Jump to content

Subkultury ;p


lilkaxx4
 Share

Recommended Posts

Witam wszystkich ;p

Zastanawiam się od pewnego czasu , co inni sądzą o subkulturach?

Coś w stylu emo, metal, punk itp

Co myślicie jak widzicie takiego człowieka? :D

 

Każda subkultura ma wybitne jednostki na podstawie których tworzą się stereotypy, którym sam ulegam głównie opierając zdanie na własnych doświadczeniach.

 

Generalne znam masę ludzi w stylu "metal, rock, punk". Niestety nie ogarniam ich poczucia humoru, zabawy, i zachowania. Przystanek Woodstock to dla mnie przykład i powód to zastanowienia. Pomijam już sikających pod siebie w czasie koncertu ludzi i wciągających oficjalnie na mieście dla lepszego kopa. Ale wystarczy spojrzeć na pociągi w jakim są stanie po transporcie tego całego bydła bo inaczej nazwać nie można ludzi którzy w takim stanie zostawiają środek lokomocji. Nie uogólniam, ale gdyby jeden drugiego pilnował wyglądałoby to inaczej, a skoro nikt nie reaguje to etykietka przysługuje całości. Dla mnie takich ludzi powinno traktować się tak samo jak kiboli. transport z policją i pod nadzorem aż do samego miejsca imprezy.

 

Nie ogarniam wszelkiej maści metali, rockowców itd gestykulujących za każdym razem do zdjęcia wiadomy sposób, nie ogarniam skakania w błocie, jedzenia z wiaderka (przykład z moich wczasów nad morzem) w szerokim gronie zataczających się od narkotyków ludzi, nie ogarniam koszulek z dziwnymi symbolami, ani tego że w imię subkultury deklaruje się jakieś poglądy mijające się z ich właściwymi przekonaniami ale tylko dlatego by być cool głośno i wyraźnie się deklamuje hasła typu anarchia, love, peace, no drugs, wytatuowane krzyże i kłócące się z tym gesty "ave satan" nie wiem jak to się fachowo zwie w tej subkulturze.

 

Generalnie ludzie utożsamiający się z w/w subkulturami są ogólnie rzecz biorąc specyficzni pod każdym względem, natomiast jednego nie można im zarzucić według mnie i tego ilu ludzi poznałem w tej kategorii, są jednymi z nielicznych na których można liczyć, w sensie są bardzo pomocni i życzliwi jeśli trzeba i o dziwo potrafią rzeczowo pogadać.

 

emo

Mając na myśli wygląd:

 

Facet EMO - Piz*a i nic więcej, zwykła ciotka której nic tylko dać mydło i wpuścić gdzie trzeba. Miałem okazję paru poznać, co jeden to gorszy. Dla mnie facet utoźsamiający się z tą subkulturą jest po prostu zwykłym leszczem, który nie daje sobie w życiu rady, czuje się bezradny, bezbronny, koledzy go biją i ciotkuje jak panienka w tych śmiesznych ciuszkach.

 

Kobieta EMO - mam słabość do tego typu kobiet :oops: Fryzura, makijaż + pazury. Taki mój fetysz. Większość znanych mi kobiet tej nazwijmy to subkultury to po prostu normalne dziewczyny chcące się charakteryzować na Emo, natomiast nigdy nie mialy niczego wspólnego z zawodem w życiu, chlastaniem żyletkami, depresją itd. Kobieta EMO = słodka niewinna istotka, mała bezbronna kobieta chcąca czuć się małą dziewczynką i tuloną do ramion faceta.

 

I w sumie Facet emo to samo. Też odnoszę wrażenie że zachowują się jak niewinni bezbronni chłopcy chcący czuć się jak dziecko i być tulonym przez silnych i umięśnionych panów.

Link to comment
Share on other sites

"I w sumie Facet emo to samo. Też odnoszę wrażenie że zachowują się jak niewinni bezbronni chłopcy chcący czuć się jak dziecko i być tulonym przez silnych i umiemśnionych panów."

nie każdy chłopak emo jest gejem ;p

Link to comment
Share on other sites

Osobiście znam kilku i niestety co tu dużo gadać, albo homo, albo bi, albo więcej czasu spędza z własną ręką na redtube niż kiedykolwiek zaprosił kobietę na kawę. Za dużo ludzi poznałem w życiu, trochę też czytałem nt ludzkich zachowań i przyczyn. Generalnie wszystko idzie w takim właśnie kierunku, że najwięcej maminsynków i ciamajd stylizuje się i chowa pod maską EMO, najczęściej są to ludzie którzy mają złe relacje z rodzicami lub brak jednego z nich, bądź też wychowywały się w jakiejś patologii na którą w rodzinie było przyzwolenie "bo tak po prostu musi być, że tata pije". Brak twardej ręki ojca powoduje, że z chłopa staje się piz*a brutalne, ale prawdziwe i udowodnione naukowo.

 

"Część jest jeszcze bi"

Możliwe, ale to nic złego...

Nie twierdzę, że homo czy bi jest kimś kogo należy odstrzelić za swoje ciągoty, mówię tylko w jakiej subkulturze najczęściej takich ludzi było dane mi poznać. Dla mnie gej, hetero, człowiek jest człowiek i może być równie w porządku, a to komu gdzie wchodzi w życiu osobistym to jego sprawa.

Link to comment
Share on other sites

A czy ja powiedziałem, że gejów trzeba dać na odstrzał? Napisalem tylko że najczęściej spotykanymi ludźmi w subkulturze EMO są osoby o takich ciągotach - przynajmniej ja poznając różnych ludzi z różnych światów takie wyciągam wnioski.

Link to comment
Share on other sites

"Osobiście znam kilku i niestety co tu dużo gadać, albo homo, albo bi, albo więcej czasu spędza z własną ręką na redtube niż kiedykolwiek zaprosił kobietę na kawę. Za dużo ludzi poznałem w życiu, trochę też czytałem nt ludzkich zachowań i przyczyn. Generalnie wszystko idzie w takim właśnie kierunku, że najwięcej maminsynków i ciamajd stylizuje się i chowa pod maską EMO, najczęściej są to ludzie którzy mają złe relacje z rodzicami lub brak jednego z nich, bądź też wychowywały się w jakiejś patologii na którą w rodzinie było przyzwolenie "bo tak po prostu musi być, że tata pije". Brak twardej ręki ojca powoduje, że z chłopa staje się piz*a brutalne, ale prawdziwe i udowodnione naukowo."

 

Jeśli czytałeś o emo to pewnie same bzdury , które piszą jakieś dresy, którzy nie posiadają krzty tolerancji :shock:

Żałosne

Jeśli znasz kilku emo pedałów to chyba o nich dużo nie wiesz, więc prawdopodobnie nie rozmawiałeś z nimi wgl tylko pierniczysz głupoty, bo pewnie boisz się do takich ludzi zbliżać :o

A poza tym jeśli znasz takich ludzi to daj jakiś link żebym mogła ich zobaczyć ewentualnie poznać, bo nie wierzę . ;p

 

Spokojniejszym tonem. Pierwsze i ostatnie ustne upomnienie. ;) // Atreyu

Link to comment
Share on other sites

"Nie tolerujesz dresów? :D"

Nie to, że nie toleruje tylko ich po prostu nie lubię ;p

dziwni są

No widzisz, oceniasz całą grupę społeczną, po stereotypach, tak samo jak oni np. oceniają emo. To taki trochę dość znany paradoks. :P

Generalnie wszystko idzie w takim właśnie kierunku, że najwięcej maminsynków i ciamajd stylizuje się i chowa pod maską EMO

Ogólnie chodzę w ciemnych ciuchach, obecnie mam krótkie kłaki, ale dawniej miałem dość długie i grzywkę, czarne, później ciemnoniebieskie włosy i dwa, przez pewien okres trzy czarne kolczyki w górnej części chrząstki ucha, załapałem się? Wygrałem coś? :D
Link to comment
Share on other sites

No widzę koleżanka się zbulwersowała.

Ja tam nie jestem za jedna czy druga stroną. Dla mnie człowiek to człowiek.

 

A bronisz "EMO" bo? :P Z ciekawości pytam, nie chcę wzbudzać żadnej agresji.

Sama jesteś? Chcesz być, ale szukasz w tym poparcia?

 

Hehe, dobrze, że jest po 22 i dzieci poszły pewnie spać. Sądzę, że jak tak dalej pójdzie to temat zostanie szybko zamknięty ;)

Nie chciałbym obrażać, ale autor tematu ma 14 lat :)
Link to comment
Share on other sites

Nie chciałbym obrażać, ale autor tematu ma 14 lat :)

Nie chciałbym obrażać, ale to autorka.

A bronisz "EMO" bo?

 

No offence.

 

Strzelam: przy okazji, poza całym gadaniem o tolerancji podobają jej się faceci emo, tak jak Grześkowi emo dziewczyny.

 

Zgadłem? :D

Link to comment
Share on other sites

Guest
This topic is now closed to further replies.
 Share

×
×
  • Create New...