Jump to content
Sign in to follow this  
Martaa

kolejna choroba, proszę o diagnozę.

Recommended Posts

Witam wszystkich. Mam poważny problem, bardzo często padają mi ryby, każda ma inne objawy. Mam 2 chude neonki innesa, oba przełożyłam do kotnika, aby je "podkarmić" (oczywiście nie przesadzałam z ilością karmy). Jeden jadł, ale drugi tylko czasami brał skruszony płatek do buzi i natychmiast wypluwał. Teraz neony wypuściłam z powrotem do akwarium. Dzisiaj zauważyłam kiryska przyssanego do filtra, był bardzo słaby, żadnych zmian na ciele. (filtr nie jest mocny, a biedak nie może dać sobie z nim rady). Na molinezji black molly od tygodnia widzę kropeczki (ospa? Wlałam costamed i podwyższyłam temperaturę, kropki nie znikły, inne ryby tego nie dostały). Wczoraj padła mi gupiczka - rodziła dzień wcześniej (13 sztuk), była nadzwyczaj chuda po tym porodzie, z trudem pływała, na martwej rybce zauważyłam postrzępioną płetwę piersiową (ale to chyba sprawka glonojadka, bo widziałam, że próbował ją zjeść). Od trzech tygodni mam w akwarium gupika z importu, sprzedawca zahaczył mu ogonek o siatkę i rozerwał go, dzisiaj gupik żyje, ale widzę, że ubyło mu sporo ogona. (Może te wszystkie choroby to sprawka importowanego? Nigdy nie dam się naciągnąć na takie gupiki)

 

Litraż - 60 L

napowietrzanie - z filtra

oświetlenie - 15 W

filtracja - Fan 1 (był lepszy, ale się popsuł)

 

Obsada (no cóż, tutaj jest masakra, udało mi się pozbyć części gupików, ale koleżance trzasnęło akwa 150 L i dała mi swoje rybki na przechowanie, niestety na razie rybek jej chyba nie oddam z powodu choroby).

 

7 x neon innesa (moje)

2 x żałobniczka (koleżanki)

2 + 4 gupik (moje)

3 x kirysek (moje)

2 x molinezja (koleżanki)

1 x samiec platki (koleżanki)

2 x piskorek (moje)

5 x zwinnik jarzeniec (koleżanki)

 

Rośliny - nie mam żadnych sztucznych roślin tylko żywe: 2 moczarka, 2 cabomba, paprotnica, mech jawajski, żabienica, nurzaniec, kryptokoryna, gałęzatka oraz jedna niezidentyfikowana.

 

Nawozy: codziennie 1 ml easycarbo z firmy easy-life, kulki z żelazem

Leki: wlewałam costamed, akryflawinę (oczywiście nie jednocześnie)

Pokarmy: tabletki roślinne, Superwit, ovowit, dafnia (suszona z paczuszki), Vitality & Colour, welsi gran. Karmię codziennie rano i wieczorem. W niedzielę głodówka.

Parametry: temperatura 26*, dzisiaj podwyższyłam jeszcze drobinkę.

Share this post


Link to post
Share on other sites

bardzo często padają mi ryby

To znaczy jak często i od kiedy te zgony trwają?

 

Od trzech tygodni mam w akwarium gupika z importu, sprzedawca zahaczył mu ogonek o siatkę i rozerwał go, dzisiaj gupik żyje, ale widzę, że ubyło mu sporo ogona. (Może te wszystkie choroby to sprawka importowanego? Nigdy nie dam się naciągnąć na takie gupiki)

Mógł być nosicielem jakiejś "zarazy" ;) ale nie musiał

 

filtracja - Fan 1 (był lepszy, ale się popsuł)

Za mała filtracja, więc woda chyba w nie najlepszym stanie. Kiedy testy były robione ostatnio?

 

Obsada (no cóż, tutaj jest masakra, udało mi się pozbyć części gupików, ale koleżance trzasnęło akwa 150 L i dała mi swoje rybki na przechowanie, niestety na razie rybek jej chyba nie oddam z powodu choroby).

Od kiedy ryby są u ciebie?

 

Leki: wlewałam costamed, akryflawinę (oczywiście nie jednocześnie)

Kiedy stosowane i w jakich dawkach? W ogólnym, czy w osobnym zbiorniku? Jakie rezultaty?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zgony trwają od ok. dwóch tygodni. Padło mi może 5 rybek.

Ryby koleżanki są u mnie od około 10 dni. Akwarium założone zostało w październiku. Testów nie robiłam.

Leki stosowane w ogólnym, dawka taka jaką zalecał producent, rezultaty prawie żadne.

A co do filtracji to wiem - wymienię ten filtr w przyszłym tygodniu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bardzo przepraszam za post pod postem, ale muszę podzielić się nowymi spostrzeżeniami.

 

Kirysek, o którym pisałam w pierwszym poście (ten przyssany), otóż on ożył wieczorem i buszował po akwarium, dzisiaj rano siedział w jednym miejscu, a teraz zauważyłam na nim czerwone (wiele małych czerwonych punkcików) kropeczki. Co to może być? Co mam zrobić?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przede wszystkim zrób testy (No2 i No3) i ewentualnie podmianami doprowadź wodę do właściwych parametrów. Przypuszczam, że mamy tu do czynienia z więcej niż jedną infekcją, albo ryby po prostu się zatruły. Leczenie każdej ryby z osobna nie ma raczej sensu, pozostaje ci chyba tylko wlać dawkę preparatu przeciwko pierwotniakom i grzybom :roll: (np. FMC Zooleku, Tropical), tylko, że ty już różne leki dawałaś i nie dało to rezultatów, mało tego - kolejne ryby mają objawy chorobowe.

Niestety przerybienie i pewnie nienajlepsza jakość wody - i są rezultaty. Chorych ryb i tak ci nikt teraz nie weźmie więc o doradzaniu redukcji obsady nawet nie myślę.

Jedno jest pewne, chorobom lepiej zapobiegać niż je leczyć...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Sign in to follow this  

×