Jump to content

zostało 9 z 20 neonów


Recommended Posts

Jak w temacie - kupiłam 20 neonów innesa - 2 razy po 10, dzień po dniu. W akwarium tylko neony i ampularie, więc nic ich za życia nie zjadło.

 

Temperatura 24 stopnie, akwarium dojrzewało od 20 lutego. Dziś mija tydzień od wpuszczenia pierwszych ryb, nie liczyłam ich codziennie, tak mi się dziwnie mało wydawało z dnia na dzień, wczoraj mnie nie było, ale dzień głodówki podobno wskazany, a dzis gdy zaczęłam przyglądać się akwarium doliczyłam się 9 ryb, 5 trupów, pół trupa w paszczy ampularii. Czy to możliwe, że ślimaki pożarły już 3 ryby? Czy mam dalej szukać zwłok?

 

No iteraz - co mogło być przyczyną? Na ciałach ryb nie ma żadnych oznak choroby, te żywe też wyglądają normalnie. Co mogę zrobić żeby zapobiec dalszemu padaniu ryb? Może temperatura jest nieodpowiednia? Ale wyczytałam, ze tolerują 22-25stopni. Wrrr - czuję się rybim mordercą...

Link to comment
Share on other sites

u mnie ryby dostawały czasem jakiegoś fizia i roztrzaskiwały się o szyby lub też wyskakiwały nad wodę nieraz znalazłam suszonkę na jarzeniówce... najlepiej wpuszczać neony jak jest zgaszone światło.

Link to comment
Share on other sites

Mam test NO2 - czekam na wynik, ale badanie już po wymianie 10l wody. Na odstaną oczywiście.

 

Edit - test wyszedł na poziomie 0,0 :) Badałam tydzień temu i było 0,3, więc chyba jest lepiej.

Link to comment
Share on other sites

a czy ryby wykazują jakies dziwne zachowanie, które stwierdza na zatrucie?? Np szybkie oddychanie, stanie przy powierzchni wody, niespokojne ruchy?? Ale przedewszystkim dziwne nienaturalne oddychanie. Zatrucie NH3 powoduje u ryb własnie zmiany martwiczne w skrzelach...

 

 

Czy to możliwe, że ślimaki pożarły już 3 ryby?

sądze ze chyba tak, zwłaszcza ze w ciepłej wodzie bardzo szybko zachodzi rozkład..

Link to comment
Share on other sites

No właśnie nie ma takich objawów - poczytałam trochę i dlatego piszę, że nie ma nic dziwnego - cały czas pływają razem, raczej bliżej dna niż powierzchni, trzymają się w kupie, nie są jakoś specjalnie osowiałe, ani aktywne - chowają się, gdy ktoś podchodzi do akwarium, ale wypływają po jedzenie... Niby nic, a połowa ryb padła.

Link to comment
Share on other sites

czasem z neonkami tak jest, że adaptacja do nowych warunków pochłania ofiary w tych słabszych osobnikach. Woda w sklepie na pewno się różniła od tej w Twoim akwarium. Mogły też nie być w dobrej kondycji. prawdopodobnie te, które przeżyły są silniejsze i już nie powinny padać. Często ich złe samopoczucie po umieszczeniu w nowym miejscu objawia się szybkim oddechem i takimi jakby skokami oraz słanianiem się rybki na boki, opadaniem, a ponieważ zachowują się tak nie wszystkie jednocześnie, to gdy są w grupie nie widać tego na 1-wszy rzut oka. Obserwuj rybki i zwracaj uwagę, czy któraś nie odpływa od stada lub za nim nie nadąża.

Link to comment
Share on other sites

to ja juz nie mam pojecia jedynie jeszcze testy NH3, NO2 mogły coś powiedzieć..

 

Myślałem o chorobie neonowej, ale ona objawia sie tym ze pływają głową jakby w dół, mają postrzepione płetwy, wyblakłe kolory, ich świecąca pręga takze nie błyszczy tak jak u zdrowych. Jesli nie wykazują żadnych objawów to najwieksza "szansa" pada na jakies zatrucie lub może osłabienie??

 

Czy kupowałaś je w tym samym sklepie?? Moze w sklepie miały np ospe i zostały przegrzane?? lub cos w tym stylu....

Link to comment
Share on other sites

Ryby z dwóch różnych sklepów - kupione dzień po dniu.

Żyje jedna ze sklepu pierwszego i dwie z drugiego :)

 

Test NO2 - zero - intensywny żółty kolor - nie da się tego pomylić nawet z wartością 0,1.

Testu na NH3 nie posiadam.

 

Mam myśleć o restarcie?

Link to comment
Share on other sites

Restart moze i pomoże ale pytanie co im dolega w tej chwili...

Mi chyba kończą się powoli pomysly na to co może im być...

Myślałem o jakimś zatruciu jakimś innym środkiem chemicznym, ale żadne lekarstwo stosowane nie było.

Zakładam ze wszystko dokładnie umyłaś przed założeniem zbiornika... Jeśli to jakas chemia to powoduje to moze węgiel aktywny pomoże jeszcze w filtrze...

No juz na prawde nie mam pojecia co to jeszcze może byc...

Link to comment
Share on other sites

Zbij pH 8 to dużo za dużo jak dla neonów i uważam że to jest twój problem , przy takim pH zdychają nawet kirysy.

 

Możesz zbić wodą demineralizowaną , kwasem lub preparatem na bazie kwasu np firmy sera (kw. siarkowy) lub tropical aqacid pH minus, reszta firm odpada ze względu na to że są robione na bazie kwasu fosforowego = glony.

Link to comment
Share on other sites

Polecam stopniowe dolewanie wody destylowanej. Środki zakwaszające wode beda mialy klopot ze zbiciem PH przy KH o wartosci 11. Podmieniaj wode na destylowana pomieszana z kranowa. Jak spadnie ci GH do 10 to KH powinno opasc do około 5. Przy takim obrocie spraw PH samo sie dostosuje i powinno sie obniżyc bezpiecznie do 6,8 - 7,0. Pamietaj tylko aby podmieniać wodę stopniowo i na razie nie kupować rybek.

Najlepiej podmianka co 2 dni po 10 litrów wody - 5 destylowanej i 5 kranowej razem pomieszanej. Badaj parametry wody przed każdą kolejną podmianą. Jeśli bedziesz miala problem z obliczeniem o ile zmieni sie twardość poszukaj na necie kalkulatorów do mieszania wody.

Powodzenia :)

Link to comment
Share on other sites

 Share

×
×
  • Create New...