Skocz do zawartości
mati1531

Jak pozbyć się plagi zatoczków? Tu się dowiesz!

Rekomendowane odpowiedzi

post-3281-13685158504088_thumb.jpgBardzo często na forum pojawiają się pytania "jak pozbyć się zatoczków", więc postanowiłem napisać jak sobie z nimi poradzić aby ułatwić pracę moderatorom.

Zatoczek jest małym ślimaczkiem często ok.3-4mm. Jest obojniakiem, więc rozmnaża się bardzo szybko tworząc plagi których akwaryści nienawidzą. Bardzo łatwo jest nieświadomie przynieść ze sklepu akwarystycznego zatoczki lub ich ikrę na liściach kupowanych roślin, jednak jest kilka sposobów na pozbycie się ich.
oto one...
1. Kiedy kupujesz rośliny nie wkładaj ich od razu do akwarium, ale uważnie wypłucz w wodzie aby uniknąć pasażerów na gapę.
2. Jeżeli masz już plagę zatoczków możesz kupić:
a].Ślimaka Helenę, na akwarium 60l wystarczy ich 3 a na 120l wystarczy ich 6 itd. Tu jest napisane co nieco o nich: http://www.bojownik.pl/index.php?showto ... ome+helena
b]. Bocja również zjada zatoczki, ale niestety jest rybą przydenną i nadaje się tylko do dużych akwariów [minimum 300L] . O niej:
http://www.superakwarium.pl/bocja-wspaniala-id407.html
3. Wyparz w gorącej wodzie listek sałaty lub plasterek marchewki i włóż go na noc do akwarium i wyjmij rano z siedzącymi na nim zatoczkami.
Zabieg powtórz kilka razy.
4. W ostateczności możesz zastosować środek zabijający te ślimaki, bedzie on dostępny w sklepie zoologicznym.
Jednak taki prepart jest szkodliwy dla wszystkich ryb i ślimaków, które mogą pozdychać po zastosowaniu go. Dodam że stosowanie go nie jest dobrym rozwiązaniem :roll:

Jeżeli znacie jeszcze jakieś inne sposoby podzielcie się nimi.
Ten tema może się okazać przydatny, więc proszę moderatora o podklejenie go :)
 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przydałoby się:

-zdjęcie takiego ślimaczka, bo nie każdy przywleczony ślimak to zatoczek.

-takie [trujące] preparaty chemiczne są bardzo szkodliwe, nie tylko dla glonojadów, ale i dla innych ryb i krewetek, raczej nikt rozsądny tego nie stosuje ;)

-dodać informację że jak kupimy helenki to nie będziemy mieli w krótkim czasie plagi helenek, ponieważ rozmnażają się inaczej niż zatoczki.

-dla wielu początkujących "duże akwarium" to 80l, proponuje napisać wyraźnie jak dużego akwarium wymagają bocje, a także dodać adnotację że nie trzymane w stadzie są mało skuteczne.

-taki sam sposób jak z sałatą jest z marchewką - niestety tym sposobem nie usuniemy nigdy ślimaków całkowicie. Tak samo jak "pułapkami na ślimaki".

-do sposobów walki z zatoczkami łapie się też mechaniczne wyciąganie, w każdym razie jest to też pewna pomoc gdyby helenki sobie nie radziły ;)

 

To tyle ode mnie co powinieneś zmienić ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dla celów tego tematu mogę zezwolić na użycie mojego zdjęcia zatoczka:

 

Dołączona grafika

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

I właśnie takie dziady u mnie chodzą. Nie będą już większe?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

HypnoticMan, to prawdopodobnie zatoczek moczarowy. One dorastają do niewielkich rozmiarów.

 

Ślimaki czyszczą akwarium z glonów, resztek, kupek i innych brudów, które ryby nie zjedzą im akwarium jest czystsze (nie ma pożywienia dla ślimaków) tym one będą mniejszą populacje tworzyć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

b]. Bocja również zjada zatoczki, ale niestety jest rybą przydenną i nadaje się tylko do dużych akwariów [minimum 100L] . O niej:

http://www.akwar.net/encyklopedia-ryb/b ... -2190.html

To jest fałszywa informacja. Bocja wspaniała dorasta w niewoli do ponad 20cm i powinna być hodowana w zbiornikach o pojemności co najmniej 300l.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam. Nie mogę tego w 100% potwierdzić, ale coś zauważyłem. Mam u siebie zatoczki i rozdętki, ale w umiarkowanych ilościach więc z nimi nie walczyłem. Od jakiegoś czasu zauważyłem, że ślimaków nagle zaczęło ubywać. Pozostały tylko większe sztuki. Na dodatek zauważyłem, że na roślinkach niema już kładek jajowych, podczas gdy kiedyś było ich wszędzie pełno. To wszystko zgrało się w czasie z zakupem parki ramirezek. Czy ktoś z Was może potwierdzić, że ramirezki zjadają jaka ślimaków? Wszystko na to wskazuje w moim akwa.

 

16-03-2010

Na weekend pojawiła się kładka jajowa rozdętek na liściu kryptokoryny. Uważnie ją obserwowałem. Dziś zostało w niej jedno jajeczko. Na pewno nic się nie wykluło i nie poszło, bo jajka jeszcze były szkliste i przeźroczyste. Nie przyłapałem winowajcy ale na prawdę stawiam na ramirezkę. Przed zakupem tych rybek ślimaki mnożyły się spokojnie i ich liczbę limitowała tylko ilość pożywienia.

 

Akwarium to 100l

6x kirysek pstry

6x neon inesa

4x mieczyk

2x pielęgniczka ramireza

2x karlik szponiasty

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Być może to sprawa ramirezek ;)

Ja mam tak samo tylko tego nie zauważyłem ;):)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja kiedyś hodowałam Barwniaki Czerwonobrzuche, o ślimakach nie było mowy ;)

Brat kiedyś miał wielkopłetwy - ślimaków też nigdy nie miał,

podejrzewam że bojownik to też dobry pomysł, ale ręki nie dam sobie uciąć ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam osobne malutkie akwa w którym są roślinki i ślimaki. Początkowo miały to być tylko świderki. jest ich kilkanaście. Przywlekłem chyba z kryptokoryną zatoczki. Czy te zatoczki mi nie zjedża kryptokoryny? Bo mam wrażenie że są w niej malutkie dziórki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Żeby też ułatwić pracę przy eksterminacji ślimaków można dać Limcollect wiadomo że to to samo co dać listek sałaty lub marchewki ale wtedy te zatoczki które tam wejdą już nie wyjdą co zwiększa liczebność schwytanych ślimaków.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

a].Ślimaka Helenę, na akwarium 60l wystarczy ich 3 a na 120l wystarczy ich 6 itd. Tu jest napisane co nieco o nich: http://www.bojownik.pl/index.php?showto ... ome+helena

Mam od tygodnia 3 Helenki, straszne lenie. Dwie tam jeszcze coś próbują, trzecia albo martwa albo mega leń :D

 

b]. Bocja również zjada zatoczki, ale niestety jest rybą przydenną i nadaje się tylko do dużych akwariów [minimum 300L]

Piękne ryby ale do 126L nie da rady :/

 

3. Wyparz w gorącej wodzie listek sałaty lub plasterek marchewki i włóż go na noc do akwarium i wyjmij rano z siedzącymi na nim zatoczkami.

Zabieg powtórz kilka razy.

Wczoraj w nocy spróbowałem pierwszy raz. Złapał się aż 1 zatoczek. Przy setce ślimaków to ja nie wyrobię na marchewki :D
  • Lubię to 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja mam barwniaka szmaragdowego i na własne oczy widziałem jak zjadł malutkiego zatoczka z szyby.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co robicie z marchewką aby leżała na dnie a nie pływała?

Za pierwszym razem opadła bez problemu i po kilku dniach było na niej sporo zatoczków.

Za drugim razem tylko pływała :/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja

mam też jakieś ślimaki :( mam akarium 53l roślinki,ryby i krewetki

-mieczyk hellera x3

-patynka x3

-zmieniak wielobarwny x3

-cierniooczki x2

-krewetke x1 [dostałem ją przez przypadek]

narzie zalazłem 3 ślimaki wyłowiłem 2

co mam robić :help:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hmmm, miałem w akwa zatoczki, sporo świderków i 2 ampularie. Podkreślam słowo miałem. Ślimaki miały sprzątać dno, kiryski zostały pożarte przez pawice a po nich przyszła pora na ślimaki, te cholery nauczyły się polować na ślimaki przy szczątkowym świetle a za dnia kopią w dnie w poszukiwaniu tego smakołyku. Więc na ślimaki - drapieżne pielęgnice :) Gwarantuję wyczyszczenie akwa po tygodniu...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam zrobiłem właśnie restart akwa i po wlaniu wody i wsypaniu żwiru który był poprzednio zauważyłem na szybie ślimaki świderki, zastanawiam się nad wlanie preparatu aby pozbyć się tego dziadostwa. Co o tym sądzicie i jaki preparat był by najlepszy, dodam jeszcze że w akwa nie ma roślin ani ryb. Z góry dziękuje za odpowiedz :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dopisuje by nie zakładać nowego tematu.

Dziś zauważyłam kilka maleńkich zatoczków. :x Dziś kilka, za miesiąc setki... Brrrr....... :zamieszany:

Czytam, czytam i nie wiem co robić.

1. Jak wpuszczę helenki to mi zatłuką neritiny :cry:

2. Na bocje za małe lokum. (może kupić, a później komuś dać??? Tylko jaką bocję by nie zrobiła krzywdy innym mieszkańcom i czy roślin mi nie wykopie?)

3. Restart? Za miesiąc może być to samo, więc jaki ma to sens?

Jedynie wchodzi w grę oddanie komuś jakiś rybek i w zamian wpuszczenie parki takich, które będą kontrolować populację ślimaczków. Tylko jakie? Pielęgniczki? Bojki? :help:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To helenek w 30l trzymać nie można ? 1 helenka nie da rady zatoczkom ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Helenki nie rzucą się od razu na wieksze od siebie neritiny, więc śmiało możesz je kupić. A z ryb to może bocja karłowata? Podobno nie rośnie duża i też lubi ślimaki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Helenki nie rzucą się od razu na wieksze od siebie neritiny

Kwestia czasu.

Podobno

Podobno św. Mikołaj istnieje. :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Helenki nie rzucą się od razu na wieksze od siebie neritiny

Kwestia czasu.

 

 

No właśnie, jak już wpuszczę helenki to ich się nie pozbędę, trzeba by żwir przeczesać ;) Zjedzą zatoczki i z głodu neritiny skomsumują. :o

 

Ile bocji karłowatych musiałabym mieć? Dogadają się z otoskami i cierniooczkami?

 

(A pewnie, że św. Mikołaj istnieje! :D Ja nie mam wątpliwości. :lol: )

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sikoreczko,

nie jest powiedziane że jak wpuścisz hellenki to będą się rozmnażać,to że złożą jaja to nie wszystko mam je dość długo i nie widzę jakoś małych helen,podłoże również przeczesuję od czasu do czasu i nic.Są tylko te które zapuściłem.

Cóż obawiasz się o neritiny,jak masz możliwość to daj komuś na przechowanie,myślę że dla zaprzyjaźnionego akwarysty lub sprzedawcy nie będzie to zbyt kłopotliwa przysługa.

Lepiej ich się pozbyć ze zbiornika niż robić krzywdę innym ślimakożernym rybom w zbyt ciasnym zbiorniku.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×