Jump to content

Problem z porannym startem CO2


Tomekrybka
 Share

Recommended Posts

Witam :) mam mały problem ze startem CO2 każdego poranka :x

Może zacznę od początku ;) posiadam butlę, reduktor, elektrozawór, zaworek precyzyjny.

Problem dokładnie wygląda tak że gdy elektrozawór się włączy to nie ma żadnej reakcji i CO2 nie leci :evil: muszę odkręcić bardziej zaworek precyzyjny żeby wszystko wystartowało i później znowu go wyregulować żeby wszystko chodziło tak jak powinno i normalnie doprowadza mnie to już do szewskiej pasji. Próbowałem już wszystkiego zwiększyłem ciśnienie na reduktorze i przykręciłem bardziej zaworek precyzyjny i nic następnie wziąłem zmniejszyłem ciśnienie na reduktorze a bardziej odkręciłem zaworek precyzyjny i znowu zero efektów :zamieszany: dodam tylko że w butli jest jeszcze 20bar więc nie może to być winą zbyt niskiego ciśnienia a wylot mam obecnie podłączony do filtra zewnętrznego (przerabiałem też inne sposoby) Mam nadzieję że znajdzie się ktoś kto będzie mi w stanie pomóc bo normalnie nie mam już do tego siły.

Pozdrawiam i czekam na jakieś podpowiedzi :)

Link to comment
Share on other sites

-czas jaki mija to ok 30min. (tak się właśnie teraz zastanowiłem że może właśnie daje po prostu za mało tego czasu :roll: wydłużę go jutro do ok. godziny i zobaczę co będzie tym bardziej że wężyk doprowadzający CO2 ma ok. 1,5m i po prostu może być w nim za niskie ciśnienie :idea: )

 

-są 2 zawory zwrotne. Jeden tuż nad licznikiem bąbelków a drugi tuż przy wlocie do filtra

 

-na 100% obydwa założone są poprawnie

Link to comment
Share on other sites

Może nie potrzebnie dajesz 2 zaworki. A co do czasu to za długo nawet te 30 min.

 

Ja mam jeden zaworek jakieś 5 cm za wyjściem z butli i potem już nic. Po drodze licznik bąbelków i prosto do kostki w filtrze wewnętrznym.

 

Po wyłączeniu elektrozaworu woda się cofa ale tylko trochę. (szklany zwrotny jest o kant ty..) Ja zastosowałem zwykły Tetrowski taki czarny.

 

Natomiast po włączeniu elektrozaworu od razu widze jak ciśnienie pcha ponownie wodę do licznika i wszystko działa. Z tym że jak wieczorem zasuwało 3 bąble albo nawet więcej na sek. To przy starcie i w ciągu dnia tego nie osiągam lecą powoli. I to mnie wkurza. Bo wracam do domu patrze a Test CO2 JBL nadal niebieski.

 

Więc też szukam ciągle i czytam jak ty jak zrobić by po 30-60 min leciał gaz tak jak ja chce. No ty masz gorzej bo ci się w ogóle nie chce odpalić. Może to wina ciśnienia które się wytwarza przez filtr a może nie ma siły pchać przez dwa Zaworki.

Link to comment
Share on other sites

drugi zaworek dałem jako zabezpieczenie tak na wszelki wypadek gdyż słyszałem że gdyby woda cofnęła się do butli to mogło by dojść do awarii czego wolałbym uniknąć :roll: (chociaż nie wiem czy jak jest elektrozawór to mam się czego obawiać) również uważam że szklane zaworki zwrotne to strata kasy i stosuję te same co ty ;) no nic wziąłem pomajstrowałem trochę przy reduktorze i przy zaworku precyzyjnym przestawiłem sterownik o półgodziny i zobaczymy co jutro będzie :lol:

na pewno zdam relację a jakby ktoś miał jakiś pomysł to również niech się wypowie :roll: może pomoże to komuś w przyszłości 8-)

Link to comment
Share on other sites

Być może masz nieszczelną instalację i ciśnienie nie otwierając 2 zaworków rozszczelnia się w którym z punktów na łączeniu.Sprawdź,psikając na łączenia wodą z płynem do naczyń np.Ja do tego używam butelki po płynie do mycia szyb.

Wywal 1 zaworek,jest niepotrzebny,elektorozawór przecież wodę zatrzyma a do tego ciśnienie w instalacji nie da jej się dostać do butli,nie ma takiej opcji.

Link to comment
Share on other sites

instalacja sprawdziłem i nie znalazłem żadnej nieszczelności niestety CO2 znowu nie wystartowało :roll: nic daje sobie czas do niedzieli i jeśli nie uda mi się jej wyregulować to wywalę jeden z zaworków i zobaczę co będzie.

W poniedziałek na pewno zdam relację co i jak 8-)

Link to comment
Share on other sites

Nie wiem nie czytałem jeszcze raz całego tematu. Bo piszę zawalony z Roboty ale tknęło mnie czy masz dobrze zamontowany precyzyjny albo elektrozawór.

 

Czy strzałka idzie od butli do akwa. Albo w precyzyjnym od 1 do 2.

 

Ja miałem tak że strzałkę miałem w inną stronę bo za szybko składałem zestaw i miałem akcje w stylu że mi leciał gaz 1 b na 18 sek po wyłączeniu elektrozaworu.

Link to comment
Share on other sites

Jeśli chodzi o elektrozawór to na bank zamontowany jest poprawnie i aż normalnie specjalnie podszedłem żeby luknąć i się upewnić ;) a jeśli chodzi o precyzyjny to nie ma żadnych strzałek ani numerków i w sumie montując go sugerowałem się tym co powiedział mi gościu w sklepie :roll: ( a dokładniej to powiedział " u mnie jest zamontowany w ten sposób i wszystko chodzi jak należy") hmm może faktycznie masz rację 8-) no nic tak jak powiedziałem daje sobie czas do końca tygodnia a jak nic się nie poprawi to zacznę kombinować i zdam relację jak się to wszystko skończyło.

Link to comment
Share on other sites

Tak jak obiecałem piszę co i jak ;) regulacja zakończyła się niepowodzeniem nie dało rady żeby instalacja chodziła w miarę przyzwoicie :evil: . Wyrzuciłem dodatkowy zaworek zwrotny jeszcze raz sprawdziłem szczelność całej instalacji, wyregulowałem i dzisiaj było już nieco lepiej :) CO2 nie chodziło jeszcze tak jak powinno ale myślę że teraz wystarczy podkręcić nieco zaworek precyzyjny i wszystko będzie ok.

Nauczka na przyszłość - nie przesadzać z gadżetami bo może to przynieść więcej szkody niż pożytku 8-)

Dzięki bardzo wszystkim za pomoc.

Link to comment
Share on other sites

  • 5 months later...

Dołączam się do tematu.

 

Butlę mam od 2 tygodni. Najpierw skończył mi się gaz po 2 tygodniach (ale obstawiam, że masę gazu wypuściłem przy pierwszym podłączeniu, kiedy zawór bezpieczeństwa mi wywaliło :-) ).

 

Kiedy butla powoli się kończyła, miałem przez 1 dzień taki objaw jak Ty.

 

Napełniłem butlę, podłączyłem i przez 3 dni wszystko śmiagało jak należy, elektrozawór startował o 10 rano razem z oświetleniem i wyłączał się o 22 razem z oświetleniem akwarium.

 

Wszystko było jak należy- dodam, że od momentu uruchomienia elektrozaworu gaz potrzebował ok. 2-3 minut na przedostanie się do dyfuzora (więc Twoje 30 minut to jakaś abstrakcja).

 

Teraz nic. Potrafię butlę odkręcić na max, reduktor odkręcić na max, zaworek odkręcić na max i nadal nic nie leci, chociaż na reduktorze widzę, że ciśnienie w butli jest w porządku, a butlę nabiłem 3 dni temu. Czasem zaczyna lecieć i wychodzę z pokoju, wracam po 20 minutach a tam znów nic.

 

Co to może być? No gdyby miała to być nieszczelność, to jak wielka, że w 3 dni cała butla schodzi? Słyszałbym świst podejrzewam przy takiej dziurze w instalacji....

Pomóżcie bo mnie szlag trafia.

Link to comment
Share on other sites

Hmm no ja zacząłbym od początku zrzucam wszystko łącznie z reduktorem i sprawdzam czy gaz leci ( przypuszczam że tutaj raczej nie będzie problemu), następnie reduktor i znowu próba, elektrozawór i znowu to samo, na koniec zaworek precyzyjny i jeszcze jedna próba. Jeżeli okaże się że wszystko jest ok trzeba będzie sprawdzić czy nic po drodze się nie zatkało. Wężyki to raczej mało prawdopodobne ale z zaworkiem zwrotnym to kto wie :roll: teraz w większości wypadków robią takie tandety że może gdzieś go przyblokowało i przez to CO2 nie może się przecisnąć.

Link to comment
Share on other sites

Zaworek zwrotny mam szklany, jest w nim nawet ze dwie krople wody więc widać byłoby bąbelki... gaz nie chodzi do zaworka zwrotnego, ale sprawdzę tak jak mówisz, czy dochodzi np. do elektrozaworu, reduktora itd.

 

Mogło się coś zapchać? czym przepraszam, gazem? czy po prostu taki syf robią teraz że od zimnego gazu się deformują rzeczy?

Link to comment
Share on other sites

No szczerze mówiąc to myślałem o zapchaniu zaworka zwrotnego gdyby podszedł do niego jakiś brud przy cofce wody. Takie rzeczy raczej się nie zdarzają no ale jak się szuka jakiejś przyczyny to warto zwrócić na wszystko uwagę :). Ja winy szukałbym na odcinku reduktor - zaworek precyzyjny.

Link to comment
Share on other sites

Rozkręciłem wszystko i zmontowałem jeszcze raz i działa :-) Gdyby problem się powtórzył, na pewno napiszę- być może coś było źle skręcone albo zatkane- nie zamykajcie tego tematu bo może do niego wrócię, jeśli problem się powtórzy.

Link to comment
Share on other sites

Jaki masz ten elektrozawór ? Jeśli kupiłeś to wszystko razem w zestawie to jest duże prawdopodobieństwo że jest to beznadziejny chiński wyrób. Miałem taką sama sytuację jak ty . Zawór po jakimś czasie wywaliłem ,kupiłem inny , z mosiężnymi końcówkami i teraz wszystko śmiga jak należy. Zarówno przy elektrozaworze jak i zaworku precyzyjnym musisz zwracać uwagę na prawidłowe podłączenie- najczęściej są tam strzałki.

Link to comment
Share on other sites

Było zgodnie ze strzałkami, a zawór jest jakiś włoski z metalowymi końcówkami (mosiądz?). Kupiłem cały zestaw, ale o elektrozaworach się naczytałem i specjalnie dopłacałem żeby nie było chińszczyzny...

Tak więc powód musiał być inny. No nic, dziś o 10:00 (za 2 i pół godziny) startuje i zobaczymy, czy będzie ok.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...