Jump to content

nightrider

Użytkownik
  • Content count

    170
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

1

About nightrider

  • Rank
    Dyskutant
  • Birthday 01/22/1986

Informacje o profilu

  • Lokalizacja
    Warszawa
  1. nightrider

    Nowy baniak 200L

    1. Właśnie problem polega na tym, że nie mam czym przycisnąć w akwarium - mam dwa kamienie i one już trzymają dwa korzenie, trzeci moczy się w wannie bo już nie mam go czym przycisnąć. Wanna oczywiście jest myta każdorazowo. 2. Rozpuszczam dyfuzorem. Zwiększyłem do 3 bąbelków/s zgodnie z Twoją sugestią. Dać więcej? 3. Kwarantannowy jest malutki, dlatego używam go tylko na taką wstępną dobę obserwacji - zwyczajnie nie chcę, żeby mi się tam coś męczyło, np. taki skalar w 25L. Ale teraz wymyśliłem, że rozsądniej byłoby go napełnić wodą z dużego zbiornika. Chyba, że macie jakieś inne sugestie? Skoro kwarantanna ma trwać 2 tygodnie, to w zasadzie mogę już kupować ryby, bo duży zbiornik zdąży dojrzeć w tym czasie. Ale 2 tygodnie w 25L?! To te ryby nawet jak były zdrowe to popadają 4. Z testem na CO2 przemyślę, ale chyba psychicznie będę się czuć lepiej, jak będę wiedzieć, że jednak w jakiś sposób to monitoruję. 5. Tło tak, wewnętrzne. Zajmuje wprawdzie trochę miejsca, ale podoba mi się. 6. Gdzieś tam zawsze słyszałem, że nawet 3-4 tygodnie, ale podobno z biostarterem i masą roślin dużo szybciej, nawet do tygodnia (producenci biostarterów to nawet piszą, że doba, ale wiadomo, że tak nie jest...). Wiadomo, że nic tam nie wpuszczę, dopóki parametry nie będą w normie, dlatego ten tydzień to raczej życzliwe nadzieje, niż ustalony ostatecznie termin zakupów rybnych. Jak będzie trzeba, to i miesiąc poczekam, parametry sprawdzam codziennie. Na razie NO2 na poziomie 1mg/l, czyli od wczoraj wieczorem bez zmian.
  2. nightrider

    Nowy baniak 200L

    Trzeci dzień od zalania minął, trwa czwarty. Na razie jeszcze niedojrzały, parametry NO2=1, NO3=10, GH=22, KH=7, PH=7,2 czyli standardowe problemy z twardą wodą z kranu. Trzeba będzie kupić trochę destylowanej albo RO i podmienić. No i oczywiście problem z nietonącymi korzeniami Na razie wyjąłem i moczę całymi dniami w wannie, dociśnięte garnkami z wodą. Po 3 dniach nadal pływają Dziś uruchomiłem CO2 po nabiciu butli i tym samym przestałem lać carbo w płynie. Ustawiłem na razie 1 bąbelek na sekundę - poradźcie, czy nie zwiększyć przy tym litrażu (roślin sporo, bo ze 20 sadzonek łącznie). Wlałem trochę potasu (podobno pomaga ukorzenić się roślinom). Chyba czas uruchamiać kwarantannowy zbiornik 25L (wpuszczam do niego zawsze rybki po zakupie na 1 dzień żeby poobserwować czy nie są chore), bo takowy też powinien dojrzeć sobie zanim zamieszka w nim cokolwiek. No i trzeba zakupić test CO2 - poprzedni stały test kropelkowy niestety nie trzyma się już szyby, w dodatku zakleił się totalnie przez rok nieużywania (pewnie kamieniem zaszło i nie chce się otworzyć). No i problem z kubełkiem. Kubełek EHEIM ecco niestety postanowił się zbuntować i pękł jeden zaczep. Efekt - przy zatrzymaniu filtra lub przy pełnej mocy przepływu wierzch kubełka lekko unosi się z jednej strony (z tej, z której zaczep pękł). Boję się, czy nie będzie mi kapać do szafki. Kupiłbym chętnie taki sam jakiś popsuty i podmienił samo wiaderko (w nim jest ten dynks, ktory pękł). No i cieknie przy zaworku z rurki (w miejscu, gdzie gumowa rurka jest nałożona na plastikowy zaworek filtra i przykręcona śrubką). Tak sobie myślę, że ten temat jest fantastyczny dla kogoś, kto po dłuższym czasie odpala nieużywany zbiornik.... tyleż przygód i nieprzewidzianych sytuacji. Jakby kogoś interesowało ile kosztuje w przybliżeniu odpalenie na nowo takiego zbiornika, to poniżej przedstawiam listę. Oczywiście wiadomo, że u każdego co innego okaże się koniecznym wydatkiem, ale jakby kogoś interesowało np. w celach założenia odpowiedniego budżetu na taką operację, to proszę bardzo. Na razie wymienić lub ponieść koszty musiałem: Nowy baniak 200L 300zł, podłoże ziemia 12 zł, żwir 30zł, tło sktrukturalne 150zł, 3 świetlówki z pięciu (2 działały) 160 zł, wkłady filtra 30zł, dyfuzor od CO2 30zł, chemia (potas+carbo w płynie+biostarter) jakieś 50zł, nabicie butli CO2 1,5KG 12zł, rośliny 250zł (20 sadzonek różnych roślin w różnych cenach). Razem ok. 1000zł na start bez ryb i z cieknącym filtrem. Teraz nie wiadomo ile wyniesie mnie uszczelnienie filtra. Nie sprawdzałem jeszcze grzałki (woda ma temperaturę pokojową 23 stopnie na razie, więc póki nie ma ryb nie ma po co grzać). Potem jeszcze obsada i można cieszyć oko. Teraz aspekty techniczne. Ze sprawdzeniem szczelności poradziłem sobie w ten sposób, że po wysypaniu podłoża i żwiru oraz zamontowaniu tła zalałem około 10% baniaka, tak, żeby lekko ponad żwir wydostawała się woda. Dokładnie wysuszyłem okolice zbiornika, podłogę pod akwarium wyłożyłem kocami i ręcznikami na kilka warstw, budując takie jakby "zapory" na wypadek nieszczelności, żeby woda nie popłynęła w stronę elektroniki i prądu. Wyciągnąłem wszystkie możliwe wiadra i ustawiłem w pogotowiu. Odczekałem 3 godziny i upewniłem się, że na 100% nie ma żadnych śladów wody na szafce i wokół akwarium. Dolałem wodę do 1/3 wysokości, jednocześnie sadząc rośliny. Odpaliłem oświetlenie i odczekałem do następnego dnia. Kolejnego dnia po powrocie z pracy dolałem wodę do połowy, powtarzając manewr z kocami i sprawdzaniem suchości szafki i podłogi oraz okolic spoin. Po 3-4 godzinach dolałem wodę do 3/4 wysokości i rozpocząłem wlewanie chemii (biostarter, carbo, potas) głównie dla roślin. Na tym etapie nie odpaliłem jeszcze filtra, bo byłoby to nie do wytrzymania jak by chlupotał (woda spadająca z wysokości). Sprawdziłem "chybotliwość" szafki. Nie jest źle - porównywalnie ze starą (idealnie nie jest, ale jednak duuuużo lepiej niż było przed zalaniem wodą). Odczekałem do kolejnego dnia i uzupełniłem wodę do końca (do poziomu wsporników poprzecznych - tam też kończy się wysokość tła strukturalnego, więc nie przelewam więcej, żeby nic tam nie mogło wpłynąć), uruchomiłem filtr i pełne oświetlenie. Lałem nadal karbo i potas. Dolałem też biostartera ponieważ uzupełniełem sporo litrów wody. Czwartego dnia, czyli dziś, odpaliłem CO2 i zbadałem parametry wody. Filtr na razie wyłączam jak nie ma mnie w domu (kwestia tej nieszczelności). Grzałka jeszcze nie chodzi. Teraz w planach na kolejne dni: zakup testu CO2, wyjaśnienie sprawy filtra, odpalenie grzałki, umiejscowienie korzeni jak tylko przestaną pływać (cholera, to nigdy nie trwało dłużej niż kilka godzin, a tu 4 dni!). Powinienem zamknąć się do końca weekendu. Wtedy pewnie zbiornik też zdąży dojrzeć. W niedługim czasie planowane podmiany wody na wodę RO lub destylowaną (celem jej odkamienienia, na razie jest dramat). Przy najbliższym czyszczeniu planuję dorzucić trochę piasku w jednej części, jak zasugerował Daniel 2 posty wyżej. No ale to za trochę.
  3. nightrider

    Nowy baniak 200L

    Cholera, trochę za późno przeczytałem ten Twój pomysł z podzieleniem na pół, bo zdążyłem już urządzić baniak i zalać... teraz dojrzewa. No ale wiadomo, co jakiś czas przecież robi się przemeblowania, więc kto wie- moze przy następnej rekonfiguracji pomyślę nad tym Super pomysł z tym piaskiem na połówce i zarośniętej drugiej połowie.
  4. nightrider

    Nowy baniak 200L

    Jest to dobry pomysł. Dzięki. Pewnie podobnie z roślinami.
  5. nightrider

    Nowy baniak 200L

    Tak, wiem. Pytałem, czy ktoś ma na to jakiś patent, aby zabezpieczyć się przed jego ewentualną nieszczelnością.
  6. nightrider

    Butla CO2

    Trzeba szukać punktów sprzedaży gazów technicznych.
  7. nightrider

    Nowy baniak 200L

    Super jest ten zbrojnik którego polecasz L-104 jest opisany. Tylko czy znajdę taki okaz w sklepie w Warszawie? Sprzedawcy na ogół sami nie wiedzą, co mają... Skoro mówicie, że 4 rodziny pielęgnic to za bogato, to jeszcze przemyślę temat - czas jest. W sobotę planuję dopiero zalać zbiornik, więc jeszcze czas dojrzewania.... na spokojnie, pośpiech w akwarystyce nie jest wskazany. No i oczywiście jeśli ktoś jeszcze ma jakieś pomysły odnośnie mojego pierwszego postu - czyli sprawdzania szczelności, to chętnie wysłucham.
  8. nightrider

    Nowy baniak 200L

    Nie wiem właśnie, raczej liczyłem na sugestie Nie ukrywam, że mam problem z rozróżnieniem ich w sklepach, kiedy są malutkie, a podpisane na ogół "glonojad". Niby człowiek ma akwarium od lat, ale nadal mam problem odróżnić lamparciego, niebieskiego i pospolitego w sklepie... na dużych osobnikach to widać, na tych po 2cm dla mnie czarna magia. Na ogół są chyba te pospolite w sklepach?
  9. nightrider

    Nowy baniak 200L

    Planuję lać kranówkę i sprawdzać parametry, a jak będzie za twarda to kupić wodę RO (w kilku akwarystycznych w okolicy na baniaki sprzedają za jakieś grosze) i dać np. 30% wody RO albo ile tam będzie trzeba. A jak się okaże dramat, to kupić filtr RO, bo wtedy warto - będzie się i przy podmianach przydawać.
  10. nightrider

    Nowy baniak 200L

    AAAAAAAA idealnie! te karimaty mają 50cm, więc w ogóle tylko z jednej strony je obetnę, a nadmiar 10cm szerokości po prostu będzie sobie zwisać za szafką Idealnie! I sprawa załatwiona. Dzięki Zastanawiam się nad przyszłą obsadą tych 200L. Planuję: 2 Skalary 4 Ramirezy stadko 15 Neonów Czerwonych Zbrojnik (jeden czy więcej?) No i tu zastanawiam się nad jeszcze 3szt. (harem) Kakadu. Czy to nie przeginka na ten litraż? Pielęgnicowate wszak w końcu są terytorialne... Będę wdzięczny za uwagi i pomysły.
  11. nightrider

    Nowy baniak 200L

    Z rybami to jeszcze czas, zanim akwarium dojrzeje to raz, a jeszcze czas na ukorzenienie się roślin przecież też musi minąć... Planowałem 2 skalary + mała gromadka neonów czerwonych + 2 ramirezy. Taka obsada powinna być ok, bo lubią podobne warunki wody. Neony czerwone są na tyle duże, że skalar się nimi nie żywi (testowałem już kiedyś). Innesa niestety służą jako pokarm.... Cienia będzie sporo, bo mam wysokie korzenie, które planuję obsadzić u góry, aby było sporo cienia dla ryb. W zasadzie to nie ma być taki typowy holender, gdzie ryby są na 3 planie za roślinami i korzeniami, tylko po prostu obfite w roślinność akwarium, ale jednak przeznaczone głównie na rybki Ok, przekonaliście mnie do karimaty - drogie nie są, byleby jednokolorową znaleźć.... Decyzja podjęta, ale tak czy owak chciałbym się dowiedzieć o te rzeczy, o które pytałem (wiedza na przyszłość), czyli: "Potrzeba grubej maty, czy ta mata to tylko taka na wypadek drobinek na powierzchni blatu?" oraz "Platikowe podstawki - Dziwi mnie tylko, że one nie są płaskie (mają takie jakby "guziki - wypustki") - to jest bezpieczne?"
  12. nightrider

    Nowy baniak 200L

    Za szkło dałem 309 zł + przesyłka. Wiem, że można taniej, niektórzy robią po 1zł/litr pojemności, ale zamawiałem więcej rzeczy i chciałem po prostu dostać wszystko jedną paczką. 100 zł na wkład do filtra mogę spokojnie wydać. Świetlówki - już nie pamiętam, co tam jest dokładnie, ale jest to 5 sztuk - 2x30W T8 + 2x39W T5 + jedna mniejsza T5 24W. Oczywiście mają różne barwy, ale jak wspomniałem teraz już dokładnie nie pamiętam co to było. Wczoraj sprawdzałem ich działanie - T8 świecą, T5 świeci jedna, dwie do wymiany bo nie startują. Tak jak zgadłeś, HT. Ma być holender, ale co z tego wyjdzie to się jeszcze okaże, bo w hodowli roślin doświadczenie mam średnie. Na razie wychodzi 0,81W/Litr - niby powinno starczyć. W podłoże planuję dać ziemię ogrodową i żwir (było tak wcześniej kiedyś i wystarczało). Co do maty.... chciałbym uniknąć styropianu, bo szafka nie ma rantu i będzie go widać Karimata poszarpana od cięcia też będzie wyglądać słabo... Potrzeba grubej maty, czy ta mata to tylko taka na wypadek drobinek na powierzchni blatu? Chcę zrobić to porządnie. Widziałem takie plastikowe podstawki, co o nich sądzicie? Dziwi mnie tylko, że one nie są płaskie (mają takie jakby "guziki - wypustki") - to jest bezpieczne? Ktoś używa? Ewentualnie jeśli to faktycznie ma być grube a te plastikowe odradzacie, to kupię tą karimatę....
  13. Witajcie, Po ponad rocznej przerwie wracam do akwarystyki. Przerwa była spowodowana kapitalnym remontem mieszkania. Najpierw likwidacja zbiornika, potem remont, potem urządzanie mieszkania, a potem portfel wypłukany remontem nie pozwalał na uruchomienie ponownie akwarium. Początkowo chciałem zachować stary baniak, jednak ponieważ cały czas stał w mieszkaniu podczas najgrubszych prac, naleciało do niego dużo pyłu budowlanego. Jak wiadomo piachy budowlane (cement, gips, gładź szpachlowa itd.) bardzo wyciągają wilgoć, wysuszają itd. Z tego powodu bałem się ryzyka związanego z rozszczelnieniem takiego akwarium - nie wiadomo, czy silikon nie zacząłby się wykruszać od suchości itd. Druga sprawa - nie mam pewności ile razy ekipa remontowa puknęła w to akwarium czymkolwiek lub je przestawiała. Dodatkowo chciałem wymienić szafkę, a moje stare akwarium tak do niej przylgnęło, że praktycznie żadnym sposobem nie dawało rady go od blatu oderwać. Tak właśnie podjąłem decyzję o wymianie zbiornika na nowy. I tu pojawiają się do Was pytania i prośby o porady. Po pierwsze: Akwarium nowe (200L firmy aquael) przyszło kurierem. Niby było dobrze oklejone i na oddzielnej palecie, ale mimo wszystko zanim na nowiutką drewnianą podłogę wyleję sobie 200L wody (co zapewne w przypadku drewna spowoduje konieczność wymiany podłogi, a dopiero skończyłem remont), to chciałbym sprawdzić jego szczelność. Jakie macie pomysły na przeprowadzenie takiej operacji w mieszkaniu na 7 piętrze? Balkon nie wchodzi w grę (nierówne kafelki, spadek i mróz na dworze). Garażu nie mam, a i nosić akwarium nie chcę w prawo i lewo np. do znajomych z garażem, bo w transporcie mogłoby się uszkodzić. Jakieś pomysły? Przeszło mi przez myśl rozstawienie wiader naokoło i powolne zalewanie, jeszcze mogę od znajomych odkurzacz Rainbw pożyczyć (wciąga wodę z dużą siłą z takiej pogłogi, nawet spomiędzy fragmentów parkietu). Może jakieś lepsze pomysły? Po drugie: Sprzęt. Po poprzednim baniaku mam cały osprzęt. Filtr EHEIM kubełek, który także stał przez rok nieużywany. Zakładam, że jest sprawny, jednak pytanie o wkłady - wymienić je, czy tylko wyczyścić? Nie były czyszczony przy likwidacji, wieć może tam być biologiczny armageddon. Drugim sprzętem jest instalacja CO2. Czy butla nienapełniana przez ponad rok nadal będzie działać? Czy może ją wymienić? Trzeci sprzęt - pokrywa z oświetleniem. Zostawić, czy wymieniać świetlówki? Tu pytam profilaktycznie, bo logika każe zostawić je w spokoju i używać nadal, jeśli dalej działają. Po trzecie: Wymieniłem szafkę na akwarystyczną od Aquaela. Niestety lekko się gibie (nie jakoś bardzo, ale w końcu to akwarium będzie ważyć ze 300 kilo z wodą, kamieniami i żwirem). Co mogę z tym zrobić? Skręcone wg instrukcji. Odkryłem, że na dobrą sprawę poprzednia szafka dokładnie tak samo się gibała, więc może nie szukać dziury w całym? Po czwarte: Jak gruba powinna być mata pod takie akwarium? Kupiłem jakąś piankową taką w sklepie akwarystycznym, ale ona ma ze 4mm grubości, jak zaleję akwarium wodą to pewnie zrobi się z tego grubość kartki papieru..... a poprzednio miałem taką matę łazienkową, grubą z dziurkami (ale jej nie odzyskam, bo jak wspominałem- przykleiła się na stałe między stolik i stary baniak). Wymieniać to, czy zaufać tej, którą kupiłem? A może coś konkretnego polecacie? Będę wdzięczny za pomoc. Nie ukrywam, że już się nie mogę doczekać odpalenia zbiornika, więc każda rada jest cenna
  14. nightrider

    Światło a co2

    Światło światłem, wysyp glonów zależy także od masy innych czynników... Mawia się, że do 0,5W/L nie potrzeba CO2, ale to też tak naprawdę zależy od rodzaju świetlówek, barwy światła itd. W razie czego, jeśli nie chcesz nabywać instalacji CO2, możesz używać preparatów typu EasyCarbo w małych dawkach.
  15. nightrider

    Wymiana wkładów węglowych

    Witaj, Z wkładami to jest tak, że węgla najlepiej nie stosować w ogóle, jeśli nie ma takiej potrzeby, gdyż wyjaławia wodę i usuwa z niej również te składniki, które są pozytywne. Jeśli istnieje potrzeba przefiltrowania wody przez węgiel np. aby pozbyć się chemii czy garbników z akwarium albo woda jest mętna itd, to można węgla użyć ale maksymalnie na kilka dni. Potem węgiel powinno się wyjąć z filtra. Jeśli chodzi o jego ponowne użycie, np. przy kolejnej takiej potrzebie, zaleca się używanie nowego wkładu. Co do reszty- gąbkę wymieniasz jak stara parcieje Ceramikę- nie wiem, niech się wypowiedzą inni, ale wydaje mi się, że nigdy.
×