Jump to content

skalar-zabielone oczy,panika


Recommended Posts

Witam wszystkich.

Moje akwa 450l(150/50/60) rzeczywisty ok365l(148/48/53)funkcjonuje od ok6lat. Piasek pod rośliny, 0,4cm, lekki i chropowaty,z ostatnio dodanym nawozem w kulkach ok 10 szt,

woda ph7.5,twardość- generalnie kranowa uzdatniana AquaSafe +korzenie i torf w filtrze, reszta parametrów w normie dzięki znacznej ilość roślin.

Filtr wewnętrzny BluWave 07 + w drugim końcu akwa mały- chyba AquaSzut 1,5l

grzałka z termostatem 26stopni

oświetlenie 4szt T5

rośliny-nurzańce kryptokoryna,żabienica,microzorium,lotos,krynia.

Karma płatki D-50Plus, granulat SuperVit,pałeczki ShrimpSticks-TROPICAL

ostatnio 2tyg temu dodany korzeń i skałka typu lawa wulkaniczna

 

Mój długi nie pobyt w domu spowodował późne leczenie rybek z ospy i z obsady pozostały 3 bocje karłowate i 4 stare krewetki amano.

po 2-3 m-cach pomimo tej obsady zdecydowałam się na skalary.

Od 11.03 w krótkich odstępach czasu zagościły tam 9 szt skalarów z różnych źródeł(srebrne,miedziane,żółty).

Po 2 tyg dobrana para złożyła ikrę- nie oddzielone, zjedzona przez rodziców.

Po 1,5 tyg wymiana wody, złożona ikra,oddzielone w akwa ogólnym poprzez założenie siatki grodzącej. Rodzice podjęły się opieki.

I- Ich karmiłam robakami (nie pamiętam jakie i jakiej firmy, po napoczęciu saszetkę trzymać należy w lodówce). Nie jestem jednak pewna czy nie za długo przechowywałam ją- co może było problemem ? W tym czasie narybek dwudniowy zjadły. Powodem mogło być pokrewieństwo rodziców,po zjedzeniu woreczka ż. nie umiejętnie je karmiłam,lub zrobiona podmiana wody. Wyjęłam siatkę, usunęłam zaciemnienie,włączyłam drugi filtr.

II- Nastepnego dnia stwierdziłam że samica ma wybrzuszenie w środkowej części brzuszka, taki podłużny pas, wzdłuż, do połowy ciała. Brak kolorystyki wyraźnej. Wg opisu budowy ciała może to powiększona gonada lub pęcherz pławny ?

 

III-drugiego dnia zauważyłam szybki unik skalara. Okazało się że przed spadającą przyssawką od filtra. Nie wiem czy ją uderzył. Od tej pory zauważyłam, że strasznie panikuje- bo zobaczy rybę lub odbicie. Oczy wyglądały jak wystraszone bo wybladła czerwona otoczka i oko naszedł lekki nalot z obrzmieniem. Może jednak już to wcześniej miała i chowała się za filtrem a ja tego dnia nie zauważyłam zmian?

Wczoraj wogle nie wypływała, więc zmusiłam ją do wypłynięcia z kryjówki i miała sklejone płetwy- może to ze strachu, bo po przełożeniu do pojemnika z FMC -rozkładała je. Po kąpieli włożyłam ją do akwa(brak innych baniaków) odgradzając ja siatką i zaciemniając ją, Podniosłam o stopień temperaturę.

Kolorystyka ciała jest słabsza, ale nie drastycznie. Nie widzę odchodów. Sporadycznie wypływa z roślin. Brak uszkodzeń ciała, brak w/w opuchnięcia i widocznych pasożytów. Inne ryby wygląd i zachowanie dobre. Nikt nie ociera się. Odchody ok. Samiczka już od rana miała otoczkę czerwoną oka,tylko jej ta straszna płochliwość została. Podpływa do lustra wody i do siatki do rybek, ale zaraz się chowa w roślinach.

Dzisiaj mała płochliwość, chętna do jedzenia, odchody dobre. Uchyliłam siatki- sama zdecydowała się pływać z rybkami,ale co jakiś czas odpoczywa w gąszczu.

B.proszę o podpowiedź odn I,II i III

post-5286-13685159087204_thumb.jpg

post-5286-13685159087624_thumb.jpg

Link to comment
Share on other sites

 Share

×
×
  • Create New...