Jump to content

[240L] Pielęgnice pawiookie - BW (aktualka w 1. poście)


jucha
 Share

Recommended Posts

240L - 120/45/50

 

Flora - pistia

Fauna -

pielęgnice pawiookie (dwie szukają chętnych - DO ODDANIA)

plecostomus

Deko - korzenie, liście dęby szyszunie olchy

 

Filterek - elite crystal flo 80

napowietrzanie - powiecze pszes pompkie - jakiś atman najtańszy z najtańszych

 

piach piach piach piach piach

 

oświetlenie:

NIE DOCELOWE będzie trzy razy halogenik i styka

Nocne - wąż z diodami led.

 

 

Dołączona grafika

 

A tu z nocnym oświetleniem ;)

Dołączona grafika

 

A tu Plecek :D

Dołączona grafika

 

 

 

 

Dojdą jeszcze dwa korzenie (właśnie na nie czekam - za jakieś pół godziny będą) więc od razu jutro aktualkę pyknę ;)

Link to comment
Share on other sites

Liście, żeby utonęły, powinnam do ostygnięcia zostawić w wodzie z parzenia, ale że baba niecierpliwa jestem to wpakowałam do akwarium od razu :P No i nie toną :D ALE nie powiem żeby nie nadawały klimatu. Wyglądają rewelacyjnie. A jeszcze lepiej na żywo. Mocniejszą barwę mają.

 

 

A tam z tyłu plecostomus mi wydłubał kostkie :D Ale debil z niego :D Kopie jak wściekły :D

Link to comment
Share on other sites

Jucha , widze 4 pawie , mowisz ze 2 do wydania , czyli 2 zostaja :P .. ale 240L to za mały baniak na pawiki , :(

widze sens przy min 375 - 450L bo to juz to 150cm .....

ogolnie baniak na plus , jak dojdą korzenie , to jeszcze lepiej.... ale nie myślałaś nad innymi pielegnicami ? :P

Link to comment
Share on other sites

Jak BW to i ja zaglądam ;) Fakt akwarium jest za małe nawet na parę Ryb tej wielkości ...... Liście ekstra jest tylko jedno małe ALE jak nie masz miękkiej i kwaśnej wody to rozpadną się po 2- może 3 tygodniach zostawiając po sobie syf ... Z tego co udało mi się dowiedzieć od Kolegi z innego forum w kwaśnej i miękkiej wodzie potrafią utrzymać się do kilku miesięcy. Testowałem u siebie i skutki takie jak powyżej

Dodanie korzonków oczywiście wyjdzie na plus ....... A co do ryb to masz ogromny wybór.... Znajdziesz pewnie coś dla siebie . Brosze niech to nie będą Neonki .

Link to comment
Share on other sites

To może ja sprostuję cokolwiek ;)

Wiecie ze ratuję bojowniki spod rąk kata i tak się stało również z tymi pielęgnicami, które chore na HITH i ospę przyjechały do mnie wychudzone karmione raz w tygodniu wołowiną ( :evil: ) z akwarium o wielkości 100 litrów. A tak dokładnie to tam się w sumie wychowały. Od maleńkości. Aż dziwne że nie skarłowaciały (może instynkt samozachowawczy nie dał im skarłowacieć przy takiej ilości w tak małym zbiorniku)

 

Jak też coponiektórzy wiedzą czekam na akwarium od ahaeda 350 litrów i docelowo dwie z tych pielęgnic mają iść do ludzi a dwie zostać u mnie i żyć normalnie.

 

Taka to ich histioria ;)

Link to comment
Share on other sites

To może ja sprostuję cokolwiek ;)

Wiecie ze ratuję bojowniki spod rąk kata i tak się stało również z tymi pielęgnicami, które chore na HITH i ospę przyjechały do mnie wychudzone karmione raz w tygodniu wołowiną ( :evil: ) z akwarium o wielkości 100 litrów. A tak dokładnie to tam się w sumie wychowały. Od maleńkości. Aż dziwne że nie skarłowaciały (może instynkt samozachowawczy nie dał im skarłowacieć przy takiej ilości w tak małym zbiorniku)

 

Jak też coponiektórzy wiedzą czekam na akwarium od ahaeda 350 litrów i docelowo dwie z tych pielęgnic mają iść do ludzi a dwie zostać u mnie i żyć normalnie.

 

Taka to ich histioria ;)

No to mnie trochę uspokoiłaś, bo aż się bałem naklikać, co myślę. Powtórz ten aranż w większym słoiku i będzie cut-mjut.

Link to comment
Share on other sites

no nie mogłam patrzeć na akwarium 100 litrów (może 120) z taką ilością okrzemków, że biały kamień wapienny ( matko boska ) zrobił się CZARNY.

 

 

masakra :evil:

 

tearz mają ciasne ale własne

 

 

są na kwarantannie po hith i ospie...

Link to comment
Share on other sites

no nie mogłam patrzeć na akwarium 100 litrów (może 120) z taką ilością okrzemków, że biały kamień wapienny ( matko boska ) zrobił się CZARNY.

 

 

masakra :evil:

 

tearz mają ciasne ale własne

 

 

są na kwarantannie po hith i ospie...

 

Koffam cię Matko Terezo od pielęgnicuff ;)

Link to comment
Share on other sites

Zbierasz suche liście dębu, dębu czerwonego albo klonu (najlepiej na wiosnę z jesieni, albo po pierwszych przymrozkach, ale ja tyle czasu nie miałam.) i parzysz je. Bez żadnej soli sroli. I zostawiasz do wystygnięia w tej wodzie od parzenia wtedy podobno robią ładnie bul bul bul w kierunku dna. I to wszystko. A szyszki olchy po prostu wrzucasz. Bez przesady z tym gotowaniem i innymi pierdółkami. To nie ma być sterylne - to ma działać ;)

 

Do tego można zrobić jakąś herbatkę i zalać tym wywarem akwarium, ale jakoś nie miałam ochoty na smrodzenie w kuchni. Bo rzec muszę jedno. JAK TO KURDE SMIERDZI!!!!!!! Okrutnie. Aż zatyka. Te liście. Nie szyszki :D

 

 

Shadow zobaczymy z tą wodą i listeczkami jak to będzie u mnie. Najwyżej nazbieram na wiosnę zapas żelazny na podmianki i tyla ;) To będzie mój pierwszy black water więc się jeszcze muszę wiele nauczyć na ten temat. Zobaczymy co z tego wylizie ;)

Link to comment
Share on other sites

Liści wcale nie trzeba gotować żeby utonęły . Wystarczy je namoczyć zależy ale do 2 dni max . Zbierać najlepiej te które nie spadły z drzewa na jesień i utrzymują się nadal na drzewach . Bukowe są extra .

Gotować można kiedy właśnie chcemy robić wywarek . A tak nie jest to konieczne

Link to comment
Share on other sites

Tak to prawda .... co osoba to sposób Tyle ilu ludzi Tyle Opinij

Ja zrezygnowałem z liści bo strasznie mi brudziły kiedy się rozkładały, a 2 tygodnie to bardzo krótko.... Ale kiedy tylko moje akwarium napełni się wodą z armatki torfowej ( miękka i kwaśna ) powrócę do nich. Niezaprzeczalnie są pięknym elementem dekoracyjnym nadającym naturalności zbiornikowi

Link to comment
Share on other sites

  • 1 year later...
Guest
This topic is now closed to further replies.
 Share

×
×
  • Create New...