Jump to content
katlak

pytanie o pH i rośliny

Recommended Posts

Witam wszystkich serdecznie!

Niedawno wygrzebałem ze strychu i odkurzyłem swoje zainteresowanie z dzieciństwa czyli akwarium... i odkryłem że robiłem wszystko od d... strony. No ale do rzeczy.

Uruchomiłem akwa 30L, nasadziłem kilka prostych w hodowli roślinek i odczekałem jakieś 3 tygodnie aby "dojrzało". Międzyczasie podawałem dla roślinek CO^2 z leniwie popierdującej bimbrowni. W końcu wpuściłem rybkę w sam raz na 30l czyli bojownika. I w tym momencie pojawia się parę pytań. Tematy w internecie, które przewertowałem były albo zbyt ogólne, albo tak skomplikowane że jako osoba bez dyplomu z chemii nie wszystko zrozumiałem. Prosiłbym zatem o wytłumaczenie jak komuś niespecjalnie mądremu krok po kroku bądź naprostowaniu jeśli myślę błędnie. Być może odpowiadacie na to po raz n-ty ale mam nadzieję, że zrozumiecie i darujecie.

 

Parę dni po wystartowaniu akwarium kupiłem podstawowe testy do wody i poczytałem na temat ich użycia. pH wynosiło ok 7,4. W mojej okolicy są ujęcia głębinowe i z górskiego zalewu skutkiem czego woda jest dość twarda, gh 23n i kh12n. Co2 jeszcze trochę zakwasiło wodę i było jako tako. Ale ostatnio po jakimś tygodniu pobytu bojka i wywaleniu bimbrowni odkryłem wzrost pH do ok 7,8-8. Poczytałem na ten temat i dowiedziałem się, że kH pełni rolę buforującą i im wyższa ta wartość tym trudniej zakwasić wodę. Postanowiłem zatem wzorem rad internetowych korygować to niewielkimi podmiankami wodą demineralizowaną zakwaszoną Aquaacidem w tempie 0,2pH na dobę. Na razie efekty są niezłe ale wraz z podmiankami i pH mocno spada również kH , obecnie jest ok 7n i jeśli dobrze rozumiem to jeszcze niższe kH które pozwoli mi obniżać pH sprawi, że kwaśność małgeo zbiornika stanie się mało stabilna i podatna na wahania. Co dalej robić? Czy po zmiękczeniu i zakwaszeniu ponownie jakoś utwardzać celem zwiększenia bufora i stabilizacji? Jak Wy rozwiązujecie temat obniżania pH i stabilności baniaka mając twardą wodę? 

 

I drugie pytanie. Na dniach pojawił mi się na roślinkach brązowy nalot. Moczarka wygląda jakby nawet lekko podgniwała. Dziwi mnie to, bo podawałem CO2 i wzrosty nowych pączków i łodyg są regularne i pokaźne, podczas gdy starsze liście pokrywają się brązowym meszkiem. Czytałem, że to jakiś pierwotniak, tudzież mech? Spotkałem się z opiniami, że to za mało albo za dużo światła. Macie jakieś pomysły?

 

Podam jeszcze jakieś podstawowe info na temat zbiornika, jeśli potrzebujecie jakichś jeszcze to piszcie śmiało! 

Pojemność 30l

oświetlenie żarówka LED 740 lumenów, 40W, 4,5w led

oświetlenie ustawione na 12H, późnym popołudniem słońce dosięga zbiornika.

temperatura stabilne 26 stopni

Obsada bojownik jedna sztuka.

 

Pozdrawiam!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tylko neutralny niebarwiony Żwirek i nic więcej.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zredukuj oświetlenie do 10 godzin, skoro masz jeszcze światło słoneczne. Ten brązowy nalot to mogą być okrzemki. Może to być skutkiem braku nawożenia przy podawaniu CO2. Poza tym doradzałabym zaopatrzenie się w testy na amoniak, w Wikipedii piszą, że okrzemki rozmnażają się przy udziale jonów amonowych, więc coś musi być nie tak. 

 

Odnośnie PH - postaraj się utrzymywać kH na stałej wartości, zbyt niska twardość węglanowa spowoduje, że PH zacznie Tobie szaleć.  

 

Nie napisałeś nic o filtracji, jaką posiadasz. Tak oddzielnie od tematu - czy 26 stopni to nie za nisko dla bojownika? Ale to tylko pytanie, już wiele lat nie miałam bojowników, więc zapomniałam, jakie mają wymagania. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

No dobra, kupię test na amoniak. Myślisz, że przy tak skromnej obsadzie to może być to?

Co do kH to właśnie o to mi chodzi, potrzebuje wskazówki jak! Mam kH na poziomie 7 i pH na poziomie 7,6. Zostawić tak? No jak zacznę zbijać dalej pH to kH też chyba pójdzie w dół? 

Filtr jaki posiadam to happet delfin 150l/h ale zastanawiam się czy nie zmienić. Ma strasznie grubą gąbkę i drobniejszy syf przedostaje się przez filtr. I ogólnie wydaje się jakiś dziadowski. 

26 mieści się w prawie wszystkich zaleceniach jakie czytałem. Z reguły podaje się optymalny zakres 26-29 stopni ale słyszałem że im cieplej i rybki są aktywniejsze, co fajnie wygląda tym krócej żyją.

Edited by katlak

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeśli masz dziadowski filtr, to może to być. Szczególnie przy takim odczynie PH. Teoretycznie to najpierw musi pójść kH w dół, żeby w dół poszło PH. Podobno norma wynosi dla kH  4n, więc powinieneś jeszcze troszkę zbić. Ale ja mam za małą wiedzę na ten temat, może wypowie się ktoś bardziej obeznany. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

OK. A opowiesz mi coś jeszcze na temat nawożenia przy podawaniu CO2? Wspomniałaś o tym. Jest to konieczne?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z lektury na temat CO wychodzi, że tak. Bowiem dzięki CO2 roślinom dostarczany jest węgiel, który wykorzystują do wzrostu. Żeby jednak mogły ten węgiel efektywnie wykorzystywać, potrzebują innych składników odżywczych (potas, żelazo - przykładowo). Im więcej węgla zużywają do budowy, tym więcej składników odżywczych potrzebują. To wiąże się również ze zwiększonym zapotrzebowaniem na światło. Podobno regułą jest przy CO2 minimum 05W/L wody, nie wiem, jak ta proporcja wygląda w przypadku oświetlenia LED. Jeśli rośliny nie mają nawozów przy CO2, nie zużywają całego węgla, i pożywkę mają glony. 

 

Mam nadzieję, że czegoś nie namieszałam :( ja z chemii też nie jestem najlepsza...

  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

Dzięki za odpowiedzi! W sumie chyba już wiem co robić.

Edited by katlak

Share this post


Link to post
Share on other sites
9 godzin temu, Dzierzka666 napisał:

Podobno regułą jest przy CO2 minimum 05W/L wody, nie wiem, jak ta proporcja wygląda w przypadku oświetlenia LED. Jeśli rośliny nie mają nawozów przy CO2, nie zużywają całego węgla, i pożywkę mają glony. 

CO2 zawsze pozytywnie wpłynie na rośliny. Najefektywniej jest wykorzystywany przy mocnym oświetleniu, bo to światło napędza fotosyntezę. CO2 nie jest pożywką dla glonów, wręcz przeciwnie.

 

1 W światła z LED w uproszczeniu odpowiada 2-2,5 W światła ze świetlówek.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Więc jakie działania proponowali byście żeby pozbyć się brązowego nalotu na roślinkach? Dodam że najsilniejsze są na środku, tam gdzie najwięcej światła dociera (oświetlenie jest w formie żarówki, nie świetlówki). Tam gdzie jest ciemniej nalot nie występuje bądź jest szczątkowy.

Odpalać znowu bimbrownię? Dodać jakiś nawóz? 

Share this post


Link to post
Share on other sites
57 minut temu, katlak napisał:

Więc jakie działania proponowali byście żeby pozbyć się brązowego nalotu na roślinkach?

Trzeba ustalić co to jest. Jeśli:

  • nalot schodzi pod palcami, jest trochę jak szlam -DOC
  • nie schodzi pod palcami, jest chropowaty - okrzemki
  • być może to glony - brunatnice

Jeśli to DOC, to nie ma co nawozić i odpalać bimbrowni, bo to zwiększy DOC (rozpuszczone organiczne źródła węgla) i do inwazji glonów droga krótka. Trzeba podmienić wodę, wyczyścić filtry.

 

Jeśli to okrzemki lub brunatnice to ilość światła jest niewystarczająca.

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 1.04.2020 o 11:27, DavyJones napisał:

Trzeba ustalić co to jest. Jeśli:

  • nalot schodzi pod palcami, jest trochę jak szlam -DOC

 

Nalot schodzi pod palcami i jest w tej lepiej oświetlonej części akwarium. Więc wychodzi na to, że to DOC. Problem w tym, że filtr czyszczę regularnie, podobnie sprawa wygląda z podmiankami wody. Czy byłabyż to oznaka, że mój tani i mały filtr nadaje się najwyżej na śmietnik? Dodam jeszcze, że osad pojawił się też na paru kamieniach i szybie, w miejscu gdzie niedokładnie starłem niewielkie glony (zachował się nawet wzorek po czyściku). I czy może być to przyczyną wzrostu pH wody?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Filtracja może być niewystarczająca. Podmiany wody mogą być też niewystarczające. Daj pożyć akwarium. Może po 3-6 tygodniach zbiornik zacznie dochodzić do siebie.

 

  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

No dobra. Zrobię większe podmianki niż do tej pory. Dzięki za podpowiedzi. A ogólnie owe organiczne źródła węgla mają jakieś szczególnie niebezpieczne dla życia bojownika działanie?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Same w sobie nie są niebezpieczne, chyba, że osiągną jakieś absurdalne poziomy. Poznasz po inwazji glonów.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×