Jump to content

Cytrynownia


Jaśko
 Share

Recommended Posts

Witam.

Zrobiłem sobie cytrynownię, wczoraj fajnie kwasek kapał na sodę i z kostki lipowej wydobywał się CO2, ale dziś rano kiedy chciałem znów uruchomić wydzielanie CO2 w butelce s sodą zauważyłem wodę. Na dnie jest soda jeszcze nie rozpuszczona a nad nią woda, na pewno nie jest to woda z akwarium bo na wężyku odprowadzającym CO2 do akwarium zamontowałem zaworek zwrotny. Poza tym CO2 już jest nie jest wydzielane. Może mi ktoś napisać co zrobiłem źle?

Link to comment
Share on other sites

W czym rozpuszczałeś kwasek? Czyżby w wodzie? To już wiesz skąd się wzięła.

Próbowałeś zamieszać tą sodą? Nie było reakcji? To znaczy że trzeba wymienić składniki na nowe skoro nie wchodzą w reakcję (mógł się "zużyć" jeden ze składników tylko).

Link to comment
Share on other sites

Kwasek z wodą kapie na sodę. Zachodzi jakaś tam reakcja. Woda zostaje, bo nie jest już potrzebna. Soda która została, będzie cały czas na dnie. Co tydzień wylewaj wodę która kapie do co2.

Twoja cytrynownia chodzi normalnie, niczym się nie martw.

A co do proporcji kwasku i wody, to wsyp kwasek do jakiegoś naczynia i dolewaj wody i mieszaj. Jak nie będzie kwasku na dnie naczynia to znaczy że roztwór jest gotowy.

Link to comment
Share on other sites

  • 3 weeks later...
  • 2 weeks later...

Nie wiem ale ja jestem jakiś nie normalny,albo coś robię nie tak. Moje drugie podejście do cytrynowni i znów "lipa". Zrobiłem roztworu z kwasku z nie całej szklanki wody kwasku do wody dosypywałem dotąd aż się rozpuszczał, kiedy wlałem go do butelki i działającej w cytrynowni było na dnie jeszcze kilka kryształków kwasku. Do drugiej butelki wsypałem około 70g sody. Wyregulowałem zaworek na wężyku ze skapującym kwaskiem i zaworek na wężyku doprowadzającym gaz do akwarium. Wszystko fajnie działało jakieś 30min. W butelce z sodą zrobiła się piana widać że reakcja zachodzi ale już mniej niż na początku i leci coraz mniej CO2 z kostki. Czy to znaczy że soda już się zużyła? Bo jeżeli w takim tempie trzeba będzie zmieniać sodę to za niezbyt długi czas koszty sody będą takie jak instalacji CO2 z butlą.

Link to comment
Share on other sites

Soda się zużyje jak całkowicie zniknie z butelki. Sprawdź czy kwasek na dal kapie. Może już nie kapać gdyż jest bardzo ciężko nastawić dobrze zaworek. Ja swoją cytrynownię próbowałem nastawiać przez 1 miesiąc i mi się nie udało. Dlatego z niej zrezygnowałem.

Link to comment
Share on other sites

No i lipa 30min. działa i się skończyło. Kwasek kapał w butelce z sodą coś tam syczało ale z kostki nic nie leciało, całe urządzenie było szczelne bo sprawdzałem w wiadrze z wodą. A szkoda że nie wyszło po zaledwie po 10min. działania w jednym miejscu na liściu pojawiło się bombelkowanie. Na razie sobie odpuszczam cytrynownie i zrobię bimbrownie.

Znalazłem coś takiego w necie jeśli kogoś interesuje:

http://forum.roslinyakwariowe.pl/viewto ... cd8bb54e75

Link to comment
Share on other sites

U mnie kwasek kapał na sodę co 50 sekund. Ale nie wiem czy ma to znaczenie bo zaworek którym regulowałem dopływ CO2 do kostki lipowej był ustawiony tak że z kostki leciała bardzo delikatna mgiełka więc reszta CO2 zbierała się w butelkach. Chyba że coś jest nie tak z kwaskiem którego użyłem albo z sodą. Na razie cytrynownie odpuszczam, poprubuję coś pokombinować z butlą ciśnieniową.

Link to comment
Share on other sites

Ja swoją cytrynownię próbowałem nastawiać przez 1 miesiąc i mi się nie udało. Dlatego z niej zrezygnowałem.

U mnie było to samo , walczyłem z tym ponad miesiąc i którejś nocy poszło mi pół obsady . Dałem sobie spokój i teraz śpi spokojnie .

PZDR.

Link to comment
Share on other sites

  • 4 months later...
Guest
This topic is now closed to further replies.
 Share

×
×
  • Create New...