Jump to content
Modelina

Problem z wodą jest dosłownie jak mleko

Recommended Posts

Witam. Domyślam się że podobne posty były nie raz ... Ale mam mega problem. Zbiornik 200l zalany około rok temu do tej pory nie miał żadnych problemów z wodą, aż do teraz. 3tygodnie temu pojawił się problem z wodą, stała się jak mleko, dosłownie w pewnym momencie nie było już nawet widać ryb. Węgiel aktywny nie pomógł, jakieś specyfiki do wody polecane przez osoby w akwarystycznym do klarowania wody odpadły, bakterie również. Szarpnełam się na restart zbiornika. Wygotowane zostało to co się dało i postawiłam wszystko od nowa. Woda zrobiła się mętna po zaledwie 8 godzinach. Jako że obsadę mam (a raczej miałam) sporą musiałam ryby wrzucić do akwa. Niestety została mi zaledwie garstka. Ryby się dosłownie duszą, a napowietrzanie mam konkretne. Nie wiem co robić. Codziennie znajduję zdechłe ryby i coraz bardziej zgnite rośliny, mimo nawożenia wody. Proszę o pomoc, bo naprawdę szkoda mi ryb, które się męczą.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chm...zbadaj parametry wody i może zacznij jej codzienne podmianki. Zakładam, że filtr czyściłaś? Nie dodawałaś nic nowego do zbiornika (kamienie, żwirek, muszelki, korzeń) w ostatnim czasie? Proponuję test wody kranowej - odstaw w jakimś wiaderku czy butelce i sprawdź, czy ona też nie mętnieje. Może zmieniałaś nawozy? Może zaczęłaś dawać za dużo jedzenia (skoro obsada spora)?  Jakieś inne zmiany w wystroju/pielęgnacji? Z opisu wynikałoby, że padły wszystkie bakterie dbające o stabilność akwarium. Może coś zmienili w wodzie wodociągowej...

 

Na tym moje pomysły odnośnie przyczyn stanu rzeczy się kończą.

 

P.s.: Nie badałam jeszcze u nas na forum (niestety nie wyskakuje mi jako pierwsze nigdy), ale na konkurencyjnym doradzają podmianki wody, napowietrzanie (może dokup napowietrzacz) i zaciemnienie akwarium. Oraz wsadzenie włókniny (czy waty perlonowej) do filtra.

 

 

Edited by Dzierzka666

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wszystko to odpada. Nic nie zmienione ani odzywki do roślin, ani nadmierna ilość pokarmu bo obsada była niezmienna od pół roku, ph takie jak zawsze, napowietrzacz cały czas na chodzie, nawet deszczownica zamontowana tak by ruszała taflę wody (a ryby dalej się duszą)do tego w ciągu jednej nocy musieliśmy podmieniać praktycznie całą wodę, w filtrze mam same gąbki i watę teraz doszedł węgiel. Nie mam pojęcia skąd ten problem. Partner podejrzewa że może to być przyczyna w wodzie, ponieważ podmieniał wodę i kojarzy że być może to od tego się mogło zacząć. 

 

Więc chyba zacznę od porady: odstawić wodę i zaczekać. Ale jak tak dalej pójdzie to nie zostanie nic, ani ryby, ani rośliny. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przykro mi :( ja mówiąc szczerze nie miałam problemu z mleczną wodą nawet w czasie dojrzewania akwarium, więc nie mam doświadczenia. Może lampa UV coś by pomogła, ale ona ponoć zabija również bakterie, więc nie wiem, czy to akurat sposób godny polecenia. 

 

Te gąbki i watę masz w filtrze od założenia akwarium? Znaczy się, czy taki zestaw wkładów używasz od zawsze? Jak często wymieniasz watę?

Edited by Dzierzka666

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mieszkasz na wsi? w mieście?

Skąd bierzesz wodę do podmian?

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przyczyną okazały się być pierwotniaki, najprawdopodobniej, akwa ustabilizowane. Zajęło to 2 miesiące i mnóstwo kasy, ale udało się!! A pomogło pożyczenie dodatkowego filtra z biologią ze sklepu zoologicznego, do tego ponad miarowa liczba bakterii potrzebnych do założenia nowego zbiornika, nie włączanie światła przez ponad tydzień. Ryby trafiły pierwsze do solanki, a potem preparatu do kwarantanny, co im bardzo pomogło. Niestety zbiornik bardzo uszczuplał co do ilości ryb 😕 Miała już wkroczyć lampa UV, ale pojawiły się już pierwsze efekty więc zrezygnowaliśmy z tej opcji.

Tak dużej ilości makro, mikro, co i uzdatniacza wody w swoim zestawie nie miałam. Zapas na rok zrobiony do tego jeszcze mnóstwo różnych testów do sprawdzania wody 😛nikomu nie polecam, tym bardziej że wszystko robiliśmy tak jak zawsze i przyczyna nie do końca jest nam znana. 

Od początku lutego jest już ok, pojawiły się nawet małe glonojady 😊 na razie nie zajmujemy się tym jak akwa wygląda, ważne by ryby odpoczęły i do końca się niektóre wyleczyły. Więc na razie rośnie jak chce bez ładu i składu 😋 

 

Za wszelką pomoc DZIĘKUJĘ !!! 😎😀

 

15821906960831179821661203705287.jpg

Edited by Modelina

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jednym słowem doszło do zaniedbania zbiornika :( Nie specjalnie, ale jednak. Że wcześniej na to nie trafiłam, od razu miałabyś odpowiedź i opis działania :( Doszło po prostu do zaburzenia poziomu bakterii pożytecznych w zbiorniku. Dlaczego np:

1. rzadkie i małe ilościowo podmiany lub za częste i za duże - trzeba zachować umiar!

2. niedokładne oczyszczanie dna, przy czym zbyt rzadkie

3. wypłukanie filtra w wodzie bieżącej, świeżo zlanej, odstałej ALE  nie spuszczonej z akwa przy czym wpływ ma też za rzadkie czyszczenie filtra

4. obumarłe części roślin nie zostały usunięte na czas, a rozpadły się w zbiorniku

5. zbyt obfite karmienie ryb, nawet chwilowo

 

cieszę się, że wszystko się wyjaśniło i znów jest ok.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×