Jump to content

Duża dość łagodna rybka do 250l poszukiwana


 Share

Recommended Posts

Tak jak w temacie, czy zna ktoś taką? Oczywiscie jeszcze ładna!: )

 

Przez dużą rozumiem taką, której dorosły osobnik ma min 15cm. Co do łagodności to mi zależy żeby rośliny się mogly utrzymać (troche moze podgryzac) no i żeby nie wyzabijala ryb nieco mniejszych.

 

Dopiero założyłem akwarium i nie mam żadnej obsady także resztę ryb mogę dobrać do zaproponowanej przez Was. Chciałbym mieć wlasnie jakies 2-3 duże rybki plus do nich ew. dobiorę jakieś inne.

Link to comment
Share on other sites

z takich dużych cięzko o łagodną, bo takie rozmiary osiągają w większości pielęgnice... ja bym polecił Akary Pomarańczowopłetwe [para] lub T. Ellioti zależy jakie masz podłoże. Ale z tymi rybami musiałbyś od malucha chować z gatunkami wielkości mieczyków przynajmniej... chociaż, moje akary żyją w zgodzie z narybkiem gupika ;-) kwestia charakteru. Jeżeli nie zależy ci na sporej ilości ryb to ja bym proponował 2xA. Pomarańczowopłetwa + 4xA. z Maroni lub 2xA. Błękitna. Do tego para zbrojnika niebieskiego, bo kiryski są za słabe i podczas tarla dostaną bęcki. A zbrojniki również sprzątają dno jak kiryski ba nawet lepiej.

Link to comment
Share on other sites

Pielęgnice od zawsze mi się podobały... Przeczytałem opis i wszystko jest fajne poza dwoma zdaniami:

 

"normą jest agresja wewnątrzgatunkowa. Ze względu na agresję wewnątrzgatunkową wskazana jest hodowla pojedynczej ryby lub dobranej pary."

Sądze, że na moje akwarium jedna parka mi wystarczy także o ile nawzajem się nie będą atakowały to jest to do pogodzenia. Natomiast gorzej z nastepnym:

 

"W czasie tarła w akwarium nie mogą przebywać inne ryby, ponieważ w tym czasie pielęgnice czekoladowe stają się agresywne."

Nie mam zadnego drugiego zbiornika, ech. Ogladając je może rozmawialas z hodowcą jak to jest w czasie tarła, tutaj wyolbrzymiają czy faktycznie w czasie tarła może zrobić się z niej Pawiooka i reszta ryb zacznie robić jako pokarm?

 

Akary Pomarańczowopłetwe także są kuszące...

 

Sądzisz, że z Pielęgnicami Czekoladowymi albo Akarami Pomarańczowopłetwymi mają szansę się uchować ryby malutkie (np Neon Innesa) badz nieco wieksze ale spokojne (np Bojownik Syjamski czy też Molinezja Black Molly)?

 

A Skalary niezbyt mi sie podobają; p Choć widzialem ostatnio takiego dużego całego czarnego skalara to on już prezentował się całkiem przyzwoicie; )

 

Czekam na kolejne propozycje!; )

 

 

[edit]

O widzę, ze nowa wiadomosc i to trafiona w sedno. A powiedz, gdzie i za ile kupiłeś Akary?

Podłoże to mam żwir bazaltowy. Bardzo dużo ryb nie chcę jednak kilka by się przydało. Na dno planowałem Zbrojnika Lamparciego, on sądzę, że Pielęgnic się nie będzie bał.

Link to comment
Share on other sites

A. Pomarańczowopłetwe są w granicach 5-9zł jak za więcej to nie bierz, bo przepłacisz, i tak musisz na start dać z 5 sztuk, bo same się muszą dobrać w parę nim dojdzie do tarła minie sporo czasu więc akwarium będzie tętnić życiem, do pomarańczowopłetwych pod względem temperamentu lepiej dać A. Błękitne, z Maroni są zbyt płochliwe i mogą same sobie zrobić krzywdę uciekając. Neony odpadają, choćby dlatego, że A. Pomarańczowopłetwa gdy osiągnie swoje właściwe rozmiary ma pysk wielki na grubość palca więc neonki pójdą na zakąskę... Jeżeli już coś ze stadnych to bardziej bym pomyślał nad Pstrążenicami Marmurkowanymi lub Tetrą Kolumbijską chociaż prawdę mówiąc, akary gdy dorosną wystarczająca przyozdabiają zbiornik więc szkoda wydawać kasy. Posumowując moja propozycja jest taka:

 

T. Ellioti x2 [o ile masz piasek za podłoże] lub 2x A. Błękitna [jeżeli masz żwirek]

A. Pomarańczowopłetwa [docelowo para, na początek z 5 szt.]

 

Zarówno A. Pomarańczowopłetwa jak i A. Błękitna podchodzą pod kolory niebieskie, jakbyś szukał drugiej pary o innym ubarwieniu to polecam P. Diamentową znaną też jako p. Salvini. Piękna ryba.

Link to comment
Share on other sites

Właśnie obejrzałem Twoje filmiki Akar (wspaniale im faluje tylna płetwa) oraz różne z neta, np taki:

 

 

i chyba sprawa przesądzona, śliczne są! A te Twoje to na razie ile mają cm? I czemu one takie bardziej wlasnie błękitne niż ta pomarańczowa z w/w filmiku?

A 5-9zł to dostanę rybkę w jakim rozmiarze? Przypuszczam, ze jakas malutka wiec kolejne pytanie jak szybko one rosną?; )

Link to comment
Share on other sites

A 5-9zł to dostanę rybkę w jakim rozmiarze? Przypuszczam, ze jakas malutka wiec kolejne pytanie jak szybko one rosną?; )

+/- 6-8cm zależy jak trafisz.

ta na w/w filmiku jest można powiedzieć prawie że dorosła, moje natomiast są młode podejrzewam, że nie mają pół roku. Aby szybko rosły karm je często ale z umiarem żeby wszamały wszystko na raz. Najlepsze są pokarmy Hikari ale u mnie ciężko osiągalne, podobno idealne, bardzo szybko ryby na tym rosną i się wybarwiają niczym ryba z photoshopa ;-) ja karmię przeróżnymi pokarmami tropicala płatkowanymi + dla pielęgnic granulat a na przysmak ochotka.

 

ps. szukaj filmów z tą rybą pod hasłem "Green Terror" bo taka też funkcjonuje i jest najpopularniejszym określeniem.

Link to comment
Share on other sites

Wlasnie ogladam na youtube Green Terror... Po prostu śliczne! Co do nazwy to jak patrzę na niektóre niebieskie to Green Terror tak samo do niej pasuje jak i Pomarańczowopłetwa xD

 

Jutro obejde wszystkie sklepy akwarystyczne w Krakowie: ]

Mowisz zeby 5 sztuk od razu, oki, a ile każdej płci? Po równo mniej wiecej czy np 4 samice i jeden samiec?; p Za dobrze by mu było: p I po dobraniu się resztę sprzedać żeby się nie pozabijały i żeby miały miejsce na rośniecie?

 

U Ciebie widzę, że jest bardzo ładna roślinnosc, te rybki niczego Ci nie planują przestawiac w akwarium?

Link to comment
Share on other sites

jak ci sprzedawca wybierze samice i samce z osobna to go możesz wyśmiać. po to kupujesz 5 sztuk żeby z tego wyszła para :) nie odróżnisz płci jeżeli ryby nie są dorosłe lub nie podejdą do tarła. Kupisz 5 na pewno znajdzie się tam jakaś samica i samiec. a resztę oddasz jak dojdzie do tarła będziesz widział, które nie mają prawa wstępu na teren ikry :) u mnie roślinki mają się bardzo dobrze, zależy na jaki charakter trafisz, podczas tarła potrafią kopać rybki, ale jeżeli docelowo zostawisz sobie parę, to nie ma takiego ryzyka bo i przed kim miałyby bronić ikry. :)

 

na przyszłość, samica jest smuklejsza i dużo mniejsza, ma bardziej wyblakłe kolory, samiec jest zwykle półtora raza większy i dorosły posiada guz tłuszczowy na czole. Co jeszcze. samce są bardziej majestatyczne, samice dość zwinne i żywe. Samica ma mniej ubarwioną płetwę grzebietową dodatkowo jest ona zaokrąglona, odbytowa zdarza się że jest szpiczasta. Dorosła para wygląda tak:

 

Dołączona grafika

 

zbuduj też kilka grot z płaskich kamieni, kokosy są do niczego dla tych ryb. na płaskim kamieniu składają ikrę a kryjówki się przydadzą w razie tarła dla innych akar żeby miały szanse przetrwać.

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

Temat znów powraca bo widzę, że dostanie Pomarańczowopłetwych w Krakowie graniczy z cudem. Sprowadzanie drogo wychodzi, poza tym jakoś nie ufam takiemu wożeniu ryb.

 

Z poprzednio wymienionych Ellioti niezbyt mi sie podobają, jakieś takie mało masywne. Za to Cichlasoma salvini bardzo ładna rybka, o nie też popytam. Natomiast co jeszcze mogłoby być? Mając większy wybór większa szansa, że coś znajdę.

Obecnie mam dwie Akary błękitne oraz Gibbicepsa. Są jeszcze co prawda Mieczyki, ale to zastanowię się czy je zostawić czy oddać gdy znajdę drugą szukaną parkę.

Link to comment
Share on other sites

No też śliczna rybka... Dziękuję, choć coś czuję, że połowa sprzedawców to o takiej nawet nie słyszała xD

 

Często spotykałem rybki takie jak np Tropheus duboisi bądź Frontoza. One by się nadawały do w/w obsady? Bo bardzo ładne są. Oczywiście żeby mi roślinki przeżyły; ) Albo chociaż nadążały z odradzaniem sie...

Link to comment
Share on other sites

Sajica też ładna choć 10-12cm to trochę mała.

 

Napisz uzasadnienie czemu Frontoza nie może być bo stronki to o nich czytałem. Temperatura jest ok, PH też, w Krakowie woda twarda więc też się zgadza. Jedynie rozmiaru akwarium nie mam odpowiedniego ale bez jaj żeby 150cm długości, to prawie nikt by sobie nie mógł na nie pozwolić, przecież nie musi mi urosnąć do 40cm... A jakby miała takie zapędy to i tak z małej rybki pewnie ze 2 lata jej to zajmie to zawsze można sprzedać.

 

A stwierdzam, że muszę mieć jakaś większą rybę żeby naturalnie eliminowała narybek Akar.

Link to comment
Share on other sites

fronoza brudzi jak cholera, poza tym wymaga innej wody [twardości] niż błękitne. to kompletnie inny biotop. nie można mieszać afryki z ameryką... azję tak bo niektóre regiony mają podobną wodę pod względem chemicznym.

Link to comment
Share on other sites

W pierwszej kolejności poszukam poleconych mi Pielęgnic. To pytam w razie czego...

 

A co do twardości to niekoniecznie, spójrz:

2 - 18 °n dla Błękitnej

8 - 25 °n dla Frontozy

 

Ja przyznam szczerze, że nie wiem jaką mam twardość wody, ale w Krakowie z tego co wiem jest dość twarda. No biotop inny, to fakt... Ale jeśli parametry wody by nie przeszkadzały to czemu nie mogę połączyć dwóch ryb, które w naturze się nie spotykają?

Link to comment
Share on other sites

No to jest przekonywujący argument, nie powiem. A powiedz jeszcze, skąd masz takie informacje?

 

Ja wszędzie gdzie czytałem to Frontozy są w miarę łagodne... A wręcz co pisze wikipedia:

Zachowanie

Łagodna, a nawet płochliwa. Nie wykazuje agresji, ani terytorializmu. Niszczy delikatne rośliny.

Wikipedii niekoniecznie należy ufać stąd inne źródła, np: http://www.mojeakwarium.pl/Asp/Rybki/py ... miasty.asp gdzie pisze:

Co ciekawe, Frontosa choć należy do Pielęgnicowatych, które przecież znane są za swego silnie przejawianego terytorializmu, sama nie wykazuje takiej cechy! I mimo swoich rozmiarów oraz dość groźnego wyglądu, nasza ulubienica jest całkiem spokojną rybką, a nawet powiedziałbym, że nieśmiałą. Dlatego też zdecydowanie lepiej będzie się czuła w jednogatunkowym akwarium. Pyszczaki Hełmiaste są "przyjazne" także w stosunku do roślin - nie jedzą ich i nie niszczą.

Link to comment
Share on other sites

Być może to moje skrzywienie z racji kierunku studiów, ale sama informacja jest dla mnie znacznie mniej ważna niż uzasadnienie, to ono mówi istotę rzeczy. Spróbuję jeszcze samemu poszukać choć informacje są wszędzie takie same jak w cytatach...

 

 

A jakby ktoś miał pomysł na inne rybki to proszę pisać. Temat ciągle aktualny. Gdy już coś znajdę w sklepach to dam znać.

Link to comment
Share on other sites

 Share

×
×
  • Create New...