Jump to content

Małe, brązowe robaczki w akwarium


tictac
 Share

Recommended Posts

Zauważyłem w swoim akwarium małego, brązowego robaczka. Z wyglądu przypomina małą dżdżownicę lub pijawkę, nie ma żadnych nóg. Ma dosłownie kilka milimetrów. Siedzi przyczepiony do mchu jawajskiego i co jakiś czas wije się w wodzie. Gdy postukałem w szybę koło niego, to wydaje mi się, że się przestraszył i skurczył. Jakiś czas temu razem z tym mchem przyniosłem do akwarium też małe ślimaki, brązowego koloru. Nie rosną duże, z tych co widziałem i odławiałem, to mają około pół centymetra. Czy to może jest mały ślimak, tylko jeszcze bez skorupy? A może to coś innego? Nie będzie to miało wpływu na innych mieszkańców akwarium? Nie mam pojęcia, czy jest tego więcej, bo tak jak pisałem, zauważyłem to w mchu, który jest w zacienionym miejscu w akwarium. Ostatnio nie dokupowałem żadnych roślin, a wcześniej nic takiego nie widziałem.

Z góry dzięki za odpowiedź

Link to comment
Share on other sites

nie, to na pewno nie to. w sumie to to wygląda trochę jak mały ślimak, jak się tak przyjrzeć... na pewno nie jest czerwone; jest w bardziej ziemistym kolorze. No i do tego inne proporcje, jest grubszy. Nie wiem jak wyglądają etapu rozwoju ślimaków. Może to rzeczywiście mały ślimak. Zastanawia mnie tylko to, że jest bez skorupy, a nie jest aż taki mały w porównaniu do tych, co je widuję w akwarium, które są w pełni rozwinięte

Link to comment
Share on other sites

Jeśli to wypławki to starodawnym sposobem ich zwalczania jest:

Trzeba wziąć kawałek gazy włożyć do niej około 1dkg mięsa mielonego, najlepiej wołowego.

zrobić taki mały woreczek i zawiązać go nitką.

Bierzemy go i wkładamy do jak najciemniejszego miejsca w akwarium, bo tam jest najwięcej wypławków, i zaostawiamy na noc.

Trzeba pamiętać by woreczek był wpuszczony na nitce która ułwtwi nam jego wyciągnięcie.

Rano wyciągamy woreczek na którym powinny być wypławki, polewamy je wrzątkiem i wyrzucamy.

Potem mięsko z powrotem do akwa i tak aż do czasu gdy nie będzie już na nim rano stworków. ;)

 

Wiem, że to straszliwie prymitywny sposób, ale co najważniejsze działa. ;)

Link to comment
Share on other sites

Te małe brązowe ślimaczki które przyniosłeś to zatoczki.

 

A co do "robaków" to masz opcję zrobienia zdjęcia?

Wczoraj nie zrobiłem zdjęcia, a dziś już ich nie widzę. Możliwe że to są wypławki, właśnie tak mniej więcej wyglądały. Wypróbuję dziś tę sztuczkę z mięsem, może zadziała. O ile karliki już sobie z nimi nie poradziły:)

A co do ślimaków, to chyba nie są zatoczki. Mają spiczaste muszle http://www.wigry.win.pl/suchary/79.gif coś takiego, jak ta oznaczona literą "B" na obrazku

 

edit.

Te wypławki nawet pasują. Znalazłem informacje, że wypławki pojawiają się wtedy, gdy w podłożu zalega niezjedzony pokarm. Nie dorobiłem się jeszcze odmulacza, bo parametry są całkiem dobre, czego dowodem może być to, że z całego narybku przez miesiąc nie zdechła mi jeszcze ani jedna rybka;) No ale jak widać, prędzej czy później będę musiał się w takie coś zaopatrzyć

Link to comment
Share on other sites

starodawnym sposobem

Nowoczesnym sposobem polecam No-planaria. Nie dość, ze znikną wypławki to jeszcze pozbędziemy się ślimaków. A wypławki pojawiają się nawet w superczystych akwariach.

a nie zaszkodzi to ampulariom? Co do wypławków, to przez ostatnie 2 dni już ich nie widzę w akwarium

Link to comment
Share on other sites

 Share

×
×
  • Create New...