Jump to content

pomocy,brzanki rekinie mają mętne oczy


Recommended Posts

pomocy!!!!!! wczoraj zmieniałam całą wodę w 250l baniaczku, brzanki rekinie mam duże (15cm), są bardzo płoche, miałam sporo zachodu, abu je wyłowić, wielokrotnie mi wyskakiwały z akwa, po wyłowieniu umieściłam je w wielkiej misce, podłączyłam im tlen, ale dopiero gdzieś po 20 minutach, dziś zauważylam, że wszystkie mają mętne oczy, gdzieniegdzie łuski odstają, bardzo się martwie, czy nie zdechną, czy mają jakąś chorobę, czy po prostu się poobijały? a może się przydusiły w tej misce? to jednak duże rybki... starałam się je naprawdę delikatnie wyłowić, ale to nie jest takie proste, bo są naprawde bardzo płochliwe, będę wdzięczna za jakąkolwiek pomoc, dzięki z góry, pozdrawiam wszystkich

Link to comment
Share on other sites

Tu-kasia... Zdajesz sobie sprawę, że przyczyną takiego stanu rzeczy jest zapewne nieprawidłowo przeprowadzony restart zbiornika... :roll:

Zajrzyj tu... viewtopic.php?f=43&t=11433

Brzanki wielokrotnie wyskakiwały ci z akwarium... Niezły stres i uszkodzenia im zafundowałaś...

Masz jakieś testy wody, żeby chociaż sprawdzić aktualne parametry wody...?

Link to comment
Share on other sites

wszystkie parametry są ok, zmieniałam zgodnie z zasadami... ale te brzanki jedzę, więc może nie będzie tragicznie? ochotkę pokropiłam troszkę witaminami... już sama nie wiem jak im pomóc... strasznie mi ich żal, ale wodę musiałam już zmienić...

 

Edit:

 

brzanki oczywiście jedzą... przepraszam za literówkę

Link to comment
Share on other sites

Czekaj... Co to znaczy "wodę musiałam już zmienić"...?

Całkowitą wymianę wody przeprowadza się sporadycznie, w razie konieczności, a przy cotygodniowych porządkach tylko podmiany (20-30%), chyba, że nie bardzo cię zrozumiałam...

Link to comment
Share on other sites

tak, oczywiście... podmiany robię co 2 tygodnie... ale całą wodę zmieniałam ostatnio 2,5 roku temu, rośliny bardzo się rozrosły... no i naprawdę woda wymagała już wymiany... czy 2 lata to jeszcze nie? sama już nie wiem... zwątpiłam i jeżeli brzanki zdechną to sobie nie wybaczę

Link to comment
Share on other sites

Dlaczego wymieniłaś całą wodę w akwarium? Co tydzień podmienia się 30 % , nigdy całej!! ( no chyba tak jak pisali jest do tego jakiś poważny powód) jeszcze jedno pytanie , w tej misce do jakiej wody je wsadziłaś? (wątpię ,że takiej z kranu ..ale lepiej zapytać;) )

 

co do twojego nowego posta , ja mam dłużej akwa i nigdy całej nie zmieniałam i jest ok, tylko ja co tydzień wymieniam , robię to bardzo regularnie .

Link to comment
Share on other sites

Paulino, do wielkiej michy oczywiście ze swoją wodą z baniaczka poszły... jak pisałam wcześniej ostatnio zmieniałam 2,5 roku temu, woda już się kwalifikowała do wymiany, podmiany robię co 2 tygodnie; z chorób raz gościłam w baniaczku ospę, parametry są ok, dbam jak umiem najlepiej, do profesjonalizmu mi pewnie daleko, ale ignorantką też chyba nie jestem... pierwszy raz się spotkałam z takimi objawami... w książkach i w necie już patrzyłam, ale nie znalazłam żadnej choroby manifestującej się mętnymi oczami... no sama nie wiem... pewnie się poobijały bidulki, ale czy nie zdechną? nie wybaczę sobie

Link to comment
Share on other sites

Wydaje mi się, że taka dawka stresu mogła je nieźle osłabić i może dopadło je jakieś choróbsko, które tylko na to czeka... Na razie jednak nie ma co panikować ;) , ryby potrzebują teraz spokoju... Tak jak piszesz one są bardzo płochliwe... Zmienił się na pewno też wystrój po tym restarcie... Nic tu na razie nie wymyślę, przecież nie potraktujesz ich zaraz "chemią", tak na wszelki wypadek ;) Moim zdaniem, na razie je obserwuj... Zobaczysz, czy coś się zmieni jutro.

Link to comment
Share on other sites

hej i jak rybki? też mi się wydaję abyś czekała i jak najmniej stresu powinno być ok:) a co do miski to wiesz tak myślałam ale ludzie są różni , już się spotkałam z wieloma rzeczami więc wolę zapytać aby było wszystko jasne:) .

Link to comment
Share on other sites

Proponuję jednak wykonanie testów, tak dla "świętego spokoju" ;)

Podnieś też nieco temperaturę, tak żeby było 27*C i staraj się, żeby rybcie miały teraz jak najmniej stresu. W jednym z tematów ktoś pisał nawet o nie załączaniu światła, może to nie jest zły pomysł...

Ale obserwuj te rybcie, jak nalot nie zniknie w ciągu najbliższych dni, to może oznaczać, że to jednak coś poważniejszego.

Link to comment
Share on other sites

testy robiłam, wszystko w normie... ale czy rośliny nie będą miały problemów gdy nie włączę światła? brzanki zachowują się normalnie, jedzą, pływają ale oczka wciąż mają mętne... nie chcę dawać na razie żadnej chemii, raz tylko dałam im kilka kropel witamin na jedzonko;

Link to comment
Share on other sites

To dobrze, że testy są w porządku. Jak możesz to podaj tu wyniki, może coś nam to pomoże.

A teraz masz wyłączone te światło? Jeśli rybcie wyglądają na spokojne i normalnie się zachowują to chyba można normalnie włączyć już te światło. Jeśli nie obserwujesz żadnych więcej objawów, to ja bym nie truła ich "chemią", ale można ziołowymi lekami spróbować.

Zacytuję poradę jednej z forumowiczek... (to było na napuchnięte oko rybki, ale może i tu pomoże)

 

Zastosuj kurację z ziele świetlika: w mały dość gęsty woreczek (pończocha jest za drobna – chyba, że złożona kilkukrotnie) wsypujemy dwie łyżki ziela świetlika na każde 50 litrów wody i umieszczamy w pobliżu wypływu z filtra. Jeśli masz filtr kaskadowy, można włożyć do komory z wkładami filtracyjnymi, o ile się zmieści. Być może w aptece dostaniesz tylko świetlik w torebkach, wtedy 1 torebkę traktujemy jak 1 łyżkę i oczywiście nie wybebeszamy ich tylko wkładamy w całości.

Jeśli jest to lekkie zatrucie, lekka infekcja lub jakiś objaw reakcji ryby na zmianę parametrów wody, powinno minąć po tygodniu takiej kuracji.

Możesz też spróbować liści migdałecznika (ketapang), dostępnych w sklepach zoologicznych, które zmniejszają ilość drobnoustrojów w akwarium (pierwotniaki, grzyby, bakterie)

W sklepach są też różne leki np. na pasożyty, albo takie o szerokim spektrum działania, jak np. Baktopur Sery, który stosuje się jeśli nie sposób określić przyczyny dolegliwości.

Ale decyzję musisz podjąć sama, czy na razie zastosować naturalne środki, czy lepiej dmuchać na zimne i podać jakiś lek, żeby się to w coś poważniejszego nie przerodziło.

Link to comment
Share on other sites

hej, dziękuję wszystkim za pomoc i okazanie zainteresowanie! boje brzanie już mają ładniejsze oczka, widać znaczną poprawę, więc liczę, że kryzys mija i że się tylko poobijały przy zmianie wody; jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam życząc przy okazji wesołych świąt!

Link to comment
Share on other sites

 Share

×
×
  • Create New...