Jump to content
Sign in to follow this  
Grzesiek

Low-Tech vs. High-Tech.

Recommended Posts

Przeczytałem masę artykułów, fragmenty z książki Diany Walstad. Teraz chciałbym skierować dyskusję w stronę własnych doświadczeń. Jak wiemy, jest powiedzenie, że są wyjątki od reguły i tu chciałbym się dowiedzieć, czy ktoś posiada/ł akwarium typu LT tyle, że podłoże wzbogacił dodatkowo "krecikiem" czyli warstwą ziemi z kretowiska wysypaną na ziemię ogrodową, oraz dodatkowym CO2 (chociaż wg zasada pani D. Walstad, dozowanie CO2 nie jest zalecane w przypadku LT). Pytam o to w kontekście bardziej wymagających roślin, to znaczy czy ich adaptacja w tego typu podłożu przebiega bezproblemowo, czy należałoby tu już przejśc na stricte HT. Wiem z innego forum, że mszt posiada LT, więc jeżeli mogłaby się koleżanka podzielić jakimiś spostrzeżeniami i uwagami to będę wdzięczny.

 

No i jak to jest z tym GH, czy koniecznie musi być 8, bo u mnie woda w kranie miękka jak dobrze pamiętam to testy wskazywały na 4-5.

 

I co z NO3, wg Pani Diany jest stabilne, ja z kolei wyczytałem, że rośliny dużo więcej czerpią z NO2 i NH3 jak się nie mylę i NO3 jest dopiero na 3-cim miejscu, co sprawia, że u kogoś odnotowano NO3 na poziomie 50ppm.

 

Pozdrawiam.

Share this post


Link to post
Share on other sites

sam obecnie nie posiadam.

ale dużo o LT czytałem na forum poświęconym roślinom ,sam myślałem o takim ,ale nie wszystko mi odpowiadało ,no ciągłe zalecane przekarmianie ryb...

brak nawożenia ,bimbrowni ,światło poniżej 0.5w/l ,możliwe wspomaganie słonecznym... niby bardzo naturalne ale akwarium to zamknięty ekosystem i trudno wszystko utrzymać dłużej bez tego "wspomagania" szczególnie że każde podłoże po jakimś czasie się wyjaławia, wyższa szkoła jazdy.

Dlatego zdecydowałem się na zwykłe HT ;)

 

fragmenty książki pani Walstad też czytałem ,fajna ale nie zawsze precyzyjna.

co ciekawe nie mogłem jej znaleźć w księgarniach w przeciwieństwie do pierwszych lepszych poradników akwarystycznych...

ziemia ogrodowa/z kretowiska pod odpowiednio grubą warstwą żwiru jest jak najbardziej ok dla roślin ,o ile orientuje się różnie ją ludzie wzbogacają... o torf ,glinę ,niektórzy dają szczyptę węgla aktywnego ,niektórzy pakują jakąś pożywkę dla bakterii...itd no i mamy z tego pełnoprawny substrat a'la ADA niskim kosztem ;)

co do twardości wody można trochę podnieść naturalnie...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Moje spostrzeżenia chyba niewiele wniosą, bo ja stawiam na prostotę, tzn. ziemia + żwir + mała obsada + dużo roślin + zero jakiegokolwiek nawożenia. Nie robiłam żadnych eksperymentów z ziemią z kretowiska, z tym przekarmianiem ryb to hmm... ja ryb nie przekarmiam, ale tam oprócz ryb mam też krewetki, którym dużo daję, ale przekarmić ich w ścisłym tego słowa znaczeniu się nie da.

 

Teraz mam trochę problem z wodą, bo jakaś strasznie miękka leci z kranu i rośliny zwolniły tempo, ale ogólnie rosną ładnie i dosyć szybko. Nie wiem, co rozumiesz przez bardziej wymagające rośliny... ja jestem chyba pozbawiona ambicji, bo nigdy nie miałam na jakieś wyczesane rośliny zakusów, najbardziej wymagającą rośliną jaką mam jest chyba didiplis diandra, który bardzo ładnie i szybko rośnie. Na początku miałam jeszcze alternatherę, która też świetnie sobie radziła, rosła i była ładnie wybarwiona, ale krewetki mi ją zjadły

Share this post


Link to post
Share on other sites

generalnie miałem na myśli rośliny czerwone, które wymagają przecież mocnego oświetlenia a tu mamy do dyspozycji zakres 0.25-0.5W/L z planowanych to by były Eustralis Stellata czy Ludwigia Cuba

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ale generalnie problemy z wybarwianiem się na czerwono jakieś są? No i jak to jest z tym NO3 i jego stabilnością u Ciebie?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Problemów z wybarwianiem się nie ma, chociaz to zależy też od rodzaju oświetlenia. Na pewno kolory nie są tak jaskrawe jak u roślin pakowanych nawozami i CO2, ale w górnych partiach wybarwiają się całkiem intensywnie.

 

Przez pierwsze parę tygodni codziennie mierzyłam parametry i NO3 nigdy nie przekraczało 5. Teraz już mi się nie chce mierzyć. Z glonów widuję czasem odrobinę zielonych kropek na szybie albo jakieś maleńkie "włoski" na nurzańcu na tafli pod samą świetlówką.

 

Aha, ogólnie rzecz biorąc podmiany powinno się robić rzadko, ja robię mniej więcej co 2 miesiące, w międzyczasie uzupełniam tylko wodę odparowaną. Generalnie należy uzupełniać wodą demineralizowaną, bo inaczej twardość mogłaby wzrosnąć w sposób niepożądany, ale warto od czasu do czasu sprawdzić, bo mnie ostatnio GH wyszło 8, więc demineralkę naturalnie odstawiłam.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nurtuje mnie pewna sprawa ... konkretnie chodzi mi o wzbogacanie ziemi ;) Skoro nie którzy dodają do ziemi ogrodowej "Krecika" to dlaczego by nie wzbogacić podłoża o popiół ? Podczas spalania, "wyparowują" wszystkie substancje organiczne, a zostają nieorganiczne. Nieorganiczne czyli wszystkie mikro, makro i inne elementy. Zapewne bardzo wspomogłoby to rośliny, a nie pomagało we wzroście np. krasnorostom (które do rozwoju potrzebują związków organicznych). Problem mógłby powstać przy zalewaniu... popiół jest materiałem sypkim i miałkim, szybko mógłby przedostać się do wody, pomimo dużej warstwy żwiru. Druga sprawa to pochodzenie popiołu ... wnioskuję że musimy być pewni, że nie jest to np. papier tylko liście. Jeśli ktoś próbował czegoś podobnego, niech podzieli się wnioskami ;) Takie rozwiązanie może być rewolucją w technice LT.

Share this post


Link to post
Share on other sites

może się nie którzy na mnie obrażą ale ostatnia fala LT na forum kojarzy mi się bardziej z brakiem kasy niż profesjonalną akwarystyką

 

Grzesiek zrobił wypasione akwa bo się na tym zna, reszta natomiast bark oświetlenia, co2, nawozów i generalnie wszystkiego tłumaczy że to LT i tak miało być...

 

może mi się zdaję ale mi to wygląda na pozerstwo - LT znaczy profesjonalne, dla zawodowców a z tego co widze to mało mamy tych profesjonalnych LT na forum

Share this post


Link to post
Share on other sites

a ja nieskromnie przyznam, że startując jako chyba pierwszy na tym forum z LT rozpocząłem tą modę, która bądź co bądź jest zgubna, bo nie ma co się czarować, że jest ziemia pod bazaltem to jeszcze nie świadczy o tym, że jest to LT... takie akwaria wymagają dużo więcej wkładu i pracy, roślin... a tutaj 99,99% ludzi zaklada LT sadząc 2 moczarki i nurzańca. ;| za miesiac bedzie temat - mam krasnorosty jak sobie z nimi poradzic. tak coś czuję... aż mi trochę głupio, że tak wyszło.

Share this post


Link to post
Share on other sites

ja posiadam LT i jestem zadowolony pomieszalem 2 techniki LT i HT dozuje Co2 a oswietlenie to 180w na 200l rosliny rosna pieknie czerwone sie wybarwiaja bardzo ladnie choc nie powiem ze nie mam problemu z nitkami ale jakos daje rade niema ich zbyt wiele.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Grzesiek, ale mi o to właśnie chodzi

ludzie mieszają pojęcia

ja nie mam czasu, wiedzy i nerwów żeby do wody ziemie sypać bo od małego wiem że jak się błoto do domu naniesie to mama krzyczy ;)

ludzie natomiast często z LT robią alternatywę żeby nikt im nie mówił że za mało światła, że co2 nie dają, złe nawozy itp.

brak kasy na inwestycje maskują pod LT, a po tym jak prowadzą zbiornik widać że z lt to raczej właściciel jest niż akwarium...

 

 

jak się rodzice dzieci, które przez ciebie zrobiły błoto z akwarium wnerwią to ci dom rozpieprzą a wtedy przyjdę ja, i zabiorę ci te rośliny xD

Share this post


Link to post
Share on other sites

Odświeżam temat i co do większości akwariów na forum i nie tylko pomieszanie technik HT i LT to MT czyli Mid Tech.Ja za niedługo też startuje z MT :D Najpierw jednak przeczytam od deski do deski książką p.Diany i nie będę czerpać informacji z drugiej ręki.Moje pytanie na teraz co myślicie o zastosowaniu kabli grzejnych do ziemi jak wiadomo w HT kable są bardzo pomocne gdyż wytwarzają w ziemi tak zwane prądy konwekcyjne poruszające ziemię w podłożu. Czy takie roznoszenie sub w podłożu jest korzystne(Wiadomo czy korzystne ale czy na ziemi)? I jeszcze jedno gdzieś wyczytałem ale nie chcę pomieszać o przyjmowaniu przez rośliny żelaza w różnych formach. Nie chcę teraz pomieszać ale jak jest środowisko beztlenowe (ziemia) to pierwiastki które tam powstaną chyba są zredukowane o tlen np. Fe2+ rośliny lepiej to siorbią a w podłożach w których jest obieg tlenu jest forma nie zredukowana Fe3+ nie wszystkie rośliny potrafią z niej czerpać ale są takie. To ostatnie o przyjmowaniu pierwiastków mogłem pomieszać całkiem albo to jest na odwrót ale jeżeli ktoś wie o co kaman to niech napisze i tak :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
Sign in to follow this  

×