Jump to content

Narybek gupika- opieka


Renn
 Share

Recommended Posts

Jakąś godzinę temu urodziło mi się 11 gupiczków. Na razie trzymam je w kotniku i ogrzewam lampą.

Co zrobić później? Mogę kupić drugie akwa do 15 l. Tylko czy to się opłaca?

A i jeszcze jedno. Samiczka gupika po porodzie nadal ma plamkę ciążową i już mniejszy brzuch. Czekam ale ona

chyba już nic nie urodzi...

Proszę o pomoc. :help:

Link to comment
Share on other sites

Pewnie że się opłaci bo nie kupisz tego na jeden raz :)

A przedewszytkim narybek ma więcej przestrzeni szybciej urośnie...

 

 

Ja sam mam kotnik jako akwa 15l ale widziałem w piątek w pracy jakieś akwa około 30l z pokrywą więc musze się spytać czy już ktoś przygarną te akwa jak nie to je biorę :)

Link to comment
Share on other sites

CO lepsze do takiego akwa? Żwirek czy piasek? Czy zmienić teraz wodę narybkowi, bo akwa mogę kupić dopiero jutro.?Wsadzić im do kotnika jakieś rośliny? ( do tego w czym je teraz trzymam ) Czy przeżyją noc? Bardzo mi na nich zależy,

ponieważ to mój pierwszy narybek...

Link to comment
Share on other sites

Do akwarium podchowowego nie dawaj nic... Ani piasku, ani żwirku, ani roślinek, tylko malutki filterek i grzałkę!!!

 

Gupiki nie są wybredne więc możesz je karmić w zasadzie tym samym pokarmem którym karmisz dorosłe ryby tylko odpowiednio rozdrobnionym.

Jeśli chcesz by rosły szybciej i były zdrowsze warto kupić jaja solowca i hodować artemię dla narybku... Co ważne do wody w akwarium podchowowym dodaj 1 kroplę Akryflawiny na każde 2L wody. Nie zaszkodzi a może pomóc... Dodatkowo jeśli masz ślimaki (ampularię) także możesz tam jednego ślimaka umieścić... Będzie zjadał resztki pokarmu...

Temperatura wody około 28-30st nawet do 32st C

 

Powodzenia

Link to comment
Share on other sites

Coś nie bardzo ostatni post jest ok..więc pozwolę sobie się wtrącić.

 

Po pierwsze temperatura 28*-32* to chyba jak chce się z nich zupkę zrobić. Gupiczki preferują chłodniejszą wodę, w granicach 25*. Owszem... przy maluszkach można nieco podnieść, ale do 27* a nie do 32.

 

Roślinki moim zdaniem również są przydatne w zbiorniku... pomagają oczyszczać wodę i stanowią kryjówkę dla rybek.. Gupiczki lubią przebywać, zwłaszcza spać w zaroślach.. po co im to zabierać. Poza tym czemu zabierać rybkom nawet frajdę z ganiania się wkoło roślinek i skubania z nich prawie nie widocznych glonów. Ludziom jest milej w pustym pokoju czy w pokoju z meblami?

 

Przy okazji- wystrzegaj się chemii w wodzie. Używa jej najlepiej kiedy jest już taka konieczność.

Co do ślimaka pomysł dobry.

 

Wodę dopóki nie masz akwarium z filtrem (i przez pierwsze tygodnie zanim filtr dojrzeje podmieniaj w ilości po 30% dwa razy w tygodniu i powinno być z rybkami ok.

Link to comment
Share on other sites

Witam

Mam takie małe szybkie pytanko a mianowicie:

Urodziły mi się małe gupiczki (32 stuki:) ) w kotniku (akwa około 15l) ale nie mam w nim grzałki tylko mam lampkę zaświecona która gdy cały czas świeci i utrzymuje temp 25-26*C lecz gdy ja gaszę na noc to temp spada do około 22-23*C i moje pytanie brzmi czy jeżeli światło w akwa będzie się cały czas świecić to nie będzie to przeszkadzać małym gupikom? A jeżeli będzie to czy w temp 22-23*C czasem może i 21*C małe gupiki przeżyją? Dodam ze funduszy na grzałkę nie mam :(

 

Z góry dzięki za pomoc

Link to comment
Share on other sites

Przy 23* nic się gupikom nie stanie. Ja w dwóch akwariach z gupikami mam temperaturę 23-25* - również bez ogrzewania, i świetnie się tam czują zarówno noworodki jak i dorosłe gupiki. Do 21* nie spada mi temp.. chyba, że chwilowo. Raz na jakiś czas nic się nie działo, ale nie wiem jak było by na dłuższą metę. Trzeba je po prostu poobserwować, jak zachowują się o świcie, kiedy jest najchłodniej...jeśli będą normalnie reagować na właściciela, nie będą ospałe i nie zaczną łatwiej zapadać na choroby to znaczy, że wszystko ok.

Link to comment
Share on other sites

Jak masz czas to możesz dawać i co godzinę ale dla takiej ilości noworodków to nie więcej wówczas niż powiedzmy 3 płatki rozkruszone na pył, tak by zjadały to jeszcze zanim pokarm dotrze na dno i by nic nie zostawało w minutkę. A jak masz mniej czasu to możesz i trzy razy na dzień i też się nic nie stanie, tylko wtedy troszkę więcej karmy jednorazowo, ale też tak by w ciągu 3 minut nie było już jedzonka widać

Link to comment
Share on other sites

Coś nie bardzo ostatni post jest ok..więc pozwolę sobie się wtrącić.

 

Po pierwsze temperatura 28*-32* to chyba jak chce się z nich zupkę zrobić. Gupiczki preferują chłodniejszą wodę, w granicach 25*. Owszem... przy maluszkach można nieco podnieść, ale do 27* a nie do 32.

 

Roślinki moim zdaniem również są przydatne w zbiorniku... pomagają oczyszczać wodę i stanowią kryjówkę dla rybek.. Gupiczki lubią przebywać, zwłaszcza spać w zaroślach.. po co im to zabierać. Poza tym czemu zabierać rybkom nawet frajdę z ganiania się wkoło roślinek i skubania z nich prawie nie widocznych glonów. Ludziom jest milej w pustym pokoju czy w pokoju z meblami?

 

Przy okazji- wystrzegaj się chemii w wodzie. Używa jej najlepiej kiedy jest już taka konieczność.

Co do ślimaka pomysł dobry.

 

Wodę dopóki nie masz akwarium z filtrem (i przez pierwsze tygodnie zanim filtr dojrzeje podmieniaj w ilości po 30% dwa razy w tygodniu i powinno być z rybkami ok.

 

Chyba sobie żarty robisz!!! Masz pojęcie o odchowie ryb??

 

Temperatura jak najbardziej 30stopni C nawet do 32!!!! Nie pisz o zupce a najwyżej poczytaj dlaczego gupiki w sklepie są piękne ubarwione, z pięknymi płetwami a te wychodowane w akwarium są mniej rasowe!!

 

W żadnym podchowowym zbiorniku nie trzyma się absolutnie roślin!!! Nie pomagają one oczyszczac wody a wrecz przeciwnie- to nie jest akwarium ozdobne... Po co w podchowowym kryjówki?? Tam mają być idealne warunki do odchowu!!

 

Porównanie do pokoju bez mebli - zostawiam bez komentarza...

 

Odnośnie chemii - Nie pisałem o chemii tylko o Akryflawinie, która jest w wielu przypadkach niezbędna - później pojawiają się posty ze narybek zdycha... Nie wprowadzaj więc w błąd...

 

To jest zbiornik podchowowy... podmiana wody delikatna na wodę o tych samych parametrach co w zbiorniku...

odkażona Akryflawiną!!! Gupiki faktcznie są dosyć odporne wiec i bez tego się obejdzie, ale już bardziej wymagające ryby niestety nie przeżyły by tego...

Link to comment
Share on other sites

Chyba sobie żarty robisz!!! Masz pojęcie o odchowie ryb??

:zamieszany:

nawet do 32!!!!

Im wyższa temperatura, tym większa odporność, metabolizm, prędkość wzrostu. Oczywiście do pewnej granicy. To przekroczenie tej granicy, jeśli temperatura utrzymywana jest stale.

Nie pisz o zupce a najwyżej poczytaj dlaczego gupiki w sklepie są piękne ubarwione, z pięknymi płetwami a te wychodowane w akwarium są mniej rasowe!!

No dlaczego? Zawsze myślałem że rasowość, to kwestia praw genetyki, której obecnie uczą w gimnazjum, a nie tego czy to sklep, czy dom, ale cholera, co ja tam wiem o żyworódkach.

W żadnym podchowowym zbiorniku nie trzyma się absolutnie roślin!!! Nie pomagają one oczyszczac wody a wrecz przeciwnie- to nie jest akwarium ozdobne...

Rośliny be?

Nie pobierają związków azotu?

Nie są naturalnym filtratorem wody?

Nie pobierają dwutlenku węgla?

Nie pobierają metali ciężkich?

Nie produkują tlenu?

No bez jaj proszę.

To jest zbiornik podchowowy... podmiana wody delikatna na wodę o tych samych parametrach co w zbiorniku...

Wodę, podmieniamy na czystą, nie tą zlewaną z głównego zbiornika.

Po to się podmienia wodę z akwarium ogólnego, by usunąć nadmiar związków azotu, to mądre by tą wodę wlewać do akwarium z narybkiem jaką tą do podmian?

 

Powiem tak:

viewtopic.php?f=36&t=28530

viewtopic.php?f=36&t=6900

Trochę informacji, co i jak. Odchowanie gupika to nie budowa promu kosmicznego. Da się to zrobić dosłownie w słoiku bez jakiejkolwiek wiedzy, czego nie polecam oczywiście.

Link to comment
Share on other sites

olyvka - Po pierwsze daruj sobie wykrzykniki, bo ślepa nie jestem.

 

O Gupikach i temperaturze jaka im odpowiada piszę z doświadczenia... i wiem że przy 30* już się bardzo źle czują. I nie podawaj lepiej przykładów ze sklepów, bo to wręcz zabawne....

 

Akryflawina to chemia, niepotrzebna zupełnie jak się odpowiednio zbiornikiem zajmujesz..

 

...i ostatnie- pusty zbiornik - według mnie jest nieodpowiednim, nieprzyjaznym i "smutnym" miejscem do trzymania rybek- czy młodziutkich, czy też dorosłych

Link to comment
Share on other sites

Widzę, że Twoja wiedza o rozrodzie i odchowywaniu, zatrzymała się na gupikach...

Próbowałaś chociażby Neony? Ciekawe jak poradziła byś sobie z roślinami bez akryflawiny...

 

Roślinami możesz sobie tylko zainfekować to akwarium.

 

Woda o tych samych parametrach czyli: pH, TWO, stC,

 

 

EDIT:

 

Nie chcę już tutaj pisać dodatkowo o czymś takim jak Inhibitory wzrostu populacji...

Bo chyba zbyt profesjonalne podejscie do sprawy w kontraście tekstu o tym, że rybki lubią spać na roślinkach lub hasać wokoło nich...

Link to comment
Share on other sites

Widzę, że Twoja wiedza o rozrodzie i odchowywaniu, zatrzymała się na gupikach...

Próbowałaś chociażby Neony? Ciekawe jak poradziła byś sobie z roślinami bez akryflawiny...

 

Roślinami możesz sobie tylko zainfekować to akwarium.

Jak by nie patrzeć w tym temacie chodzi właśnie o gupiki.

Swoją drogą jestem ciekawy Twoich sukcesów hodowlanych.

 

A tu cytat z jednego forum:

"Jako lekarz, ludzki wprawdzie - leczy się chorobę, a nie na zapas. Profilaktyką jest zapewnienie rybie odpowiednich warunków (przestrzeni, odpowiedniej jakości wody i pożywienia) a nie faszerowanie lekami.

 

Akryflawina jako środek odkażający niszczy mikroorganizmy, o które tak walczy się pod hasłem "równowaga biologiczna".

Sam nie używałem,stąd cytat.

 

Ps.Wyluzuj i nie krzycz.

Link to comment
Share on other sites

Woda o tych samych parametrach czyli: pH, TWO, stC,

A jakie to ph i twardości są idealne dla wzrostu gupików?

Jaka jest różnica we wzroście ryb przy ph 6.5, 7.0, 7.5, czy 8.0, albo przy twardości ogólnej 5, 10, albo 15?

Jakieś konkretne doświadczenia hodowlane potwierdzone testami ponad cytaty z internetowych encyklopedii pt. "preferowany zakres parametrów"?

A wiesz jakie te parametry ma w kranie?

A wiesz jakie ma w akwarium?

A wiesz czy w ogóle się czymś różnią?

To czemu doradzasz wodę o ph/twardości z baniaka?

 

Inhibitory wzrostu? Z przerybionego zbiornika ogólnego, jak najbardziej. Z kranu, nie. Punkt dla kranovitu.

 

A wiesz że azotany, tak te zlewane z ogólnego zbiornika, też są inhibitorem wzrostu? Nie działają typowo bezpośrednio chemicznie na takiej zasadzie, o jakiej myślisz, ale ich wysoki poziom też spowalnia wzrost, więc można je śmiało nazwać inhibitorem.

 

Lanie chemii zabijającej bakterie nitryfikacyjne i niszczącej biologie zbiornika, tylko psuje cykl nitro i zwiększa ilość związków azotu. Strzał w kolano.

Bo chyba zbyt profesjonalne podejscie do sprawy w kontraście tekstu o tym, że rybki lubią spać na roślinkach lub hasać wokoło nich...

Widziałaś moje pytanka co do roślinek z poprzedniego posta?

 

To nie neony. Sprawa prosta jak konstrukcja cepa. Typowy nieopóźniony w rozwoju 10 latek niemający pojęcia o akwarystyce poradzi sobie z rozmnożeniem i odchowaniem gupika. Nie róbcie z tego "profesjonalnej" sprawy.

 

PS: Od siebie dodam jeszcze jedno. 100% przeżywalności miotu u gupików, jest niewskazane. Najsłabsze, najmniej odporne, chorowite itd. osobniki, nie powinny być przekazywane do dalszej hodowli. Nawet gdybyśmy coś przynieśli z roślinami, to zdrowych ryb, trzymanych w wodzie o dobrych parametrach, nie powinno to ruszyć. Zresztą roślinki można odkazić...nie trzeba psuć sobie biologi baniaka. Wlewać lek, który zabije bakterie, po to by popsuć parametry i obniżyć odporność ryb na choroby. :zamieszany:

Link to comment
Share on other sites

Owszem, chodzi mi ogólnie o zbiorniki podchowowe...

Ale faktycznie masz racje. Gupika można w szklance odchować, a bardziej doświadczony akwarysta sobie i w kieliszku poradzi...

Ja podałem ogólne zasady...

 

Odnośnie roślin:

Mając zbiornik 12Litrowy i narybek w nim, plus oczywiście mały filtr wew, grzałka itd...

Ile narybek jest w stanie wyprodukować związków azotowych??

Po to są właśnie te częste podmiany wody, rośliny na prawdę są zbędne...

Chociaż jeśli podchowujecie z roślinami i się Wam udaje to super...

 

A przy niektórych gatunkach (np Neon) cały zestaw odchowowy jest wręcz koniecznie sterylizowany...

 

Akryflawina - zysk niespleśniałej ikry...

 

Ale faktycznie w przypadku gupika można złamać wszelkie zasady a i tak urośnie...

 

Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

Owszem, chodzi mi ogólnie o zbiorniki podchowowe...

Ale faktycznie masz racje. Gupika można w szklance odchować, a bardziej doświadczony akwarysta sobie i w kieliszku poradzi...

Ja podałem ogólne zasady...

 

Odnośnie roślin:

Mając zbiornik 12Litrowy i narybek w nim, plus oczywiście mały filtr wew, grzałka itd...

Ile narybek jest w stanie wyprodukować związków azotowych??

Po to są właśnie te częste podmiany wody, rośliny naprawdę są zbędne...

Chociaż jeśli podchowujecie z roślinami i się Wam udaje to super...

 

A przy niektórych gatunkach (np Neon) cały zestaw odchowowy jest wręcz koniecznie sterylizowany...

 

Akryflawina - zysk niespleśniałej ikry...

 

Ale faktycznie w przypadku gupika można złamać wszelkie zasady a i tak urośnie...

 

Pozdrawiam

I właśnie o to tu chodziło,a nie o mądrości na temat neonów,itp.

 

Myślę,że można zamknąć temat.

Link to comment
Share on other sites

Ile narybek jest w stanie wyprodukować związków azotowych??

Po to są właśnie te częste podmiany wody, rośliny naprawdę są zbędne...

Biorąc pod uwagę, że narybku zwykle jest bardzo dużo, zwykle >10/l.

Biorąc pod uwagę, że ma metabolizm dużo szybszy niż dorosłe ryby.

Biorąc pod uwagę, że poziom związków azotu produkowany przez narybek rośnie lawinowo wraz ze wzrostem.

Biorąc pod uwagę, że trudno karmić narybek tak, aby nic nie zostało na dnie, a nie wszyscy się bawią w codzienne odmulanie.

 

To sporo.

Chociaż jeśli podchowujecie z roślinami i się Wam udaje to super...

Jeśli odchowujesz bez roślin i Ci się udaje, to super.

 

Żyworódki, łatwiej, ciut odchować z zielskiem, niż bez niego. Jednak nie jest to diametralna różnica na zasadzie: "zielsko musi być", albo "jezdeź gupia zielsko być nie może".

Akryflawina - zysk niespleśniałej ikry...

 

Gupika?!

 

Olyvka: Żeby nie było to nic osobistego. Będzie temat o neonach, zapraszam. Jak masz dużą wiedzę na ten temat, możesz nawet napisać kompendium, pochwalić się przychówkiem, ale nie przenoś wszystkich analogii na gupiki. To inna para kaloszy. Równie dobrze można by w drugą stronę, przy dużej wiedzy o rozmnażaniu żyworódek brać się za neony, albo dyski...co nie wyjdzie. ;)

 

Chyba wszystko zostało powiedziane. Podstawy są w kompendiach, z resztą każdy sobie poradzi. ;)

Link to comment
Share on other sites

Guest
This topic is now closed to further replies.
 Share

×
×
  • Create New...