Jump to content

Anubias barteri - roslinki przestały rosnać :(


Recommended Posts

Witam,

 

posiadam w swoim akwarium Anubias barteri ok. 10 roślinek średniej wielkości, po około 10-12 listków. Wszystkie uzyskałem z dwóch wcześniej zakupionych sadzonek, przez prawie rok bardzo ładnie rosły, kilkakrotnie kwitły przez co uzyskałem pozostałe sadzonki:) Po wymianie połowy wody w akwarium czyli ok. 30l roślinki przestały rosnąć, tzn. wypuszczają listki, ale przed rozwinięciem listek gnije :( Podłoże akwarium to płukany piasek, do tej pory rosły w nim świetnie, wszystko zmieniło się po wymianie wody, pomimo tego, ze stosowałem multimineral firmy Tropical. Dodam, że roślinki są pokryte sporą ilością glonów, gdyż prawdopodobnie za długo naświetlałem akwarium - ok.8h/dobę, teraz czas naświetlania zmniejszyłem do 4h/dobę. Dzięki z góry za wszelkie sugestie :)

Link to comment
Share on other sites

1. U siebie też zauważyłem tendencję Anubiasów do obrastania glonami - nie wiem dlaczego, reszta baniaka jest czysta.

2. Lepiej z Tropicala przejdź na inne nawożenie.

3. Oświetlanie 8h było jak najbardziej ok (chyba, że zmieszasz na jakiś czas ze względu na glony).

Link to comment
Share on other sites

Pojemność: 60l

Obsada: 4 kiryski spiżowe

2 kiryski panda

1 zbrojnik niebieski

4 brzanki sumatrzańskie

4 brzanki różowe

Podłoże: płukany piasek + 3 dość spore łupki bazaltowe

Roślinki: 10 szt. Anubias barteri

 

Nie znam parametrów wody co polecacie do ich kontroli??

 

Dodam, że pomimo tego, ze gniją młode listki to jedna z roślinek dziś rozwinęła piękny kwiat :)

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

u mnie anubias wygląda tak samo ale ja nie walczę z taką ilością glona jaka jest

bo da się to znieść.

anubias ma grube liście i dla glonów stanowi dobre podłoże do zakotwiczenia się.

po tych ostatnich roztopach dochodzę do wniosku

że woda w kranach blokach jest teraz trująca niemal

bo nie tylko nie rosną mi roślinki i ale glony.

wcześniej po wymianie wody miałam niemal wysyp glona i od razu szykowałam się że połowę listków powycinam z powodu uszczerbków na zdrowiu.

a tu nic. nawet okno za słoneczkiem nie pomaga.

to co tu opisałeś doprowadza mnie do wniosku

że to chodzi o obieg azotowy czy azotanowy w akwa.

to gdzieś jest ładnie opisane.

glonki po prostu pierwsze się dobierają do pożytecznych substancji

i nie dają szans anubiasowi. moje obserwacje nauczyły mnie tego

że jeśli nie mają glony godziwych warunków to i nie rośnie anubias zbyt dobrze.

miałam zarośnięte liście niemal trawnikiem ale to jakoś nie przeszkadzało anubiasom puszczać nowych listków, tylko po to by niebawem zarosły glonami.

teraz obserwuję zastoje w rozroście glonów ale i anubias nie rośnie.po prostu sobie żyje.

 

Anija: Niestety nie potrafię rozszyfrować Twojego posta. :shock:

Link to comment
Share on other sites

 Share

×
×
  • Create New...