Jump to content

Paraliż bojowniczki


Baniakowy_Człowiek
 Share

Recommended Posts

Dzien dobry,

 

mam pewien problem którego nie napotkałem w internecie w żadnym miejscu. Mianowicie od dwuch miesięcy w swoim 54l akwarium mam bojownika z 3 bojowniczkami. Wszystko prócz drobnej inwazji glonów było ok, lecz od pewnego czasu biała samiczka zaczęła dziwnie pływać. Ogon jej opadł w dół i pływa wyłącznie jakby w pionie, i to mało bo większość czasu kładzie się na filtrze wewnętrznym i lerzy niczym martwa. Taki stan trwa od 7 dni, i zastanawiam się czy mogę coś zrobić, czy to naturalne (rozleniwiła się aż tak), czy to choroba a ja nie wiem jak jej pomoc. Jeszcze tylko powiem że to najbardziej neutralna rybka i inne tez są względem niej neutralne, wiec raczej nie mogło dojść do jakiejś bójki w wyniku której została uszkodzona. 

 

Akwarium: 54l

temp: 25C

filtr wewnętrzny 

podmianka wody co tydzień 30%

Bez chloru i z starterem bakteri

ph 7,4 (z tym będę dopiero walczył)

co2 30ml dla jednej roślinki 

światło 12h 

4D7F724A-B014-4F56-81A1-108664F64516.jpeg

Link to comment
Share on other sites

Ma zaczerwienione skrzela i jakieś ciemniejsze punkciki na ciele. Możliwe, że jakieś zatrucie. Amoniak? Może ta zabawka, co tam leży? Za mało roślin na 54 litry. 

 

Nie chcę Ciebie martwic, ale moja samica gurami mozaikowego miała to samo i nie wyszła z tego (nie wiem, co ją zabiło) :( 

Edited by Dzierzka666
Link to comment
Share on other sites

Duże prawdopodobieństwo zapalenia pęcherza pławnego na tle bakteryjnym.
Zrób porządek z parametrami wody, daj im witaminy czasami to pomaga a jak nie to antybiotyk, restart, ale nie wiem czy będzie Ci się chciało w to bawić jak widć, że pH jest problemem.

Link to comment
Share on other sites

Dzien dobry,

 

aktualizacja mojej sytuacji - zmniejszałem pH wody przez klika dni o 0,4 stopnie aż doszedłem do 6,4. Nie chciałem robić tego nagle żeby ryby nie dostały paraliżu. Przez 2 dni ograniczałem tez mocno jedzenie. Podmieniłem 50% wody. Samicy się poprawiło i skrzela nie są już tak zaczerwienione co nie znaczy że jest dobrze. Kolor skrzel zmienił się na lekko brunatne (jakieś krwiaki?). Pływa już poziomo ale wciąż często „przesiaduje” w tylnym rogu akwarium nieruchomo. W dodatku na pyszczku wyskoczyło jej więcej czarnych kropek. Obserwuje moja małą obsadę i żadna nie ma czegoś takiego. Może bojownik, ale ten był czarny i czegoś takiego nie zauważyłem. Wczoraj zdechł. Niestety. Oczy zaszły mu bielmem i najprawdopodobniej gdy osłabł został zaatakowany przez pozostałe 2 aktywne samice, bo gdy go znalazłem pływał na tafli wody z wyłupionymi oczami i mocno poszarpanymi płetwami - dramat. 

 

Zamowilem już mikroelementy i potas do nawożenia dla rośliny (może obumiera roślina i wytwarza się tez amoniak bo liście brunatnieją), a dziś ponownie jadę w poszukiwaniu testu na amoniak - w 3 sklepach go nie było. 

Edited by Baniakowy_Człowiek
Link to comment
Share on other sites

Mogły poszarpać trupa...skoro nie ruszyły tej albinotycznej samicy, samca też nie powinny były. Ta samica pobiera jedzenie? I jak już dostaniesz testy na amoniak, sprawdź też kranówkę. A - i dokup jeszcze jakieś roślinki, jeśli nie chcesz ruszać podłoża, to jakies mikrozorium albo anubiasa(do umocowania na kamieniu) ewentualnie mech i coś pływającego - pistię albo wgłębkę (wgłębka fajnie wygląda) ewentualnie ceratopteris (go nie trzeba sadzić). I dokup też testy na azotyny i azotany (NO2 i NO3). Niekoniecznie amoniakiem muszą się truć. A nie zwróciłam uwagi, że poziomu związków azotowych nie podałeś. 

Link to comment
Share on other sites

Niestety. Tokio nie przetrwała. Po powrocie z pracy znalazłem ją na dnie. Piszę to aby zwięźle zamknąć cały temat (choć napiszę jeszcze jedną wiadomość potwierdzającą czy to był amoniak, gdyż test dopiero zamówiłem internetowo bo lokalnie nie ma). Jedyne testy jakie zdobyłem lokalnie to (od razu z wynikami mojego baniaka):

1. NO2 - trochę poniżej 0,025 mg/l

2. NO3 - 2 mg/l

 

Jeszcze jedno. Gdy rano jeszcze żyła to nie miała tego, ale jak ją wyłowiłem to na prawej stronie pyska i tułowia miała dziwną narośl. Może to jednak nie zatrucie tylko jakaś choroba była?

 

PS. dziękuje wszystkim za pomoc i podpowiedzi! 

IMG_2170.JPG

IMG_2172.jpg

Edited by Baniakowy_Człowiek
Link to comment
Share on other sites

Zanim umarła, zaatakowały ją jeszcze grzyby, tak była osłabiona. zastanów się nad podniesieniem temperatury w akwarium o jakieś 2 stopnie - chociaż wiem, że wyższa temperatura sprzyja namnożeniu się bakterii, a Twoja bojka miała coś bakteryjnego (co mogło się rozwinąć na skutek zatrucia ryby). 

Przykro mi, że przegrałeś walke :( ale jeśli to amoniak, to podobno przy odczynie wody poniżej 7 nie jest już szkodliwy dla ryb. 

 

P.S.:Po namyśle stwierdzam, że te grzyby mogły ją zaatakować już po śmierci. 

Edited by Dzierzka666
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...