Jump to content

Karlik Szponiasty


Pt®
 Share

Recommended Posts

Otóż chciałbym kupić taka żabcię ale nie wiem dokońca co i jak. Mam akwa 126L i w nim różne bardziej spokojne rybki. Czy moge do niego ta żabkę wrzucić, co ona je i jakie są jej inne wymogi ?

Link to comment
Share on other sites

troszkę odświeżę temat....

mój baniak 200l, parka skalarów, stadko neonów czerwonych, 8szt. kirysków, parka zbrojników, harem hokejówek. Postanowiłem zaryzykować i kupić Karlika Szponiastego :zamieszany: to był błąd. Szkoda żabci bo po 30 minutach z niewielkimi jeszcze wtedy Skalarami został po niej tylko korpus :cry:

Link to comment
Share on other sites

  • 1 month later...

troszkę odświeżę temat....

mój baniak 200l, parka skalarów, stadko neonów czerwonych, 8szt. kirysków, parka zbrojników, harem hokejówek. Postanowiłem zaryzykować i kupić Karlika Szponiastego :zamieszany: to był błąd. Szkoda żabci bo po 30 minutach z niewielkimi jeszcze wtedy Skalarami został po niej tylko korpus :cry:

A to dziwne! :shock: Kiedyś trzymałam karlika szponiastego z dwoma już dość dużymi skalarami

i nigdy nie zauważyłam, żeby chciały zjeść żabkę. Może żabki były chore?

 

edit

 

Żywią się głównie drobnym żywym pokarmem, takim jak ochotki, rureczniki, larwy komarów. Z płatkami morzesz spróbować ale nie wiem !

Też powiedziano mi w sklepie zoologicznym, że jak kupię karliki szponiaste to można je karmić tylko żywym pokarmem.

Od jakiegoś czasu daję żabkom pokarm wyłącznie mrożony. Daję także płatki, tabletki i granulat. Generalnie to, co

całej obsadzie :) i widzę, że żabki wcale nie są takie wybredne jak mówią. Bardzo chętnie jedzą pokarm mrożony.

Zjadają też inne pokarmy. Jedyny problem w tym, aby udało im się wypatrzeć pokarm i zdążyć przed rybami.

Wydaje mi się, że karliki szponiaste mają kiepski wzrok, gdyż nawet mając tabletkę jedzonka pod nosem,

albo pokarm mrożony często trafiają pyszczkiem w kamyczki i potem je wypluwają. Możliwe, że żabki lepiej widzą ruch

niż odróżniają kolory, stąd te pomyłki. Potrafią jednak być bardzo waleczne nie tylko między sobą, ale w stosunku

do innych ryb, czy ślimaka :) Ale nigdy nie widziałam, żeby żabka lub ryba atakowała z wielką agresją, głównie dają sobie

sygnały, aby wystraszyć się nawzajem i skubią na tyle, by któreś odskoczyło od pokarmu. Płatki i granulki żabki rzadko wypatrują,

gdyż zwykle ryby je rozszarpią wcześniej :lol: Ale tabletki i mrożony pokarm zwykle udaje im się dorwać.

Możliwe, że zalecenia sprzedawców co do pokarmu żywego dla żabek są właśnie z tym związane, że karliki

łatwiej widzą ruszające się robaczki. Pokarm żywy i mrożony myślę, że ma też więcej wartościowego białka

i jest bardziej naturalnym jedzonkiem dla zwierzątek. Z uwagi na roznoszone choroby przez żywy pokarm,

jednak bym go nie polecała. Mrożenie zabija większość zagrożeń chorobotwórczych.

 

Do moderatora: Czy ten temat nie powinien być w dziale 'Inne zwierzęta akwariowe' ?

 

Mógłby być ale tematyka działu "Inne" jest na tyle "szeroka", że nie został stąd przeniesiony - jano

Link to comment
Share on other sites

Hej. Miałem te żabki. One nie mogą być w wysokich akwach bo się męczą wypływając zaczerpnąć powietrze. Maks wysokość to 20 albo 30cm - nie pamiętam dokładnie.

 

Żabka ta wyśmienicie nadaje się do trzymania z gupikami. Młode gupiczątka będą dla karlików świetnym pożywieniem. I choć płazy te są mało ruchliwe i leniwe to jednak niesamowicie szybkie. Cierpliwie czekają aż im coś podpłynie do pyszczka i wtedy z mgnieniu oka połykają.

Link to comment
Share on other sites

Hej. Miałem te żabki. One nie mogą być w wysokich akwach bo się męczą wypływając zaczerpnąć powietrze. Maks wysokość to 20 albo 30cm - nie pamiętam dokładnie.

Właśnie zmierzyłam ile mam wody w 112l i wyszło, że 32cm. :)

Zdania są podzielone, ale zazwyczaj mówią, że do ok. 20cm, a czasem nawet, że do 40cm.

Myślę, że dużo zależy także od obsady roślinami. Jeżeli mamy dużo wysokich roślin, które

wręcz wystają z wody, nie powinno być problemów dla karlików szponiastych.

Gdy miałam mało roślin żabki często przebywały przy filtrze wewnętrznym. Miały bliżej do powierzchni.

Odkąd jest dużo wysokich roślin chętnie szukają w nich kryjówek. Ale gdy jedzonko spada na dno,

nie przejmują się pustą przestrzenią w ogóle. Nie zauważyłam też problemów z wypływaniem do góry

z samego dna. Nawet przy osłoniętej rzęsą wodną większości powierzchni potrafią się skutecznie

przebić przez nią do powietrza. Po prostu odpychają się szybko nóżkami i wyrzucają pyszczki ponad wodę.

Żabka ta wyśmienicie nadaje się do trzymania z gupikami. Młode gupiczątka będą dla karlików świetnym pożywieniem. I choć płazy te są mało ruchliwe i leniwe to jednak niesamowicie szybkie. Cierpliwie czekają aż im coś podpłynie do pyszczka i wtedy z mgnieniu oka połykają.

Hehe... a jak ktoś chce hodować gupiki? ;) Nigdy nie zauważyłam, żeby żabki jadły narybek.

Trudno mi to sobie wyobrazić, że te żabki są szybkie... Są wytrwałe i odważne - potrafią wejść pod ślimaka

i wyszarpywać mu jedzenie z pyszczka. :lol: Nie poddają się nawet jak ślimak przysłoni je całym ciałem.

Czasem się boję, że je zgniecie muszlą - jak na żabkę to spora ampularia. :D Ale poza tym, że szybko podpływają

czasem do tafli wody, jeszcze nie widziałam, żeby szybko podeszły do jedzenia. :lol: Nawet ślimak jest wcześniej! :lol:

A co do ich spostrzegawczości... Jak już kiedyś napisałam - często się zdarza, że mając pod nosem pokarm

zjadają przez pomyłkę kamyczki i potem je wypluwają. Stąd też trudno mi sobie wyobrazić, że żabki łapią narybek.

Może taki narybek, któremu jeszcze brakuje sprytu do szybkiej ucieczki? Jakiś osłabiony, przedwczesny?

Naprawdę widziałeś jak żabki wcinają narybek innych ryb? :?:

Link to comment
Share on other sites

Tak widziałem. Narybek gupików i mieczyków szybko mi znikał ale nigdy tego nie zauważyłem. Za to miałem kiedyś kilkutygodniowe kiryski odchowane w rozrodczym akwa i wpuszczone do ogólnego. Jak taki mały kirysek znalazł się w pobliżu karlika znikał w mgnieniu oka.

Link to comment
Share on other sites

Tak widziałem. Narybek gupików i mieczyków szybko mi znikał ale nigdy tego nie zauważyłem. Za to miałem kiedyś kilkutygodniowe kiryski odchowane w rozrodczym akwa i wpuszczone do ogólnego. Jak taki mały kirysek znalazł się w pobliżu karlika znikał w mgnieniu oka.

To jestem w szoku! :D W takim razie trzeba odchować narybek dłużej, żeby się do ich pyszczka nie zmieścił. :D
Link to comment
Share on other sites

 Share

×
×
  • Create New...