Jump to content

Rozdętka w stawie...


Recommended Posts

A właściwie rozdętki ;) To trochu skomplikowane... W moim akwa znalazłam tegoż właśnie ślimaka (już dawno), później dowiedziałam się na tym forum, że jest on "pasożytem", więc natychmiastowo go odłowiłam. I tak "pływa" sobie w sporym przezroczystym pojemniku aż do teraz z potomstwem ;) Żal mi go utopić w klozecie, czy też zwyczajnie zakończyć jego żywot... Muchy bym nie skrzywdziła! No dobra, trochę to przesadzone ;) Tak więc postanowiłam go na wiosnę wpuścić do stawu niedaleko mnie... I teraz moje pytanie:

Czy to odpowiednie środowisko dla tych ślimaków? serio, nie zamierzam mu robić krzywdy - każde stworzenie ma prawo żyć ;) Jeśli to nie jest odpowiednie miejsce dla niego, to w takim razie gdzie ;) ? Proszę o przydatne* mi propozycje :)

 

*bez komentarzy typu: "Mięczak z ciebie, weź go zabij"

Link to comment
Share on other sites

Ale są też pozytywne strony posiadania ślimaków, nie wiem czy akurat rozdętki ale takie świdry ryją w dnie likwidując strefy beztlenowe, wyjadają resztki ograniczając jadło dla "szkodników" typu wypławki, nie wyjadają roślin tylko obumarłe ich części. Ograniczając ich populację można zyskać na ich towarzystwie.

Link to comment
Share on other sites

Witam

Czyli w stawie nie powinno im się nic stać?

Gwarancji nie dostaniesz na ich długie i szczęśliwe życie, nie mniej jednak trafia tam do swojego naturalnego środowiska oraz do łańcucha pokarmowego. Jak to powiedział król Julian w Madagaskar "...jesteśmy jeno mięsem..." ^^
Link to comment
Share on other sites

Witam

Czyli w stawie nie powinno im się nic stać?

Gwarancji nie dostaniesz na ich długie i szczęśliwe życie, nie mniej jednak trafia tam do swojego naturalnego środowiska oraz do łańcucha pokarmowego. Jak to powiedział król Julian w Madagaskar "...jesteśmy jeno mięsem..." ^^

He he ;p ;) Ok, to ślimaczki trafiają na wiosnę do swojego naturalnego świata ;) Temat do zamknięcia :)

Link to comment
Share on other sites

Wiem, co to pasożyt, po prostu "nie znalazłam w głowie innego słowa". Nie, nawoziła ziemię, tylko, że ślimaczek nie miał wystarczająco pożywienia i zabrał się za roślinki. Nieważne, nie chcę się kłócić. Krótko mówiąc - nie chce kolejnych lokatorów w akwa, bo i tak mam już z tym problem, kłopotów też nie chcę, więc slimaczki idą do stawu. Koniec, temat do zamknięcia. (!)

Link to comment
Share on other sites

Guest
This topic is now closed to further replies.
 Share

×
×
  • Create New...