Jump to content

Recommended Posts

IMG_20210126_210010.thumb.jpg.1e933b68be1950b5e5fc3b5cb439399e.jpgWitam

Skalar wczoraj jeszcze pływał. Dzisiaj znalazłem go na dnie z taką pomarańczową plama na pysku. Co mu się stało? Może to być od np grzałki? 

Akwarium 112l

CO2 od 2 dni

Rybki 20 szt

Duch Amazonski 1

Kiryski 7

Gupiki 6

Glonojad syjamski albinos 1

Zbrojnik pospolity 1

Skalar już 1

Akara 1szt

Akwarium ma około miesiaca

Filtr aqua nova ncf 600 + prefiltr

 

 

 

IMG_20210126_205942.jpg

Edited by kropkaband
Dodałem parametry

Share this post


Link to post
Share on other sites

Grzałka raczej nie. Obstawiam wiciowce.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hmm... Tak z dnia na dzień? Nie zauważyłem wcześniej żadnych objawów. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak. Z dnia na dzień. Wieczorem wyglądają na zdrowe a rano są już martwe.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ok. Jakąś dodatkowa diagnozę robić czy od razu leczenie? Jakieś propozycje? Aquasans od zoolteka będzie ok? 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dostępne w sklepach preparaty lecznicze w większości przypadków pomagają... zarobić producentowi i sprzedawcom.

 

Po skuteczny lek na wiciowce musisz się udać do weterynarza i kupić Metronidazol w płynie. Ja kupiłem Metronidazol firmy Polpharma 5mg/ml (0,5%). Moczysz w tym pokarm dwa trzy razy dziennie i podajesz rybom. Kuracja trwa kilka dni. Jeśli ryby nie chcą jeść to jest problem. 

 

Można użyć też Metro w tabletkach, ale oczywiście trzeb ale rozdrobnić i rozpuścić. Ten sam lek jest stosowany w ginekologii i zakażeniach spowodowanych przez wiciowce, np rzęsistka pochwowego, więc może go przepisać też lekarz pierwszego kontaktu. Czasami w aptece jak się dobrze nawinie makaron na uszy to farmaceuta sprzeda lek bez recepty.

 

Wiele gatunków ryb jest nosicielami wiciowców ale nie wykazuje objawów (piękniczkowate), nawet nigdy nie zachoruje. Skalary natomiast są nosicielami i bardzo łatwo zapadają na choroby powodowane przez wiciowce, wystarczy jakiś stres spowodowany czymkolwiek, przeprowadzka, nieodpowiednie parametry wody, temperatura, inny osobnik, który atakuje słabszy okaz. 

 

Przeleczenie Metro zazwyczaj pomaga i wystarcza na długo.

 

Ja do skalarów podchody robiłem dwa razy. Dopiero za drugim razem się udało. Ale trzeba przeleczyć, na nicienie i na wiciowce.   

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wielki dzięki za podpowiedź. Leki podane. Już kończę kurację i mam nadzieję że już nie będę miał takich niespodzianek. 

Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites
6 godzin temu, kropkaband napisał:

mam nadzieję że już nie będę miał takich niespodzianek. 

Każde wprowadzenie do zbiornika nowej ryby, rośliny, ślimaka wiąże się z niebezpieczeństwem wprowadzenia wiciowców ponownie do zbiornika. Miałem tak dwa razy. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×