Jump to content

padające razbory klinowe


 Share

Recommended Posts

Cześć

 

Od pewnego czasu zaczynają mi padać właśnie te rybki;( podczas gdy reszta obsady akwarium jest zdrowa. Dodam że razbory to mój najnowszy nabytek.

 

Parametry :

akwa 126l

ph 6,5,woda miękka

podmiany 20% co tydzień (nie dodaję uzdatniacza ponieważ woda stoi w baniaczkach cały tydzień i moczy się z szyszkami olchy)

 

obsada:

14 razbor (tyle narazie zostało) , prętnik , otoski

 

Wracając to rybki mają następujące objawy:

-białe płetwy grzbietowe i/albo piersiowe

-z czasem rybka robi się mleczno biała

-rybka zaczyna unosić się brzuszkiem do góry

 

Nie wiem czy to pleśniawka czy jakieś inne paskudztwo...

Podniosłem temp. do 28 stopni i dodałem CMF tropicala.

Jak narazie nie widzę poprawy.

 

Co poradzicie na to?

Link to comment
Share on other sites

Wstępnie można niewiele ustalić, objawy jakie opisałeś pasują do wielu stanów chorobowych u ryby. Jednak zmętnienie skóry, płetw, czy nawet rogówki oka oraz pływanie brzuszkiem do góry może być wynikiem choroby kwasowej. Rzuciło mi się w oczy to co napisałeś o moczeniu szyszek w wodzie do podmianki... choć piszesz, że stężenie pH jest prawidłowe. Radzę poczytać o chorobie kwasowej u ryb i poszukać dodatkowych objawów pasujących do tej choroby, lub poszukać jakichkolwiek dodatkowych objawów... bo to, co napisałeś to stanowczo za mało.

Link to comment
Share on other sites

Wstępnie można niewiele ustalić, objawy jakie opisałeś pasują do wielu stanów chorobowych u ryby. Jednak zmętnienie skóry, płetw, czy nawet rogówki oka oraz pływanie brzuszkiem do góry może być wynikiem choroby kwasowej. Rzuciło mi się w oczy to co napisałeś o moczeniu szyszek w wodzie do podmianki... choć piszesz, że stężenie pH jest prawidłowe. Radzę poczytać o chorobie kwasowej u ryb i poszukać dodatkowych objawów pasujących do tej choroby, lub poszukać jakichkolwiek dodatkowych objawów... bo to, co napisałeś to stanowczo za mało.

Dziękuję że ktoś jednak interesuje się losem moich podopiecznych;)

Czytałem o tej chorobie ale nie wszystko mi pasuje.

Przykładowo w kranie mam ph ok 7 a w akwa jak pisałem 6,5 to chyba nie aż tak straszna różnica. Razbory przecież preferują wodę od 5- 7 Ph :roll:

Natomiast mam znajomego u którego ph spada nawet poniżej 5-tki to już można by nazwać chorobą kwasową ale rybki mu nie zdychają.

 

Objawów nie obserwuję więcej poza tym co napisałem w pierwszym poście ale nasuwają mi się następujące myśli:

- może rybki są z odłowu a co za tym idzie miały za sobą nie małą podróż

- ostatnio dołożyłem też parę helenek do mojego akwarium - może one przywlokły jakieś paskudztwo

- nigdy nie miałem problemów z glonami nitkowatymi a teraz mam ich zatrzęsienie

- nadchodzi zima i przez godzinkę dziennie do akwa mi świeci światło słoneczne (niskie położenie słońca)

- mam wiele roślin i gdzieś czytałem że spora obsada może zmniejszać ph (nie stosuję CO2 przy oświetleniu 0/47 narazie to nie miało by sensu)

 

Ciekawe czy już myśleć o nowych rybkach? na chwilę obecną pozostało 11 razbor (20 sztuk na początku tak pięknie wyglądało- nic nie wskazywało na to co się dzieje teraz)

 

Może to coś pomoże :help:

Link to comment
Share on other sites

Miałam taką samą sytuację jak ty.Dokładnie w ten sam sposób jaki opisujesz straciłam całą razborkową obsadę-21 sztuk.Co się okazało,po tym jak padły razborki ujawnił się sprawca.Okazało się,że reszta moich ryb ma ospę.Razborki klinowe są dość delikatną rybką.Ale to akurat moje spostrzeżenia.

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...
Guest
This topic is now closed to further replies.
 Share

×
×
  • Create New...