Jump to content

krasnorosty?


jeronimo
 Share

Recommended Posts

W moim 112litrowym akwarium wyskoczyły czarne glony :(

 

Dołączona grafika

 

W dniu dzisiejszym zrobiłem test wody (JBL EasyTest 5 in 1):

N03 = 50 mg/l

NO2 = 0 mg/l

GH = >7 .d

KH = 6 .d

pH = 6,4

 

- co tydzień podmieniam ok 15litrów (woda RO)

- mam włączone światło przez 7h

- mam krewetki więc nie ma mowy o leczeniu jakąś chemią.... :help:

 

Mam dość kwaśną wodę i myślałem że glony za taką nie przepadają.... ale te chyba wręcz przeciwnie :(

 

Czy leczenie "na herbatę zieloną" może zaszkodzić krewetkom?

Czy są jakieś skuteczne metody leczenia bez wyciągania i czyszczenia mechanicznego roślin (kwasek cytrynowy itp.)?

 

pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

Leczenie herbatką nic nie zrobi krewetkom. Sprawdziłem doświadczalnie u siebie :)

Co do krasnorostów to są to bardzo wytrzymałe glony rosnące w naprawdę różnych warunkach. Za to zaobserwowałem, że nie lubią zmian - na przykład u mnie pomaga zmiana Ph (oczywiście w zakresie akceptowalnym przez obsadę baniaka) i zmniejszenie twardości (woda RO)

Usuwanie mechaniczne lub z użyciem kwasku czy wody utlenionej u mnie nie przynosi efektów - glon szybko odrasta.

Aż się boję pomyśleć ile bym go miał gdyby nie moje krewecie i otoski ;)

 

I jeszcze jedna moja uwaga - troszkę krótko świecisz w swoim zbiorniczku.

Link to comment
Share on other sites

problem w tym ze mam już wode z RO (dlatego tak niskie pH = nawóz + RO) i raczej będę zmieniał na mieszaną a później normalna (kranówa 8pH, z moim podłożem nawozowym to może sie zatrzyma na 7pH).

 

Krewetki i Otoski mam ale jakoś mam wrażenie że tego nie jedzą...

 

No a światło zmniejszyłem bo bałem się glonów.... dziś przestawię na 9h

 

Co do herbaty to będę widzę że będę musiał sie wczytać w temat i zastosować u siebie ;-)

Link to comment
Share on other sites

Główne przyczyny powstania tych glonów u Ciebie : zdecydowanie za małe podmiany wody, zbyt krótkie oświetlanie baniaka, zbyt duże stężenie NO3

 

:arrow: Podmianiaj co tydzień około 40% (lub na tyle aby obniżyć NO3 do 10mg/l. w walce z tym mogą pomóc szybko rosnące ziela )

:arrow: Usuwaj glony ręcznie

 

życzę cierpliwości ;)

Link to comment
Share on other sites

Raczej bym nie liczył na to, że zajmą się tym otoski. U mnie się to pojawiło (nie wiem czy można to jakoś przywlec z innego baniaka bo testy wykazywały 0 związków azotowych) i ma wrażenie, że są nie zniszczalne, ale co mogłem potraktowałem kwaskiem i wodą utlenioną. Resztę usuwam mechanicznie, i trzeba uważać przy usuwaniu bo mam wrażenie gdy na początku zlekceważyłem i usunąłem niedokładnie, a miałem jedna kępkę na kablu, nie wyłapałem to co opadło na dno to jakby się rozsiało po dnie w kilku miejscach:(

Mozolne i dokładne usuwanie daje skutek, puki co widzę że mam ich coraz mniej, na roślinkach się nie pojawiają - co prawda to zwiększyłem tez ich ilość dokładając szybkorosnących:)

Link to comment
Share on other sites

Raczej bym nie liczył na to, że zajmą się tym otoski. U mnie się to pojawiło (nie wiem czy można to jakoś przywlec z innego baniaka bo testy wykazywały 0 zwizków azotowych) i ma wrażenie, że są nie zniszczalne, ale co mogłem potraktowałem kwaskiem i wod utlenioną. Reszte usuwam mechanicznie, i trzeba uważać przy usuwaniu bo mam wrażenie gdy na początku zlekceważyłem i usunąłem niedokładnie, a miałem jedna kempkę na kablu, nie wyłapałem to co opadło na dno to jakby się rozsiało po dnie w kilku miejscach:(

Mozolne i dokladne usuwanie daje skutek, puki co widzę że mam ich coraz mniej, na roślinkach się nie pojawiają - coprawda to zwikszyłem tez ich ilość dokładjąc szybkorosnących:)

NO3 nie możesz mieć na 0, ani nic z makro i mikro. Z niedoborów najczęściej się tworzą glony. Gdy brakuje jednego pierwiastka roślinie , to nie pobierze pozostałych. Wykorzystają jedynie "to co jest" niewybredne glony.

Link to comment
Share on other sites

Guest
This topic is now closed to further replies.
 Share

×
×
  • Create New...