Jump to content

Skrzela i odchody


Recommended Posts

Cześć

To będzie mój pierwszy wpis więc proszę o wybaczenie jeśli popełnię jakieś błędy. Wszystko zaczęło się od barwniaka Thomasa. Ok. 2 miesiące temu zauważyłem powiększone skrzela z jednaj strony (foto, późniejsza faza choroby). Radziłem się wielu specjalistów i zgodnie z ich zaleceniami stosowałem: trypaflawinę, capitox, aquasan, a kilka dni temu ichtiomycin -c. Temperaturę tzymałem na poziomie 29-30. Nie pomogło. W "międzyczasie" ów chory barwniak zaczął wydalać długie, pewnie dochodzące do 15 cm, cienkie przezroczyste odchody. Co to może być? Obecnie obrzęk jest mniejszy, jasnoróżowy. Ryba cały czas zachowuje się normalnie (je, pływa, podrywa okoliczne niewiasty). Po zastosowaniu ichtiomycinu bocje ledwo żyją. Jedyny objaw jest taki, że się pochowały i dyszą.

Co do akwarium. 70 l. w tym stanie pewnie z rok. Osada: 3 barwniaki, 4 bocje siatkowane, 4 tęczanki neonowe, świderki, dużo roślin. Średnia kaskada Aquael, świetlówka 15 + kompakt 11. Pokarm: płatki roślinne, zwierzęce (na wagę Tetra), mrożone rozwielitki i artemia, żywe szklarki.

Woda: NO2 - 0, NO3 - ok. 50, GH - ok. 12, KH - 6, ph - 6,8, easy test JBL.

Piotrpost-4843-13685158566644_thumb.jpg

Link to comment
Share on other sites

ja bym postawił na jakieś problemy trawienne, nie wiem czy wszystkie pokarmy, które spożywa są przeznaczone dla niego, sprawdź to, próbowałeś głodówki (3-4 dni)?

Jak często karmisz rybki i w jakich dawkach? Ile zajmuje im zjedzenie pokarmu?

Link to comment
Share on other sites

Mnie martwi to No3. Pewnie ichtiomycin zabił część bakterii nitryfikacyjnych i jest powodem jego wzrostu. Zrób koniecznie podmiankę i codziennie kontroluj stężenie No3 i No2, szczególnie po podawaniu leków bo wykończysz bocje. Miałem tak samo. Po leczeniu potruły się i dwie z 5 zdechły. Miały takie same objawy jak twoje, objawy zatrucia No3 i No2.

Link to comment
Share on other sites

Dzięki za porady

Do tej pory karmiłem 2 razy dziennie. Na zmianę płatki mięsne z roślinnymi i mrożonką lub żywym. Wszystko zjadają w ciągu kilku minut. Raz w tygodniu robię głodówkę. Czy tę tarczycę można by podratować dodając sól morską spożywczą z naturalną zawartością jodu?

Link to comment
Share on other sites

Z tego co widać na zdjęciu to ryba ma odchylone i powiększone skrzela,

jest to najprawdopodobniej martwicze zapalenie skrzeli ( Branchionekroza) choroba spowodowana jest złymi warunkami środowiskowymi w akwarium.nagłe skoki pH, nadmierne stężenie związków azotowych,podawanie nawozów dla roślin.Na pewno trzeba robić częste podmiany i poprawić filtrację, chorobę leczy się antybiotykami, detreomycyną, streptomycyną, poprzez kąpiele krótko i długotrwałe. Co do odchodów to Kapilarioza, jest pasożytniczą chorobą przewodu pokarmowego, wywołaną przez nicienie.do leczenia stosuje się Lewamizol (chlorowodorek 10 - procentowy) 2,28 ml. na 100 l wody, kuracja 7 dni , 7 dni przerwy podmiana 50 % wody i powtórka kuracji. Żywe szklarki przenoszą tą chorobę zrezygnuj z nich.

Link to comment
Share on other sites

Zastanawiam się nad tym co piszecie i kilka uwag, które przyszły mi do głowy chciałbym tu przedstawić.

Czy możliwe jest, aby martwica skrzeli dotknęła tylko jednej ryby, a właściwie jednej strony skrzeli? Z tego co czytałem o tej chorobie, to pojawia się ona przy wysokim ph, a u mnie nigdy nie było większe niż 6,8. Czy w czasie tych kilku miesięcy ryba zaatakowana nie powinna już zdechnąć? Obrzęk, który widoczny jest na zdjęciu to jest szczytowa faza jego rozwoju. Ni widać tego, ale w tym czasie był on przykryty czymś w rodzaju bąbla z gazem. Teraz jest dużo mniejszy, bladoróżowy i mieści się pod pokrywą skrzelową.

Jeśli chodzi o azot, to wydaje mi się, że duża ilość azotanów w wodzie nie wskazuje na złą filtrację, a raczej na problem z ich wykorzystywaniem przez rośliny, ewentualnie zbyt dużą liczbę zwierząt.

Kapilarioza - czy aquasan nie powstrzymuje tej choroby (zawiera metronidazol)?

Bocje - ich zachowanie zmieniło się natychmiast po podaniu antybiotyku, nie wiem czy parametry wody zmieniają się tak szybko, dla mnie to raczej reakcja na lek. Teraz mimo, że wodę mam już nową ciągle się nie pokazują, a jeśli już to są bardzo nerwowe.

Link to comment
Share on other sites

Witaj- przepraszam za zwłokę w odpowiedzi, nie wchodzę codziennie na forum.

Nie dodawaj soli spożywczej, sama czasem się nacięłam, co innego na torebce co innego w torebce:)

Przejrzałam jeszcze raz moją encyklopedię chorób ryb, i nadal obstawiam wolę z powodu niedoboru jodu.

Kup jakąś karmę zawierającą jod, np. Sera FD Krill, Sera GVG-mix marin czy granulat Sera granumarin.

Podając jedną z w/w karm, lub każdą na zmianę, dodawaj też do wody soli akwarystycznej, ustal sobie raz jakąś ilość (nie musi być duża, np. czubata łyżeczka), i podawaj ją codziennie do akwarium. Po jakimś czasie wola sama się zmniejszy następnie zniknie, jak tylko rybka nabierze potrzebnych jej związków :)

Link to comment
Share on other sites

Czarny Piotr, zmniejsz rozmiar zdjęcia, bo trochę źle się je ogląda.

Jeśli dobrze kojarzę, to wole tarczycy jest widoczne w okolicach dolnej rzuchwy. Krysti27, chodzi o to, ze to miejsce jest powiększone...? Jakoś nie mogę się doszukać podstawy twojej diagnozy :oops: (tylko żeby nie było, że się czepiam, na prawdę chcę wiedzieć ;) )

Właściwie autor tematu pyta o te powiększone skrzela, więc zastanawiam się czy ma to jakiś związek z tą tarczycą...

Przy podwyższonej temperaturze w akwarium konieczne jest dobre napowietrzanie wody. Ryby mogą ciężko oddychać z powodu braku tlenu (im wyższa temperatura, tym szybciej dochodzi do jego deficytu)

Testy robiłeś przed zastosowaniem leków, czy po...?

Link to comment
Share on other sites

Cześć

Bardzo się cieszę, że znaleźliście czas aby pomóc wyleczyć moje ryby. Co do parametrów wody - te które podałem były zarejestrowane po lekach i podmianie. Wcześniejsze wielokrotne pomiary różniły się odczynem, zwykle jest trochę kwaśniej i KH około 3. Wysoką temperaturę utrzymywałem w akwarium już kilkakrotnie i nigdy nie było z tym problemów. Bocje trochę odżyły, poza jedną która ciągle jest w szoku. Niestety dwie z nich mają bardzo zniszczone płetwy ogonowe. Jedną wyłowiłem aby dokładnie obejrzeć i okazało się, że wystarczył dotyk, aby oderwać kawałek płetwy. Żadnych zmian poza tym nie widać. Odchody chorującego barwniaka sprawdzane były pod mikroskopem. Koleżanka, która to robiła nie znalazła pasożytów, natomiast stwierdziła kuliste, mniejsze od jaj, czy tam przetrwalników kapilarii twory, których nie potrafi oznaczyć. Na razie to tyle wieści z frontu.

Piotr

post-4843-13685158593412_thumb.jpg

Link to comment
Share on other sites

Guzy tworzą się albo na krtani albo w obrębie skrzeli. Nie mam możliwości przesłać zdjęcia ryby, która w encyklopedii chorób ma zdiagnozowane wole z powodu braku jodu, ale wygląda to identycznie.

Rozmiękanie płetw u innych ryb może być spowodowane wiciowcami jelita lub niedoborem witamin/ składników mineralnych w wodzie. Dobrze mieć witaminy typu fishtamin, no i sól akwarystyczną która też dostarcza mikroelementów a pomoże wszystkim mieszkańcom tego akwarium.

Naziama- nie odebrałam tego jako ataku, mam nadzieję, że udało mi się przybliżyć swoją diagnozę :)

Link to comment
Share on other sites

Dzięki krysti za odpowiedź :D Czyli przy tej chorobie tarczycy takie zalecenia jak napisałaś...?

Złe żywienie, zbyt jednostajne, brak witamin. Polepsz jej warunki bytowe, a to się wchłonie.

Kup jakąś karmę zawierającą jod, np. Sera FD Krill, Sera GVG-mix marin czy granulat Sera granumarin.

Podając jedną z w/w karm, lub każdą na zmianę, dodawaj też do wody soli akwarystycznej, ustal sobie raz jakąś ilość (nie musi być duża, np. czubata łyżeczka), i podawaj ją codziennie do akwarium. Po jakimś czasie wola sama się zmniejszy następnie zniknie, jak tylko rybka nabierze potrzebnych jej związków

Czarny Piotr działaj! Mamy nadzieję, że rybka wróci do zdrowia. Pozdrawiam! :D

 

PS. Krysti27, masz encyklopedię chorób ryb? :D Spodziewaj się częstych PW ode mnie :lol:

Link to comment
Share on other sites

Nio, mam coś takiego, ma podstawowy zakres chorób/ pasożytów rybich, na razie wystarcza mi ta wiedza :)

Opisy autora, czyli rozmiękanie płetw + ta wola ewidentnie świadczą o braku składników odżywczych, minerałów, po prostu różne gatunki różnie zareagują na braki. Tak, myślę, że moje wskazówki pozwolą płetwiastym wyzdrowieć :)

Link to comment
Share on other sites

  • 3 weeks later...

Helou po długiej przerwie.

Od ostatniego opisu sytuacji zmieniło się: zachorował drugi barwniak, bocje wyzdrowiały, obniżyłem azotany w wodzie, wzrosła wartość ph do ok. 7. Zgodnie z sugestiami kupiłem preparat z minerałami, zawiera również jod - KENTdiscus essential, karmię m.in. krylem i ikrą morską. Ponieważ stan barwniaków nie poprawiał się postanowiłem leczyć. Najpierw capifos, potem aquasan, ichtiofuran, capitox. Wygląda to bardzo chaotycznie, ale wynika z braku rezultatów oraz nierozpoznania choroby. Dlaczego uważam, że to choroba? Zachorowała druga ryba, pierwsza nie wyzdrowiała. Objawy u drugiej: powiększone skrzela obustronnie, ciężkie oddychanie, długie odchody. Odchody ryb wyglądają jakby to były jelita bez zawartości, długości wielu centymetrów. Ryby ciągną je prawie bez przerwy. Są one bardzo mocne. Wielokrotnie widziałem jaz ryby oplątały je wokół roślin i miały problemy z zerwaniem.

pi

Link to comment
Share on other sites

 Share

×
×
  • Create New...