Jump to content

Zasolenie (pod żółtaczki) - czy nie zaszkodzi reszcie


Recommended Posts

Witam,

akwarium: 72 l

obsada: 2x molinezja ostrousta, 2x mieczyk, 6x żółtaczek indyjski, 3x brzanka odeska, 1x glonojad

oprócz tego ślimaczysko Ampularia

 

Wyczytałem, że Żółtaczek wymaga lekko slonej wody. Najczęściej powtarza się dawka łyżeczka / 5l - to dość nieprecyzyjne, czy ktoś zna może dokładną ilość? Łyżeczki są różne...

 

Czy zasolenie nie zaszkodzi pozostałym rybkom, Ampularii oraz / lub roślinom?

 

pzdr i z góry dzięki za odpowiedzi.

Link to comment
Share on other sites

Wiem, że "nie muszą" - jednak wszędzie spotykam poradę, że POWINNY mieć lekko zasoloną wodę. Dla zdrowotności ;)

 

W czym ma niby pomóc salimetr lub refraktometr, skoro potrzebuję informacji o właściwej dawce, a to są przyrządy do pomiaru wysokości zasolenia ???

Link to comment
Share on other sites

Nie ma mowy, o próbie stwarzania dobrych warunków rybom, jeśli podstawowy warunek: wielkość akwarium, nie jest spełniony. Wielkość akwarium, to w tym momencie problem dużo większy niż zasolenie. Z tego co tam masz, większość się nie nadaje. Próba zasolania przy zbrojniku, skończy się jego zgonem. Bardzo teoretycznie, w większym baniaku można by w małym zasoleniu hodować razem molinezje i żółtaczki, ale ze względu na charakter żółtaczków nie wróżyłbym takiemu układowi długiej przyszłości.

 

Nie ma co ciągnąć tematu, zgłoś się gdy oddasz ryby, albo kupisz większy baniak. W tym nie ma mowy o "dobrych warunkach".

Link to comment
Share on other sites

Guest
This topic is now closed to further replies.
 Share

×
×
  • Create New...