Jump to content
Vercynogetorix

[240] Azjatycka zupka - co i ile

Recommended Posts

Witam,

 

robię restart i celuje w Azję (wstępnie), wymiary 100*40*60h, 24C; pH 6,5 Miękka woda (~5) Filtracja 2x kubeł po ~700l/h bio +plus mechanika

 

Przymierzam się do takiej obsady:

 

  • 6x Cierniooczek Kuhla
  • 6x Otosek Przyujściowy
  • ? Razbora Klinowa

 

plus ekipa któregoś z następnych:

 

  • Gurami czekoladowy
  • Prętnik Karłowaty
  • Skrzeczyk Karłowaty
  • Gurami Samuraj
  • Prętnik Trójbarwny

 

I kilka pytań;

 

  • Co można dobrać do takiej ekipy zamiast Razbor (raczej celuje w ryby z tych samych środowisk)
  • Jeżeli Razbora to ile
  • Główna ekipa - co wybrać i ile? 
  • Coś istotnego pominąłem?

 

Pzdr

V.

 

 

 

Edited by Vercynogetorix

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

Otoski to raczej nie Azja :P 

możesz pomyśleć o kolcobrzuchach, jeśli nie chcesz razbor - podobno żyją w takim samym środowisku jak gurami czekoladowe. 

Tak ogólnie to możesz wbić w wujka Google tekst "ryby z Azji" i wyskoczy parę stronek z tylko  azjatyckimi gatunkami - tam możesz porównać środowiska i wymagania i dobrać obsadę. 

 

Przy 240 litrach masz trochę wyboru.  Gdybyś zdecydował się na razbory, to chyba mógłbyś dać nawet więcej niż 20 sztuk.

Edited by Dzierzka666

Share this post


Link to post
Share on other sites
48 minut temu, Dzierzka666 napisał:

 

 

Otoski to raczej nie Azja :P 

możesz pomyśleć o kolcobrzuchach, jeśli nie chcesz razbor - podobno żyją w takim samym środowisku jak gurami czekoladowe. 

Tak ogólnie to możesz wbić w wujka Google tekst "ryby z Azji" i wyskoczy parę stronek z tylko  azjatyckimi gatunkami - tam możesz porównać środowiska i wymagania i dobrać obsadę. 

 

Przy 240 litrach masz trochę wyboru.  Gdybyś zdecydował się na razbory, to chyba mógłbyś dać nawet więcej niż 20 sztuk.

 

Otoski to nie azja ale dla przylgi już za ciepło więc... jakiś kompromis musi być;

 

Ale Kolcobrzuchy zamiast Razbor?

Przecież to zupełnie inna para kaloszy... no i lubią jak jest słonawo

Edited by Vercynogetorix

Share this post


Link to post
Share on other sites
26 minut temu, Vercynogetorix napisał:

Otoski to nie azja ale dla przylgi już za ciepło więc... jakiś kompromis musi być;

 

 

Możesz jakieś mniejsze bocje dołożyć. Albo kosiarki. 

26 minut temu, Vercynogetorix napisał:

 

Ale Kolcobrzuchy zamiast Razbor?

Przecież to zupełnie inna para kaloszy... no i lubią jak jest słonawo

 

 

Napiszę Tobie, że kiedyś szukałam uzupełnienia dla swoich guramich i pod moją twardość wody pasowałaby przeźroczka indyjska. Nie zakupiłam, ponieważ w sklepie mieli tylko te sztucznie barwione, a poza tym po przeglądnięciu kilkunastu stron poświęconych tym rybom  sama już nie wiedziałam, czy wymagają nieco soli do wody, czy też niekoniecznie. Przy czym wydaje mi się, że o ile ryby nie są z odłowu, to mogą nie być aż tak wymagające.

Poza tym przy tym litrażu możesz pokombinować - np. wrzucić skrzeczyki pręgowane zamiast karłowatych (są większe) . Chociaż nie jestem pewna, czy warto je łączyć z gurami, skoro obydwa gatunki będą pływać przy powierzchni wody. 

 

Możesz pomyśleć o sumiku szklistym. Tez tworzy ławicę, ponoć wymaga wody miękkiej, z tym że to chyba nie jest ryba stojących wód, a gurami właśnie takie są. 

 

Tak to właśnie jest z biotopami :) niby spory wybór, a jak dochodzi do konkretów, to klops...zawsze możesz pomyśleć o brzankach. Ja trzymałam z moimi gurami brzanki różowe i gdyby w pewnym momencie nie zrobiło się ich za dużo (w sklepie nie chcieli przyjąć narybku), to pewnie miałabym je do dzisiaj (o dziwo, nawet wysoka temperatura im nie przeszkadzała).  Oczywiście możesz wybrać inny gatunek brzanek. 

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, Dzierzka666 napisał:

 

 

Możesz jakieś mniejsze bocje dołożyć. Albo kosiarki. 

 

 

Napiszę Tobie, że kiedyś szukałam uzupełnienia dla swoich guramich i pod moją twardość wody pasowałaby przeźroczka indyjska. Nie zakupiłam, ponieważ w sklepie mieli tylko te sztucznie barwione, a poza tym po przeglądnięciu kilkunastu stron poświęconych tym rybom  sama już nie wiedziałam, czy wymagają nieco soli do wody, czy też niekoniecznie. Przy czym wydaje mi się, że o ile ryby nie są z odłowu, to mogą nie być aż tak wymagające.

Poza tym przy tym litrażu możesz pokombinować - np. wrzucić skrzeczyki pręgowane zamiast karłowatych (są większe) . Chociaż nie jestem pewna, czy warto je łączyć z gurami, skoro obydwa gatunki będą pływać przy powierzchni wody. 

 

Możesz pomyśleć o sumiku szklistym. Tez tworzy ławicę, ponoć wymaga wody miękkiej, z tym że to chyba nie jest ryba stojących wód, a gurami właśnie takie są. 

 

Tak to właśnie jest z biotopami :) niby spory wybór, a jak dochodzi do konkretów, to klops...zawsze możesz pomyśleć o brzankach. Ja trzymałam z moimi gurami brzanki różowe i gdyby w pewnym momencie nie zrobiło się ich za dużo (w sklepie nie chcieli przyjąć narybku), to pewnie miałabym je do dzisiaj (o dziwo, nawet wysoka temperatura im nie przeszkadzała).  Oczywiście możesz wybrać inny gatunek brzanek. 

 

 

 

Nie wiem jak przeźroczka ale kolcobrzuchy to akurat trzeba dosalać. Inaczej często chorują albo krótko żyją.

 

Skrzeczyki dobra opcja; stanowczo. 

 

Sumik nie pasuje, tak jak piszesz.

 

Ale z tymi brzankami to masz racje;

 

Np 

 

Blackwater;

20 Brzanek Mszanych

6 Ciernioczków

Labeo Bicolor

+ Gurami/ Prętniki / Skrzeczyki

 

Pasowałoby. Nawet mniej Brzanek + ławiczka Danio Malabarskich lub miks Razbor Klin/Espei/Hengela

Edited by Vercynogetorix

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wydaje się być w porządku. Chociaż w opisie labeo piszą, że poza nim nie powinno nic pływać po dnie, więc nie jestem pewna tych cierniooczków. Może wypowie się ktoś bardziej doświadczony w posiadaniu tych ryb. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, Dzierzka666 napisał:

Wydaje się być w porządku. Chociaż w opisie labeo piszą, że poza nim nie powinno nic pływać po dnie, więc nie jestem pewna tych cierniooczków. Może wypowie się ktoś bardziej doświadczony w posiadaniu tych ryb. 

Oba kiedyś miałem, nie ma problemu. Labeo pogoni każdą brzanowatą i podobne, kirysków i ciernioczków nie rusza

Share this post


Link to post
Share on other sites

To w porządku. A odnośnie danio - zapewnisz im odpowiednią temperaturę? Przy czym danio to chyba raczej biotop wartkich strumyków, nie stojących wód. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 6.12.2019 o 19:54, Dzierzka666 napisał:

To w porządku. A odnośnie danio - zapewnisz im odpowiednią temperaturę? Przy czym danio to chyba raczej biotop wartkich strumyków, nie stojących wód. 

Danio jest wporzo na zakładane 24 stopnie

 

Okazało się, że woda ma prawie idealne wartości dla tej sytuacji; tj pH 6.8, GH 4, KH 6

Edited by Vercynogetorix

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zawsze zapominam, że piszesz o guramim czekoladowym, a on ma inne wymagania niż gurami mozaikowy :)  - moje w 24 stopniach by się przeziębiły...niemniej i tak o danio malabraskim piszą, że to ryba strumieni i wartkich rzek, ale w zasadzie w którym akwarium będzie silny prąd...a moje gurami i przy filtrze odkręconym na całą moc dawały radę. W takim razie wypada życzyć powodzenia w prowadzenia hodowli. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Razbor jest kilka gatunków w obrocie. Niekoniecznie musi to być klinowa.

Mogą też być brzanki.

Gurami czekoladowe odradzam. Bardzo wrażliwe i delikatne ryby - nie wybaczają żadnych błędów.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×