Jump to content

112 litrów, jeden kolcobrzuch


domniak94
 Share

Recommended Posts

Witam , 

mam akwarium 112 l i w nim jednego kolcobrzucha oraz jedną różową rybkę ( nie wiem jaka bo w sklepie pan powiedział mi że klient im przyniósł i sami nie wiedzą co to) miałam też krewetke ale na moich oczach niestety została pożarta. 

i mam pytanie czy z tym kolcobrzuchem dałoby rade trzymać 3 kiryski ? albo jakieś rybki co by jadły z dna,? i czy dobrze by mu się żyło z glonojadem (ok 20cm długości) ponieważ żyje z żółwiem i boje się że któregoś dnia żółw go zabije dlatego chce go przenieść.

 

 

 

Link to comment
Share on other sites

Kirysy przy kolcobrzuchu odpadają, te ryby bardzo często podskubują im płetwy. Jak chcesz jakieś ryby żerujące na dnie to możesz kupić bocje siatkowane. Z niewiadomych przyczyn kolcobrzuchy się nimi w ogóle nie interesują. Ciekawe rybki denne o takich samych upodobaniach wodnych to babki "osy". Możesz trzymać gicebsa z kolcobrzuchem, ale licz się z tym że 112l. to dla niego sporo za mało...

Link to comment
Share on other sites

Kirysy przy kolcobrzuchu odpadają, te ryby bardzo często podskubują im płetwy. Jak chcesz jakieś ryby żerujące na dnie to możesz kupić bocje siatkowane. Z niewiadomych przyczyn kolcobrzuchy się nimi w ogóle nie interesują. Ciekawe rybki denne o takich samych upodobaniach wodnych to babki "osy". Możesz trzymać gicebsa z kolcobrzuchem, ale licz się z tym że 112l. to dla niego sporo za mało...

Jungu piszesz, że takie same upodobania wodne jak kolcobrzuch mają babki osy. Z tego wnioskuje, że idzie ci o Kolcobrzucha zielonego występującego w estuariach, a co za tym idzie wymagającego dodatku soli morskiej do wody. Piszesz o bocjach i gibicepsie jako rybach towarzyszacych. Tylko od kiedy one w słonawych wodach występują? Poza tym dopóki Domniak94 nie wrzuci fotki kolcaka to nie ma co dywagowac. Wszak są też gatunki słodkowodne. Jedno co jest pewne to to, że obowiązkowo należy wpuścić do akwarium ślimaki, które to w diecie kolcobrzucha są niezbędne.
Link to comment
Share on other sites

Kolcobrzuchy zielone nie potrzebują tak naprawdę całkowicie słonawego akwaria - najlepiej się czują gdy występują tzw. wahania zasolenia - ja moim pupilom dolewam słonej wody przez jakieś 3-4 miesiące (raz w tygodniu uzupełniam odparowaną), a następnie po tym czasie robię częściową wymianę jakieś 35-40% całej wody na świeżą nie zasoloną. Widać po kolcobrzuchach, jak przy każdej dolewce i po wymianie są ożywione i żarłoczne.

Oczywiście nie piszę tu o dorosłych osobnikach - moje mają jakieś 7-8cm - gdy jeszcze trochę podrosną będę zwiększał zasolenie. Giceps może przetrwać w nieznacznie zasolonej wodzie, tak samo jak bocje, co faktycznie nie znaczy że czują się w niej świetnie.

Link to comment
Share on other sites

Kirysy przy kolcobrzuchu odpadają, te ryby bardzo często podskubują im płetwy. Jak chcesz jakieś ryby żerujące na dnie to możesz kupić bocje siatkowane. Z niewiadomych przyczyn kolcobrzuchy się nimi w ogóle nie interesują. Ciekawe rybki denne o takich samych upodobaniach wodnych to babki "osy". Możesz trzymać gicebsa z kolcobrzuchem, ale licz się z tym że 112l. to dla niego sporo za mało...

Wiem że to dla niego mało ale co mam z nim zrobić skoro wyrósł taki wielki ); W sumie to dwa takie mam. a to mój kolcobrzuch nażarty (po zjedzeniu krewetki), http://imageshack.us/photo/my-images/706/8knw.jpg/

 

Ślimaków mam mnóstwo, dzisiaj dostałam jeszcze od koleżanki (:

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...