Skocz do zawartości
ekstremalista1

pajęczynka i śluz nz liściach

Rekomendowane odpowiedzi

Zbiornik 200L

Parmetry wody:

NO3-0mg/L

NO2-0mg/L

GH>4d

KH-3d

PH-6,8

Podmiany co dwa tygodnie 40L(odrócona osmoza) nawożone Planta Gainer( hydro mineral, classic) podawane CO2.

Od momentu wycofania kosiarek a były to duże okazy( powodem było znikanie młodych rybek oraz wprowadzenie krewetek).

Od dluższego czasu tzn. conajminiej dwuch miesięcy walczę ze śluzem pokrywającym liście roślin(anubias, bakopa, nurzaniec, żabienica, ludwigia, rotala, nadwódka, limnofilia, lotos)który zamienia się w pajęczynę pokrywa korzenie anubiasa oraz limnofilię-staram się usówać mechanicznie lecz na niewiele się to zdaje.Skojarzenie z wycofaniem kosiarek jest tylko przypuszczeniem, po wprowadzeniu krewetek a wprowadziłem: czerwonych-10szt, red-szery-3, ammano-2, pozostały 2szt ammano.

Moja obsada: proporczykowiec- 2szt

danio czerwone- 4szt

bystrzyk amandea- 10sz

rodostomus- 4szt

neon innesa- 6sz

razbora klinowa- 2szt

razbora mysia- 2szt

krewetka ammano- 2szt

Może jest to problem przenawożenia?

Jeśli ktoś posiada wiedzę na ten temat b.dziękuję. :oops::oops::oops:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pajęczyna? Może to po prostu pleśn.

A co do tego śluzu to też miałem ten problem i pozbyłem się go dzięki glonojadowi.

Usuń tą "pajęczynę" i podmień 50% wody i być może za dużo dajesz pokarmu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pajęczyna to pleśń a śluz to pewnie jajka ślimaków.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

a śluz to pewnie jajka ślimaków.

??? :shock:

Nie wydaje mi się. U mnie było to samo jak dawałem za dużo pokarmu dla ryb.

Musiałem dać glonojada i zmniejszyć ilość dawanego pokarmu, a ta pleśń powstaje w miejscu karmienia ryb? A konkretnie na dnie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jaja ślimaków nie wchodzą w grę ponieważ nic nowego nie wprowadzałem więc nie mogłem przywlec, ślimaków nie posiądam.

Przed dwoma miesiącami przy regularnych podmianach stosowałem 20L-odróconej osmozy i 20L kranowej=7,5PH i nie byłem w stan ie zejść niżej. Po konsultacji zacząłem stosować 40L samej odróconej=6,8PH.

Czy może przypłaciłem tą zmianę środowiskiem?, wydaje mi się że nie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moim zdaniem to nie potrzebnie to robiłeś. A co do śluzu i pleśni.

Czy pojawiała się ona w miejscu karmienia?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie, jest na roślinach co jestem w stanie usunąć mechanicznie, lecz po 3-4 dniach pojawia się z powrotem.

Przepraszam jeszcze jedna b.ważna sprawa o której nie wspomniałem, uleciało mojej pamięci tzn.

Mam kubeł JBL i padł mi wirnik nie wiem jak długo jechał na tej usterce ponieważ zdjagnozowałem ją gdy zaczął ćwierkać.

Padła zapadka która wprawia w ruch łopatki w przeciwnym razie tuleja się kręci bez łopatek.

Może jest to proces który się samoistnie odkręci po jakimś czasie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

JBL 1500, jak długo niedziałał trudno powiedzieć mógł to być miesiąc może dłużej bo z regóły nie zwracam uwagi na deszczownię czy daje ruch wody czy nie bo ruch wodzie daje napowietrzacz, a deszczownię mam zaqnurzoną ponieważ głośno ją słychać jak chlapie wodą.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ta pleśń pojawia się gdy gnije resztka pokarmu, a co do wirnika to możesz go dokupić i resztę wadliwych części jeśli się je da wyjąć. Wątpie, że to ustąpi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wirnik jest naprawiony i goni, teraz już jestem wyczulony na ruch wody z wylotu.

Przegłodzę kilka dni rybki co wydaje mi się wątpliwą sprawą ponieważ to może się przytrafić komuś kto styka się z akwa poraz pierwszy. Ja karmię tylko raz i b.małą ilością suchego a niejednokrotnie nie karmię ponieważ przy tak obficie zarośniętym zbiorniku mają się czym posilić

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Deszczownie możesz tak ustawić aby nie było jej słychać sam tak mam i nic nie słyszę nawet w idealnej ciszy poza cicha pracą filtra,przy kolanku obróć deszczownię pod odpowiednim kątem i po kłopocie.Chyba że na klej zamocowałeś w co wątpię.

Stawiam na to że wina leży po stronie niedziałającego filtra i brak ruchu wody,filtracja musi być inaczej dzieją się potem takie dziwne rzeczy.Dobrze że go naprawiłeś dobrze przy naprawie wypłukać wkłady w wodzie z akwarium bo te gluty wciągać może i się szybko zabije nieczystościami.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie musisz ich tak głodować wystarczy że będziesz im dawać więcej żywego i mrożonego.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Beniek i co przez to osiągnie, bo nie rozumię,możesz napisać co masz na myśli?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ponieważ pojawia się u niego pleśń przez gnijący płatkowy pokarm, a z żywym już nie będzie takiego problemu(oczywiście tyle ile będą potrzebować).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Obawiam się że żywy gnijący pokarm może jeszcze bardziej zaszkodzić rybką choć przy płatkowanym pojawia się więcej tzw. pleśni.Niektóre rybki mogą to zjeść a zatem głodówka może tylko zmobilizować je do tego.Skoro akwarium jest bardzo zarośnięte rybki zawsze znajdą coś dla siebie u mnie wygląda to podobnie po kilka razy nie karmiłem 2-3 dni

w czego efekcie nic nie zalega na dnie,parametry udało mi się ustabilizować,rybki są zdrowe jeszcze nic mi w akwarium nie padło.

Aha zapomniałbym patrząc na twoje parametry bez działającego filtra około miesiąca i tak się dziwię że są jakie są pewnie używasz paskowanych wnioskuję tak dlatego że nie jest możliwe aby no3 nie było wcale zawsze są jego jakieś śladowe ilości a w tym wypadku nie ma ich wcale ,możliwe że testy źle pokazują.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Testy ma pewnie 5 w1 a tropikala, a lepsze są z sery. A propo tego żywego pokarmu to chodziło mi o b. małe ilości i przy okazji pleśń by się nie pojawiała.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Lepsze były by testy kropelkowe z sery. Jeśli oczywiście było by możliwa ilość funduszy na zakup.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak będę musiał się pokusić o zmianę testera, będę miał to na myśli tymbardziej że paski mi się kończą.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak będziesz miał kropelkowe to zrób testy i pokaż wyniki, a wtedy zobaczymy co i jak.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

×