Jump to content

Przejście z kuli na 40l akwa.


hooma
 Share

Recommended Posts

Witam. 

Samo forum jak i ciekawostki i rozwiązane problemy są tu na tyle ciekawe, że postanowiłem się zarejestrować. 

Jestem zupełnym amatorem akwarystyki, ale już kiedyś obserwują akwa u innych miałem takie skryte życzenie aby poprostu dla samego widoku i zaciekawienia małych dzieci założyć trochę większe akwarium od kuli. 

Miejsca mam niewiele i zmieściło mi się takie o pojemności 40 litrów i wymiarach 40x25x40.

Zestaw typu "gotowiec" z allegro, czyli dali grzałkę, filtr, pokrywę z Led, testowa karmę, siatkę do wyławiania i termometr klasyczny. 

Na zdjęciu widać jak to poinstalowalem. Filtr z rurka napowietrzającą w lewym rogu, grzałka i termo z prawej. Potem poczytałem w internecie trochę o rybkach do małego akwarium i... Tu się skończyło wchłanianie wiedzy z sieci. 

Resztę doradzał gostek z zoologicznego. Wg Was tutaj i ogólnie w sieci popełniłem dość dużo błędów przy zakładaniu nowego akwarium. 

Kupiłem od tego samego sprzedawcy żwir wodny o dość dużych okrągłych i jajowatych kamykach i było to z myślą o bojownikach. Gostek (tak będę nazywał tego że sklepu stacjonarnego) odradził trzymania samca bojownika(bo taka rybkę mamy od 2och lat w kuli) wraz z samicami bo stwierdził, że zabije wszystkie, a może jedna zatrzyma, obojętnie ile bym ich tam nie wsadził. 

No to zacząłem pytać to jakie rybki małe mogę dać do niego i tu też odradzanie i rada aby go oddać lub... (ekhem toaleta). W życiu z nudów bym nie zabil stworzenia! 

Finał taki, że mówił iż 3 dni dorastania akwa styknie z przepłukany żwirem, jakimiś roślinami i odstana parę dni woda z kranu. Tak zrobiłem, chodziło to zapełnione 3 dni z grzałka i filtrem i poszedłem po ryby. 

Zaproponował 2szt Neonek, 2szt Rasbora Klinowa i 2szt Molinezja Balonowa. 

 

Kazał obserwować i rzekł, że się dołoży coś więcej jak im się będzie podobać. Wtedy dopiero zacząłem dużo czytać na forach i niemal każdy odradza większości ryb do tego litrażu. Wykosztowałem się narazie więcej niż sądziłem, ale na tą chwilę naprawdę większego nie mogę mieć. 

 

Przechodząc do finału. Mamy takie szczęście, że w poniedziałek rano ukazały się naszym oczom narybki i wyszło, że to zyworodki Molinezji. Jedyne... 18szt! Nic nie robię, nie zakładam kotnika, nie wydzielam ich. Doczytałem, że połowa może zwyczajnie nie przetrwać, a niektóre zrobić za obiad dla większych rybek. Uznałem, że takie prawa natury. Jest jednak jeden problem. Gostek dał mi "tylko" 2 neonki, a one lubią stada. Jeden z nich przez 2 dni niemal ciągle dryfował pod filtrem. Trzeciego dnia popływał wszędzie żeby zdechnąć kolejnego. Amoniak plus slaby osobnik? 

 

Czy wg Was można tu nasypać drobny żwirek lub piasek np. na połowę podłoża akwarium w celu sprowadzenia krewetek Amano? 

 

Dzięki z góry. 

IMG_20200923_170429.jpg

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...