Jump to content

Ochotka


Patrycja
 Share

Recommended Posts

Kupiłam dzisiaj mrożoną ochotkę. I... zastawiam się, jak ją podać rybkom :/

W foremce jest 12 kostek. Ale to duże kostki, tak że na moje 4 rybki to w życiu nie zjedzą w 10 min... A nawet jak kostkę na pół to będzie za dużo . Co robić...?

Link to comment
Share on other sites

Ja mam 1 rybcie i mialam podobny problem.

Ja robie w ten sposob, ze przygotowalam sobie specjalne naczynko i nozyk.

Po prostu odcinam kawałeczek ochotki wkładam do naczynka zeby się rozmrozila a potem podaje ja rybce. Ja mojej podaje ją patyczkiem bo nie chce jej sie plywac za tym po akwarium ale rownie dobrze mozesz po rozmrozeniu wrzucic wszystko jednoczesnie. Mozesz tez odciac kawaleczek i wrzucic zamrozone ale to szybciej na dno opadnie i beda musialy zbierac z dna. Wszystko zalezy od tego jak Ci wygodniej. Jesli za malo ukroisz to zawsze mozesz dokroic :) i staraj sie uniknac tego zeby ochotka dlugo przebywala w tym naczynku (jesli zdecydujesz sie na ten sposob) bo np u mnie sie bardzo szybko psuje :(

Zycze rybciom smacznego :mrgreen:

Link to comment
Share on other sites

heh ja na poczatku uzywalam skalpela ale mi sie popsul wiec uzywam zwyklego nozyka do papieru ale przeznaczylam go tylko do tego celu :) a co do sloiczka to ukradlam mamie stara filizaneczke do odmierzania mąki ale byla za ciemna wiec ja wyzucilam a wymienilam na malutki plkastikowy, zakrecany pojemniczek wielkosci zakrętki :)

Link to comment
Share on other sites

heh :P

 

A ja używam teraz stary nożyk do masła :D i kubek z obłamanym uchem :P

 

Ale będę musiała znaleźć mniejszy pojemnik, bo z kubka ciężko wygrzebać...

Narazie podaję im na nożyku, bo jeszcze nie zajarzyły o co kaman i jak opada to nie chcą jeść :D Ale wodziłam nożykiem po szybie i samiec za nim latał, więc poprowadziłam go na dno, i zjadł larwy leżące na dnie :D

 

Rybki miały jeedzonka :D Aż żółta ma duży brzuszek :>

 

Genialnie wygląda jak mała rybka płynie z takim robaczkiem czerwonym, długim i zwisającym z pyszczka :D

Link to comment
Share on other sites

moja je tylko z patyczka a tego co opada nie rusza chyba ze glodna jest :) ale mi to nie przeszkadza moge jej tak dawac bo 1 jest :) na popczatku lubila "polpwac" na opadajace robaczki ale teraz sie rozleniwila :) jak rano jej daje to az wyskakuje troszke z akwa i lapie za ten patyczek :) Ogólnie je baardzo duzo wiec musze jej dawac jesc kilka razy dziennie :) a i tak rano zachowuje sie jakby od miesiaca nie jadla :)

Link to comment
Share on other sites

A nazwa "ochotka" pochodzi chyba od napalenia ryb na tego robala :D

 

Ja tam lubię dawać im z nożyka, bo to takie słodkie jak podpływa i sięga pyszczkiem :D

I fajnie jest patrzeć jak ściągają z nożyka to :P Ja mam 4 rybki, więc nie ma problemu :)

Link to comment
Share on other sites

zeby sobie tylko ryjkow nie porozcinaly...

Moja Nyuu pozera TYLKO ochotke :) mrozona albo suszona. Suszona mi sie skonczyla wiec daje tylko mrozona ale chyba sprobuje jej dac tez jakies inne robaczki tylko nie mam pojecia jakie... probowalam z suszona dahnia czy jak to sie tam pisze i nie byla w ogole zainteresoiwana... nie wiecie comozna jej jeszcze dac?

Link to comment
Share on other sites

ja im podaje normalnie w karmniku (takie pływające siteczko mam) i zazwyczaj jest to ochotka (raz na tydzień, bo jest strasznie tłusta) i wodzień co drugi dzień.

 

Nie radze wrzucać zamarzniętej kostki do akwa jak już to ktoś napisał.

Link to comment
Share on other sites

nie wolno tak robic.

Nawet jak zwykle zarcie odmrozisz i zamrozisz jeszcze raz to sie mozesz zatruc a co dopiero rybka.

ja tez na poczatku rozmrazalam po 1 kostce ale to co zostalo to wywalam. Lepiej odmrazaj po cwierc kostki albo odcinaj po kawalku bo kilkakrotne zamrazanie nie jest zdrowe

Link to comment
Share on other sites

Ja właśnie dlatego nie zaczynałam jej podawać bez uprzedniej instrukcji jak ją podawać :P

A z tym zamrażaniem to prawda - nie wolno!

 

Teraz mam wykałaczkę i małą zakrętkę po piance do włosów :D

 

Małe tak skubią że aż czuję przez wykałaczkę :D

 

Muszę odcinać po kawałku, bo jak naskrobałam z kawałka to ciężko mi je wyłapać na wykałaczkę, takie pocięte...

Link to comment
Share on other sites

Ja im podaje na patyczku do szaszlykow :) mialam kupic dzisiaj ten wodzen, ale jednak kupilam jeszcze suszona ochotke. ja tez sie denerwuje ja casem ukroje za cienki kawalek to potem nabrac nie moge... i jak daje mojej rybci ta ochotke to tez czuje jak atakuje caly patyczek :)

Link to comment
Share on other sites

Dzisiaj rybki zrezugnują z ochotki, muszą się zadowolić małą ilością suchego pokarmu w postaci płatków. A to dlatego, że teraz nie pływają rybki, tylko banieczki z ogonkami :D

Za dużo daję, i dieta będzie. Ale sa szczęśliwe - pływają jak szalone, ganiają się, szaleją :D

Naokoło listka zabawa w berka :D

Link to comment
Share on other sites

Ta moja samiczka bojownika nie chce nic jesc poza ochotka szuszona albo mrozona ale wolio oczywiscie mrozona :) platki wypluwa :) u mnie tez jest jedna wielka banka z ogonkiem :) Ona w ogole bardzo duzo je jak na rybke :) jak buyla u mojego brata bo sie nia opiekowal przez jakis czas bo ja nie moglam to sam mowil ze je wiecej niz jego 3 razem wzięte :)

Link to comment
Share on other sites

Heh ja teraz biore malutkie kawaleczki dlatych mniejszych rybek i wlewam a dla tej samicy bojownika daje wieksze ale ona nie przepusci zadnego robaczka io pozera prawie wszystkie nie dajac szans zjesc tym malym :) pozostale rybki musza sie macieszyc suchymi platkami ktorych Nyuu nie rusza :)

Link to comment
Share on other sites

A teraz to muż sama nie wiem, jak tylko ostatnio postawiłam kubek do ochotek przed akwato rybki robiły ataki na szybę hah xD a jak wodzę patyczkiem po szybie to latająąąą....!!!! xD

Nie wiem czy moja rybka jest taka gruba czy zaciążona, bo wszystkie już schudły po ochotce a ta dalej gruba...

Link to comment
Share on other sites

Guest
This topic is now closed to further replies.
 Share

×
×
  • Create New...