Jump to content

260l nowy dom dla skalarów - trochę technicznie


Marcinw
 Share

Recommended Posts

Witam po bardzo długiej przerwie,

 

Moje obecne akwarium to 100l zbiornik, zakładany prawie dwa lata temu z pomocą forumowiczów (viewtopic.php?f=22&t=12479).

 

Od tamtego czasu w prawie niezmienionej formie w obsadzie przeszło przeprowadzkę do nowego mieszkania, po drodze może 2 lub 3 restarty. Ubyło kilka neonków, po przebojach z barwniakami zrezygnowałem z tych ryb i oddałem do sklepu. Około roku temu w akwarium pojawiło się 5 malutkich skalarów, z nadzieją na dobranie pary. Większe akwarium już wtedy było gdzieś tam w planach. Dobrała się jedna para, jeden skalar niestety zginął, dwa pozostałe nie specjalnie się lubią i są od siebie oddzielone (jeden w osobnym akwa 54l, drugi tymczasowo w izolatce w dużym zbiorniku). Dobrana para opiekuje się obecnie kilkudniowym narybkiem. Rybolki mają już wyraźne oczy, ale jeszcze są przyczepione do rurki od filtra, na której została złożona ikra. Myślę, że dziś wieczorem - najdalej jutro zaczną samodzielnie pływać. W związku z tym przeprowadzka do nowego zbiornika pewnie trochę potrwa, nie chcę teraz niepotrzebnie stresować ryb. Jest za to czas na spokojne przygotowanie.

 

Kupiłem używane akwarium Juwel Vision 260, z szafką, oświetleniem i wewnętrznym, na stałe zamontowanym filtrem. Jest to niestety jeden z pierwszych modeli, z oświetleniem 2x T8 38W, czyli za mało. Akwarium ma ok 55cm wysokości.

 

Dołączona grafika

 

Uploaded with ImageShack.us

 

Myślałem nad tym problem i wymyśliłem:

a) zakup nowej belki oświetleniowej Juwel z 2xT5 54W (drogo, a dalej chyba trochę mało światła)

b) przerobienie oświetlenia na 2xT5 54W (nie bardzo wiem, jak rozebrać belkę, chyba jest zaklejona na stałe)

c) dodanie świetlówek T5 do obecnych T8 za pomocą klipsów, wyprowadzenie przewodów na zewnątrz do statecznika. Widziałem takie zestawy na Allegro.

d) ... nie wiem, jakieś jeszcze pomysły?

 

Najsensowniejsza wydaje mi się opcja "c", ale prosiłbym o wasze uwagi i może jeszcze inne pomysły.

 

Wewnętrzny filtr:

W obecnym zbiorniku pracuje nieprzerwanie od dwóch lat Eheim 2224, który sprawdza się doskonale. Zostanie on przeniesiony do nowego akwarium. Myślałem, że uda mi się też uruchomić wewnętrznego Juwela jako filtr dodatkowy, ale chyba go wywalę. Jest wielki, brzydki i przyklejony na stałe do szyb. Eheim ma przepływ ok 700l/h, da radę sam? Aha, na zdjęciu widać, że w akwarium jest jeszcze filtr podżwirowy. Zostawić, wywalić? Skuteczne to jest?

 

Na koniec obsada:

 

4 skalary (jedna dobrana para +2 piękne osobniki płci nieokreślonej)

ok 10 neonków

10 kardynałków chińskich

3 kiryski spiżowe

4 kiryski pstre

2 glonojady (nie wiem dokładnie jakie, mam je od 2cm, teraz mają tak ok 6-7)

4 malutkie glonojady (od kolegi, któremu się cały czas rozmnażają :)

 

Jest jeszcze bojownik z trzema żonami, ale dla niego jest przygotowane 54l w drugim pokoju, także to osobna historia.

 

Nowy zbiornik ma 120cm długości, 55cm wysokości i 30-45cm szerokości. Czy do obecnego towarzystwa można dobrać jeszcze:

 

parę skalarów,

parę barwniaków czerwonobrzuchych

parę innych ciekawych pielęgnicowatych?

 

Będę wdzięczny za pomysły,

 

Pozdrawiam,

 

Marcin

Link to comment
Share on other sites

Wcale nie musisz dokładać oświetlenia. Jak dołożysz to zacznie się dozowanie CO2 i koniecznie jeszcze nawozów. Możesz dać cieniolubne rośliny i będzie dobrze.

Może być sam kubeł ale jak masz jeszcze ten wewnętrzny to możesz go zrobić na mechaniczny a kubeł na biologiczny. Tą krate do filtra podżwirowego możesz podłączyć do kubła.

 

Co do obsady:

- żaglowiec skalar - 1+1 szt.

- neon czerwony - 25 szt.

- żałobniczka czarna - 6 szt.

- kirysek spiżowy - 8 szt.

- pielęgniczka kakadu - 1+3 szt.

- zbrojnik niebieski - 1+1 szt.

Link to comment
Share on other sites

Wcale nie musisz dokładać oświetlenia. Jak dołożysz to zacznie się dozowanie CO2 i koniecznie jeszcze nawozów. Możesz dać cieniolubne rośliny i będzie dobrze.

Niegłupie. Nie pomyślałem o tym, podoba mi się. Z drugiej strony zawsze marzył mi się "trawnik" w akwarium, ale widać jeszcze nie w tym zbiorniku... Muszę przejrzeć listę roślin cieniolubnych, gdzieś tu była na forum kiedyś...

 

 

 

Może być sam kubeł ale jak masz jeszcze ten wewnętrzny to możesz go zrobić na mechaniczny a kubeł na biologiczny.

No taki był plan na samym początku. Zastanowię się jeszcze, ale na pewno będę musiał w tym momencie wyciąć ten wewnętrzny, żeby wyczyścić szyby.

 

 

Tą krate do filtra podżwirowego możesz podłączyć do kubła.

A o tym nie pomyślałem. Fajny pomysł. Rozumiem, że wystarczy jak wsadzę rurkę wciągającą wodę do kubła do tej większej, wystającej z podżwirowego?

 

 

Co do obsady:

- żaglowiec skalar - 1+1 szt.

- neon czerwony - 25 szt.

- żałobniczka czarna - 6 szt.

- kirysek spiżowy - 8 szt.

- pielęgniczka kakadu - 1+3 szt.

- zbrojnik niebieski - 1+1 szt.

Skalary są 4 (Para i dwa niesparowane) i chciałbym, żeby zostały, bo bardzo się do nich z narzeczoną przyzwyczailiśmy :)

 

Neonki raczej odpadają, mam wrażenie, że to strasznie delikatne ryby, ciągle mi chorują i choć samopoczucie mają dobre, to tak raz na kwartał jakiś pada. Mam w tej chwili jakieś 10 sztuk i nie chcę więcej. Zwyrodnienia jakieś im się tworzą najczęściej w okolicy pyszczka, ale też na bokach i płetwach. Może razbory klinowe? Inne propozycje rybek ławicowych?

 

Żałobniczka odpada, nie podoba mi się :)

 

Kiryski są 3 spiżowe, 4 pstre, wystarczy.

 

Pielęgniczka kakadu mi się podoba. Czy zamiast kakadu można ramireza? Nie będą zbyt agresywne? Albo te nieszczęsne barwniaki czerwonobrzuche, które też bardzo mi się podobają, ale ostatnia próba ich "udomowienia" nie powiodła się u mnie.

 

Zbrojniki są.

 

Dzięki za nowe pomysły, podobają mi się :)

 

Zabieram się za mycie zbiornika, pozdrawiam,

 

Marcin

Link to comment
Share on other sites

Wcale nie musisz dokładać oświetlenia. Jak dołożysz to zacznie się dozowanie CO2 i koniecznie jeszcze nawozów. Możesz dać cieniolubne rośliny i będzie dobrze.

Niegłupie. Nie pomyślałem o tym, podoba mi się. Z drugiej strony zawsze marzył mi się "trawnik" w akwarium, ale widać jeszcze nie w tym zbiorniku... Muszę przejrzeć listę roślin cieniolubnych, gdzieś tu była na forum kiedyś...

viewtopic.php?f=5&t=9355 po za tym też mchy i wątrobowce.

 

Tą krate do filtra podżwirowego możesz podłączyć do kubła.

A o tym nie pomyślałem. Fajny pomysł. Rozumiem, że wystarczy jak wsadzę rurkę wciągającą wodę do kubła do tej większej, wystającej z podżwirowego?

No wystarczy. Możesz też zamontować trójnik żeby do węża dochodziła też rurę zasysającą wodę z toni akwarium.

 

Skalary są 4 (Para i dwa niesparowane) i chciałbym, żeby zostały, bo bardzo się do nich z narzeczoną przyzwyczailiśmy :)

Rozumiem ale boje się o agresje pary w czasie tarła.

 

Neonki raczej odpadają, mam wrażenie, że to strasznie delikatne ryby, ciągle mi chorują i choć samopoczucie mają dobre, to tak raz na kwartał jakiś pada. Mam w tej chwili jakieś 10 sztuk i nie chcę więcej. Zwyrodnienia jakieś im się tworzą najczęściej w okolicy pyszczka, ale też na bokach i płetwach. Może razbory klinowe? Inne propozycje rybek ławicowych?

 

Żałobniczka odpada, nie podoba mi się :)

To może jedn duże stado bystrzyków Pereza tak max. 18-20 szt.

 

Kiryski są 3 spiżowe, 4 pstre, wystarczy.

Kiryski to ryby stadne a więc min. 6 szt. jednego gatunku a nie mieszanka.

 

Pielęgniczka kakadu mi się podoba. Czy zamiast kakadu można ramireza?

 

To w końcu kakadu Ci się podoba czy nie skoro pytasz o Ramizerki? Oczywiście Ramizerki też mogą być 2 pary to będą miały komfort.

 

Nie będą zbyt agresywne?

 

Kakadu może przejawiać trochę agresji zwłaszcza w okresie tarła ale nie jest to agresja zagrażająca życiu rybom.

 

Albo te nieszczęsne barwniaki czerwonobrzuche, które też bardzo mi się podobają, ale ostatnia próba ich "udomowienia" nie powiodła się u mnie.

Barwniaki czerwnobrzuche potrzebują inne parametry niż te co masz, więc odpadają.

Link to comment
Share on other sites

Skalary są 4 (Para i dwa niesparowane) i chciałbym, żeby zostały, bo bardzo się do nich z narzeczoną przyzwyczailiśmy :)

Rozumiem ale boje się o agresje pary w czasie tarła.

Też mam pewne obawy, czas pokaże. Jak będzie źle, to będę zmuszony oddać dwa niesparowane.

 

To może jedn duże stado bystrzyków Pereza tak max. 18-20 szt.

Hmm, nie bardzo. Ponawiam pytanie o razbory, bardziej mi się podobają. I jestem otwarty na inne propozycje :)

 

 

 

 

Kiryski to ryby stadne a więc min. 6 szt. jednego gatunku a nie mieszanka.

W takim razie spróbuję zamienić moje 3 spiżowe na pstre.

 

Pielęgniczka kakadu mi się podoba. Czy zamiast kakadu można ramireza?

 

To w końcu kakadu Ci się podoba czy nie skoro pytasz o Ramizerki? Oczywiście Ramizerki też mogą być 2 pary to będą miały komfort.

Podobają mi się jedne i drugie, muszę wybrać. Czyli Albo kakadu, albo ramireza, albo...?

 

 

 

Barwniaki czerwnobrzuche potrzebują inne parametry niż te co masz, więc odpadają.

OK, zapominamy o barwniakach.

 

 

Aha, jest jeszcze kwestia techniczna zrobienia restartu z przeniesieniem do nowego zbiornika. Problem polega na tym, że nowe akwarium musi stać na miejscu starego, czyli najpierw muszę zlikwidować stare, potem ustawić nowe. Jak to zrobić logistycznie? Planuję zebrać większość wody ze starego zbiornika, ale czy mogę dopełnić kranówą, czy musi być odstana?

 

I jeszcze jedno, czym bezpiecznie odkazić zbiornik? Sól kuchenna będzie dobra?

 

 

 

Pozdrawiam, Marcin

Link to comment
Share on other sites

Hmm, nie bardzo. Ponawiam pytanie o razbory, bardziej mi się podobają. I jestem otwarty na inne propozycje :)

Razbory to np. klinowe. Też możesz dać jedno duże stado.

 

Podobają mi się jedne i drugie, muszę wybrać. Czyli Albo kakadu, albo ramireza, albo...?

Rodzaj Apistogramma i inne południowoamerykańskie pielęgniczki.

 

Aha, jest jeszcze kwestia techniczna zrobienia restartu z przeniesieniem do nowego zbiornika. Problem polega na tym, że nowe akwarium musi stać na miejscu starego, czyli najpierw muszę zlikwidować stare, potem ustawić nowe. Jak to zrobić logistycznie? Planuję zebrać większość wody ze starego zbiornika, ale czy mogę dopełnić kranówą, czy musi być odstana?

Najlepiej będzie uzupełnić odstaną. Wyparują wtedy szkodliwe związki a zwłaszcza chlor.

 

I jeszcze jedno, czym bezpiecznie odkazić zbiornik? Sól kuchenna będzie dobra?

Tego to nie wiem...

Link to comment
Share on other sites

Aha, jest jeszcze kwestia techniczna zrobienia restartu z przeniesieniem do nowego zbiornika. Problem polega na tym, że nowe akwarium musi stać na miejscu starego, czyli najpierw muszę zlikwidować stare, potem ustawić nowe. Jak to zrobić logistycznie? Planuję zebrać większość wody ze starego zbiornika, ale czy mogę dopełnić kranówą, czy musi być odstana?

Najważniejsze, ważniejsze od całej wody jest to że filtr musi być dojrzały i nie wolno tego zepsuć. Weź kilka dużych, czystych wiader.

Do jednego ryby, do drugiego rośliny, do trzeciego filtr który musi działać przez cały restart w wodzie w akwa. Im krócej jest wyłączony, tym lepiej. Jak będzie wyłączony dłużej niż 20-30 min, to w nowym akwarium początkowo nie poradzisz sobie z parametrami.

 

Z obecnego baniaka weź tyle wody, ile dasz rady. Im więcej, tym lepiej.

W przypadku takich przenosin, gdzie i podłoże jest świeże i z filtrem kombinujemy i będzie ponad 50% nowej wody - wlanie chlorowanej, będzie siekierą wbitą w plecy. Już lepiej żeby sobie ten jeden dzień akwarium pracowało z połową starej wody i żebyś dolewał odstaną w miarę możliwości, niż żebyś zrobił wszystko na raz i za tydzień nie radził sobie z parametrami. No chyba że masz wystarczająco dużo wiader/beczkę.

I jeszcze jedno, czym bezpiecznie odkazić zbiornik? Sól kuchenna będzie dobra?

 

Nowy? Wystarczy dobrze wypłukać. Lepiej żeby jod z soli kuchennej nie został w baniaku, jest trujący dla ryb.
Link to comment
Share on other sites

Dzięki, dzięki, dzięki, same cenne wskazówki :)

 

Najważniejsze, ważniejsze od całej wody jest to że filtr musi być dojrzały i nie wolno tego zepsuć. Weź kilka dużych, czystych wiader.

Do jednego ryby, do drugiego rośliny, do trzeciego filtr który musi działać przez cały restart w wodzie w akwa. Im krócej jest wyłączony, tym lepiej. Jak będzie wyłączony dłużej niż 20-30 min, to w nowym akwarium początkowo nie poradzisz sobie z parametrami.

Filtr będzie włączony cały czas, o to się nie martwię. Podłoże też będzie przenoszone ze starego zbiornika (dokupię tylko trochę grubego żwiru na filtr podżwirowy - teraz mam piasek zmieszany z 6-8mm żwirkiem), ale - muszę je porządnie wypłukać i to pod bieżącą wodą. Wiader mam kilka, ale 150 czy 200l wody to w nich nie nazbieram. Chyba rozwiązanie z dolewaniem świeżej wody co 24 godziny będzie najsensowniejsze.

 

 

 

Nowy? Wystarczy dobrze wypłukać. Lepiej żeby jod z soli kuchennej nie został w baniaku, jest trujący dla ryb.

Nowy, tylko nie ze sklepu, a używany - stał sporo czasu zakurzony. Już umyty ciepłą wodą i chyba tak zostanie. Teraz muszę jeszcze zamontować filtr Juwela, który na czas czyszczenia wyciąłem ze zbiornika. Będzie tak, jak zasugerował Rafi200: kubeł biologicznie, a ten Juwel w środku mechanicznie.

 

Na przenosiny i tak trzeba będzie trochę poczekać, bo małe skalarki w starym zbiorniku rosną i mają się dobrze - dzisiaj już pomału zaczynają samodzielnie pływać, myślę, że najdalej jutro spróbuję im podać artemię... Trzymajcie kciuki :)

 

Pozdrawiam, Marcin

 

EDIT (19/07/11)

 

Zmiana planów. Małe skalarki zaczęły samodzielnie pływać i musiałem odłowić bojowniki do wiadra. Nowy zbiornik stoi już do połowy zalany wodą - jadę zaraz do sklepu zoo dokupić trochę grubego żwiru na dno, wrzucę grzałkę, jakiś filtr, a jak woda się odstoi i zagrzeje dodam część ze starego akwa i postaram się odłowić kiryski i zbrojniki i przenieść do nowego. Tym sposobem małe rybolki będą bezpieczne, a ja będę miał przygotowaną wodę do podmiany. Po prostu jak przyjdzie czas spuszczę ile się da z 260l i większość ze starego, ustawię nowy zbiornik na swoim miejscu, przeniosę podłoże i rośliny, zaleję wodą ze starego i dopełnię tą odstaną - nie będzie problemu kranówy. Tylko muszę pożyczyć wiadra od wszystkich sąsiadów ;)

 

Skalarki jeszcze rano były przyczepione do grzałki, w okolicach której została zniesiona ikra, a teraz już pływają cała chmarą! Niesamowity widok - postaram się to po południu sfilmować i wrzucić na YT :)

 

Pozdrawiam, Marcin

Link to comment
Share on other sites

Nowy, tylko nie ze sklepu, a używany - stał sporo czasu zakurzony. Już umyty ciepłą wodą i chyba tak zostanie. Teraz muszę jeszcze zamontować filtr Juwela, który na czas czyszczenia wyciąłem ze zbiornika. Będzie tak, jak zasugerował Rafi200: kubeł biologicznie, a ten Juwel w środku mechanicznie.

Nie wiem czy dobrze myślisz z tym filtrem Juwela. Ja używam takiego w zestawie Lido i moim zdaniem on spełnia rolę głównie oczyszczania biologicznego, szczególnie patrząc pod kątem tego jakie wkłady zawiera. Jeśli chodzi o mechanikę to jego działanie ogranicza się głównie do zbierania syfu z tafli wody (co zresztą jest fajną sprawą). Osobiście taki filtr w moim zbiorniku sprawdza się bardzo dobrze bez dokładania niczego dodatkowego, tzn. woda jest czysta, a biologia jest utrzymana. Być może jednak w Twoim wypadku, skoro masz starszy model filtra, dobrze jest założyć kubełek.

Pozdrawiam.

Link to comment
Share on other sites

Hej Gracja_79,

 

Do Juwela można włożyć wkłady różnego rodzaju - wraz z akwarium dostałem gąbki zwykłe i takie węglowe (nowe, jeszcze w pudełkach), także to planuję zastosować, żeby nie inwestować. Ceramika i jakieś kulki są w kuble. Filtr Juwela mi się podoba, a zwłaszcza to, że ściąga wodę z powierzchni, o czym wspomniałaś. Do tego jest dość duży i można zastosować różnorodne wkłady. Moim zdaniem jedyną jego wadą jest montaż, ale pracuję nad tym: odciąłem filtr od szyby i chcę go zamontować albo na haczykach, albo na przyssawkach. Pomysły w tym temacie mile widziane :)

 

Idę płukać nowy żwir i zalewać akwa do końca :)

 

Pozdrawiam, Marcin

 

Update (24/07/11):

 

Witam po krótkiej przerwie. W związku z tym, że małe skalarki w starym zbiorniku rosną i wygląda na to, że mają się dobrze (zaczeły samodzielnie pływać 19/07/11, wsuwają artemię z apetytem) przeprowadzka została odłożona w czasie. Duże akwarium tymczasowo zostało zalane wodą, ze sporym dodatkiem wody ze starego. Większość mieszkańców została tam przeniesiona (zostały 2 kiryski i dwa glonojady, których nie udało mi się ich wyłowić bez tworzenia kompletnego chaosu w akwarium, no i oczywiście rodzice wzorowo pilnujący młodych). Podejrzewam, że całość zostanie w tym stanie dopóki młode nie będą na tyle podrośnięte, żeby je bezpiecznie przenieść do innego akwa.

 

W tym czasie mam możliwość spokojnego zaplanowania obsady roślinnej i zwierzęcej. Przeglądałem pielęgniczki z rodzaju Apistogramma i chyba najbardziej podoba mi się gatunek Agassizii. Planuję dokupić harem tychże.

 

Obecnie plan obsady wygląda następująco:

- para skalarów (pozostałe 2 niestety do oddania - raczej się nie dogadają z resztą i między sobą)

- harem pielęgniczki agassiza

- kiryski pstre na dno (chyba 6szt, 3 spiżowe do oddania)

- zbrojniki (mam nadzieję, że to niebieskie) 2 duże + 4 małe - docelowo chciałbym zostawić parę

- stadko 10 szt kardynałków chińskich (wiem, że nie pasują, ale są i ni chcę ich oddawać - żyją u mnie już prawie dwa lata i mają się dobrze)

- ławica... tu jeszcze nie wiem. Może razbory klinowe?

 

I chyba tyle. Co do roślin, to napisze post w odpowiednim dziale

 

Pozdrawiam, Marcin

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...