Jump to content

zabezpieczenie przed wylaniem wody przez filtr kubełkowy


rafalo24x
 Share

Recommended Posts

Czytałem gdzieś że można zabezpieczyć się przed zalaniem,to trzeba wyciąć dziury w wężu zasysającym poniżej poziomu wody,zrobiłem tak tylko że widzę że od czasu do czasu filtr i tak zasysa troszkę powietrza do środka a otwór jest ponad cm pod taflą,robi jakieś zawirowania i wypuszcza bąbelki z wylotu,czy to tak ma być?

Link to comment
Share on other sites

Właśnie też jestem w strachu. Kupiłem filtr kubełkowy i myślę co by było gdyby jakiś wężyk się wypiął. Trzymam filtr w wiaderku 30 litrowym ale akwa ma 112 L a sąsiadka na dole pokój po remoncie heh. Myślałem i wymyśliłem że chyba wykupię OC na wypadek jakbym zalał sąsiadów. Kosztuje chyba 6 zł na miesiąc ale będę spokojniej dużo spał. Z tą dziurką to wydaje mi się dobry pomysł jednak niżej pod taflą wody tj. 5 cm poniżej nie 1 cm. Zawsze lepiej żeby wylało się 10 litrów niż 100. Chyba też tak zrobię.

Link to comment
Share on other sites

Jak może się wężyk wypiąć? Ludzie, proponuję umieścić szafkę z akwarium w wielkim szklanym kontenerze, wtedy będziecie spać spokojnie.

Wstałbym teraz od komputera, posprawdzał wszystkie połączenia filtra z akwarium i spał spokojnie. Jakbym miał się zastanawiać, czy mi w nocy filtr pocieknie albo akwa pierdyknie to byłbym już całkiem siwy. Relax ludzie, większość hydrauliki w akwa mam na pex`ach i śpię spokojnie, mimo tego że nie kleiłem połączeń.

Link to comment
Share on other sites

:D Dobre .Dla urodzonych pesymistów proponuję zmianę zainteresowań ;) Po co ma dusza cierpieć i ten ciągły strach spędzający sen z powiek->masakra :( może jednak lepsze np. szachy? ale pesymista i tu przewidzi pewnie rozmaite klęski żywiołowe.

A swoją drogą dobre" kubeł w akwarium"," akwarium w akwarium" dodatkowo całość z szafką w kontenerze i co a trzęsienie ziemi wytrzyma? :D

Link to comment
Share on other sites

Ale jesteście oryginalni. Po co wogóle zabieracie głos? Po pierwszym zdaniu można przewidzieć co będzie dalej. Popadliście w skrajności. Oczywiście nie jest tak że trzęsą mi się ręce przed spaniem. Ja połączeń hydraulicznych wcale nie jestem pewien jakbym był to bym nie myślał o dodatkowych zabezpieczeniach. Plastikowe zakrętki przy wężykach, których mocno przykręcić się nie da bo plastikowy gwint się zerwie. Ten pomysł z dziurą w wężyku wydaje mi się dobry.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...