Jump to content

Glony


Sławek Sz.
 Share

Recommended Posts

Można, ale zdecydowanie odradzam.

Dlaczego? Bo preparat oprócz zabijania glonów uszkadza też rośliny. Może być też szkodliwy dla narybku.

Poza tym co oczywiste - zastosujesz preparat, glony na jakiś czas znikną, ale bez likwidowania przyczyny zaglonienia niebawem powrócą. Trwale stosować tego nie można. Dlatego lepiej zlikwidować przyczynę powstawania glonów, niż leczyć sam objaw. Wtedy glony znikną naturalnie, bez chemii i już nie wrócą.

Link to comment
Share on other sites

A jak je zlikwidowac naturalnie? Bez preparatów itp.

Bardzo prosto. Przede wszystkim należy znaleźć przyczynę zaglonienia i ją zlikwidować. Glony nie biorą się z kosmosu - zawsze jest jakaś konkretna przyczyna. Zwykle problemem jest zły stosunek NPK, albo źle dobrane oświetlenie.

Gdy w akwarium stworzymy dobre warunki dla roślin, a złe dla glonów - to te drugie przegrają konkurencję pokarmową i zaczną zanikać. Gdy tego nie zrobimy, a wlejemy sobie *magiczny preparat* to glony powrócą tak szybko jak znikły, a każde kolejne dawkowanie chemii to cios też dla roślin.

 

Poza tym jest masa ryb zaczynając od platek i molek, poprzez labeo i kosiarki, kończąc na zbrojnikowatych wliczając w to otoski [krewet i ślimaków nawet nie liczę] które wcinają glony. ;)

Link to comment
Share on other sites

Dobrze by było gdybyś opisał swoje akwarium i podał parametry wody. Ja zrobiłem taki myk podczas zakładania, że dałem szybko rosnące rośliny a nawet jakieś zwyczajne zwartki od kolegi, które mu później oddałem, by rośliny wygrały walkę o światło oraz substancje odżywcze plus dodatkowo dozowałem lekko zwiększoną ilość Easy Carbo, choć i tak w to nie wierzę że kilka kropel więcej zdziała cuda. Glony przecierałem co trzy dni a przed podmianką intensywniej, po czym czekałem żeby wciągnął je filtr. Następnie zainwestowałem w krewetki.

Link to comment
Share on other sites

Guest
This topic is now closed to further replies.
 Share

×
×
  • Create New...