Jump to content

Razbora klinowa - tarło i narybek


mcda-p
 Share

Recommended Posts

Do niedawna myślałam że romnożenie razbory klinowej nie należy do łatwych, jednak postanowiłam spróbować, odkąd w moim ogólnym akwarium jakimś cudem jednemu maluchowi udało się uchować. Niestety w ogólnym na więcej maluchów raczej nie ma co liczyć, bo od niedawna patroluje go bojownik.

A ponieważ wkrótce 80l odejdzie do lamusa a w jego miejsce postawię co najmniej 160l, zamiast dokupować ryby, mogę je sobie wyhodować.

Klamka zapadła. Niezamieszkały zbiornik 35l przystosowałam do tarliskowego.

Woda dojrzała i co ważne - stara. Temperatura w granicach 26 stopni.

Wystrój:

-pelia i mchy walające się po dnie - dają schronienie opadającej ikrze, aby nie pożarli jej rodzice.

-kryptokoryna- tu wycierają się rybki

-brak podłoża -kwestia zachowania czystości

Do tak przygotowanego zbiornika wpuściłam razbory- 3 samice i samiec. Następnego dnia rano rybki się wytarły. 2 z 3 samic chętnie podpływały do liści i wraz z samcem zrobili swoje. Po jakimś czasie wszystkie ryby wróciły do ogólniaka. Zbiornik zaciemniłam na kilka dni ręcznikiem. Od tamtego dnia minął około tydzień. Dziś zaobserwowałam kilka dwu milimetrowych rybek pływających w toni :) Dziś dostały papu, poza tym liczę że jakieś pierwotniaki sobie upolują w wodzie. Niestety mój sprzęt nie jest ich w stanie zarejestrować na zdjęciu. Mam nadzieję że moja radość nie jest przedwczesna, no ale czas pokaże.

Poniżej zamieściłam fotkę z tarła.

Link to comment
Share on other sites

Gratulacje! Jak na dziś ma się narybek?

Czy rybki podczas tarła nie zjadały od razu ikry?

U mnie razbory podczas tarła od razu zjadają ikrę, ikra nie przyczepia się do liści tylko rozpływa po akwarium, udało mi się odłowić 3 sztuki jajeczek do kotnika, ale nie wiem czy ma sens próba jego rozwoju, ponieważ mam tylko akwarium ogólne (tylko razbory klinowe). W ciągu 2 tygodni jak mam razbory tarło miały w sumie przez 5 dni.

Link to comment
Share on other sites

Maluchy rosną, ale jest tylko kilka sztuk. Przypuszczam, że część ikry dopadły ślimaki, bo przeniosłam ich pewnie trochę z ogólnego wraz z pelią. Dlatego wkrótce powtarzam cały zabieg, żeby mieć chociaż 20-30 maluchów.

Razbory zjadają ikrę, dokładnie tak jak opisałaś, dlatego w akwarium tarliskowym trzeba porozrzucać trochę mchów. To co w nie spadnie, nie zostanie przez rybki zjedzone.

Link to comment
Share on other sites

Wykluły się kolejne maluchy, tym razem przyniesione na liściach z ogólniaka. Udało mi się sfotografować larwę 'przytuloną' do szyby. Ma ok. 2mm, jest całkowicie przezroczysta, widać jej pęcherzyk żółtkowy. Oczy dopiero się wykształcają i widać tylko ich zarys.

Starsze rybki już wiedzą że w kupie siła i pływają razem w grupie, nie odpływając od siebie za daleko. Niestety zdjęcie nadal pozostawia wiele do życzenia, ale nic nie poradzę bo są żwawe i trudno je uchwycić.

Link to comment
Share on other sites

Jeśli chcesz efektywnie rozmnożyć razbory to : 1-woda w miarę miękka lekko kwaśna ph ok.6 wskazane garbniki czyli torfin lub 3-4 szyszki olchy 2-akwa puste wstawiasz tylko jedną roślinke najlepiej sztuczną liściastą taki odpowiednik kryptokoryny 3-odkładasz jedną pare ja od jednej pary mam ok. 200 szt.narybku jeśli odłozysz więcej inne będą ci wyjadać ikre najlepiej odłożyć pare wieczorem to na drugi dzień rano powinny złożyć ikre zaraz po tarłe rodziców odławiamy 01-dwa tygodnie wcześniej zakupujesz na allegro porcje zarodową węgorków micro i zakładasz hodowle [czymś trza te młode karmić co nie?] 4-zaciemniasz zbiornik może być tak jak zrobiłaś 5- jak narybek zacznie pływać karmisz, jeśli masz hodowle pierwotniaków to przez pierwsze 2 dni pierwotniakami pużniej micro jeśli nie masz pierwotniaków możesz od razu zacząć micro

Link to comment
Share on other sites

Chłopie a co ja zrobię z 200 razborami :P Nie mam do tego warunków... Wiesz, cieszę się, że jest kilkanaście małych i mi to w zupełności wystarczy. Akurat podrosną gdy wystartuje 160-180l i tam będą sobie mieszkać z resztą stada. Tak w ogóle to maluchy karmię tradycyjnie pierwotniakami z hodowli DIY i żółtkiem, z czasem dostaną starty pokarm płatkowany. Zgadzam się co do kwaśnej wody- takie warunki zapewniłam, woda była stara, z dodatkiem szyszek olchowych.

 

Co do odławiania parki to mogłabym polemizować. Coś tam miałam okazję zaobserwować i co do części reguł zgodzić się nie mogę. Po pierwsze rybki odławia się wieczorem- niestety wtedy trudno stwierdzić które ryby będą sobą zainteresowane. Wyławiając parkę może się rano okazać że obie są zupełnie obojętne. Tu kilka dni można stracić na takie dobieranie. Jak w akwarium tarliskowym wrzuciłam samice i samca, od razu było widać którą z nich należy z powrotem wynieść.

No część ikry razbory od razu pałaszują- ale w końcu nie zależało mi na wychwyceniu każdego jajka- niech im pójdzie na zdrowie :)

Druga sprawa to jak sobie wyobrażasz takie rozmnażanie na sztucznej roślince, bez mchów czy chociażby siatki? To moim zdaniem w tarliskowym dla razbor podstawa.

Link to comment
Share on other sites

Roślinka to tylko podłoże do tarła, ze sztuczną jest mniej kłopotu, siatka niepotrzebna, bo ikra jest przyklejana do roślinki tylko niewielka część spada na dno, jeśli jest tylko parka to nie zjadają ikry, bo są zajęte sobą, a po tarle jakiś czas odpoczywają, siatka to podstawa, ale przy kąsaczowcach, ja odławiam wieczorem po prostu najgrubszą samice i aktywnego samca jaki mi się nawinie i nie musiałem jak do tej pory wymieniać obsady tarła, zawsze na drugi dzień było tarło, im mniej badziewia [siatki mchy itp.] tym łatwiej utrzymać czystość przy czym jeśli chcesz po prostu się pobawić z kilkoma tylko rybkami to wtedy mech jest jak najbardziej wskazany, to naturalna stołówka dla narybku. Tak na marginesie :mądre książki piszą, że rozmnożenie razbory jest trudne : według mnie to jedna z łatwiejszych ryb ikrowych do rozmnożenia :twisted:

 

 

 

 

agunia997- Pisownia.

Link to comment
Share on other sites

Fakt - teraz już wiem, że razbory trudne do rozmnożenia nie są.

Też tak sobie pomyślałam żeby złapać najgrubszą samicę, ale u mnie akurat nie miała ochoty na podpływanie do liścia. Tadeoo2, masz może jakieś foto swojego narybku? Jestem ciekawa jak to u Ciebie wygląda, bo piszesz jakbyś miał hodowlę czy coś.

Link to comment
Share on other sites

Hodowla toto nie jest ale trohe tego mam przynajmniej to moje hobby zarabia na siebie [mam sklepik w okolicy który odemnie kupuje rybki], jak zrobie foty to wrzuce,aktualnie na patelni są prętnik karłowaty ,miedzik obrzeżony ,barwieniec czarny,galaxy.przygotowuje się do neona czerwonego.A na zdjęcia niemasz co narzekać biorąc pod uwagę wielkość tych przecinków to są całkiem niezłe.

Link to comment
Share on other sites

  • 4 weeks later...

Powiem Ci że trudno doliczyć się czy coś przepadło bo skubańce dość żwawo pływają i przy próbach liczenia zawsze się mieszają. Będzie na pewno około 20 szt.

160'tka już kupiona ale nie odpalam jej dopóki się nie przeprowadzę z całym tym majdanem do nowego mieszkania. Na miesiąc lub dwa nie opłaca mi się zalewać nowego baniaka.

Co do samego narybku- zmiany jak widać nie tylko w wielkości ale także w wyglądzie. Prawie każda rybka ma już plamkę, która w dorosłości będzie charakterystycznym klinem. Zachowanie w ogólnym baniaku podobne jak w tarliskowym. Maluchy pływają zazwyczaj w swoim towarzystwie, jeszcze nie mają odwagi dołączyć do dorosłych. Przebywają już praktycznie w każdym rejonie zbiornika. I tak mam ławicę dorosłych razbor i mini ławiczkę dzieciaków :)

Link to comment
Share on other sites

Dzięki Tobie jestem zmotywowana do tego by spróbować rozmnożyć razbory. A też chce je przenieść do większego akwarium.

Tyle że muszę się dostać do akwarium 25 l które jest totalnie zaginione po przeprowadzce.

Życzę powodzenia w dalszym odchówku, oraz w nadchodzącej przeprowadzce ;)

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

Nie wiem czy to co napisze wiąże się z rozmnażaniem = ale pytanie własnie tego dotyczy.

 

Wczoraj zakupiłem 6 Razbor klinowych - wpuściłem do zbiornika - dzisiaj chciałem troche oczyścić dolny wlot filtra (wata żeby ograniczyć przepływ i zwiększyć siłę zasysania skimmera. Po tej czynności włączyłem filtr - oczywiście siła ssąca się zwiększyła a co za tym idzie siła prądu wytwarzanego przez deszczownicę - w tym momencie rybki dostały "kopa" - zaczęły dość ochoczo pływać po zbiorniku i po 1 nawet do 4 odwracają się do góry brzuchem na spodnie strony liści kryptokoryny - i tak ok 3 godzin - chociaż minęło kilka godzin i nadal się zdarza że to robią - czy to jest związane z tarłem czy wogóle nie jest z tym związane ?

Link to comment
Share on other sites

  • 1 month later...

Podsumowując, choć wielki sukces to nie jest - dochowałam się 9 już całkiem podrośniętych i zdrowych razborząt. 
Miałam chrapkę na więcej ale niestety kolejne tarło przyniosło wielkie rozczarowanie. To znaczy sama parka pięknie się spisała i po ich odłowieniu miałam całą masę ikry. Niestety tarliskowe znajdujące się na parapecie stało się siedliskiem dla wypławków. Po wykluciu maleństw obserwowałam że każdego dnia mi znikają, w sumie wypławki w ciągu 2 tygodni od wyklucia wtrząchnęły nawet te, które już samodzielnie pływały w toni. Na razie daję sobie z tym spokój. Cel poniekąd osiągnęłam i dumna jestem, że chociaż tyle jest. Parapeciaków jeszcze nie likwiduję, ze względu na rośliny. 
Poniżej załączam jedno z wyraźniej uchwyconych podrostków.

 

33333.JPG
 

Edited by mcda-p
Link to comment
Share on other sites

  • 1 month later...

Nie chcę zakładać kolejnego tematu, więc tutaj zadam swoje pytanie.

Dzisiaj zauważyłam, że samice razbor klinowych szykują się do tarła. Ocierają się o spodnie strony liści, ale samce chyba nie wiedzą jak ułożyć się względem samicy, próbują ocierać się o ich grzbiet. Czy po odłowieniu aktywnej pary do akwarium tarliskowego jest szansa na złożenie ikry, czy mimo wszystko jest jeszcze za wcześnie?

Link to comment
Share on other sites

Poobserwuj trochę ryby, u mnie szczególnie aktywne są po podmiance. Jeśli tarło będzie się odbywało każdego dnia rano i przyuważysz "dobraną" parkę, odłów je. Wiem że nie tak łatwo odróżnić te ryby podczas takiego odłowu bo skubańce są szybkie i  łatwo je pomylić z innymi osobnikami ale metodą prób może uda ci się dobrze wybrać. Jeśli w tarliskowym przez dłuższy czas nie zaobserwujesz zainteresowania ryb sobą. Poczekaj do kolejnego dnia. No i próbuj, może ci się uda.

Link to comment
Share on other sites

  • 6 months later...

No i doczekałam się małych kijanek, powiem szczerze że bez mojej jakiejkolwiek ingerencji.

Nie chcę zakładać kolejnego tematu, więc tutaj zadam swoje pytanie.

Dzisiaj zauważyłam, że samice razbor klinowych szykują się do tarła. Ocierają się o spodnie strony liści, ale samce chyba nie wiedzą jak ułożyć się względem samicy, próbują ocierać się o ich grzbiet. Czy po odłowieniu aktywnej pary do akwarium tarliskowego jest szansa na złożenie ikry, czy mimo wszystko jest jeszcze za wcześnie?

 

Z czasem samce nauczyły się jak podpływać do samic i w akwarium miałam co tydzień wysyp ikry, która była sukcesywnie zjadana, więc nie obawiałam się o przychówek. Im dłużej miałam rybki tym mniej interesowały się ikrą. Wczoraj obserwując akwarium zauważyłam,że w toni wodnej tuż przy największej i najgęściejszej bacopie pływają małe "kijanki". Tego nie spodziewałam się :shock: I co mam teraz zrobić? Odławiać wszystkie dorosłe ryby? Czym karmić maluchy?

Skoro małe już pływają to znaczy że już wcześniej musiały się wykluć a ja nie mam nic czym mogłabym je nakarmić.
 

Link to comment
Share on other sites

Njlepszym pokarmem w odchowie narybku jest pokar żywy najpierw w postaci pierwotniaków , później np: larw solowca. Jaja solowca można kupić w sklepach akwarystycznych z których po wrzuceniu ich do odpowiednio przygotowanego naczynia ( może być słoik ) wyklują sie larwy ktore są z kolei doskonalym pokarmem dla maleńkich rybek. Oczywiście można również w odchowie narybku stosować pokarmy suche. Równiez i takie pokarmy specjalnie przeznaczone dla narybku można kupić w sklepie. Ja osobiście odchowałem wiele młodych rybek z różnych gatunków stosując pokarmy zastępcze jak np: rozpuszczone w szklance w ciepłej wodzie zwykłe mleko w proszku , także rozpuszczone w wodzie drożdże. Można ugotować jajako na twardo i po wysuszenie samego żółtka rozetrzeć je na pył. Należy jednak pamiętać o tym że takie pokarmy jak drożdże czy żółtko w dużych ilościach silnie zanieczyszczają wodę , a więc przy ich podawaniu należy zachować ostrożność. Można również z braku innych pokarmów zmielić w młynku do kawy pokarmy płatkowe i taki drobniutki zmielony pył również może sie okazać jakąś alternatywą w żywieniu narybku.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...