, podstawowe na związki azotu. Bez tego nie ma dalszej dyskusji o faktycznym stanie flory bakteryjnej w zbiorniku. "Na oko, to chłop umarł". Pierwszy raz w życiu spotykam się z oceną parametrów wody, wynikającą z ilości flory bakteryjnej po "soczystości" wkładów. To błędny tok rozumowania.

Link to comment
Share on other sites

Ja - chociaż wiele osób to krytykuje - po czyszczeniu wkładów i podmianie wody wlewam do zbiornika bakterie.

Ciekawe rzeczy piszesz. ;)

Powiedz mi,dlaczego po wyłączeniu filtra na choćby kilka dni bakterie giną?

Sądzisz że w takiej małej buteleczce są bakterie?

Otóż,nie są to bakterie,tylko pożywka która pozwala im się szybciej rozmnożyć.Nawet niech sobie piszą na opakowaniu "bakterie" bo sami tyle wiedzą żeby tylko nabrać nieświadomych akwarystów i zarobić na produkcie.

Preparat sam w sobie raczej działa,można stosować jednak ja wolę wrzucić kostkę mrożonego pokarmu i mam ten sam efekt praktycznie za free.

Do autora:

Wkłady płucz w wodzie odlanej z akwarium,pod kranem mało że je wypłukasz to jeszcze chlor je doprawi.

Poczekaj kilka dni może dłużej,wszystko powinno wrócić do normy.

Link to comment
Share on other sites

Powiedz mi,dlaczego po wyłączeniu filtra na choćby kilka dni bakterie giną?

 

Myślę że on to wie. Bardziej ciekawiłoby mnie porównanie "z i bez" oparte na testach. Sęk w tym że w prawidłowo prowadzonym zbiorniku, nawet jakby jakimś cudem preparat działał, to różnicy nie zauważy ze względu na to że poziom amoniaku i NO2 tak czy siak będzie niewykrywalny.

 

Właśnie - testami, tym oceniamy jakość wody, która jest wynikiem działania bakterii nitro. Nie po ilości szlamu. Niech autor poczeka jeszcze parę miesięcy, to też ten śliski szlam się pojawi.

Link to comment
Share on other sites

To czy to jest tylko pożywka dla bakterii jest takim samym przypuszczeniem, że są to bakterie albo ich przetrwalniki. ;)

 

Ale jak czytam na opakowaniu preparatu sprzedawanego w USA, że: "Contains a blend of naturally occurring vegetative and spore-forming microorganisms" albo "These bacteria are compatible with biological filters and UV lights", to myślę że producent - znany i mający renomę - nie ryzykowałby sprzedawania "pożywki" narażając się na kosztowne pozwy i wciskanie kitu że sprzedaje bakterie.

 

Więc podsumowując, ja używam i mi pomaga, a jak Tobie grzegrzół pomaga pokarm to OK!

 

 

P.S.

 

Wlałem Microbe-Lift Bio-Carbo przed chwilą do baniaka i mi ulżyło. :)

Link to comment
Share on other sites

sprzedawanego w USA

Dobre, dobre hehe. Bakterie nitryfikacyjne to bakterie tlenowe jak Twoje rybki czy krewetki (oczywiscie to nie są bakterie) zamkniesz je na dwa dni w butelce to ciekawy jestem jakie zostaną z nich przetrwalniki.
Link to comment
Share on other sites

Wtrącę swoje trzy grosze odnośnie bakterii, cytując swoją odpowiedź w innym temacie:

 

Cyt.:"Odeślę Cię do ciekawych artykułów, które mnie osobiście przekonują, że bakterie mogą przeżyć w złych warunkach - tu też dodam, że nie wiem czy są w Tetra SafeStart.

- http://www.drtimsaquatics.com/nitrifying-bacteria-mixtures-work-provided

- http://4szyby.blogspot.com/2010/06/mity-i-fakty-na-tropie-bakterii.html

No i tu, bardzo fajnie zaczynający się artykuł - cyt."Ludzie potrzebują tlenu i żywności, aby przeżyć. Bakterie nitryfikacyjne potrzebują tlenu i żywności do reprodukcji - jest różnica ?" - http://www.drtimsaquatics.com/nitrifying-bacteria-arent-human

Ja osobiście, jak zacząłem bawić się w akwarystykę roślinną, leję bakterie w podwójnych ilościach - jak wyglądają moje akwaria, jak szybko startują i się zmieniają w tą dobrą stronę - widać na zdjęciach. Odkąd zacząłem stosować pożywki i bakterie(o ile rzeczywiście są w tych buteleczkach ), to przestałem mieć problemy ze startem akwariów."

 

mik, gdybyś opisał dokładnie akwarium to pewnie miałbyś odpowiedź na pierwszej stronie, tak to temat skończy się na siódmej :) - http://forum.superakwarium.pl/jak-zadawac-pytania-na-forum-superakwarium-pl-t48986.html

Link to comment
Share on other sites

To czy to jest tylko pożywka dla bakterii jest takim samym przypuszczeniem, że są to bakterie albo ich przetrwalniki. ;)

 

Ale jak czytam na opakowaniu preparatu sprzedawanego w USA, że: "Contains a blend of naturally occurring vegetative and spore-forming microorganisms" albo "These bacteria are compatible with biological filters and UV lights", to myślę że producent - znany i mający renomę - nie ryzykowałby sprzedawania "pożywki" narażając się na kosztowne pozwy i wciskanie kitu że sprzedaje bakterie.

Jak napisane było w tym artykule jego autor sam podważa czy raczej może sam nie jest do końca przekonany czy w tym preparacie są bakterie tak 50/50 jest prawdą.

Dlaczego?

Pozostaje kwestia przechowywania i transportu co słusznie autor opisał(jak czytaliście to wiecie o czym piszę).

Te bakterie giną przy styczności z temperaturą 35C,ile może być np.latem pod plandeką/na pace ciężarówki,hmm sam nie wiem,ale wiem że pod szkłem powyżej 50C jest.W ładowni samolotu również nie jest za ciepło,niska temperatura zabija bakterie.Ufacie sprzedawcom że przechowują je w odpowiednich warunkach?

Większość ma słabą podstawową wiedzę,nieraz czytałem tu posty"pan w sklepie powiedział"...

Przypuśćmy że w naszych sklepach taki środek znajdzie się na półce,warto kupić naprawdę-będzie mnóstwo bakterii ;) .

 

Więc podsumowując, ja używam i mi pomaga, a jak Tobie pomaga pokarm to OK!

To ok.

 

Wlałem Microbe-Lift Bio-Carbo przed chwilą do baniaka i mi ulżyło. :)

Chyba roślinom.

Ja osobiście, jak zacząłem bawić się w akwarystykę roślinną, leję bakterie w podwójnych ilościach - jak wyglądają moje akwaria, jak szybko startują i się zmieniają w tą dobrą stronę - widać na zdjęciach.

Czyli startują szybciej niż inne startowane w tradycyjny sposób?

Jeszcze mi powiedz że przyspieszają cykl azotowy, ;) .

Ile czasu startujesz swoje akwaria polegając na bakteriach z butelki?

 

Nadal bakcsubmarine nie odpowiedziałeś na moje pytanie,ponawiam.

Powiedz mi,dlaczego po wyłączeniu filtra na choćby kilka dni bakterie giną?

Link to comment
Share on other sites

Ja powtórzę dwa fakty, które koszą wszystkie inne argumenty, sponsorowane artykuły:

1. Jeszcze nikt w Polsce, na testach, nie potwierdził działania takich preparatów.

2. Dziesiątki razy mieliśmy przypadki zatruć ryb związkami azotu, przy zbyt wczesnym wpuszczeniu ich do akwarium. Co więcej, wtedy testy pokazywały że preparat nie pomógł.

 

Dziękuję, dobranoc.

 

Jeśli to jest tak popularne, to dlaczego mamy masę przypadków gdzie to nie działa i ani jednego potwierdzonego że działa? Przypominam że piszę o zwykłych preparatach sprzedawanych w polskich sklepach po 5zł.

Link to comment
Share on other sites

Powiedz mi,dlaczego po wyłączeniu filtra na choćby kilka dni bakterie giną?

To nie jest tak że giną - część oczywiście ginie ale część przeobraża się w formy przetrwalnikowe. Można dowieść tego w bardzo prosty sposób - bierzemy dwa jednakowe akwaria - jedno stare i nie używane nawet rok i drugie nowe o dokładnie takich samych parametrach - idę o zakład że to stare wystartuje bez żadnych problemów o wiele szybciej niż to nowe - choć teoretycznie bakterie nitryfikacyjne powinny już nie istnieć - a jednak w tak ekstremalnych warunkach są w stanie przeżyć. (Chyba ze je ktoś potratuje jakąś chemią typu domestos - natomiast nawet dokładne umycie akwarium przy pomocy octu czy też kwasku cytrynowego przetrwalnikom bakterii niewiele robi złego .Trudno się odnosić do produktów/wynalazków - ale sądzę ze renomowane firmy produkujące szczepy bakterii na pewno mają opracowane technologie przechowywania ich przez bardzo długi czas.
Link to comment
Share on other sites

Zaspokoiłeś moją ciekawość i rację masz,sam to zauważyłem,ale do sedna.

Nie wydaje mi się by było konieczne żeby wlewać bakterie (markowe są droższe) gdyż cyklu azotowego i tak nie przyspieszą a to może potrwać nie dwa tygodnie jak wielu tutaj traktuje to jako sztywną zasadę przed wpuszczeniem ryb.

Dojrzewanie może (szczególnie w niesprzyjających warunkach,ewentualnych błędach akwarysty)potrwać dłużej,ten czas uważam jest wystarczający do nagromadzenia się koloni bakterii.Ważną rzeczą jest obecność ceramiki we wkładach i innych podobnych bio-mediów.

.Trudno się odnosić do produktów/wynalazków - ale sądzę ze renomowane firmy produkujące szczepy bakterii na pewno mają opracowane technologie przechowywania ich przez bardzo długi czas.

W odpowiednich warunkach,być może.Ciekawe czy takie panują latem podczas ich transportu i w miejscach gdzie je można nabyć.

Jestem ciekawy jaka technologia zapewni im przetrwanie w temperaturze powyżej 35C.

Link to comment
Share on other sites

Nie wydaje mi się by było konieczne żeby wlewać bakterie (markowe są droższe) gdyż cyklu azotowego i tak nie przyspieszą a to może potrwać nie dwa tygodnie jak wielu tutaj traktuje to jako sztywną zasadę przed wpuszczeniem ryb.

Co do przyspieszenia zawiązania cyklu azotowego to jestem zdania takiego - im większe ilości bakterii nitryfikacyjnych tym redukcja NO2 przebiegnie szybciej (to tak na "chłopski rozum") - Natomiast co do kwestii dojrzewania zbiornika - nie ma co tak na prawdę polemizować czy to ma być dwa tygodnie czy trzy tygodnie - są ryby które ciężko jest zabić młotkiem i ryby bardzo wrażliwe na zmiany warunków.Te najbardziej odporne można wpuścić nawet po tygodniu albo i wcześniej - dla gatunków delikatnych warunki muszą być perfekcyjne i czasami warto poczekać nawet trzy miesiące. W ogóle używanie terminu "dojrzałe akwarium" powinno mieć miejsce po ok 6 miesiącach od startu - wtedy możemy mówić o zbiorniku dojrzałym po dwóch , trzech tygodniach mamy zaledwie wstępna stabilizację .
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...