Jump to content

Łupina kokosa (nie orzech) jako dekoracja


aghamys
 Share

Recommended Posts

Mam takie pytanie

(nie wiem gdzie to podpiąć -proszę moderatorów o ewentualną korektę).

Czy na dekorację nadaję się łupina kokosa właściwego

(nie pytam o takiego kokosa co mamy w sklepie -o orzech - tak jak we wszystkich postach jest napisane, tylko o to, w czym kokos naturalnie jest schowany czyli łupinie :D?

Wydaję mi się, że bedzie za lekka i bedzie wypływać,

Czy ktoś z was ma taką łupinę w akwarium? Czy wypływa i jeśli tak to czym ją obciążyć?

Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

Czytałam ten post i inne (wszystkie) i jak w temacie -

nie chodzi mi o orzech kokosa tylko łupinę (kokos właściwy).

Te zdjęcia i kokosy o których mówią forumowicze to orzechy kokosa, w naturze są otoczone łupiną i ja o nią pytam.

Chodzi o to, co jest na zdjęciu po prawej na białym tle (przekrój kokosa), otaczające kokos który zakupujemy w sklepie:)

http://images.google.pl/imgres?imgurl=h ... s%3Disch:1

Link to comment
Share on other sites

To ja z ciekawości spytam, bo w sklepach rzeczywiście można kupić orzech kokosa ale bez łupiny, o której mówisz, więc skąd u ciebie ten orzech z łupiną...? :) Naprawdę chcę wiedzieć :D No i wydaje się, że będzie się tak samo zachowywać pod wodą jak kokos właściwy.

Link to comment
Share on other sites

To ja z ciekawości spytam, bo w sklepach rzeczywiście można kupić orzech kokosa ale bez łupiny, o której mówisz, więc skąd u ciebie ten orzech z łupiną...? :)

Mój teść przywiózł go z wycieczki 10 lat temu i tak u mnie leżał na półce :D i tak sobie go przecięłam piłą i pomyślałam, że będzie to piękna dekoracja :D i oprócz tego mam też zwykły kokos więc go też włożę (2 in 1 :))

 

No i wydaje się, że będzie się tak samo zachowywać pod wodą jak kokos właściwy.

No właśnie (na próbę) próbowałam go utopić i pływa jak wspaniała łódeczka (nic, a nic zanurzenia :D)

Moim pomysłem jest go przymocować do przyssawki na dnie i przywiązanie go żyłką wędkarską, ale myślałam też nad jakąś żywicą, żeby go obciążyć, no ale nie wiem czy to dobry pomysł :oops:

Po pierwsze: a jak przymocuję i po jakimś czasie mi się odklei od dna :shock:

Po drugie: nie chcę żeby mi zgnił bo z zewnątrz jest twardy, ale od środka to same włókienka i może by je tak żywica potraktować? hmm?

[Z orzechem nie ma probkemu bo tonie nawet bez namoczenia w soli'

PS. I w końcu ktoś zrozumiał o czym piszę :D :kwiaty:

Link to comment
Share on other sites

Skoro kokos leżał na półce to po prostu za bardzo się wysuszył i dlatego nie tonie. Chociaż jakby się "zagłębić ogólnie w kokosy" to one potrafią przebyć szmat drogi płynąc po powierzchni wody, aż natrafią na suchy ląd, na którym mogą zapuścić korzonki. Możliwe, że to właśnie ta łupina nie pozwala kokosowi zatonąć, więc siłą rzeczy w akwarium też nie zatonie. Ale to tylko taka moja "filozoficzna dedukcja" ;)

Chyba więc najlepiej przymocować tą łupinę na przyssawki, tak jak planujesz. "A nóż widelec" po jakimś czasie jednak będzie sama tonęła...? ;)

Link to comment
Share on other sites

Chociaż jakby się "zagłębić ogólnie w kokosy" to one potrafią przebyć szmat drogi płynąc po powierzchni wody, aż natrafią na suchy ląd, na którym mogą zapuścić korzonki. Możliwe, że to właśnie ta łupina

Tak, to jest właśnie ta łupina! (i w końcu ktoś, kto o niej coś wie :D i tak jak ja się w "te kokosy zagłębił" :twisted: ) zobaczymy, akwarium kupuję dopiero za dwa tygodnie, zanim wpuszcze do niego ryby to będzie się "kisić" w wiadrze, czyli jakieś 2 miesiące będzie topiony,

Choć na razie poczekam, bo może będą jakieś pomysły :)

Link to comment
Share on other sites

Guest
This topic is now closed to further replies.
 Share

×
×
  • Create New...