Jump to content

ups - podtrzymanie pracy filtra, jaki?


togaj
 Share

Recommended Posts

Witam

czy ktoś z was posiada takie urządzenie przed filtrem? większość oferowanych w sprzedaży ma podtrzymanie pracy kompa na 15 minut, a to mało. 2 kubełki o mocy łącznej 54W lub 1 biolog do podtrzymania bakterii o mocy 20W. Jaki ups polecacie? Wystarczy mi aby trzymał 4-5h, w ostateczności 2-3

 

A może są inne rozwiązania? Generator olejowy nie wchodzi w grę;)

Link to comment
Share on other sites

hallo

Matematycznie to jakoś tak być powinno. Zobacz jakiej mocy masz zasilacz w komputerze, przyjmij że teoretycznie pochłaniasz jego cała moc, zobacz jak długo ups trzyma blaszaka bez prądu, podziel moc zasilacza przez sumę mocy wszystkich urządzeń jakie chcesz podłączyć, a to co wyjdzie pomnóż przez czas jaki chodził blaszak do pełnego rozładowania upsa. To co uzyskasz to hipotetyczny czas podtrzymania pracy urządzeń podłączonych.

Tyle nocnych przemyśleń, za spójność logiczną nie ręczę :)

Link to comment
Share on other sites

Jeżeli martwicie się o bakterie( i po to ten ups)to niepotrzebnie,przeczytajcie ten artykuł:

http://4szyby.blogspot.com/2010/07/awaria-pradu-co-z-filtrem-biologicznym.html#more

Podchodzę do tego sceptycznie. Doświadczenia praktyczne np. z wyłączaniem filtra na noc kończą się trochę inaczej niż jest to opisane w artykule.

Traktowały one o bakteriach, które przechodzą właśnie w taki stan uśpienia, gdy są zamykane w butelkach popularnych "biostarterów", gdzie jak można się domyślić, nie mają dostępu ani do tlenu ani do związków azotowych, potrzebnych im do funkcjonowania. Ten fakt został potwierdzony naukowo.

Znowu podchodząc do tego praktycznie - zwykle startery nic nie dają, albo dają dokładnie tytle ile wsypanie szczypty pokarmu jako pożywke.

ja mam upsa podłączonego do akwa,ale niestety utrzymuje energię tylko prze 15-20 min :zamieszany:

No właśnie, całe akwarium, oświetlenie, grzałka - czyli kilkaset wat? Czy sam filtr który pobiera tylko kilka W? Dobry UPS, utrzyma filtr przez dłuższy czas.

Witam

czy ktoś z was posiada takie urządzenie przed filtrem?

Był już taki temat na forum. Opcje widzę dwie. Dobry UPS, lub najtańszy + podłączony normalny akumulator.
Link to comment
Share on other sites

No tak - dobry ups to wiem:) z tym że:

 

nie kupię go po to aby testować i sie dowiedzieć czy jest dobry. temat owszem był - pisałeś tam że podtrzyma filtr kilka dni usp za 2 stówki - z tym że nie widze takich. Nie znam się na elektryce i na tych przelicznikach dlatego pytam czy ktoś może polecić konkretny model. Będę spokojny jeśli 1 z filtrów będzie działać w razie braku prądu (ten 20W)

Link to comment
Share on other sites

hmm qrcze

Jakiś taki 650VA powinien w zupełności wystarczyć na podtrzymanie pracy kubełka przez kilkadziesiąt godzin. Pod warunkiem że akumulatory będą sprawne i w ogóle. W nowym nie będzie tego dyskomfortu ale po roku czuwania mogą się zacząć pojawiać już różne michałki. Z dawnych czasów pamiętam że FIDELTRONIC miał całkiem fajne rozwiązania i przyjemny cenowo był.

Link to comment
Share on other sites

Ja mam takiego UPS-a:

http://www.skapiec.pl/img/240062-55-1-a ... s-700.html

Z testów jakie miałam okazję przeprowadzić wychodzi tak: kaskadę FZN-3 (pobór mocy 10W) i FZN-2 (p. m. 7W) na naładowanych bateriach trzymał 4,5 godziny, UPS jest używany więc i baterie też ale myślę, że to całkiem dobry wynik ;).

Muszę tylko teraz dowiedzieć się ile sam UPS pobiera sobie mocy bo trochę się przeraziłam jak dostałam rozliczenie energi za pół roku (dopłata 600 zł.) :D . Dodam, że miałam w tym czasie podłączone non stop 2 UPS-y (jeden do akwa, drugi do TV) jako, że często w bloku są przepięcia.

Link to comment
Share on other sites

Teoretycznie aku w upsach wymieniać należy co 1-1,5 roku. Ups na doładowywanie i "filtrację" zakłóceń nie powinien pochłaniać za dużo "prądu", ale nigdy się nie zastanawiałem ile.

600 zł przy teoretycznym koszcie 1KWh 0,50 zł daje około 1.200KWh, 6 miesięcy to około 4392 godziny, czyli 1.200 KWh / 4392 daje nam coś co pobiera około 270 W non stop przez 6 miesięcy.

Link to comment
Share on other sites

Podchodzę do tego sceptycznie. Doświadczenia praktyczne np. z wyłączaniem filtra na noc kończą się trochę inaczej niż jest to opisane w artykule.

Na dogmaty tegoż forum nie mają wpływu żadne autorytety... a ja myślałem, że kolejny mit będzie obalony :P
Link to comment
Share on other sites

Podchodzę do tego sceptycznie. Doświadczenia praktyczne np. z wyłączaniem filtra na noc kończą się trochę inaczej niż jest to opisane w artykule.

Na dogmaty tegoż forum nie mają wpływu żadne autorytety... a ja myślałem, że kolejny mit będzie obalony :P

Z tą myślą wstawiłem link do artykułu,ale jeżeli ktoś chce ładować kasę w kosztowne zabawki to jego sprawa.

Moim zdaniem gość,który miał możliwości przerobić temat w warunkach laboratoryjnych ma większa wiedzę niż nawet najlepszy akwarysta opierający się tylko na swoich domysłach.

Link to comment
Share on other sites

Nie chcę ładować kasy tylko po to aby bakterie utrzymać, ale żeby też rybki przeżyły. Jak zapełnię akwarium rybkami za ponad tysiąc złotych przykładowo to wolę mieć sprzęt za 2 stówy który da im większe szanse na przeżycie jak np braknie prądu na dzień lub 2.

Link to comment
Share on other sites

Jakoś nie wiem czemu ludzie patrzą tylko na bakterie i ich kondycje. A co z napowietrzaniem wody które to jest zamierzonym skutkiem ubocznym naszych deszczownic poruszających taflą wody, że o samej filtracji nie wspomnę. Dodajmy że art w 4-ch szybach o tej kwestii nawet nie wspomina gdyż to nie jej tematem tegoż artykułu.

Link to comment
Share on other sites

Podchodzę do tego sceptycznie. Doświadczenia praktyczne np. z wyłączaniem filtra na noc kończą się trochę inaczej niż jest to opisane w artykule.

Na dogmaty tegoż forum nie mają wpływu żadne autorytety... a ja myślałem, że kolejny mit będzie obalony :P
Sory za OT, ale to akurat sprawdzałem "doświadczalnie" na własnym akwarium. ;)
Link to comment
Share on other sites

Rozumiem, że masz na myśli fakt unicestwienia bakterii w trakcie kilkunastogodzinnej przerwy w pracy filtra i miałeś możliwość wiarygodnej weryfikacji ich istnienia lub nie... bo jeśli nie to ni jak się ma do sedna artykułu.

Link to comment
Share on other sites

Może teraz dowalę z grubej rury,ale takie są fakty.

Martwicie się o ryby i to jest O.K.,ale nie ma co przeginać.

Myślę,że mogą one wytrzymać dużo więcej niż nie jednemu się wydaje,na to że ryby padają ma wpływ duuużo czynników.

Więc żeby ryby padły musieli byśmy zawalić jednocześnie wiele spraw,a nie te podstawowe przed którymi może uchronić ups.

Podaję dobitny przykład z własnego doświadczenia:

Kupiłem niedawno gibicepsy z allegro,gość miał mi je wysłać wieczorem,ale spakował je już rano bo nie miał na to czasu po pracy.

Chodziło o to żeby zdążyć na PKS.

Niestety nie wyrobił się na ten autobus,ryb nawet nie rozpakował(wiem,bo rozmawiałem z nim wieczorem i sam byłem przerażony),wysłał je dopiero na drugi dzień.

Do tego dochodzi czas przejazdu ok.3h,związane z tym wszystkim obniżenie temp. wody.

Niejeden by powiedział-masakra.

Fakt jest jednak taki,że rybcie żyją u mnie już ponad dwa tygodnie i mają się świetnie.

Wnioski wyciągnijcie sami.

Link to comment
Share on other sites

Może teraz dowalę z grubej rury,ale takie są fakty.

Martwicie się o ryby i to jest O.K.,ale nie ma co przeginać.

Myślę,że mogą one wytrzymać dużo więcej niż nie jednemu się wydaje,na to że ryby padają ma wpływ duuużo czynników.

Więc żeby ryby padły musieli byśmy zawalić jednocześnie wiele spraw,a nie te podstawowe przed którymi może uchronić ups.

Podaję dobitny przykład z własnego doświadczenia:

Kupiłem niedawno gibicepsy z allegro,gość miał mi je wysłać wieczorem,ale spakował je już rano bo nie miał na to czasu po pracy.

Chodziło o to żeby zdążyć na PKS.

Niestety nie wyrobił się na ten autobus,ryb nawet nie rozpakował(wiem,bo rozmawiałem z nim wieczorem i sam byłem przerażony),wysłał je dopiero na drugi dzień.

Do tego dochodzi czas przejazdu ok.3h,związane z tym wszystkim obniżenie temp. wody.

Niejeden by powiedział-masakra.

Fakt jest jednak taki,że rybcie żyją u mnie już ponad dwa tygodnie i mają się świetnie.

Wnioski wyciągnijcie sami.

Ok, to było kilka rybek. Ale jak mam ryzykować padnięciem CAŁEJ obsady to wole mieć tego upsa:) do tego ochroni filtry przed burzą itp
Link to comment
Share on other sites

Kilka rybek,ale dla mnie ważnych(takich ok.20cm).

Ale nie o to mi chodzi.

Technika jest po to żeby z niej korzystać i sam w miarę możliwości to robię.

Jednak chodzi mi o to żeby uświadomić ludziom o ile rzeczy nie muszą się za bardzo martwić jesli chodzi o akwarystykę.I żeby nie złamywali rąk jak nie stać ich na gadżety.

Miałem akwaria już ponad 20lat temu i jak byśmy porównali tamte możliwości z dzisiejszymi to Byś się za głowę złapał,a ryby żyły,rozmnażały się i cieszyły oko.

Nie wiem czy Wiesz,ale np.u wielu akwarystów za grzałkę robiła wtedy zwykła żarówka zanurzona w wodzie.

Sorry tylko,że robię to w Twoim temacie.

Link to comment
Share on other sites

Sorry tylko,że robię to w Twoim temacie.

nie szkodzi:) Mimo wszystko szukam tego urządzenia. Zdarzało mi się w domu że po burzy padł faks, telewizor, podgrzewacz wody. Po co ryzykować że padnie filtr?
Link to comment
Share on other sites

Rozumiem, że masz na myśli fakt unicestwienia bakterii w trakcie kilkunastogodzinnej przerwy w pracy filtra i miałeś możliwość wiarygodnej weryfikacji ich istnienia lub nie... bo jeśli nie to ni jak się ma do sedna artykułu.

Nie wiem jak się miewały bakterie, ale wiem jakie były parametry i stan ryb gdy dawniej wyłączałem filtr na noc.

Wnioski wyciągnijcie sami.

Wniosek jest prosty i niektórym znany. ;)

Ryby potrafią sporo przetrzymać, jak chyba każda istota która chce żyć. Welony potrafią przeżyć w kuli 2l bez filtra, bojki potrafią przeżyć w kubku, skalary potrafią przeżyć w 25l z nigdy nie podmienianą wodą, ryby potrafią przeżyć będąc karmione raz w tygodniu...

Wiadomo, każdy inaczej podchodzi do akwarystyki, ale skoro decydujemy się na trzymanie w baniaku czegoś żywego to należy mu zapewnić optymalne warunki. Wiadomo że nic nie zastąpi np. rzeki, ale skoro już trzymamy u siebie ryby, to sprawiajmy żeby baniak był namiastką natury, a nie szamba o niebotycznym poziomie azotanów.

 

Jeśli dajmy na to dwa dni nie będzie prądu i padnie oświetlenie, to nic się nie stanie - gdy wyłączymy ogrzewanie też tragedii nie będzie. No ale gdy padnie filtr, który dodatkowo napowietrza wodę... to co innego.

Link to comment
Share on other sites

 Share

×
×
  • Create New...