Jump to content

welonka chyba umiera


Recommended Posts

Czesio ma jakieś 1,5 roku.Pomarańczowy welon.

Teraz akwarium.

-54 litry-czyli samej wody około 40,jak obliczyłam.

-Filtr Eheim 2008 gąbkowy z napowietrzaniem.

-Grzałka jest,ale ją wyłączyłam,bo w mieszkaniu ciepło.W akwarium 22 stopnie (chyba ździebko za dużo).

-Oświetlenie wbudowane w pokrywę NARVA 15W/760-010

-Żwirek 2-3 cm na dnie,płukany,wyparzony,grubość 3 mm.

-Kamyki 3-4 cm,rozrzucone na dnie,dla ciekawego wyglądu.

-Kolumienki a'la starożytna Grecja,bo mi się podobały.Wymyte,wyparzone.

-Roślinek niestety nie ma.Pan w sklepie odradził.Szwedzi są dziwni.(mieszkamy w Szwecji)

-Jedzenie specjalne dla złotych rybek w płatkach.

-Woda ph około 6,5,odstała tylko 24 h,bo musiałam szybko montować akwa.(taką wodę mamy tu w kranach).

 

Rybka jest z adopcji.Była trzymana z...no właśnie,nie wiem z jakimi rybkami,ale na pewno dostawała niewłaściwy pokarm.Były właściciel dał nam ją w dużym słoiku,bo "...i tak poszłaby do klopa."

Karmię go raz dziennie po odrobinie.Wydaje mi się,że się nie załatwiała.Raz zauważyłam,że wyleciał mu z dupinki taki jakby kokonik na długiej jakby śluzowatej nitce.Do wczoraj wszystko było ok,rybka żwawa,rozbrykana.Ale wczoraj wieczorem woda zaczęła troszkę mętnieć.Dziś rano jest mętnawa,a rybka nie ma siły.Leży bidula na dnie,na boku,macha płetwami,oddycha,próbuje się podnosić,ale nie daje rady.Wygląda normalnie.Płetwy ok,kolor normalny,brzuszek też.Oczy w porządku,skrzela też.

Jestem trochę przerażona.

Zapomniałam dodać,że tu jest takie prawo,że nie wolno trzymać rybek w kulach.A na jedną złotą rybkę ma być 40 litrów wody.

 

Oj,ale się rozpisałam,ale chyba podałam wszystko co mogłam w

tej kwestii.Pewnie popełniłam wiele błędów,ale nie osądzajcie.Ja pewnie jeszcze długo nie będę orłem w temacie rybek,ale to zwierzątka-żyjątka i muszą mieć jak najlepiej.

 

P.S. Mam nadzieję,że nie będę musiała jej wsadzić do kubka i do lodówki.

Link to comment
Share on other sites

40 litrów według prawa, które tam u was panuje podano jako minimum, co nie oznacza, że taki litraż jest najlepszy dla welonek. Ze względu na szybką przemianę materii tych ryb zaleca się zbiornik 80 litrowy na jedną sztukę, i 40 litrów na każdą następną. Czyli jakby się chciało mieć dwie welonki to minimum 120 litrów. To wszystko jest takim "minimum socjalnym", więc im większe akwarium, tym lepsze.

Twoja 40-tka może wystarczyć tej rybie pod warunkiem przestrzegania bezwzględnej higieny zbiornika i większych cotygodniowych podmian wody na świeżą (chociaż naprawdę lepiej jakby żyła w większym akwarium) Filtr należy czyścić co miesiąc, w wodzie z akwarium, podczas podmiany.

Myślę, ze te kolumienki o których piszesz mogą mieć niekorzystny wpływ na skład chemiczny wody, powinnaś je usunąć.

Sprzedawca w sklepie odradził ci żywe rośliny... Ehh... Bez żywych roślin stabilność biologiczna w zbiorniku właściwie nie istnieje. Więc nie słuchaj tego co w sklepach opowiadają, tylko zaopatrz się w rośliny.

Nie wiem jaki masz ten żwirek i jakie kamyczki, ale jeśli są sztuczne, farbowane to należy je wymienić, bo również mają wpływ na wodę.

Jeśli szykowałaś te akwarium na szybko, to nie miało czasu dojrzeć (powinno "działać" 2-3 tygodnie bez ryb, dopiero później zarybiamy). Twoja welonka żyje teraz w tragicznej, pod względem biologicznym, wodzie. Do tego jeszcze jej szybka przemiana materii...

Nie wiem czy masz możliwość kupić jakieś testy wody (NO2, NO3, NH3, ph, gh) i czy masz jakiś uzdatniacz do wody...?

Objawy, które opisujesz to ewidentne zatrucie szkodliwymi substancjami, powstającymi w świeżo założonych zbiornikach, lub w tych, z zaburzoną stabilnością biologiczną.

 

Podaj te informacje, o których piszę, coś poradzimy...

Link to comment
Share on other sites

Chwilowo nie mam takiej możliwości,ale póki co to idę ratować rybkę.O rany,ale jestem zła na wszystkich tutejszych "znawców".Chce mi się zakląć,ale wiem,że to wbrew regulaminowi,więc mniemam,że wszyscy wiedzą co chcę powiedzieć.

Przy okazji to bym poprosiła o nazwy odpowiednich roślinek.

Link to comment
Share on other sites

Zadzwoniłam przed chwilą do znajomych w bloku obok.To mili ludzie jak na Szwedów.Zaraz zabiorą Czesia do jednego ze swoich akwariów,w pełni gotowego do zarybiania,a ja się biorę do walki z moim.Uzdatniacz mam.Jak coś to będę pytać.Ale czuję,że mam dziś przymusową jazdę do sklepu i zakupy.Napisz mi Słońce jakie roślinki mam kupić.Chorobcia,trzeba wszystko od początku zrobić,prawilnie.

Link to comment
Share on other sites

Jak masz gdzie dać na razie welonkę, to dobrze, będziesz mogła na spokojnie doprowadzić akwarium do porządku. Rodzaje roślin nie mają teraz aż takiego znaczenia, ważniejsze byłyby testy wody, no i ten żwirek, nie wiem czy też go musisz wymieniać, nie napisałaś jaki masz. Jak musisz wymieniać to kup zwykły, rzeczny, kwarcowy.

Rośliny na razie kup szybko rosnące - rogatek (Ceratophyllum) , moczarka (Elodea (Egeria) , kabomba (Cabomba).

No i oczywiście pamiętaj o dojrzewaniu akwarium, 2-3 tygodnie ma działać z włączonymi urządzeniami, włączanie światła w dzień, gaszenie w nocy, tak jakby były tam ryby.

 

PS A może masz możliwości, żeby przy okazji postarać się o większe akwarium...? :)

Link to comment
Share on other sites

Heh,z tym nowym zbiornikiem może być kłopot,bo ja siedzę w domu (czyt. nie pracuję),a mój Tomasz może nie chcieć się zgodzić na wydanie kolejnych 2000 koron :oops:

A żwirek jest barwiony,czarno-niebieski,ale jaki dokładnie to nie pamiętam.Wyrzuciłam opakowanie.

Póki co to biorę się za robotę.I wielkie dzięki za pomoc.

 

Edit:

 

maziamo Czesio-welonka zostaje u znajomych,a ja zakładam na nowo akwa.Według rad.

Oj mało mnie nie "zjedli" za rybka.

 

 

 

Niestety,po długich i uporczywych staraniach Czesio dokonał żywota.Proszę o zamknięcie tematu.

Link to comment
Share on other sites

 Share

×
×
  • Create New...