Jump to content

Problem z kardynałkami


BillyDog
 Share

Recommended Posts

Witam, szukałam już na kilku forach i różnych stronach ale nie mogę znaleźć odpowiedzi na mój problem. Mam małe akwarium (około 35l) przez 5 lat trzymałam w nim 'złotą rybkę" (ale nie welonka, nie wiem jak ona sie fachowo nazywa, :/ wyglądała jak te japońskie ryby trzymane w oczkach ale była duuużo mniejsza) i 2 kardynałki. Potem dokupiłam jeszcze dwa kardynałki i po kilku dniach 3 kardynałki padły :/ Więc został jeden i złota. Wydawało mi się że będzie smutno temu kardynałkowi więc dokupiłam mu jeszcze jednego i on też padł (tzn nie wiem czy padł ten nowy czy ten co już był) Potem kupiłam jeszcze dwa w innym sklepie zoologicznym i dwa padły po koło 3 tygodniach :/ Miesiąc temu zdechła moja złota, :cry: i został tylko kardynałek. Stwierdziłam że nie będę już kupować żadnych większych rybek tylko zrobię sobie stadko kardynałków. No i kupiłam ich 10, po 3 tygodniach zostało ich 3 :/ Z tego co czytałam to nie są wymagające rybki, ale ja i tak najwidoczniej robię coś źle. Czy może mi ktoś z tym pomóc? Acha i mają w akwarium roślinkę, żwirek i taką niby małą rafę w której są jaskinki i tam się chowają, karmie je suchą karmą dla małych rybek poleconą przez sklep zoologiczny. Trochę się rozpisałam ale chciałam jak najdokładniej wszystko opisać. Z góry dziękuję za pomoc :)

Link to comment
Share on other sites

Możliwe że ta "złota rybka" która nie była welonką to mógł być np. zwyczajny karaś srebrzysty. Moja pani od biologii miała takiego i trzymała go w akwa. Być może trzymając go w takim małym zbiorniczku skarłowaciał, bo w końcu to nie była sadzawka czy staw.

 

Być może też rybki zapadły na jakąś chorobę, z tą tylko różnicą że ten jeden kardynałek i ta złota rybka mogły nabyć jakieś przeciwciała a te rybki co wpuszczałaś potem ich nie miały i zdychały po prostu.

Link to comment
Share on other sites

 Share

×
×
  • Create New...