Jump to content

Blade i chore(?) neonki


King_PatryQ
 Share

Recommended Posts

Witam, 

 

Od razu przyznaje się ze ostatnio zaniedbałem trochę akwarium. Mam problem z Neonkami. Jeden ma problem z okiem i dziwnie bokiem pływa. (jest to stary neone, którego juz długo miałem w akwarium). A dwa nowe neonki które dzisiaj kupiłem są jakieś wyblakłe i jednego ciągnie ku dołowi. Widać to na filmiku.

 

1.Wymiary zbiornika - 80x35x40

2.Oświetlenie - 84W -0.75W/L. Dwie T5, Dwie T8 W czym jedna taka 'fioletowa', a inne o barwie dziennej. Świeci się mniej więcej od 12-22

3.Zbiornik funkcjonuje juz od jakichś 3 lat

4.Podmiany co  2/3 tygodnie, dzisiejsza podmiana była po prawie miesiacu. Normalni to z 20l. Dzisiaj zrobiłem podmniakę około 40l ponieważ musiałem przenieść akwarium.

Testy mam paskowe z JBL (są po terminie). Pokazały mi ze mam w akwarium

10 NO3

0 NO2

GH >7*d

KH 15-20*d -za dużo chyba

Ph 8-8,4-za dużo chyba

Cl2-0

Mam tez zwykłe testy PO4, Fe i NO3 ale nie robiłem

5.Z chemii to tylko Eskalarinu używam

6. UV nie mam

7. Przy podmiankach coś tam zawsze się pogrzebie w akwarium. Dzisiaj także coś kombinowałem z roślinkami
8. Nie mam termometru :-| ale na grzałce mam ustawione 24*C 

9. Nawozów w ciągu ostatnich 2 miesięcy nie stosowałem
10. Mam butle z Co2 ale nie korzystam. Jak korzystam to i musze nawozy dawać i wtedy glony rosną na potęgę
11. Było dużo gupików(40?50?60? ale dużo w tym narybku) i dwa neonki(w tym jeden czarny, reszta zniknęła :<) Dzisiaj oddałem część gupików i wziąłem kilka nowych, a także dokupiłem 15 neonków i 2 platki. Ten jeden neonek, co jest od dawna ma właśnie jakiś problem z okiem(zdjęcia). Dwa(tyle widziałem) neonki z tych co przyniosłem są jakieś wyblakłe.(także zdjęcia i filmik)

12. jest trochę roślinek, dzisiaj dokupiłem nową. Są troche zaniedbane i w glonach. Dzisiaj przy podmiance pozbyłem się części flory.

13. ProSoil- 10-11l, jeden korzeń

14. Filtr MidiKani-gąbką, bioceramika, i takie coś z ogrodniczego po wygotowaniu, nie pamietam jak to się nazywa- juz bardzo długo jest to w filtrze. Wkłady myje mniej więcej co do miesiące wodą z filtra.
15. Rybki karmię głównie raz dzienne jakimiś płatkami z Tropicala, dzisiaj kupiłem i granulat z tropicala.

 

Sorki za jakość fotek, ale może coś widać)

Co mi radzicie zrobić w takiej sytuacji? I jak mam obniżyć twardość wody?

https://www.youtube.com/watch?v=CTxHL8I3x78&feature=youtu.be

https://www.youtube.com/watch?v=cs8BPPRVEJs

post-13817-0-37823000-1470772184_thumb.jpg

post-13817-0-39425000-1470772194_thumb.jpg

post-13817-0-84088700-1470772201_thumb.jpg

post-13817-0-69650600-1470772625_thumb.jpg

Edited by King_PatryQ
Link to comment
Share on other sites

Dzisiaj zauważyłem rownież bardzo dziwnie zachowującą się(dryfuje przy powierzchni i widać ze ma problemy z pływaniem, przekręca ją tez na bok) i nienaturalnie wyglądająca samice gupika. Ma tez jakieś czerwone plamki i w okolicy odbytu. Czy to są kolejne objawy tej gruźlicy?

Dzisiaj zauważyłem rownież bardzo dziwnie zachowującą się(dryfuje przy powierzchni i widać ze ma problemy z pływaniem, przekręca ją tez na bok) i nienaturalnie wyglądająca samice gupika. Ma tez jakieś czerwone plamki i w okolicy odbytu. Czy to są kolejne objawy tej gruźlicy?

post-13817-0-98960300-1471104055_thumb.jpeg

post-13817-0-58260100-1471104303_thumb.jpg

Link to comment
Share on other sites

Jeśli zjedziesz z pH nagle do 7 to szlag te ryby trafi, poza tym do zbijania tego potrzebne będzie RO, bo zasadowość wody zwyczajnie nie puści w dół. W miękkiej wodzie będziesz mieć znowu problem z gupikami.

 

Tak, owrzodzenia, wypadanie łusek i rozdęcie to też objawy gruźlicy, więc na to bym obstawiał.

 

Zajrzyj do weterynarza i zapytaj, czy mają leki zawierające któreś z tych:
- Kanamycyna
- Streptomycyna
- Tetramycyna

 

Przy okazji zapytaj, czy byliby w stanie dostosować dawkę dla ryb.

 

Gruźlica to cholerstwo i szczerze powiedziawszy, nie wiem, co Ci na chwilę obecną doradzić, bo to ma spore szanse wytracić cały zbiornik, a nie chciałbym jednocześnie zasugerować metody leczenia, która sama w sobie przyczyniłaby się do utraty całej obsady. Nigdy z tym u siebie nie miałem do czynienia, więc mogę co najwyżej wydumać z opisów na stronach i forach.

Edited by Dhuz
Link to comment
Share on other sites

Byłem u weterynarza i pani dała mi Ichtioxan. Nie pamietam dokładnie ale cos tam mówiła o Tetramycynie, moze działają te leki tak samo. Pani mi powiedziała ze 100mg jest na 1kg ryb. A leku jest 750mg/1g. (Ten lek jest dla karpi i pstrągów ale chyba moge go użyć w akwarium) Tylko teraz jak ja mam to odważyć i podać. Mam około 15 neonkow inessa, jednego czarnego neonka, 2 platki, trochę ślimaków, i nie wiem dokładnie ile gupików, jest ich moze z 20 takich w miarę duzych, i moze z 15narybku. Ile one mogą ważyć? I czy po podaniu leku i pozniej muszę zdezynfekować akwarium, czy jakbym kupił lampę uv, węgiel aktywny czy cos jeszcze to by sie obeszło bez tego? Mógłbym zlikwidować akwarium, ale nie wiem co teraz zrobić z tymi rybkami. Proszę o pomoc

Link to comment
Share on other sites

 

 

Byłem u weterynarza i pani dała mi Ichtioxan.

Ichtiosan to oxytetracyklina czyli antybiotyk  pochodny od tetracykliny (chyba), więc jest to środek przeciw bakteryjny.

Tetramycyna to coś też podobnego, żadne leki nie działają tak samo ;) działa podobnie.

Czy poinformowała Cię Pani, że żeby takim czymś leczyć to trzeba wywalić całą biologię z filtra, wywalić podłoże w sumie to pozbyć się z akwa jak najwięcej rzeczy, które są "nośnikiem" bakterii. Chyba że leczysz ryby w osobnym akwa a to idzie do odkażania.

Ile podać ichtiosanu to nie wiem, bo nie miałem z tym nigdy doczynienia, ogólnie to z leków z "tej grupy" to miałem styczność tylko z enrofloksacyną.

Link to comment
Share on other sites

W momencie, w którym pani weterynarz chciała Ci dać leki na 'kilogram ryb' powinno dać Ci do zastanowienia, że coś jest nie halo. To by się nadało może do stawów hodowlanych. Niestety medykament ten stosowałbym maksymalnie w akwarium kwarantannowym. A i tak to nic by nie dało na dłuższą metę, skoro zbiornik jest zarażony. Na chwilę obecną nie mam najmniejszego pojęcia, jak bez restartu uratować Twój zbiornik, jeśli faktycznie może to być gruźlica. Można by próbować osobny zbiornik i kwarantanna, a w obecnym zrobić odkażanie absolutne i zaszczepić go mediami filtracyjnymi od innego akwarysty, ale to znów jazda bez trzymanki z azotem w akwarium. :/

Link to comment
Share on other sites

A są jakieś szanse ze to nie ta gruźlica? Jakaś inna choroba ma tez takie objawy? Te neonki które dokupiłem tego samego dnia były "wyblakle" miejscowo. To możliwe ze tak od razu było widać objawy choroby? Nie zwróciłem uwagi czy były juz takie w sklepie. Moze ten gupik co zdechł to jakiś przypadek. Nie widzi mi sie robienie restartu. Niedługo wyjeżdżam na studia i najlepiej by było jakbym zlikwidował akwarium, ale gdzie ja teraz oddam rybki... Sam nie wiem co mam robić.

(Nie wiem jak na telefonie edytować poprzedni post) Co masz ma myśli mówiąc "odkażanie absolutne"?

Link to comment
Share on other sites

Druga opcja, bardziej optymistyczna dla zbiornika, ale pesymistyczna dla dotkniętych niaryb, to posocznica. Choroba praktycznie nieuleczalna w zaawansowanym stadium.

 

http://www.domowe-akwarium.pl/akwarium/posocznica

 

Przy wysokiej zasadowości wody prawdopodobnym jest, że neonki stały się podatne na wewnętrzne zakażenia i chwyciła je posocznica.

Nie mówię, że jest tak na 100% i ponownie apeluję, byś spróbował to zdiagnozować sam, bo w kwestii chorób jestem dość cienki w uszach - u siebie z posocznicą miałem do czynienia raz, ponad 10 lat temu, w gupikarium, bo nie przypilnowałem redukcji ilości narybku.

Link to comment
Share on other sites

Odizolować chore ryby, bo w takim stadium (jeśli to posocznica) i tak ciężko im pomóc - próbować leczyć na gruźlicę w kwarantannie. W głównym akwa cisnąć dziennie podmiany 30% by woda była jak najlepszej jakości. I mieć nadzieję, że to posocznica. Neony w takim stanie spisałbym na straty. Jak leczenie w kwarantannie pomoże - znaczy była gruźlica.

 

Alternatywnie eutanazja chorych ryb, by się nie męczyły.

 

Po czym zaplanować obsadę pod parametry wody, by nie osłabiały ryb.

Edited by Dhuz
Link to comment
Share on other sites

Nie bardzo mam jak zrobić im kwarantannę, mam inne zbiorniki, około 25l i cos około moze 5l, tylko za bardzo mam inny filtr. A woda w tym zbiorniku do kwarantanny ma byc taka świeża? Nie zaszkodzi to rybom? I czy wystarczy in ten malutki zbiornik na kwarantannę? I przez jaki czas mam robić te podmiany?

Link to comment
Share on other sites

Woda w kwarantannie z głównego akwa. Jako filtracja cokolwiek, nawet gąbkowy napędzany powietrzem - lek na gruźlicę i tak wyniszczy biologię. Byle oczyszczało mechanicznie wodę. 25l starczy na kwarantannę.

 

Podmiany w głównym rób przez tydzień, dzień w dzień. Tylko pilnuj, by nie było skoków temperatur przy okazji, bo to jak oliwy do ognia w chwyconym chorobą akwarium.

Link to comment
Share on other sites

Jeżeli jest to posocznica to jak ją wyeliminuje z głównego akwarium? Bo chyba samymi podmianami nie wyeliminuję. I nadal nie wiem ile tego leku mam im podać. Załóżmy ze wsadzę do kwarantanny 3 neonki. Ile one mogą ważyć 20g? 30g? I poźniej jest kolejny problem - jak ja mam odmierzyć tak małą ilośc leku. Coś radzicie?

Edited by King_PatryQ
Link to comment
Share on other sites

Posocznica to najczęściej skutek nieświeżej wody (może coś padło/zwiędło i zaczęło gnić) albo podeszłego wieku ryby i obniżonej odporności, często niewłaściwych warunków (wysokie pH!) czy karmienia. Tutaj trzeba wyelmininować jak najwęcej przyczyn, by zapobiec skutkom.

 

A co do dozowania... Może Mapet coś poradzi, bo ja naprawdę na dozowaniu leków się nie znam.

Link to comment
Share on other sites

Z tym dozowaniem to bedzie ciężko, bo na bakterie najlepiej zrobić przesiew ( tak to chyba sie nazywa) i wtedy wiemy które mamy i co na nie działa a tu...

Ani nie znam leku ani choroby, więc jedyne co mogę Ci powiedzieć to na podstawie  enrofloksacyny, że:

- leczenie trwa 10 dni, z małą podmianą w okolicach 4-5 dnia w zależności od zachowania ryb

- lek dawkuje się codziennie: 1 dawka - 1,5 g/100 L pozostałe dni już połowa pierwszej

- woda ma mieć odpowiednie parametry: pH-6,5 , twardości poniżej 10, temp. max 28'C, świerza woda

- po leczeniu podmiana 100% (może nie do końca ale im więcej tym lepiej).

- nigdy nie wiadomo jak bardzo zainfekowana jest ryba i jak wyniszczona jest wewnętrznie i czy to przeżyje.

 

Z bakteriami doczynienia miałem dwa razy. Raz to jak mi dyski speedowały (zaraz po przyjściu do mnie z odłowu) i od tamtego czasu (odpukać) z moimi mam święty spokój. Drugi jak dostałem do odratowania parke dysków tylko, że samicę dosłownie żywcem żarły i nie dało sie jej odratować ale samiec "stanął"spowrotem na płetwy i chyba do tej pory żyje (wrócił do właściciela).

Dlatego tak jak już zostało wspomniane wyżej, ważne są dla ryb odpowiednie parametry wody, wtedy takich problemów nie ma.

Link to comment
Share on other sites

Znaczy, ja chce spróbować je leczyć na gruźlicę. I lek jaki mam to Ichtiosan. Najgorzej jest z jego dawkowaniem. 100mg jest na 1kg ryb. A leku jest 750mg/1g. I nie wiem ile ważą rybki. Chyba do kwarantanny bym wpuścił 3-4neonki. I jak wtedy ma wyglądać leczenie? Pani weterynarz powiedziała, że rybki mają zjeść ten lek. I jak ja mam to teraz rozpracować? :((

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...