Jump to content

problem z oświetleniem T5


Recommended Posts

A jakiego drutu uzyłeś do polączenia świetlówki ze statecznikiem? Bo jeśli użyłeś wielo-włośiowego (nie ma takiego słowa ale wypadło mi z głowy jak go nazwać;P) chodzi o to, że będzie dochodzić do spięć w odróżnieniu od drutu grubego jedno włosiowego.

Link to comment
Share on other sites

A jakiego drutu uzyłeś do polączenia świetlówki ze statecznikiem? Bo jeśli użyłeś wielo-włośiowego (nie ma takiego słowa ale wypadło mi z głowy jak go nazwać;P) chodzi o to, że będzie dochodzić do spięć w odróżnieniu od drutu grubego jedno włosiowego.

Koledze chodzilo chyba o to czy uzyles przewodu czy drutu. Przewod sklada sie z kilku cieniutkich drucikow,a drut to poprostu bardzo cieniutki precik. :)

Link to comment
Share on other sites

Końcówki przewodów powinny być "zalane" cyną. A podłączenie zgodne ze schematem . Szczerze mówiąc - wygląda mi to na przeciążenie statecznika - może włożyłeś jedną świetlówkę o niewłaściwej mocy? To w przypadku T5 jest łatwe , jak jest nawet kilka takich samych rur o różnych mocach.

Link to comment
Share on other sites

Podepnę się do tematu ze swoim problemem, bo widzę że sprawa niemal identyczna.

 

Mam 2 stateczniki elektroniczne dedykowane wyłącznie dla 2x39W T5 oraz 4 świetlówki o tej samej mocy i też oczywiście T5. Wszystko mam podłączone prawidłowo wg schematu. Każdy kabel jest dobrze podpięty. Wiem, że nie należy podłączać wg. kolorów, bo czasem w oprawce kolory są pomieszane, dlatego podłączyłam sprawdzając jak każdy kabelek idzie w oprawce. Oprawki dobrze są wciśnięte, wszystko jest na idealny styk, prąd jest podłączony prawidłowo. A z każdego statecznika przy włączaniu zapala się tylko jedna z dwóch świetlówek. Tzn. nawet nie tyle co się zapala, co mignie dwa razy i koniec. Czy ktoś ma jakieś pomysły? Bo ja już zgłupiałam, nie pierwszy raz robię oświetlenie a tu takie cuda na kiju się dzieją :roll:

Link to comment
Share on other sites

 Share

×
×
  • Create New...