Jump to content

Filtr gąbkowy mojej roboty


drraner
 Share

Recommended Posts

Witam. Potrzebuje zrobić najprostszy filtr gąbkowy z tego co obecnie posiadam w domu. Mam pewien pomysł, a nawet już go zrealizowałem. Chciałbym tylko aby mi ktoś odpowiedział czy to co zmajstrowałem chociaż w jakimś stopniu będzie filtrować wodę w kotniku ok 15l (kotnik tez sam kleiłem); czy potrzeba jakiś ewentualnych poprawek.

 

Naszkicowałem jak mniej więcej mój "sprzęt" wygląda .Ewentualnie jak ktoś by chciał to mogę fotkę strzelić ;p

Dołączona grafika

 

Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

Oczywiście, że będzie spełniać swoją rolę i to bardzo dobrze. Zbędne jest "część rurki od długopisu podgrzana i przyklejona". Wężyk wprowadź bezpośrednio do pionowej rurki w połowie wysokości gąbki. To rozwiązanie bardzo często jest stosowane przez hodowców w akwariach tarliskowych.

Link to comment
Share on other sites

Oczywiście, że będzie spełniać swoją rolę i to bardzo dobrze. Zbędne jest "część rurki od długopisu podgrzana i przyklejona". Wężyk wprowadź bezpośrednio do pionowej rurki w połowie wysokości gąbki. To rozwiązanie bardzo często jest stosowane przez hodowców w akwariach tarliskowych.

Dokładnie.

Link to comment
Share on other sites

Oczywiście, że będzie spełniać swoją rolę i to bardzo dobrze. Zbędne jest "część rurki od długopisu podgrzana i przyklejona". Wężyk wprowadź bezpośrednio do pionowej rurki w połowie wysokości gąbki. To rozwiązanie bardzo często jest stosowane przez hodowców w akwariach tarliskowych.

Dokładnie.

Dzięki wielkie za odpowiedź. Biorę się za przeróbkę

Link to comment
Share on other sites

To będzie działać. To jest filtr "fajkowy", tylko że "fajka" ma kształt "lufki". Powietrze uchodząc do góry będzie zasysało wodę, która musi przejść przez gąbkę. Kiedyś tylko takie filtry były. Do tej pory Tropical produkuje takie artefakty: http://tropical.com.pl/foto/146_filtery.jpg

 

Oczywiście że będzie działać . W latach 80 kiedy jeszcze nie było takich wynalazków jak teraz , urządzenia które widać na rysunku funkcjonowało u mnie w akwarium dość długo :) Kupione od "prywaciaża" , pewnie jeszcze zalega gdzieś w piwnicy :)Pamiętam tylko że strasznie głośno brzęczała membranowa pompka powietrza która zasilała urządzenie :)

W każdym razie , prawidłowo wykonane powinno spełniać swoje zadanie. Pytanie tylko czy jest sens komplikować sobie życie takimi wynalazkami :)

Link to comment
Share on other sites

Guest
This topic is now closed to further replies.
 Share

×
×
  • Create New...