Jump to content

[30l] prawie jak holender


krissis
 Share

Recommended Posts

30x30x35

Kaskada FZN-1, grzałka 50W, 11W 6500k + 11W 8000k

 

Podłoże:

Aquatic Nature Pro Soil

 

Dekoracje:

Dragon Stone

 

Nawożenie:

2 razy w tygodniu micro i macro + CO2 z butli

 

Flora:

Pogostemon Erectus

Pogostemon Helferi

Hemianthus Callitrichoides Cuba

Utricularia Graminifolia

 

Fauna:

7 x Bystrzyk Amandy (Hyphessobrycon Amandae)

7 x Razbora Hengela (Rasbora Hengeli)

2 x Pielęgniczka Ramireza (Mikrogeophagus Ramirezi)

4 x Otosek przyujściowy (Otocinclus Affinis)

 

post-21476-0-40015200-1408913582_thumb.jpg

post-21476-0-06226400-1408913586_thumb.jpg

post-21476-0-05238600-1408913589_thumb.jpg

post-21476-0-94947300-1408913591_thumb.jpg

post-21476-0-99624700-1408913594_thumb.jpg

Link to comment
Share on other sites

no właśnie chciałem dopisać- 0,73W/L .... jakby to przeliczyć na wodę brutto to już w ogóle solarium :D


Ps. faktycznie "prawie jak holender"- moim zdaniem.... daj wysoki korzeń z mchami i masz AZJĘ :D

Edited by DawW
Link to comment
Share on other sites

Witam.

Spodziewałem się takich komentarzy, bo... "akwarium powinno mieć minimum tysiąc litrów" ;) Nie zamierzam wywoływać żadnych kłótni, ale patrząc obiektywnie, to każdy litraż jest za mały. W przyrodzie te ryby nie mają praktycznie żadnych ograniczeń, więc skąd pomysł żeby trzymać parkę ramirezek tylko w 400 litrach? Akwarium działa już ponad rok i jak na razie padł mi aż jeden otosek, tuż po wprowadzeniu się do zbiorniczka. Ryby nie są płochliwe i są w dobrej kondycji. 

 

Pozdrawiam,

K.

Edited by krissis
Link to comment
Share on other sites

Witam.

Spodziewałem się takich komentarzy, bo... "akwarium powinno mieć minimum tysiąc litrów" ;) Nie zamierzam wywoływać żadnych kłótni, ale patrząc obiektywnie, to każdy litraż jest za mały. W przyrodzie te ryby nie mają praktycznie żadnych ograniczeń, więc skąd pomysł żeby trzymać parkę ramirezek tylko w 400 litrach? Akwarium działa już ponad rok i jak na razie padł mi aż jeden otosek, tuż po wprowadzeniu się do zbiorniczka. Ryby nie są płochliwe i są w dobrej kondycji. 

 

Pozdrawiam,

K.

 

skoro podchodzisz do tematu z humorem- to ładne są też WELONKI, możesz wpuścić z 3 sztuki.

Link to comment
Share on other sites

skoro podchodzisz do tematu z humorem- to ładne są też WELONKI, możesz wpuścić z 3 sztuki.

 

Pomyślę o karpiu przed Bożym Narodzeniem ;)

 

A na poważnie, to nie jestem ignorantem. Mam trochę doświadczenia w akwarystyce i przerabiałem mnóstwo tematów, także związanych z przerybieniem zbiornika. Gdybym zauważył, że coś jest nie tak, zmieniłbym lub zredukował obsadę. Wiem... ryby nie potrafią mówić i nie powiedzą mi, że jest im za ciasno. Można jednak wywnioskować z ich zachowania i kondycji, że "coś się dzieje", a ja jak na razie nie zauważyłem żadnych niepokojących objawów.

Link to comment
Share on other sites

Ja także spodziewałem się takiej odpowiedzi. Brakuje mi tylko tekstu  "nie każdy ma kasę na 500litów".

Każda ryba ma swoje minimum. Ty nie zapewniasz im nawet tego minimum. 

 

 

400 litrach?

Pokaż mi kto tu pisze o 400l? Ramirezy potrzebują 60cm i piachu na dnie. Ty nie zapewniasz im niczego :)

Swoim podejściem pokazujesz tylko jaką wiedzę posiadasz i gdzie masz potrzeby ryb. 

Ty także będziesz żył w pokoju 2x2, także nic Ci się nie stanie, mógłbyś się nawet tam rozmnażać, żadnych niepokojących zachowań. 

Dalsza dyskusja z tobą niestety nie będzie miała sensu, ponieważ i tak nic nie zmienisz. "wiesz lepiej". 

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Celem tego pięknego hobby jest zapewnienie rybom warunków życia jak najbardziej zbliżonych do naturalnych z jednej prostej przyczyny - TYLKO W TAKIM środowisku są w stanie żyć i funkcjonować normalnie w dobym zdrowiu i kondycji. Zamiast tej butli mogłeś kupić chcociaż te 60 litrów i jeszcze by Ci zostało. Przykro mi ale Twoja wiedza odnośnie akwarystyki nie sięga nawet minimum i jak widać nie chcesz nic z tym zrobić. Na moje to pewnie wiesz tyle ile Ci ktoś w zoologu powiedział, czyli wcisneli Ci wszystko co im pasowało,żeby na Tobie zarobić albo sprzedać co im zalegało. Tylko ryb szkoda bo jak trafnie powiedziałeś, nie potrafią się poskrażyć.

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Ja także spodziewałem się takiej odpowiedzi. Brakuje mi tylko tekstu  "nie każdy ma kasę na 500litów".

 

Wybór małych akwariów jest świadomy, nie podyktowany brakiem pieniędzy czy miejsca. Może w małym stopniu brakiem możliwości podprowadzenia hydrauliki, bo nie wyobrażam sobie podmian wody w dużych akwariach przy użyciu wiader.

 

 

Każda ryba ma swoje minimum. Ty nie zapewniasz im nawet tego minimum. 

 

Pokaż mi kto tu pisze o 400l? Ramirezy potrzebują 60cm i piachu na dnie. Ty nie zapewniasz im niczego  :)

Z piaskiem mnie masz. Ramirezki czasem lubią w nim pogrzebać i według obserwacji używają go do "higieny" skrzeli. Jednak większość z zagrożeń z ich naturalnego środowiska nie istnieje w akwariach domowych, a jak na razie żadne pasożyty czy choroby moich rybek nie trawią... (i tu pewnie dopiszesz, że człowiek też może żyć bez mycia zębów i przez jakiś czas rozwijająca się próchnia nie będzie dokuczliwa, może poza zapachem z ust). Ale przyznaje, powinny mieć choć trochę piachu.

 

Co do minimalnych wymiarów to pozwolę się z tym nie zgodzić. Ktoś kiedyś na podstawie obserwacji czy może testów stworzył tabelę minimalnych wymiarów akwariów dla poszczególnych ryb. Tylko jak to zrobił? Wkładał ryby do coraz większych akwariów i obserwował, kiedy zachowanie będzie najbliższe do tego w naturalnych warunkach, czy umiał czytać z ruchu warg ryb i czekał, aż mu powiedzą, że teraz jest ok? Tylko jak długo wcześniej obserwował ryby w ich naturalnym środowisku? A może podzielił ryby ze względu na wielkości i w zależności od tego mnożył ich centymetry x 10, 20, 30 itd. aby osiągnąć minimalną długość zbiornika?

Jak to się ma do np. arowany, która dorasta w akwarium do 70 cm, a minimum dla niej to 250 cm?... bo ktoś tak sobie kiedyś określił.

W przypadku Ramirezek wyczytałem, że dla pary minimum to 30cm + 30cm na wypadek gdyby samiec zaczął przeganiać samicę... a przecież ja nie mogę mieć pary dobranej.

 

 

Nic nie zastąpi zdrowego rozsądku i obserwacji... ale niektórzy trzymają się tabelek z wymiarami jak tabliczki mnożenia.

 

Swoim podejściem pokazujesz tylko jaką wiedzę posiadasz i gdzie masz potrzeby ryb. 

Ty także będziesz żył w pokoju 2x2, także nic Ci się nie stanie, mógłbyś się nawet tam rozmnażać, żadnych niepokojących zachowań. 

Dalsza dyskusja z tobą niestety nie będzie miała sensu, ponieważ i tak nic nie zmienisz. "wiesz lepiej". 

 

Na poważnie?

 

.. Przykro mi ale Twoja wiedza odnośnie akwarystyki nie sięga nawet minimum i jak widać nie chcesz nic z tym zrobić. Na moje to pewnie wiesz tyle ile Ci ktoś w zoologu powiedział, ...

 

Niestety podobnie jak na innych forach panuje tu przekonanie, że Ci którzy mają najwięcej postów są najbardziej doświadczeni, a kto się nie zgadza z ich opiniami jest ignorantem który wie tyle, co mu w zoologicznym powiedzieli. Liczyłem na dyskusję z ludźmi otwartymi, a nie sztywno trzymającymi się regułek zapisanych w książkach... ale się przeliczyłem.

 

Nigdy nie twierdziłem że wiem lepiej, ale nie przekonają mnie stwierdzenia, że takie jest minimum według literatury... Dawniej były już przeliczniki w "naukowych" opracowaniach doświadczonych akwarystów typu: 1cm ryby na 1cm długości akwarium, czy też przyjmowanie 1 neon na i 1litr. Wtedy pewnie mógłbym trzymać 5 neonów w 5 litrach i nikt by po mnie nie pojechał, chyba że bym się upierał nad większym litrażem...

 

Btw, Ciekawe dlaczego nikt nie spytał o parametry, których nie podałem w opisie... hmm... no tak, przecież taki ignorant jak ja na pewno ich nie mierzy ;)

 

Na tym skończę pozdrawiając wszystkich, także tych "wiedzących lepiej" ode mnie i życzę miłego dnia.

Edited by krissis
  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Krissis, oba Twoje zbiorniki bardzo mi się podobają, takie małe śliczniutkie akwaria wymagają czasem więcej pracy niż 1000 l.

Pamiętając czasy, gdy 100 l było już olbrzymem, muszę stwierdzić, że panuje teraz moda na "przesadyzm" i pewnie większość z tych "wiedzących lepiej" ma baseny olimpijskie. Dlatego lepiej się nie chwalić niczym na forach, siedzieć przed własnym, małym wodnym światem, cieszyć się zdrowymi i ładnymi rybkami.

Pozdrawiam i życzę również miłego i spokojnego dnia.

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Krissis, oba Twoje zbiorniki bardzo mi się podobają, takie małe śliczniutkie akwaria wymagają czasem więcej pracy niż 1000 l.

Pamiętając czasy, gdy 100 l było już olbrzymem, muszę stwierdzić, że panuje teraz moda na "przesadyzm" i pewnie większość z tych "wiedzących lepiej" ma baseny olimpijskie. Dlatego lepiej się nie chwalić niczym na forach, siedzieć przed własnym, małym wodnym światem, cieszyć się zdrowymi i ładnymi rybkami.

Pozdrawiam i życzę również miłego i spokojnego dnia.

 

Jeśli próba odtworzenia w akwarium jak najbardziej zbliżonych do naturalnych warunków życia ryby nazywasz "przesadyzmem" to faktycznie lepiej się nie chwalić...

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

  • 4 weeks later...

W sumie o obsadzie i oświetleniu powiedziano już wszystko, zatem dodam od siebie tylko, że wizualnie wystrój Twojego akwarium prezentuje się świetnie... Sama planuję zakup kostki o pojemności 30-40l i szukam pomysłów na aranżację (tak trafiłam na ten temat).

 

Pewnie ilość W/L oraz mieszkańcy bez zmian? Pytam z czystej ciekawości.

Pozdrawiam.

 

 

 

Przy okazji - przepraszam, ale muszę to skomentować.

 

Pamiętając czasy, gdy 100 l było już olbrzymem, muszę stwierdzić, że panuje teraz moda na "przesadyzm" i pewnie większość z tych "wiedzących lepiej" ma baseny olimpijskie.

Czasy się zmieniają, wiedza a w raz z nią świadomość akwarystów idą do przodu. Informacje i publikacje naukowe są powszechnie dostępne (internet, biblioteki).

To że nie każdemu się to najwyraźniej podoba nie oznacza chyba, że postęp należy ignorować?

 

Idąc tą drogą dalej leczylibyśmy się pijąc rtęć, żylibyśmy maksymalnie do 40-tki i byle grypa oznaczałaby niemal śmiertelne zagrożenie ;)

Wyjdźmy z jaskiń.

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

 

 

Przykro mi ale Twoja wiedza odnośnie akwarystyki nie sięga nawet minimum i jak widać nie chcesz nic z tym zrobić.  Na moje to pewnie wiesz tyle ile Ci ktoś w zoologu powiedział, czyli wcisneli Ci wszystko co im pasowało,żeby na Tobie zarobić albo sprzedać co im zalegało. Tylko ryb szkoda bo jak trafnie powiedziałeś, nie potrafią się poskrażyć.
  

Z góry piszę, ż wcale nie popieram tej rewolucji w obsadzie kostki 30l,....ale autor odrobinę racji w tym co pisze też ma, dlatego pisanie, że ktoś nie ma żadnej wiedzy czy też jest naiwnym ignorantem któremu wcisną wszystko to już trochę przesada. Zwłaszcza jeśli się Go ocenia po odbieganiu od niektórych zasad akwarystyki, której się ściśle niektórzy trzymają (tzw. tableki) czy po ilości postów na forum ( bo takie odniosłem [i takie często odnoszę] wrażenie)

Jeśli chodzi o te wymiary akwarium a obsadę ryb. Wyjdzie kiedyś na to że zbiornikiem w którym możemy trzymać ryby to min 500l. Rzecz wydaje się szalona ale przecież to i tak klitka, bo przecież takie akwarium ma tylko 2metry (200x50x50)!. Jaka ryba (czy to 4 czy 15 centymetrowa) chciała by żyć w takiej szklance nieporównywalnej wręcz do środowiska życia. 
Ale znowu ilu znalazło by się :akwarystów" jak to nazwaliście, którzy zapewniliby takie warunki
Dlatego tu teoria zderza się z praktyką i rybkę ok. 4-5cm możemy trzymać w 60l. (Zgodnie z zasadami współczesnej akwarystyki.)
  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...